Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Fringe
Admete - Nie 02 Maj, 2010 17:49 A mnie się bardzo podobał. dzięki temu bez sentymentalizmu pokazali, co czuje Walter. Zauważcie, że to była jego opowieść, dlatego była tak pokręcona. W gruncie rzeczy bardzo walterowata Anonymous - Nie 02 Maj, 2010 18:00 taaa te pisenki niewiadomo skąd...... ale nic nie poradzę nie lubię takiej konwencji....Admete - Nie 02 Maj, 2010 18:03 Ja uwielbiam czarny kryminał. Czytywałam dawno temu Chandlera, oglądałąm namiętnie wszytkie spektakle Teatru Telewizji na podstawie kryminałów tego typu. Fronczewski wypadał świetnie jako Philip Marlowe Tajemnice Los Angeles tez mi się podobały. A że tu były piosenki? Dlaczego nie Prawie jak bolly trifle - Nie 02 Maj, 2010 19:07
Admete napisał/a:
Prawie jak bolly
Prawie robi różnicę
Ja też chyba nie przepadam za taką konwencją.
Ciekawa jestem, co będzie dalej i jak skończy się sezon.Caitriona - Nie 02 Maj, 2010 19:10
Admete napisał/a:
Tajemnice Los Angeles tez mi się podobały
Jeden z moich ulubionych filmów. A jeśli jeszcze pieją pieśni, to jestem za Admete - Nie 02 Maj, 2010 19:18 Ja lubię wszystkie dziwności i przesterowania stylu Anonymous - Pon 03 Maj, 2010 22:04 nie powiem Peterowi do twarzy bylo w tym kostiumie, ale cała konwencja mi nie leżała, a może to dlatego, że Will po częsci wyparł Petera z mego serca to i się czepiam. Ale opowieść Waltera pokręcona i pocieszna.... jak narratorAnonymous - Sob 08 Maj, 2010 19:19 Helloł oglądał ktoś ostatni odcinek?
SPN-owym fankom się będzie chyba podobał. Klimat mroczny i nadnaturalny
Spoiler:
Peter nadal ucieka przed swoją historią, szuka siebie, szuka odpowiedzi na pytania o własne ja. I rozwiazuje przy okazji kryminalną zagadkę. Coś w stylu SPN nieprawdaż. i nie wynika z tego nic dobrego..... Kurczę miałyście rację.... i efekt jest.... wstrząsający, bo oto Peter poznaje prawdziwego ojca, podczas gdy.... no właśnie Walter, który go porwał popada w otępienie i robi awanturę w sklepie oraz jest dzieckiem zagubionym we mgle.... Ciekawam co z tego wyniknie wszystkiego
Admete - Sob 08 Maj, 2010 20:52 Jeszcze nie oglądałam, ale spoilery mi nie sa straszne.trifle - Sob 08 Maj, 2010 21:24
Spoiler:
Przeczuwam, że Peter przejdzie na drugą stronę. A nasz Walter będzie musiał sobie jakoś poradzić. Albo też przejdzie. Może grupowo wszyscy przejdą? Tzn z Olivią jeszcze. Po tym jak szeryf powiedziała mu: I was alone very long time but I found my place, już myślałam, że Peter wróci do laboratorium. A tu niespodzianka...
Admete - Sob 08 Maj, 2010 22:00 Wiesz Kasiek ja się nie dziwię zupełnie, od momentu, gdy dowiedziałam się, skąd jest Peter, wiedziałąm, ze fabuła musi pójść w taką stronę Anonymous - Sob 08 Maj, 2010 22:51
trifle napisał/a:
Może grupowo wszyscy przejdą?
aż tak daleko bym może nie szła... jednakowoż czuję, że Peter może chwilowo ku kolaboracji się zwrócić. I tu mi się nasuwa sto tysięcy analogii(nie bliźniaczych podobieństw) z SPNAdmete - Sob 08 Maj, 2010 22:59 Masowo na druga stronę raczej nie przejdą - przypomnijcie sobie, co działo się po takim przejściu z Olivią, a przecież ona ma do tego przygotowanie.Anonymous - Sob 08 Maj, 2010 23:03 A w takim sensie na drugą stronę, myślałam ja, że na drugą stronę mocy. Tą de facto ciemniejszą...
(jestem gupsza niż konstytucja przewiduje, nawet ta z PRL-u) Admete - Sob 08 Maj, 2010 23:09 Na druga stronę mocy pewnie na jakiś czas przejdzie Peter, ale nie na stałe chyba Miejmy jakąś nadzieję.Anonymous - Sob 08 Maj, 2010 23:11
Admete napisał/a:
Miejmy jakąś nadzieję.
moje ulubione zdanie z Pisma świętego "Nadzieja zawieść nie może" po hiszpańsku równie miło "y la esperanza no la falla"trifle - Sob 08 Maj, 2010 23:40
lady_kasiek napisał/a:
A w takim sensie na drugą stronę, myślałam ja, że na drugą stronę mocy. Tą de facto ciemniejszą...
(jestem gupsza niż konstytucja przewiduje, nawet ta z PRL-u)
Nie wpadłabym, że na drugą stronę czyli złą
Ale Walter - idąc po syna - przeszedł i chyba nic się nie stało Grupowo czyli w trójkę - Peter z prawdziwym ojcem, a Walter z Olivią Admete - Nie 09 Maj, 2010 19:33 Podobał mi sie ostatni odcinek Fringe. Ten sekretarz to jednak drugi Walter. przewidywalne,a le trudno. Teraz pewnie Peter będzie po drugiej stronie...Do czasu gdy się dowie, że jednak nie potrafi odrzucić Waltera, Olivii i naszego świata. Na pewno jednak dostaniemy jakiś cliffhanger na koniec sezonu.Anonymous - Nie 09 Maj, 2010 19:36
Admete napisał/a:
że jednak nie potrafi odrzucić Waltera, Olivii i naszego świata.
zwłaszcza Olivii jak mniemam... trifle - Nie 09 Maj, 2010 19:39 A ja myślę, że bardziej Waltera Albo obojga jakoś tak. Bo szczerze mówiąc nie zauważyłam jakiegoś szczególnego afektu Anonymous - Nie 09 Maj, 2010 19:42 Wydaje mi się, że na Waltera jest za bardzo zły, trzeba nagłego motywatora, np Walter w niebezpieczeństwie tu np. zemsta Sekretarza(PZPR-u?)-Waltera.
Ten długopis co dostał od tej policjantki. Znajdź szczelinę? Znak? Peter szuka szczeliny, zeby trafić do tamtego świata... a teraz szczelina wlazła mu sama do pokoju.Admete - Nie 09 Maj, 2010 19:58 Myślę, że Walter z tamtego wszechświata jest bardzo zimnym człowiekiem i Peter to kiedyś spostrzeże. Nasz Walter kiedyś był bardziej bezwzględny, ale się zmienił.Anonymous - Nie 09 Maj, 2010 20:03 Walter z przeszłości wyglądał bardzo poczciwie, jeśli stał się chłodny to wyczyn Waltera na pewno miał na to wpływAdmete - Nie 09 Maj, 2010 20:05 Być może to nasz walter na to wpłynął. Zresztą to tylko moje gdybanie. Musi być jednak coś, co potem zniechęci Petera do ojca biologicznego. Musi sięokazac, ze Peter za bardzo przyzwiązał się do naszego świata. Chyba, że nie mają zamiaru przywracać Petera na nasza stronę Anonymous - Nie 09 Maj, 2010 20:12 A może Peter poczuje, że tam nie pasuje, że nie było go już tam tak długo, ze nie ma już czego szukać.