To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Czytamy... polecamy... odradzamy

Caitriona - Pią 24 Lip, 2009 15:07

Wróciłam do Pratchetta, bo za długo od niego nie umiem się trzymać z dala. Tym razem padło na Wolnych ciutludzi. Podobało mi się.

więcej: http://i-love-impala67.bl...-pratchett.html

Alicja - Pią 24 Lip, 2009 16:39

Pratchett ma to do siebie, że uzależnia :mrgreen:
Caitriona - Pią 24 Lip, 2009 22:14

Alicja napisał/a:
Pratchett ma to do siebie, że uzależnia

Dokładnie ;) Już wiem, choć w sumie nie przeczytałam jeszcze wielu jego książek, że mogę go zaliczyć do moich ulubionych pisarzy. Czekam na Morta w bibliotece ;)

Calipso - Sob 25 Lip, 2009 22:25

Jako ze jestem sto lat za murzynami,wczoraj dorwałam w łapki dzieuo przez dwa "k" Stephenie Meyer "Zmierzch".Może dzisiaj trochę przeczytam,o ile nie padnę jak kawka :roll:
Agn - Nie 26 Lip, 2009 13:59

"Dzieuo przez dwa k"? Tzn.?
Calipso - Nie 26 Lip, 2009 20:23

To znaczy dziełko.
Agn - Nie 26 Lip, 2009 21:00

Ale czemu przez 2 k? *docieka, bo ją zafrapowało wyrażenie*
Calipso - Nie 26 Lip, 2009 21:14

O jeżu i co ja mam teraz powiedzieć :rumieniec: Zasugerowałąm się Waszymi wcześniejszymi opisami książki ( że nie jest górnych lotów ) i tak wyszło że nazwałam ksiażkę dzieuem przez dwa "k".
Anaru - Nie 26 Lip, 2009 21:49

Calipso napisał/a:
Zasugerowałąm się Waszymi wcześniejszymi opisami książki ( że nie jest górnych lotów ) i tak wyszło że nazwałam ksiażkę dzieuem przez dwa "k".

Kiszasty knot? Czy jakoś mało parlamentarnie? :twisted:

Agn - Nie 26 Lip, 2009 21:58

Aaaa... :zalamka:
*w końcu załapała i ze zrozumieniem kiwa łebkiem*
*skrzętnie notuje nowe wyrażenie w kajeciku*

Anaru - Nie 26 Lip, 2009 22:48

Eee, to słowotwórstwo na poczekaniu :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
A jak brzmiało naprawdę to nie wiem :mrgreen:

Calipso - Nie 26 Lip, 2009 22:48

Agn,Ty mnie nie strasz,już myślałam że mnie obsztorcujesz za wygłaszanie niepochlebnych opinii o książce której się nie czytało :paddotylu:
Anaru napisał/a:
Kiszasty knot? Czy jakoś mało parlamentarnie?

Prawdę mówiąc "dwa k" napisałam tak sobie, dwa "ł/u" było by oklepane :wink:

Calipso - Nie 26 Lip, 2009 22:50

Anaru napisał/a:
Eee, to słowotwórstwo na poczekaniu

Wyprzedzasz moje mysli :-P

Agn - Pon 27 Lip, 2009 13:25

Calipso napisał/a:
Agn,Ty mnie nie strasz,już myślałam że mnie obsztorcujesz za wygłaszanie niepochlebnych opinii o książce której się nie czytało :paddotylu:

Wyjątkowo wybaczam. :mrgreen:

Alicja - Wto 28 Lip, 2009 15:25

Caitriona napisał/a:
Czekam na Morta w bibliotece

Mort jest jedną z książek w serii z najśmieszniejszymi powiedzeniami :-D

Calipso - Wto 28 Lip, 2009 20:59

Agn napisał/a:
Wyjątkowo wybaczam.

Wielce mi ulżyło :mrgreen:
Czytanie idzie mi jak po grudzie.Wszystko jest zlane w jedno,jakby autorka miała nadzieję że będzie się czytać jednym tchem.Jeśli tak to miałą rację,bo chwilami dostaję zadyszki :paddotylu: ( a może to starość :roll: )

Caitriona - Wto 28 Lip, 2009 22:54

Alicja napisał/a:
Mort jest jedną z książek w serii z najśmieszniejszymi powiedzeniami

No to super - jest na co czekać ;)

Caitriona - Czw 06 Sie, 2009 17:25

Przeczytałam wyjątkowo udane połączenie morza i fantastyki. Czarna bandera Jacka Komudy jest zdecydowanie ciekawą lekturą.

więcej: http://i-love-impala67.bl...cek-komuda.html

Pemberley - Wto 11 Sie, 2009 15:06

Udalo mi sie wreszcie przeczytac Ziemiomorze. Pierwsze trzy tomy po niemiecku i bylam zachwycona, nastepne trzy po polsku i tu mi zachwyt nieco opadl. Podziwiam wszystkich, ktorzy mimo takich tlumaczen i takich okladek nadal ulegaja fascynacji Le Guin. Kryzys u mnie nastapil, kiedy natrafilam na slowko "piekarnik", potem bylo do przodu. W niemieckim wydaniu " Opowiesci z ziemiomorza", ktore pozniej dla porownania przejrzalam, byly dodatkowo i rewelacyjne wprowadzenie autorki i tematyczne omowienie poszczegolnych zagadnieni. Czemu tego nikomu sie dla polskiego czytelnika nie chcialo tlumaczyc, to nie rozumiem...

Zamierzac poznac pana Pratchetta, jest cos, od czego warto zaczac, tudziez omijac?

Admete - Wto 11 Sie, 2009 15:15

Pierwszą część Ziemiomorza przetłumaczył na polski Stanisław Barańczak - jest bardzo dobre. Drugi tom - Piotr W. Cholewa - on też jest dobrym tłumaczem. Nazwiska tłumaczy dwóch kolejnych tomów nic mi nie mówią, ale Inny wiatr i Opowieści tłumaczyła Paulina Braiter, więc nie są złe. Szkoda, że Barańczak nie przetłumaczył całości.
Z Pratchetta plecam wszystko, byle sobie dozować, bo można się przejeść ;) On ma specyficzny styl i ja mogę czytać jego książki w pewnych odstępach czasu. Ostatnio pożyczyłam Prawdę, ale koleżanka mi porwała ;) Uwielbiam Morta, Wiedźmikołaja, Trzy wiedźmy, Na glinianych nogach, Maskaradę, Zbrojnych, Panowie i damy.

Alicja - Wto 11 Sie, 2009 19:21

ja zaś wszystko co związane ze strażą i kapitanem Vimes ( Straż, Straż, Zbrojni i pozostałe) oraz czarownicami. Poza tym ŚMIERĆ ( zwłaszcza Mort i Wiedźmikołaj). Nieodparty urok ma dla mnie też Patrycjusz :mrgreen: Magów też lubię :mysle:

Pemberley napisał/a:
Zamierzac poznac pana Pratchetta, jest cos, od czego warto zaczac, tudziez omijac?

w żadnym razie omijać, wprost przeciwnie :-D zacznij może od Straży lub Morta. - przy tych możesz nieelegancko parskać ze śmiechu. Każdą z części świata Dysku można czytać osobno, warto jednak po kolei, bo łatwiej wtedy zrozumieć koleje losu bohaterów, którzy występują najczęściej w kilku różnych pozycjach. Na przykład skąd się wzięła wnuczka ŚMIERCI albo kapral Marchewa.

Pemberley - Pon 17 Sie, 2009 14:25

Tlumaczenie Baranczaka jest dla mnie rzeczywiscie gwarancja jakosci, moze przy nastepnej okazji kupie i pierwszy tom po polsku

Pratchetta udalo mi sie na razie dorwac w bibliotece tylko "Faust= Eric" i tak nie wiem, troche nierowno, byly momenty, ze umieralam ze smiechu i momenty straszliwej nudy, ale sposob pisania i skojarzenia sa bardzo sympatyczne.. To tak bedzie juz zawsze?
Sprobuje siegnac po podane przez was tytuly, dzieki, na razie wszystko wypozyczone

Alicja - Pon 17 Sie, 2009 14:57

Pemberley napisał/a:
i tak nie wiem, troche nierowno, byly momenty, ze umieralam ze smiechu i momenty straszliwej nudy, ale sposob pisania i skojarzenia są bardzo sympatyczne.. To tak bedzie juz zawsze?

świat dysku jest niestety nierówny, tytułu przez nas podane są jednymi z lepszych, raczej nie gwarantujacych nudy, ale są i takie jak Eryk czy Piramidy. Z drugiej strony Pratchett lepszy czy gorszy jest i tak dobry :wink: powodzenia :-D

Fibula - Pon 17 Sie, 2009 21:58

Eryk jest zdecydowanie gorszy od Piramid ;) .
Agn - Nie 13 Wrz, 2009 11:58

Kochane, czy któraś już miała w łapkach nowego Wędrowycza??? Pojawił się na rynku Homo bimbrownikus Andrzeja Pilipiuka. Przejrzałam. Ómarłam, gdy Wędrowycz zaczął się zastanawiać, czy dinozaury nadają się na zagrychę. ;) Padłam na amen przy ogłoszeniach na okładce (jak zwykle). Jedno aż sobie wklepałam w sygnę - pasuje mi. :lol:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group