To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane

migotka - Pon 25 Kwi, 2011 15:26

Admete napisał/a:
U mnie w bibliotece nie uświadczysz nowości ;)


w mojej tak, ja oddaję zresztą do niej to co przeczytam, zrecenzuję, a nie nie chcę mieć

Admete - Pon 25 Kwi, 2011 15:54

Migotko - taki typ nowości to ja tez napotykam u siebie :) Robię tak samo. Oddaję swoje ksiązki.
corrado - Pon 25 Kwi, 2011 17:04

Szlachetnie. Też czasem tak robimy, sporo literatury angielskojęzycznej tak poszło. Ale korzystamy też z bibliotecznych wyprzedaży :)
Ania Aga - Pon 25 Kwi, 2011 18:34

Kasiek, nie tylko twoja siostrzenica nie chce czytać "Ani z Zielonego Wzgórza", to jest powszechny tręd trwający już kilkanaście lat. W tej chwili dziewczynki nie chcą Gilberta , tylko Edwarda Cullena. Tak samo jest z Jeżycjadą, niestety odchodzi w zapomnienie. Podobnie jest z Harrym Potterem, moda mija. Chłopcy fascynują się Zwiadowcami Flanagana.
Anonymous - Pon 25 Kwi, 2011 19:13

Problem jest taki że Mloda po prostu nie lubi czytać. Do Ani ją zmusimy bo to lektura.... ale no kurczę... ja wiem, że pierwszy rozdział jest ciężki do czytania, ale później, przeciez to wciąga...
corrado - Pon 25 Kwi, 2011 19:16

Mój starszy - lat nie całe dziewięć - jest ciężki do oderwania od literek. Może to kwestia wychowania bez tv?
Ania Aga - Pon 25 Kwi, 2011 19:28

Kasiek, wciągnie ją lub nie, niestety nie jest w tym osamotniona, dziewczynki nie chcą Ani, przykre, ale prawdziwe. Dzieciom z podstawówki z lektur podobają się "Chłopcy z placu Broni"
Co do wychowania bez telewizora, nie wiem, czy to ma znaczenie, wydaje mi się, że dzieci w tej chwili za telewizorem już tak bardzo nie przepadają, komputer, internet, gry tak, coś na co mają wpływ

Anonymous - Pon 25 Kwi, 2011 19:56

Smarkula zmęczyła "Chłopców" i wysnuła jakieś boskie wnioski, bo z "w Pustyni i w puszczy" to napisała takie wypracowanie, że gdyby Siostra tego nie sprawdziła i nie poprawiła byłby wstyd na całą szkołę. A co jak co jeszcze mnie tam pamiętają.


Wydaje mi się że nie zdecydowałabym się na odciecie dzieci od TV i kompa. wszystko w normalnych dawkach.

corrado - Pon 25 Kwi, 2011 20:14

lady_kasiek napisał/a:

Wydaje mi się że nie zdecydowałabym się na odciecie dzieci od TV i kompa. wszystko w normalnych dawkach.

Normalne dawki moim zdaniem to nie siedzenie non stop tak aktualnie popularne. Dwie godziny dziennie to już sporo, net tylko z rodzicami, czasem jakieś gry. Piszę oczywiście o swoich dzieciach, wiek 6 i 9 lat.

Ania Aga - Pon 25 Kwi, 2011 20:17

Do wszystkiego trzeba dojrzeć, może dziewczyna nie trafiła jeszcze na książkę, która ją zaciekawi. Najlepsze są te polecane przez koleżanki, ale można spróbować jej coś podsunąć - Kosmowskiej "Pozłacaną rybkę", nieduża objętościowo, o przez to nieodstraszająca. Jest jeszcze "13. poprzeczna" Gutowskiej-Adamczyk, ale najpierw powinna przeczytać ją osoba dorosła i zadecydować, czy jego dziecko jest gotowe na tę ksiązkę, chwilami drastyczną. Swoją drogą polecam ją matkom nastolatek, warto przeczytać, żeby zobaczyć z jakimi problemami mogą się zetknąć ich wydawałoby się małe dziewczynki
Anonymous - Pon 25 Kwi, 2011 20:23

Aniu robiłam wszystko żeby Młoda pokochała książki. Czytałam Jej od małego.
A wychodzi na to, że koleżanki nic nie czytają...
Jutro zawezwę Młodą przed Oblicze i będziemy czytać razem.
Przecież to Ania...

Admete - Pon 25 Kwi, 2011 20:32

Mody czytelnicze chyba ulegają teraz zmianie. Chyba Znak teraz ma jakąś akcję związaną z nowymi ksiązkami dla nastolatek. Zdaje się, ze czytałam o tym na blogu Caitrii.
Ania Aga - Pon 25 Kwi, 2011 20:32

Będzie przynajmniej znała te książki, które jej przeczytałaś. A może w gimnazjum trafi na czytające koleżanki ? Zawsze trzeba mieć nadzieję
Anonymous - Pon 25 Kwi, 2011 20:34

Kasiek, czasem trzeba wiedziec jak czytac :)
Anonymous - Pon 25 Kwi, 2011 20:37

Ania Aga napisał/a:
A może w gimnazjum trafi na czytające koleżanki ?

Gimnazjum to formalnośc, ta sama klasa, ta sama wieś, ta sama szkoła.
AineNiRigani napisał/a:
Kasiek, czasem trzeba wiedziec jak czytac

ok. nie umiem.
Ale robiłam co mogłam.

Agn - Pon 25 Kwi, 2011 20:38

Admete napisał/a:
Mody czytelnicze chyba ulegają teraz zmianie. Chyba Znak teraz ma jakąś akcję związaną z nowymi ksiązkami dla nastolatek. Zdaje się, ze czytałam o tym na blogu Caitrii.

Mówisz o tym: http://www.znak.com.pl/wy...dejdzie%20Jutro ?
Podoba mi się ten pomysł. :)

Admete - Pon 25 Kwi, 2011 21:08

Tak - właśnie o tym. Po przeczytaniu tego na blogu Caitrii przekazałam informacje w pracy bibliotekarkom.
Caitriona - Pon 25 Kwi, 2011 21:22

Admete napisał/a:
Po przeczytaniu tego na blogu Caitrii przekazałam informacje w pracy bibliotekarkom

Bardzo się cieszę, że info się przydało :)

Admete - Pon 25 Kwi, 2011 21:23

Nie miałam o tym pojęcia, dobrze, ze zajrzałam do Ciebie. Zaczynam teraz czytać Kochanki i królowe z tej serii biograficznej, która teraz sprzedają w kioskach.
milenaj - Pon 25 Kwi, 2011 21:32

Przeczytałam już i podobało mi się.
Admete - Pon 25 Kwi, 2011 21:36

Ja przeczytałam Balzaca i stwierdziłam, że był dośc dziwną osobą. Pisarzom jednak pasuje ekscentryczność. Biografii jednak nie zatrzymam, oddam do biblioteki.
Ania Aga - Pon 25 Kwi, 2011 21:59

Kasiek, ważne że poświęciłaś jej czas. A co do umiejętności głośnego czytania to wiem z doświadczenia, że z czasem nabiera się wprawy i skoro dużo jej czytałaś to na pewno jesteś w tym dobra.
Ania Aga - Pon 25 Kwi, 2011 22:02

Co do Znaku, biblioteki mogą starać się o darowiznę w postaci ich książek. Jedyne wydawnictwo, które nie odmawia! I wysyłają nowości!
Admete - Pon 25 Kwi, 2011 22:04

Serio z tą darowizną? Muszę o tym powiedzieć w pracy.
Ania Aga - Pon 25 Kwi, 2011 22:15

Jak najbardziej, tylko trzeba do nich napisać oficjalną prośbę z pełnymi danymi szkoły (tradycyjną pocztą)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group