Seriale - Fajny serial wczoraj widziałem ...
Caitriona - Nie 10 Mar, 2013 16:38
| milenaj napisał/a: | | Polecam za to bardzo "The Bletchely circle". |
To już dawno obejrzane Ale dołączam się do polecania
primavera - Nie 10 Mar, 2013 18:53
| milenaj napisał/a: | Mnie "Mayday" nie podeszło. Polecam za to bardzo "The Bletchely circle".
|
mam w planie obejrzeć jutro
Agn - Nie 10 Mar, 2013 22:47
Dobra, trochę o innych serialach było, więc po pierwsze - abyście nie myślały, że wszystko w normie i po drugie - ponieważ nic nie pisałam przez kilka ostatnich postów (wytrzymałam te kilka dni, naprawdę się starałam!), więc nikt mnie chyba nie zje - pochwalę się nową dramą, którą zaczęłam oglądać.
Ahem!
Tak więc zaczęłam That winter the wind blows, dramę, która jest teraz nadawana (co oznacza, że obejrzeć można dopiero 9 odcinków, a ja już jestem po trzecim). Jest to co prawda melodramat, aaaaale...
Nie dzieje się w szkole (dziwne).
Żadne z bohaterów nie jest kretynem (nie dość, że dziwne, to jeszcze podejrzane).
Na razie nie ma wątku komediowego (cokolwiek osobliwe).
Drama traktuje o kobiecie, dziedziczce bajońskiej fortuny i wyrąbanej w kosmos firmy (nie pytajcie, nie wiem, co tak cudownego produkują, że im kasa spływa z nieba) oraz mężczyźnie, którego matka porzuciła, kiedy był jeszcze w pieluchach. Ona jest niewidoma, jej rodzice są rozwiedzeni od wieków, a ona nie miała kontaktu ze swym bratem. On jest oszustem, którego jego dziewczyna (ciężki przypadek) z bezsensownych powodów władowała na rok do więzienia (jak słusznie mniemacie - to był koniec tego związku). Nazywa się tak samo jak brat bohaterki, który... ginie. Zaś ojciec bohaterki umiera. Nasz bohater podaje się zatem za jej brata, by wyciągnąć sporą kasę, której żąda od niego jakiś gość z blizną.
Wątek miłosny jak będzie wyglądał, tego się można domyślić - najpierw zacznie się budowanie zaufania, ona nie dowierza, że to jej brat i pewnie będzie w końcu wiedziała o tym, jakoś się w sobie zakochają, bla bla bla. Chwilowo jest problem, bo dziewczyna chce umrzeć, a on ją usiłuje utrzymać przy życiu.
No melodramatycznie jest.
Jednakowoż do monitora przykuł mnie motyw rodzinny. Szemrana "macocha" (sekretarka ojca, dla której ten się rozwiódł, jednakże nigdy się z nią nie ożenił). Podejrzliwy i jakiś taki... antypatyczny narzeczony, którego zaaranżowano dziewczynie (antypatyczny, bo kuma się z sekretarką-kochanką-ojca). Pogmatwane życie rodzinne. Ojciec umarł w podejrzanych okolicznościach (znaczy się jak osiągnął stan krytyczny, to "macocha" odwołała alarm, mówiąc, że wszystko jest ok, tylko maszyna zwariowała). Bohatera-oszusta wszyscy wciąż sprawdzają na miliony sposobów (a nieźle się przygotował, trzeba przyznać, nawet charakter pisma sobie zmienił). Spadek po ojcu, testament... Ten taki elegancki, ale ponury dom mnie interesuje. Jestem ciekawa, co będzie dalej. Pewnie będzie dramatycznie i w ogóle, ale póki co bardzo mi się podoba. Urokliwe są według mnie drobne niedociągnięcia. Np. dlaczego niewidoma dziewczyna siada przed lustrem, kiedy maluje usta? Albo (to jest jeszcze lepsze) jakim cudem obsługuje dotykowy telefon?
Admete - Pon 11 Mar, 2013 08:37
Może ma wypukłości na ekranie
Agn - Pon 11 Mar, 2013 08:52
Hehehe jasne. Później zrobili scenkę, jak obsługuje go głosem (czyli tak jak być powinno), ale wcześniej? Klikała sobie. Niby że macała, gdzie ten przycisk, ale dotykowy ekran nie ma wypukłości do wyczucia. A nawet sobie zdjęcie zrobiła.
Aha, coś czuję, że kobitka odzyska wzrok, bo czasem pokazują co widzi (a raczej jak nie widzi) i środek ekranu jest wtedy taki... żółty, jakby były jakieś prześwity.
Admete - Pon 11 Mar, 2013 08:53
Ona taka zdolna była, umiała sobie wyobrazić
Agn - Pon 11 Mar, 2013 08:55
No tak, zapomniałam o sile wyobraźni, my mistake.
Anaru - Wto 12 Mar, 2013 15:12
| Agn napisał/a: | | Aha, coś czuję, że kobitka odzyska wzrok, bo czasem pokazują co widzi (a raczej jak nie widzi) i środek ekranu jest wtedy taki... żółty, jakby były jakieś prześwity. |
Powinna, najlepiej wtedy jak na koniec będzie musiała ratować ukochanego przed facetem z blizną. I wskutek szoku powinna odzyskać wzrok.
I będzie im zielono
Caitriona - Wto 12 Mar, 2013 15:23
Dobra, oglądam Wikingów dalej. Jednak mimo wszystko się wciągnęłam.
primavera - Wto 12 Mar, 2013 17:42
| Caitriona napisał/a: | | Dobra, oglądam Wikingów dalej. Jednak mimo wszystko się wciągnęłam. |
akcja toczy się nieco niemrawo ale też się wciągam - jest już odcinek 3
Agn - Wto 12 Mar, 2013 18:10
| Anaru napisał/a: | Powinna, najlepiej wtedy jak na koniec będzie musiała ratować ukochanego przed facetem z blizną. I wskutek szoku powinna odzyskać wzrok.
I będzie im zielono |
Nie sądzę, by była w stanie go uratować przed czymkolwiek, ale założę się o ostatnią parę skarpetek, że ten moment będzie maksymalnie dramatyczny.
zooshe - Wto 12 Mar, 2013 22:42
| Agn napisał/a: | Np. dlaczego niewidoma dziewczyna siada przed lustrem, kiedy maluje usta? Albo (to jest jeszcze lepsze) jakim cudem obsługuje dotykowy telefon? |
Dziewczyna antycypuje.
Widział ktoś już Utopię. Mocna rzecz. Zaginiony komiks, płatni zabójcy, tortury i grupka nerdów wplątana w spisek na skalę światową. Serial ma niesamowity klimat jakiegoś niepokoju i zagrożenia potęgowany przez jaskrawą kolorystykę, nietypowe kardy i montaż, a całość dopełnia elektroniczna muzyka.
primavera - Sob 16 Mar, 2013 14:19
Obejrzałam pierwszy odcinek dwuczęściowego Shetland i nawet mi sie podoba, zwłaszcza, że widoki są śliczne mimo szetlandzkiej pogody. No i ten cudowny akcent sama fabuła nie jest nowatorska ale film oglada się dobrze moim skromnym zdaniem. Nie jestem jednak obiektywna bo lubię takie klimaty i zapragnęłam wybrać się na Szetlandy w lecie
milenaj - Sob 16 Mar, 2013 15:05
| primavera napisał/a: | | No i ten cudowny akcent sama fabuła nie jest nowatorska ale film oglada się dobrze moim skromnym zdaniem. Nie jestem jednak obiektywna bo lubię takie klimaty i zapragnęłam wyrać się na Szetlandy w lecie |
Akcent, przez który ledwo co rozumiałam.
Dobrze, że są już napisy.
"Broadchurch" jest świetne też. Jak nie lubię Tennata, tak tam mi się baaardzo podoba.
Admete - Sob 16 Mar, 2013 16:39
Ja na razie wymiękłam przy tym akcencie. Moja bratowa by go pokochała Ona by chciała mieszkać na Szetlandach
Agn - Nie 17 Mar, 2013 17:59
Zaczynam wymiękać przy That winter the wind blows.
Trochę już dram obejrzałam i naprawdę przyzwyczaiłam się, że w znakomitej większości bohaterki zachowują się jak idiotki, by potem przemienić się na oczach widza w fajną postać. Ale coś, czego banda idiotek nie dokonała, zaczyna dokonywać Youngie (czyli główna bohaterka, ta niewidoma), tzn. mam trochę chęć rzucić tym serialem o ścianę. Ta dziewczyna po prostu mnie wkurza!!! Ja rozumiem, że ona jest nieszczęśliwa, niewidoma, opuszczona i nie może nikomu zaufać. Ale kurde ileż można truć?! Ustanowiła nowy testament, wedle którego po jej śmierci odziedziczy wszystko jej "brat", ale warunkiem (ciekawość, czy to też zostało uwzględnione w owym zapisie) jest to, że zabić ją musi własnie on. I teraz mu non stop gada, by ją zabił (inna sprawa, że jestem już pewna, że ona WIE, że to nie jest jej brat, pytanie tylko, w co gra). Siedzą w samochodzie, a ta mu snuje plany, jak to on uderzy w jakieś drzewo, ona wyleci przez przednią szybę i zginie na miejscu, bo i tak chce umrzec, bla bla bla. Słowo daję, na jego miejscu zabiłabym ją choćby po to, żeby się zamknęła. Męczy mnie po prostu to jej jojczenie. Gdyby nie fakt, że w tle jest naprawdę ciekawa (ciekawsza) historia, pewnie rzuciłabym tym w diabły. Ale jak ewolucji w bohaterce nie będzie, to chyba coś rozwalę.
Caitriona - Wto 19 Mar, 2013 17:17
Call the Midwife dla Comic Relief http://www.youtube.com/watch?v=4doJ-9qYWl8
Anonymous - Wto 19 Mar, 2013 18:51
a ja zauwazylam, ze Grimmy wrocily
Admete - Wto 19 Mar, 2013 19:03
Już jakiś czas temu Pisałam w wątku fantastycznym.
Anonymous - Wto 19 Mar, 2013 19:30
... ale ja tego nie przeczytalam
Wiem, ze jakis czas temu - w koncu sa juz 2 odcinki
Trzykrotka - Śro 20 Mar, 2013 09:04
| Agn napisał/a: | | A ja dziś obejrzałam finał The king of dramas |
Agn, wielkie dzięki za naprowadzenie! Niemrawo oglądałyśmy z koleżanką Me Too, Flower, całkiem strawne, ale bez fajerwerków w postaci zaskakującej fabuły (dzieci zaniedbane przez rodziców/osierocone, tajemnice z przeszłości, trójkąty miłosne, wielgaśna kasa, udawanie kogo innego to wszak standard). Przy 9 odcinku zrobiłyśmy sobie przerwę na The Kings i padłyśmy z wrażenia. Na dodatek ona czeka na oppę ze Skip Beat, a ja na pana The Legend-Untold Scandal-April Snow
Agn - Śro 20 Mar, 2013 09:09
| Trzykrotka napisał/a: | | padłyśmy z wrażenia |
Hahaaaaa!!! Prawda, że fajne??? Cieszę się, że wam się spodobało.
Trzykrotka - Śro 20 Mar, 2013 09:34
Bardzo-bardzo. Jedyny mankament: tempo jest takie, że trzeba się maksymalnie skupić na czytaniu. Ale nic to, warto.
BeeMeR - Śro 20 Mar, 2013 19:16
The Last Enemy 2008
Naukowiec (Benedict Cumberbatch) na tropie afery szczepionkowej - która okazuje się czymś znacznie, znacznie większym. Dobrze mi się oglądało, polecam te 5 odcinków.
Agn - Śro 20 Mar, 2013 19:25
| Trzykrotka napisał/a: | | Bardzo-bardzo. Jedyny mankament: tempo jest takie, że trzeba się maksymalnie skupić na czytaniu. Ale nic to, warto. |
To fakt, ale jak sama piszesz - warto! A Anthony Kim (khe khe khe) zyskuje kapkę przy bliższym poznaniu. A jak ci się aktorzyna podoba? Ja z niego miałam pierwszorzędny ubaw.
|
|
|