Richard Armitage - John Thornton cravatless!
Gosia - Pon 26 Cze, 2006 00:31
A tu juz bez ... i mokry ..
Kaziuta - Pon 26 Cze, 2006 00:32
Sorry Gosienko, ale nie o takim myślałam, po poście GosiJ przyszedł mi do głowy taki co to przychodzi na wieczory panieńskie :oops:
Kaziuta - Pon 26 Cze, 2006 00:33
No ten ostatni zdecydowanie lepszy.
Gosia - Pon 26 Cze, 2006 00:34
Nas zdecydowanie nie powinno sie zostawiac przy kompach po 24.00
Alison - Pon 26 Cze, 2006 00:34
Eee no co Ty Kaziutka, nie mysl tak imprezowo, juz po urodzinach kochana. Mnie sie jako wojskowy widzi, ja jako latorośl wielu pokoleń wojskowych mam slabość do munduru...
Moge i do wojskowego więźnia trafic a co mi tam...
Gosia - Pon 26 Cze, 2006 00:37
Granatowy plaszcz, a nie mundur ale za to to spojrzenie
GosiaJ - Pon 26 Cze, 2006 00:37
Tak patrzę, że wszystkie my zalogowane teraz siedzimy tu i psocimy w tym wątku Oj, koniecznie muszę jutro wakacyjnego fanfika podesłać, jak obiecałam :smile: Dobra, Gosia, dawaj następnego Ryśka!
Gosia - Pon 26 Cze, 2006 00:40
Jak wojskowy to wojskowy. Za mundurem ..
Alison - Pon 26 Cze, 2006 00:42
Mmmm, to ja odpadam z tym khaki misiem pod powiekami
Caitriona - Pon 26 Cze, 2006 12:26
O, mamusiu!! Jakież tutaj się działy nocne Polek rozmowy!! A ja sobie spałam i mnie takie cudeńka ominęły...
A Rysiu w mundurze wojskowego jest taki, ze łojoj!!
Alison - Pon 26 Cze, 2006 12:27
A nawet uojojojoj
Caroline - Pon 26 Cze, 2006 20:43
O kurcze, ile fajnych Ryśków! Biała koszula wy-mia-ta!
A najbardziej to mi się podobają rozterki pani Administrator "przyłączyć się, czy zganić, przyłączyć się czy zganić"
Matylda - Pon 26 Cze, 2006 22:04
Przy Nas kazdy administrator zamieni się w Kazika jak za sprawą czarodziejskiej różdżki
Gosia - Pon 26 Cze, 2006 23:38
Dziewczyny !!
Ja dopiero teraz zauwazylam! Co Wy na to ?
To kadr z filmu: This Year's Love z 1999 r.
Anonymous - Pon 26 Cze, 2006 23:41
No patrzy się na jej tyłeczek.
A jest na co
Gosia - Pon 26 Cze, 2006 23:47
Ale ja nie o tyleczku, Ty zbereznico !
Nie wiedzialam ze Rysiu gral razem z Jennifer Ehle !! Super !
Caroline - Wto 27 Cze, 2006 00:08
| Gosia napisał/a: | Ale ja nie o tyleczku, Ty zbereznico !
Nie wiedzialam ze Rysiu gral razem z Jennifer Ehle !! Super ! |
Gosiu, dedekdywie Ty nasz! Fajny zbieg łokoliczności.
Caroline - Wto 27 Cze, 2006 00:15
Gosia ma oko To fakt. A do tego serducho oddała Johnowi/Rysiowi, więc nic się w internecie przed nią nie ukryje
Z korzyścią dla nas :razz:
Caitriona - Wto 27 Cze, 2006 00:48
Grali razem, tak? Ciekawe co to za film... Fajnie.
Gosia - Wto 27 Cze, 2006 18:16
Fajnie tu nasza Jennifer wyglada. co?
Na tym zdjeciu, to jeszcze jeden facet byl, ale go wycielam, bo byl zbedny.
Dlatego nie wiem Ali czy to kwestia Twojej bujnej wyobrazni czy faktycznie tak bylo.
Filmu nie znam, tam Rysiu gra drugi plan, czy epizod nawet, bo to o 6 parach podobno, a Rysio nie nalezy chyba do zadnej z nich.
Połechtana Waszym uznaniem i ku swojej uciesze dam jeszcze jedna fotke:
Myslicie ze tu patrzy na Rysia?
Kurcze, fajnie Jennifer tu tez wyglada. No i Rysiaczek tez
W ogole ja bym chetnie taki film obejrzala z Rysiem i Ehle w rolach glownych.
to by bylo!
Aga85 - Czw 29 Cze, 2006 12:13
| GosiaJ napisał/a: | | A Agę się fanfikiem zaszantażuje, ha! Jak zwykle, szantaż fanfikiem działa :smile: |
GosiaJko, nie rób mi tego. :cry: Toż to ja niewinna jestem. Rysiek sam do mnie we śnie przyszedł... ja tylko sie na fotki napatrzyłam... :oops:
Aga85 - Czw 29 Cze, 2006 12:22
| Gosia napisał/a: | Wystarczy jak mi sie tylko przysni to co Adze |
Gosieńko, i jak tam sen? Śniło Ci się "tylko" to co mnie?
Ja znowu śniłam o Ryśku, ale tym razem było zwyczajnie - ot Jasiek i Margaretka... nie to co ubiegłej nocy... :oops: Taki sen się już chyba nigdy nie powtórzy
Alison - Sob 01 Lip, 2006 19:49
No więc, historia mojego nowego avatarka jest taka:
Najpierw myślałam o przemiłym panu Bennecie, bo jego prześmiewny dystans do świata jest mi bardzo bliski..
Potem brałam pod uwagę cudną panią Bennet, bo mateczka licznych córeczek, gadatliwa jak ja, no i aktorka ma na imię Alison....
Ale w końcu doszłam do wniosku, że na TYM forum powroty do Dumy... już nie bardzo mają sens więc pomyślałam , że najstosowniejsze będzie pogodne ale stanowcze oblicze
Mateczki naszego Thorntona,
Bo ja jako Przedłużona
Byłabym trochę jako matka Johna
A trochę jako matka jego wielbicielek miliona
Gosia - Sob 01 Lip, 2006 21:20
Hehe, Ali, ale nas zaskoczylas
Ja tez sie przyzwyczailam do Colina.
Co do Twoich dylematow, jaki inny ..
Blagam na przyszlosc, wszystko tylko nie pani Bennet!
A co do Hannah Thornton. Ja ją tak naprawde uwielbiam
A to spojrzenie? Niby czulabym sie wciaz polajana ... ale z drugiej strony wyobrazacie sobie sprosne wierszyki o muszym bzykaniu w polaczeniu z tymi oczami, niby surowo patrzacymi ?
Chociaz... przyjrzyjcie sie uwaznie, w tym spojrzeniu, w tych oczach sa jakies iskierki, jakby ukryte. Tak naprawde w pani Thornton cos drzemalo frywolnego ...
Moze jednak (ze skojarze sobie fanfik) dobrze wiedziala, co sie dzialo pod stolem ..
Alison - Nie 02 Lip, 2006 17:02
Już topra, topra, już nie będę Was drażnić, bo mnie zbanują za wielkiego OFFa. Wróciłam do swojej jedynej prawdziwej twarzyczki, tyle, że brodę trochę podgoliłam i mam taki trzydniowy zarościk, ale mi za gorąco w tamtej było.
Może być?
|
|
|