To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Richard Armitage - Impresjoniści (The Impressionists) 2006 miniserial

Caroline - Sob 15 Lip, 2006 20:27

Gosiu, piękne!
Biedny Rysiu gdyby wiedział, co go mija poleciałby się polskiego uczyć. W te pędy. :grin:

Matylda - Sob 15 Lip, 2006 20:46

Gosiu Twój wiersz mnie zachwycił , ale też zaniepokoił. :wink:
Chyba trzeba poprosić Moniczkę , żeby znalazła jakąś inną produkcję BBC i Nas nią zainteresowała
( ale tak na uszko Ci szepnę to gdybym umiała pisać wiersze to temat byłby podobny :wink: )

Gosia - Sob 15 Lip, 2006 21:05

Mati, nie boj sie, az tak ze mna zle nie jest, troche przepoetyzowalam, znaczy zastosowalam poetycka hiperbole czyli przesadnię ;)
Alison - Nie 16 Lip, 2006 14:20

Widzę, że temat bzykalny sie wyczerpał. I dobrze. W końcu sam "bzyx" wystarcza na ten początkowy okres "chemiczny" a potem trzeba mieć o czym pogadać, pomyśleć i pomilczeć wspólnie. Czyli wracamy do pure poetry...
Może jak Kaziutka wróci z krainy francuskich kochanków, to sobie jeszcze w długie zimowe wieczory "bzykniemy" parę razy, bo w końcu ile można gadać przy tym kominku... ze zdjętym krawatem i żółtą różą w klapie ;-)

Kaziuta - Wto 18 Lip, 2006 01:37

Kaziutka dorwawszy się do komputera w krainie franckuskich kochanków pozdrawia serdecznie i napewno nie omieszka sobie bzyknąć po powrocie. Bo żaden temat nie dostarcza nam tyle radości. N'est pas? :wink:
Gosiu gratulacje, ale cię wzięło, uh ....

Monika - Wto 18 Lip, 2006 12:23

Matylda napisał/a:
Gosiu Twój wiersz mnie zachwycił , ale też zaniepokoił. :wink:
Chyba trzeba poprosić Moniczkę , żeby znalazła jakąś inną produkcję BBC i Nas nią zainteresowała
( ale tak na uszko Ci szepnę to gdybym umiała pisać wiersze to temat byłby podobny :wink: )


Powiem szczerze, że nie ustaję w szukaniu, ale to nie takie łatwe. Coś mi się zdaje, że taki serial i Thorntonowski bohater zdarza się raz na wiele lat :? ??: Gosiu, Twój wiersz jest urzekający :thud:

Gosia - Śro 19 Lip, 2006 13:00



Napisalam jeszcze pare zwrotek do poprzedniego wiersza ;)

"Tym co Pan w fanfiku wyprawia
o dreszcze mnie Pan przyprawia
zawrót głowy i serca drganie
Nie za dużo tego, mój Panie?

Gdzie Pana litość dla mego
serca sponiewieranego
Pana uśmiech i oczu wejrzenie
dla mnie wielkim są zagrożeniem.

Te uczucia me są najszczersze
dlatego piszę te wiersze
i dla Pana i także dla siebie
bo przecież Pan o mnie nic nie wie.

Niech Pan więcej czoła nie marszczy
i tak ma mnie już Pan w garści -
Niewolnica Thorntona i fanka
Pana wierna NorthandSouthanka" :D


Alison - Śro 19 Lip, 2006 17:47

Panie Rysiu, wstydź się pan, to po pierwsze
Tu kobieta pisze do Pana wiersze
Całą duszę w te wiersze wkłada
Szmat nadziei w Panu pokłada.

A pan siedzisz se w tym Londynie
Patrzysz pan jak Tamiza płynie.
Pustka w Panu jak powódź w rzece wzbiera
A nam tu Gosia z miłości umiera ;-)

Gitka - Śro 19 Lip, 2006 17:58

Gdyby On tylko wiedział...
Gosia - Śro 19 Lip, 2006 18:39

Alison, tak zle to jeszcze ze mna nie jest.
Jeszcze dycham :D

Aga85 - Śro 19 Lip, 2006 23:04

:shock: Gosiu, jestem pod wrażeniem. Twój wiersz jest urzekający. Nawet bzykanie mnie teraz już tak nie kręci :lol: . Poezja, czysta i piękna poezja! Barwo, Gosieńko! :grin:

P.S. Alisonku, ale Ty o bzykach pisz nadal. W końcu kobieta zmienną jest, a jak powstanie jakiś kolejny bzyczący poemat - Twój czy tez Kaziutki, to z pewnością nie omieszkam sie pozachwycac :razz: :lol:

Trzykrotka - Nie 23 Lip, 2006 11:32

Gosiu. padam z wrażenia! A gdyby Rysio miał choć trochę empatii leciałby juz na Heatrhow, na pierwszy samolot do Warszawy.
Powiem Wam, że czuję fanfika w powietrzu, naszego własnego...

Harry_the_Cat - Pon 24 Lip, 2006 21:52

Obejrzałam własnie, dzięki uprzejmości Moniki, 1. odcinek. Jestem zachwycona - obrazy, muzyka - wszystko dobrane i skomponowane z takim wyczuciem, po prostu piękne. Bardzo podoba mi się wplatanie obrazów w narrację (taki element edukacyjny :wink: ), a jedyna chyba rzecz, która mi nie pasowała, to sposób, w jaki pokazano wojne francusko-niemiecką - tak troche sztucznie i teatralnie.
I przeuroczy jest ten aktor grający Renoira - ma taki łobuzerski usmiech :grin:

Gosia - Pon 24 Lip, 2006 22:03

A zwrocilas uwage na glos Bazilla - tez piekny :D
Zgadzam sie wojna pokazana migawkowo i troche sztucznie. Kasy pewnie nie bylo na wiecej..
ale sam film ....

Harry_the_Cat - Pon 24 Lip, 2006 22:05

Gosia napisał/a:
Kasy pewnie nie bylo na wiecej..


Tak, tez mi przyszło do głowy, ze sporo w ten sposób zaoszczędzili.

I jeszcze raz tak, jesli chodzi o Bazilla :grin:

Harry_the_Cat - Wto 25 Lip, 2006 18:00

Właśnie oglądam 2. odcinek.
Fantastyczna charakterystyka malarstwa Moneta autorstwa Degas'a: Szybko, szybko, słońce świeci, gdzie mój pędzel?

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Harry_the_Cat - Wto 25 Lip, 2006 22:52

Skończyłam oglądać. CUDOWNY SERIAL!!!! :thud: :thud: :thud:
Tak się wciągnęłam, że teraz musze cały wątek przeczytać....

Harry_the_Cat - Pią 28 Lip, 2006 19:16

Obiecałam Gosi, że przetłumaczę jej rozmowy Paula Cezanne'a z ojcem. Przetłumaczyłam trzy z ostatniego odcinka, nie miałam czasu obejrzeć całosci, więc próbowałam znależć te fragmenty, ale jest to troche trudne, bo, jak sie okazało, scena zmienia sie tam średnio co 2 minuty...
Podałam przybliżony czas, kiedy sceny maja miejsce, żeby łatwiej było Wam znaleźć.
W tej chwili nie pamiętam czy są jeszcze jakieś rozmowy, ale jeśli później znajdę, to dotłumaczę.

„Impresjoniści”

Odcinek 3.

Ok. 10 min – Paul przyjeżdża do rodzinnego domu

Ojciec: Paul?
Paul: Dzień dobry, ojcze.
O: Gdzie ciągle tak znikasz?
P: Erm…
O: Nie ma cię całymi tygodniami.
P: Cóż…., próbuję wyjaśnić związek pomiędzy barwą a formą.
O: Czy uważasz, że to stosowne zajęcie dla mężczyzny dobiegającego 40-tki? W tym wieku zdążyłem już odnieść spore sukcesy w interesach, a twoja matka i ja mieliśmy dwójkę dzieci.
Coś sprzedałeś?
P: Nie.
O: Nie zarabiasz ani gorsza!
P: Na razie nie.
O: Może po prostu nie jesteś wystarczająco dobry?
P: Może jestem za dobry! Może jestem genialny!
O: Można umrzeć będąc geniuszem, ale, żeby jeść potrzebne są pieniądze.

___

Ok. 24 min. – scena nad fontanną (?)

O: Ten list przyszedł wczoraj. Czy wiesz do kogo?
P: Zaadresowany jest do Pani Cezanne. Musi być do matki.
O: Nie, nie jest do matki. To list ojca do córki. Poskładajmy to, co wiemy. Mamy tu list pana F… (nie znam francuskiego). Pan F wyraźnie nie pisuje listów. Pan F jest chłopem, a jego córka – chłopką.
P: Chłopką…
O: Pan F kończy list słowami: „Przypomnij mnie chłopcu”.
P: Tak, Paulowi. Ma 11 lat.
O: Bądź tak łaskawy i dopilnuj, by ten list trafił do osoby, do której został skierowany.
P. Dziękuję.
O: A ja się oddalę i rozważę kwestię twojego kieszonkowego.
___

Ok. 30 min. – scena przy stole

P: Ojcze! Spóźniłem się, wiem… Przepraszam, mój pociąg… był błąd… w rozkładzie….
O: Czy mógłbyś zrobić użytek ze swojego widelca?

O: Co u chłopca? Co u niego?
P. Wszystko w porządku. Spędza dużo czasu na powietrzu.
O. Chciałbym go poznać. Masz cos przeciwko?
P: Nie, skądże.
___

Harry_the_Cat - Pią 28 Lip, 2006 19:27

Jest jeszcze ta scena, jak się spotykaja wszyscy, ale to chyba jest proste - tylko cos w stylu "Paul, powiedz dzień dobry, przywitaj się z dziadkiem..."
Gosia - Pią 28 Lip, 2006 20:00

Dziekuje Harry :D Super !
Bo ja faktycznie tych scen rozgrywajacych pomiedzy Cezannem i jego ojcem nie rozumialam

Harry_the_Cat - Pią 28 Lip, 2006 20:02

Cytując klasyka, czyli Caroline Bingley z DiU 2005:
"Not at all. The pleasure is all mine"

Alison - Śro 02 Sie, 2006 18:30



Znów wyjeżdżam, będę jak ta na obrazie pani
Siedzieć w trawie i od bzyków opędzać się łapami
Brak Salonu radość wyjazdu trochę mi przysłania
Co tam, będę na łące obmyślać rymy do bzykania ;-)

Gunia - Śro 02 Sie, 2006 18:42

Hehe... Coś czuję Mamuś, że ty musisz obmyśleć nazwę dla tego nowego, bzyczącego prądu literackiego. :mrgreen:
Kaziuta - Śro 02 Sie, 2006 19:08

Proponuję np. "Bzykosjonizm" albo "Bzykizm". :lol:
Gosia - Śro 02 Sie, 2006 19:10

Nawet mi tego bzykania brakowalo :roll:

Nie bede protestowac Alison, mozesz bzykac sobie do woli ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group