Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji cz. V
praedzio - Pią 30 Sty, 2026 09:41
| Admete napisał/a: | | Ja akurat uwielbiam starożytność. Praedzio, ktoś w rodzinie chorował? My mamy dzieci z taką cukrzycą w szkole. Dziś jest dużo lepiej, bo są pompy insulinowe. |
Moja mama - od 13 roku życia. I masz rację, teraz nastała epoka pomp insulinowych i sensorów. Peny to już było duże odogodnienie. Ja pamiętam jeszcze wygotowywane szklane strzykawki.
Technika poszła do przodu, ale bezradność i poczucie uwięzienia i uzależnienia od rozplanowywania każdego dnia i posiłków zostały po staremu.
Przy okazji lektury dowiedziałam się, ze dużo sławnych osób choruje na CT1: Sharon Stone, Halle Berry, Nick Jonas, Mandaryna...
Loana - Pon 02 Lut, 2026 17:40
| praedzio napisał/a: | A teraz sobie czytam "Radio w mojej głowie. Opowieści o ADHD" Anety Korycińskiej. Nie wiem teraz, czy mam syndrom "diagnozy przez dr. Google'a" czy rzeczywiście odnajduję sporo znajomych symptomów u siebie i powinnam coś z tym zrobić. |
Polecam diagnozę u specjalisty. Można robić na NFZ jak się nie spieszy, koleżanka w Warszawie robiła właśnie na NFZ. Bo przyznaję, że o niebo łatwiej się ze sobą pracuje jak człowiek wie, co mu wyjdzie a co mu za uja nie wyjdzie, bo jego mózg inaczej pracuje -_-
Nie wiedziałam, że jestem neuroatypowa, dopiero moja pani terapeutka zaczęła mi to sugerować powoli na spotkaniach i przyznam, że ja ponad pół roku dochodziłam do tego, żeby w ogóle przyjąć to do wiadomości. Długo wypierałam, że to niemożliwe, że ja jestem czasami dziwna bo byłam wychowywana przez krejzi matkę. I na diagnozę poszłam tak naprawdę całkowicie dla siebie - żeby się przekonać, czy jestem neuroatypowa czy po prostu mam PTSD nieleczone czy coś w ten deseń. No i wyszło, że spełniam w sumie wszystkie kryteria ADHD... Diagnoza tak naprawdę daje głównie wiedzę, można też z nią przejść się do lekarza po leki (które u mnie akurat bardzo dobrze działają), ale to nie jest obowiązkowe. A wiedza wg mnie to już jest dużo - ułatwia zrozumienie siebie, tego, jak działa nasz umysł, jak można dostosować różne rozwiązania pod siebie. Bardzo się cieszę, że zrobiłam sobie diagnozę - to mi teraz ułatwia życie mocno, że wiem o tym
Admete - Pon 02 Lut, 2026 20:45
Ja to prędzej mam spektrum Aspergera 😉
Tamara - Wto 03 Lut, 2026 09:39
Mnie po covidzie pojawiły się cechy ADHD, a od dawna podejrzewam, że jestem w spektrum w jakimś stopniu. Zrobiłabym sobie ADOSa, ale to strasznie droga impreza.
A nie offtopując - wyciągnęłam Simarillion i nie zawaham się go przeczytać dziś nie udało mi się zacząć, bo w tramwaju stałam, a w metrze usnęłam. Komunikacja to jedyne miejsce i czas, kiedy mogę spokojnie poczytać. Może uda mi się wracając.
RaczejRozwazna - Wto 03 Lut, 2026 10:05
Czytaj i dziel się wrażeniami. To piękna rzecz
BeeMeR - Wto 03 Lut, 2026 12:55
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Czytaj i dziel się wrażeniami. To piękna rzecz | O tak, ja bardzo lubię, zdecydowanie bardziej niż Władcę
Choć tylko do pewnego stopnia, zawsze umieram gdziestam w trakcie pod koniec
RaczejRozwazna - Wto 03 Lut, 2026 13:04
Pod względem kompozycyjnym jest trochę posklejany - wiadomo, syn porządkował. Ale dla mnie to nie wada - każda mitologia trochę taka jest. Zawsze żałowałam tylko, że Tolkien nie rozwinął niektórych wątków w powieść taką jak LOTR - Beren i Luthien, ależ to by była epicka opowieść
BeeMeR - Wto 03 Lut, 2026 13:10
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Ale dla mnie to nie wada - każda mitologia trochę taka jest. | Dokładnie tak to odbieram
Niemniej niektóre części są mniej frapujące
Admete - Wto 03 Lut, 2026 19:24
Też kocham "Silmarillion". Przeczytałam "Przypadkowe odkrycia w medycynie". Ostatnio odpowiadałam na pytania z historii medycyny dla studentów 1 roku Nawet dawałam rade
RaczejRozwazna - Czw 05 Lut, 2026 16:36
Czytam peruwiańskiego powieściopisarza zaangażowanego - Manuel Scorza, "Garabombo zwany niewidzialnym". Mozaikowa opowieść, złożona z krótkich scen bez zachowania chronologii, ale jak to jest napisane (i przetłumaczone)!
"Coś co było nieomal urodą zatrzepotało niczym motyl nad jego rozpaczą".
To już kolejny dobry autor południowoamerykański, którego czytam. Świetną mają literaturę.
Admete - Śro 11 Lut, 2026 16:17
Po "Kobietch imperium rzymskiego. 21 zapomnianych historii" przeczytałam drugą pozycję tej autorki czyli "Wszystkie trupy prowadzą do Rzymu" - Rzym i jego morderstwa, zabijanie na arenie, morderstwa polityczne, sądowe, mordowanie cesarzy. Mnie się podobało
Druga rzecz to ze światy Harry'ego Pottera'a - "Snape. Prawdziwa twarz tajemniczego mistrza eliksirów" - tak, jestem dziwna, że czytam coś takiego Analiza postepowania Snape'a i książka całkiem dobra minus jakieś idiotyczne wtręty na temat literek i innych głupot ( no wiecie lgt coś tam ), ale to były tylko jakieś wtręty na szczęście.
Admete - Śro 11 Lut, 2026 16:19
Po "Kobietch imperium rzymskiego. 21 zapomnianych historii" przeczytałam drugą pozycję tej autorki czyli "Wszystkie trupy prowadzą do Rzymu" - Rzym i jego morderstwa, zabijanie na arenie, morderstwa polityczne, sądowe, mordowanie cesarzy. Mnie się podobało
Druga rzecz to ze światy Harry'ego Pottera'a - "Snape. Prawdziwa twarz tajemniczego mistrza eliksirów" - tak, jestem dziwna, że czytam coś takiego Analiza postepowania Snape'a i książka całkiem dobra minus jakieś idiotyczne wtręty na temat literek i innych głupot ( no wiecie lgt coś tam ), ale to były tylko jakieś wtręty na szczęście.
Teraz może "Zagubiony wątek"? Albo "Potęga mitu" Campbella? Mam też "Chwałę Rzymu", ale może dam sobie odpoczynek od Imperium Rzymskiego
RaczejRozwazna - Śro 11 Lut, 2026 17:10
Potęgę przeczytaj i podziel się wrazeniami!
Admete - Śro 11 Lut, 2026 17:40
Coś wybiorę. Zastanawiam się, dziś zacznę oglądać "Ołowiane dzieci". Tamara mam też biografia Czartoryskiej, autorstwa Zamoyskiego. Też kusi. Osiołkowi w żloby dano...
Tamara - Czw 12 Lut, 2026 13:39
ja mam nawet nie żłoby a szwedzki stół byłby czas na czytanie, gdyby nie praca
U mnie na razie Silmarillion, a potem się zobaczy. Dziś odebrałam 3 książki Karoliny Beylin o Warszawie, a dwie czy trzy jadą do mnie z muzeum w Wilanowie. Umrę przygnieciona stosami książek, ale to będzie piękna śmierć
Aa, i nabyłam "Kurię" Artura Nowaka, też spoczywa na stosie.
Admete - Czw 12 Lut, 2026 14:46
Zginęła z powodu literatury. Część jej pamięci 😉
Tamara - Czw 12 Lut, 2026 16:36
Taaaak w sumie sarkofag z książek spokojnie mogłabym sobie zrobić, nawet z piramidką na wierzchu
RaczejRozwazna - Czw 12 Lut, 2026 18:08
Uważajcie, dziewczyny
https://warszawa.naszemiasto.pl/gigantyczny-ksiegozbior-zgromadzony-w-warszawskim-mieszkaniu-przerasta-nawet-antykwariuszy-to-istna-lawina-ksiazek/ar/c13p2-28674057
BeeMeR - Czw 12 Lut, 2026 18:51
Tak, widziałam to - wodospady książek i bagna książek
annmichelle - Czw 12 Lut, 2026 22:41
Przeczytałam Naznaczonego Rowling i paradoksalnie, choć podobał mi się styl i język plus postaci, wymęczyła mnie trochę ta książka.
Za dużo wszystkiego, podobnie miałam z "Zabójczą bielą" z tej serii, ale w "Naznaczonym" autorka przeszła samą siebie pod względem ilości postaci, powiązań i zależności między nimi, wątków, pobocznych historii, ślepych zaułków fabularnych.
Oczywiście, przeczytam jeszcze te dwa tomy, które zostały do końca (przynajmniej na tyle zaplanowano tę serię), ale przyznam, że wątek Strike'a i Robin, choć wreszcie po siedmiu latach ich znajomości coś tam ruszyło, przywodzi mi na myśl dwójkę nastolatków "chciałabym, a boję się", co po ośmiu tomach (tomiszczach) bardziej mnie już męczy niż intryguje.
No, ale zagadki kryminalne są ok.
Admete - Czw 12 Lut, 2026 22:44
To już było chyba zbieractwo, a nie chęć czytania. W każdym bądź razie Tamaro uważaj
Tamara - Pią 13 Lut, 2026 13:28
Będę uważać u mnie owszem są stosiki książek na podłodze, ale zadbane nota bene publikacje z Wilanowa dzić będę mieć w paczkomacie
Ja bym sobie z tym księgozbiorem poradziła, bylebym nie zaczęła czytać w trakcie porządkowania
RaczejRozwazna - Sob 14 Lut, 2026 15:06
Czytam "Czerwony śnieg na Etnie" autorstwa Jarosława Mikołajewskiego i Pawła Smoleńskiego i jestem zachwycona jak pisze ten pierwszy. Autor jest też poetą więc pisze nostalgicznie, potoczyście, w nieco wzniosłymi stylu - a to bardzo pasuje do Sycylii, którą opisuje.
Na pewno sięgnę po inne pozycje autora, zwłaszcza po "Rzymską komedię".
Admete - Śro 18 Lut, 2026 12:55
U mnie książka Lisy See "Krąg kobiet pani Tan". Chyba najlepsza jej książka. Dobrze mi się czytało, choć sceny krępowania stop pomijałam. Ładnie pokazana kobieca solidarność w zamkniętym świecie za murami domów warstw bogatszych. Akcja osadzona na przełomie wieków 15 i 16. Autorka wykorzystała książkę o leczeniu kobiet napisaną przez lekarkę z wyższej klasy społecznej. Nigdy nie rozumiem, jak można było uczynić z kalectwa kobiet fetysz. Obrzydliwe to krępowanie stóp.
Tamara - Śro 25 Lut, 2026 10:36
Skończyłam "Kurię", teraz Janicki "W chłopskiej chacie".
|
|
|