To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - List z Hogwartu czyli ciąg dalszy rozmówek o HP

Tamara - Czw 19 Lut, 2026 13:53

Ludzie chcą oglądać HP takiego jak w filmach, innowacja się nie sprzeda.
Trzykrotka - Czw 19 Mar, 2026 11:39

Pierwotne ekranizacje są jeszcze bardzo żywe w głowach fanów, estetyka, kolory, stroje, wygląd postaci również. Nie wiem, czy nie jest za wcześnie na nowe.
Admete - Śro 25 Mar, 2026 21:13

https://www.youtube.com/watch?v=gOotIuI-v1I

Nie widzę sensu nowej ekranizacji - mignął tam gdzieś ten koszmarkowaty Snape.

Trzykrotka - Pon 30 Mar, 2026 22:10

Trailer nie najgorszy IMHO, choć wrażenie obcości jest, bo czemu znane postaci mają inne twarze? Ale Snape z dredami i w jakimś dresie z zamkiem błyskawicznym - nie, nie i nie.
Aragonte - Pon 30 Mar, 2026 22:45

Widziałam komentarze, że sądząc po trailerze, będzie to ponura i "dorosła" wersja Pottera. Oglądać nie muszę :wink: Co do czarnoskórego Snape'a - zgadzam się z komentarzami, że to ryzykowna zmiana. Mogli wybrać inną postać.
Admete - Wto 31 Mar, 2026 14:39

Czarny Dumbledore byłby - moim zdaniem - świetny. McGonagall też by była dobra.
BeeMeR - Wto 31 Mar, 2026 15:37

Pewnie tak - ale czarny Snape budzi więcej emocji i bicia piany :wink:
Aragonte - Wto 31 Mar, 2026 15:58

Admete napisał/a:
Czarny Dumbledore byłby - moim zdaniem - świetny. McGonagall też by była dobra.

O, właśnie. Oni albo np. Hagrid.

annmichelle - Czw 02 Kwi, 2026 20:11

Scenografia i kostiumy wyglądają dla mnie identycznie jak w "kinówkach".

Szkoda mi tej obsady, szczególnie dzieci.
Wyglądają naprawdę fajnie i naturalniej niż obsada dziecięca w pierwszych dwóch częściach pierwszej ekranizacji (szczególnie Harry i Hermiona grali tam sztucznie, później się poprawili), ale.... po prostu za mało lat upłynęło od filmów kinowych.
Za wcześnie na nową ekranizację, szczególnie, że te "stare" filmy żyją w świadomości bardzo wielu widzów, wciąż ogląda się je bardzo dobrze pod względem techniki filmowej, efektów, pracy kamery (szczególnie od trzeciej części, bo dwie pierwsze trącą kinem familijnym lat 90-tych).

BeeMeR - Czw 02 Kwi, 2026 20:56

annmichelle napisał/a:
po prostu za mało lat upłynęło od filmów kinowych.
Jeśli to będzie dobry serial to się obroni niezależnie od upływu czasu.
Admete - Wto 14 Kwi, 2026 21:55

Nadal nie zamierzam oglądać nowego serialu, po prostu nie mogę znieść tego czarnego Snape'a. Tutaj skecz na temat tej nietrafionej obsady.

https://www.youtube.com/watch?v=JNaf-skJpzo

RaczejRozwazna - Wto 14 Kwi, 2026 23:14

Naprawdę jest to problematyczne i założę się, że zrobią z Jamesa Pottera rasistę. Czy z Lily też - bo nie chciała Czarnego - oto jest pytanie. :roll:

Słowo daję, każdy inny czarodziej by się obronił jako czarny, ale nie Snape. :roll:

Admete - Śro 15 Kwi, 2026 16:40

Właśni - każdy inny. Dumbledore mógłby być nawet świetny jako taki czarnoskóry mędrzec.
RaczejRozwazna - Śro 15 Kwi, 2026 17:04

O Dumbledorze najpierw pomyślałam.
Caroline - Śro 22 Kwi, 2026 06:27

RaczejRozwazna napisał/a:
Naprawdę jest to problematyczne i założę się, że zrobią z Jamesa Pottera rasistę. Czy z Lily też - bo nie chciała Czarnego - oto jest pytanie. :roll:

Słowo daję, każdy inny czarodziej by się obronił jako czarny, ale nie Snape. :roll:


Kurczę, masz rację. To jest naprawdę istotna kwestia. Bardzo dużo wątków zmieni swój wydźwięk przez to że tak niejednoznaczna postać jak Snape ma zmienioną rasę. Snape w końcu naprawdę był absolutnym dupkiem dla Harry'ego przez większość ksiażek. Część 5. wprowadza niuans do tej postaci, ale to wszystko jest bardzo na granicy, bardzo niejednoznaczne, bardzo wyważone aż po sam finał. Kwestie rasowe są kompletnie przezroczyste w książce. Napięcie jest na linii czarodzieje-mugole albo czarodzieje-skrzaty gdzie to czarodzieje źle traktują te dwie grupy. A wrzucenie takiej bomby może rozsadzić bardzo wiele wątków od środka. Kibicuję tej ekranizacji, ale zaczynam się troszkę martwić :-|

annmichelle - Śro 22 Kwi, 2026 09:48

A ja myślę, że kwestią kluczową będzie jakość aktorska i scenariusz.
Jeśli to dobry aktor i potrafi wygrać wszystkie niuanse, emocje, dwuznaczności plus wesprze go dobre scenariuszowe rozpisanie roli to, sorry, ale kwestie rasowe w ogóle nie powinny mieć znaczenia.
To nie Bridgertony z czarną królową, ale fikcyjne postaci z XXI wieku.
Rozumiem przyzwyczajenie i miłość czytelników/fanów do książkowego Snape'a czy roli Rickmana, ale jeśli ten aktor ma dobry warsztat aktorski to myślę, że się wybroni grą. Przynajmniej przed neutralną publiką, bo wiadomo, że fani zawsze będą marudzić, że"nie jest tak jak w książce".

I nie uważam, że czarnoskóry Dumbledore wzbudziły mniejsze protesty.
Myślę, że byłoby dokładnie to samo. :wink: Jeszcze więcej byłoby narzekania, że szef jest czarny i wszyscy inni biali mu podlegają.

RaczejRozwazna - Śro 22 Kwi, 2026 11:12

No to co, zakładamy się Annmichelle? :wink: Moim zdaniem w dzisiejszych czasach nie da się zrobić filmu gdzie czarny bohater jest prześladowany i nie ma w tym wątku rasistowskiego. Taki mamy klimat i tu nie ma nic do rzeczy poziom aktorstwa. Mam podobne objawy co Caroline. Snape był chwilami wredny, począwszy od obelgi rzuconej w stronę Lily poprzez stosunek do Harrego. Wprowadzenie - dla mnie pewnego - wątku rasistowskiego w to wszystko może oscylować w tani sentymentalizm typu "bo murzyna bili", który usprawiedliwia tę niejednoznaczność. A może jeszcze będzie wątek gdy fascynacja młodego Snape'a środowiskiem Voldemorta będzie polegała na fałszywym bombardowaniu miłością i akceptacji inności. Fałszywemu bo taki Lucjusz był np. bardzo snobistyczny jeśli chodzi o odnoszenie się do półmugolskich czarodziejów. Kwestie rasowe są akurat w przypadku tego czarodzieja zupełnie zbędne i wprowadzą niepotrzebny chaos.
Pewnie rodzina Lily też będzie rasistowska. :roll:

A szkoda, bo w tym skomplikowaniu tkwiła siła tej postaci i dlatego końcowy twist był taki zaskakujący.

BeeMeR - Śro 22 Kwi, 2026 11:46

RaczejRozwazna napisał/a:
Moim zdaniem w dzisiejszych czasach nie da się zrobić filmu gdzie czarny bohater jest prześladowany i nie ma w tym wątku rasistowskiego.
A ja myślę, że się da, podobnie jak opowiedzieć o przyjaźni męskiej bez podtekstów, ale jest to niełatwe. Wszystko zależy od tego, jak to wyjdzie.
annmichelle - Śro 22 Kwi, 2026 11:47

RaczejRozważna, poczekajmy, nie ferujmy wyroków i nie spekulujmy. :wink:

Może scenariuszowo pójdą w innym kierunku.
Bez sensu, gdyby kopiowali ekranizacje filmowe 1:1 tylko w formie serialu. :roll:

Co do Twojej opinii, że czarny musi być pozytywny, bo inaczej "Murzyna biją" to się nie zgodzę, bo np. Marvel obsadził najnowszych serialach i filmach w roli największego złola (jednoznacznego, bez "odkupienia, żalu za grzechy") właśnie czarnoskórego aktora, więc to nie jest tak, że czarny zawsze musi być dobry.

RaczejRozwazna - Śro 22 Kwi, 2026 11:59

Nie piszę, że musi być dobry. Piszę, że jeśli jest wątek prześladowania to od razu znaczy rasizm i to jakoś usprawiedliwia wredność bohatera. Wrednych czarnych bohaterów było sporo ale tam nie było wątku prześladowania - pamiętam chociażby Equillibrum z Christianem Balem.

Ale ucieszę się, jeśli będziecie miały rację, bo to znaczyłoby, że wiatr się odwraca :wink:

Admete - Śro 22 Kwi, 2026 21:15

Mnie się nawet nie chce na to czekać, tak mi zwisa ta ekranizacja w tym momencie :lol: Zasadniczo to nie byłam wielką fanką filmów. Dwie pierwsze części są zwyczajnie nudne, nawet myślałam, że po nich już żadnej kolejnej nie obejrzę. Książki to podstawa.
Tamara - Pią 24 Kwi, 2026 21:02

annmichelle napisał/a:
A ja myślę, że kwestią kluczową będzie jakość aktorska i scenariusz.
Jeśli to dobry aktor i potrafi wygrać wszystkie niuanse, emocje, dwuznaczności plus wesprze go dobre scenariuszowe rozpisanie roli to, sorry, ale kwestie rasowe w ogóle nie powinny mieć znaczenia.

Zgadzam się całkowicie :oklaski: to jest kwestia tego , czy zobaczy się na ekranie aktora, czy grana przez niego postać. Że użyje moich wrażen z naszego podwórka : kiedy w filmie gra Tyszkiewicz, widzę cały czas Tyszkiewicz. kiedy w filmie gra Holoubek, widzę Holoubka przez pól minuty od jego pojawienia się na ekranie, potem jest już wyłącznie bohater przez niego grany.

Caroline - Nie 10 Maj, 2026 18:18

Ciekawostka: Harry Potter w stylu starego Hollywood wg AI :-D
Bardzo mi się podoba, choć połowy tych aktorów, zwłaszcza dziecięcych nie znam.
Na początku są też lokacje i wnętrza, bardzo udane, moim zdaniem. Oglądałabym :-)

https://www.youtube.com/watch?v=L0t5-Mxp6aQ
https://www.youtube.com/watch?v=X9eyCW4KTys

Jest też podobnie zrobiona wersja Władcy Pierścienic.

Caroline - Nie 10 Maj, 2026 18:19

Ciekawostka: Harry Potter w stylu starego Hollywood wg AI :-D
Bardzo mi się podoba, choć połowy tych aktorów, zwłaszcza dziecięcych nie znam.
Na początku są też lokacje i wnętrza, bardzo udane, moim zdaniem. Oglądałabym :-)

https://www.youtube.com/watch?v=L0t5-Mxp6aQ
https://www.youtube.com/watch?v=X9eyCW4KTys

Jest też podobnie zrobiona wersja Władcy Pierścienic.

Tamara - Pon 11 Maj, 2026 11:26

Brakuje mi Liz Taylor i Judy Garland, no i kto ma grać Dracona?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group