To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Malarstwo i Teatr - Tanecznym krokiem

Tamara - Pon 09 Wrz, 2019 10:00

Zobaczym co będzie do tego czasu :wink:
Szafran - Pon 09 Wrz, 2019 12:01

Dziewczęta drogie, bilety podrożały, niestety.
Za miejsca takie jak poprzednio trzeba wyłożyć 160 zł. Czy to dla Was do zaakceptowania?

Słabsze miejsca dalej w amfiteatrze - 109.

Akaterine - Pon 09 Wrz, 2019 12:11

Może być 160, raz do roku jestem w stanie się szarpnąć ;) .
Ale dostosuję się do Was.

Szafran - Pon 09 Wrz, 2019 12:50

Ok, to jeszcze niech Ewa powie, jakie widełki, a ja w tygodniu podjadę do teatru kupić.
Aragonte - Pon 09 Wrz, 2019 13:25

Bierz te za 160, Szafran.
Szafran - Pon 09 Wrz, 2019 15:30

Cena wynika też z tego, że nowy w repertuarze spektakl i weekend.

Widzę, że na szczęście w tygodniu taniej, więc sezon mnie nie zrujnuje;).

Szafran - Pon 09 Wrz, 2019 16:40

Jeszcze nie kupiłam:). Ale jasne, zaplace karta kredytową, którą splacam pod koniec miesiąca:).
Szafran - Wto 10 Wrz, 2019 20:15

Forumowe kółko baletowe może już odliczać czas do spektaklu, bilety zdobyte:D

Próbowałam zarezerwować dziś przez telefon, ale cały dzień obie linie zajęte, wszyscy się rzucili na te bilety na nowy sezon. Powiem Wam, że na te 2 weekendowe spektakle w tej chwili już niewiele pozostawało. Podejrzewam, że do grudnia będą wymiecione. No ale "Korsarza" w Wawie w żadnej wersji nie było 150 lat, o ile dobrze pamiętam.

Zatem możemy zacząć się wprawiać w nastrój, porównując wykonania popisowej męskiej wariacji :)

https://www.youtube.com/watch?v=JBPkOsBLj1g

Akaterine - Czw 03 Paź, 2019 18:56

A właśnie, Aragonte, jak wrażenia po Łabędzim?
Przepraszam, że nie odpisałam, ale leżałam wtedy z lekka nieprzytomna, próbując szybko wykurować się z jakiegoś przeziębienia. Dopiero dzisiaj sobie o tym przypomniałam, i to nawet nie byłam pewna, czy mi się to nie przyśniło :lol:

Admete - Nie 22 Gru, 2019 12:15

Na Kulturze był dziś balet Mała syrenka w wykonaniu Narodowego Baletu Czeskiego. Przepiękny. Trafiłam przez przypadek ( początek przegapiłam ) i tak już zostałam do końca. Ciągle mi się tak zdarza z Kulturą, włączam (na niego mam nastawione ) i zostaję, bo mnie coś zainteresuje.
Szafran - Nie 22 Gru, 2019 23:24

Ja dziś znów wylądowałam w Operze Narodowej na "Dziadku". Jakoś stał mi się do świąt niezbędny, jak Kevin, znaczy jako odpowiednik Kevina, bo Kevina to nigdy nie widziałam, ani w święta, ani poza nimi:D

Ja mogę na to chodzić choćby tylko po to, by usłyszeć na żywo Czajkowskiego granego przez orkiestrę.

Na Kulturze lecą czasem balety, zapominam sprawdzać repertuar:(

Admete - Pon 23 Gru, 2019 00:13

Mieli prosta, sugestywną scenografię, piękne stroje, a taniec był nowoczesny, nie klasyczny. Na tyle, na ile mogę się na ten temat wypowiadać. Ciekawa też była muzyka.
Szafran - Wto 24 Gru, 2019 22:31

Jutro na Kulturze o 9 rano "Dziadek do orzechów" z Zurychu.
Aragonte - Pią 06 Mar, 2020 23:16

Wywiad z Niną Novak:
https://kultura.onet.pl/fragmenty-ksiazek/nina-novak-wiktor-krajewski-taniec-na-gruzach-fragment-ksiazki/w23e1rk?utm_source=detal&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_detal_popularne

Szafran - Czw 26 Mar, 2020 13:08

Do grona teatrów udostępniających nam na czas zamknięcia strawę kulturalną dołączył właśnie Bolszoj, będzie kilka retransmisji hitów:)

https://www.facebook.com/...?type=3&theater

BeeMeR - Nie 26 Kwi, 2020 16:07

Bardzo mi się podobała wczorajsza "Śpiąca królewna" - acz przyznaję, głównie pierwszy akt, kostiumy, muzyka - w drugiej części zaczęłam okropnie przysypiać, nie bardzo też przemawia do mnie dołożenie (ni z gruszki ni z pietruszki) postaci z innych bajek - Kota w butach, Czerwony Kapturek z Wilkiem.
Dorfi - Nie 26 Kwi, 2020 17:19

Też oglądałam. Scenografia i stroje na 6 z plusem. Bardzo mi się podobały.
Szafran - Nie 26 Kwi, 2020 17:28

BeeMeR napisał/a:
Bardzo mi się podobała wczorajsza "Śpiąca królewna" - acz przyznaję, głównie pierwszy akt, kostiumy, muzyka - w drugiej części zaczęłam okropnie przysypiać, nie bardzo też przemawia do mnie dołożenie (ni z gruszki ni z pietruszki) postaci z innych bajek - Kota w butach, Czerwony Kapturek z Wilkiem.


Taka już natura baletów divertissement - następują w nich taneczne divertissement, które nie mają związku z fabułą, a służą popisom tancerzy i tancerek. :)

BeeMeR - Nie 26 Kwi, 2020 17:36

Błękitny Ptak mi się podobał i kotka - acz za dużo tych popisów niezwiązanych z treścią ;)
(I tak pewnie trochę przespałam :P )

Szafran - Nie 26 Kwi, 2020 17:58

Ten balet często poleca się dla dzieci - bo baśniowa konwencja, bogata scenografia i kostiumy. Ale dla mnie dziecko nie jest na nim w stanie utrzymać uwagi. :D Zresztą opowiadała o tym kiedyś jedna dawna gwiazda sceny :D

Bardzo dużo tu rzeczy techniczne efektownych, które miłośnika czy miłośniczkę baletu ucieszą, a innych znużą:D Monumentalność - znaczy długość (tu były trzy akty, a bywało i więcej, plus jeszcze prolog i apoteoza na dokładkę) - to też taka cecha charakterystyczna baletów, które w tamtym okresie powstawały.

W tych śnieżkowych tańcach baśniowych gości weselnych nie lubię kociego - bo te postaci wcale nie mają kocich ruchów :D :D:D:D
Nota bene w "Jeziorze łabędzim" łabędzie bardziej są czaplowe. Cóż, klasyczni twórcy chyb mało czuli przyrodę;).

Ja muszę w końcu obejrzeć "Śnieżkę" w choreografii Bourne'a - gdzie całość jest w konwencji mrocznej gotyckiej baśni.

BeeMeR - Nie 26 Kwi, 2020 18:54

A oglądałaś Burzę?
Szafran - Nie 26 Kwi, 2020 20:24

BeeMeR napisał/a:
A oglądałaś Burzę?


Na żywo 3 razy i raz nagranie:).

Będzie online w środę. I chyba chwilę powisi na VoD, więc nie jak "Śpiąca", którą trzeba było w czasie rzeczywistym. To jeden ze spektakli zrealizowanych dla Wielkiego ("Śpiąca" jest importowana), w choreografii Pastora - i z tych "naszych" spektakli jeden z moich najulubieńszych. Gdzieś tu o nim na pewno pisałam. Nie ma tam tutu, cyrkowych popisów na pointach, geometrycznych układów corps de ballet (corps ma tam piękną improwizację - wciela się w morze, przy dźwiękach irańskiego dafu). Zupełnie inne oblicze baletu. A Patryk Walczak w partii Ariela - lekkość i piękno:).

BeeMeR - Nie 26 Kwi, 2020 20:32

Czyli powinno się dobrze oglądać, super :mrgreen:
Dzięki :kwiatek:

Tamara - Nie 26 Kwi, 2020 21:43

Szafran napisał/a:
Nota bene w "Jeziorze łabędzim" łabędzie bardziej są czaplowe. Cóż, klasyczni twórcy chyb mało czuli przyrodę;).

Wiesz, jakby rzeczywiście dali łabędzie kroki :wink: :angeldevil: kiedyś ze sto lat temu oglądałam Jezioro we współczesnej bodajże fińskiej albo szwedzkiej aranżacji i scenografii - było hipercudaczne , ale bardzo mi się podobało , a co mnie uderzyło - właśnie prawdziwe łabędzie ruchy łabądków :serce: :rotfl: to była pierwsza połowa lat 90 , ale nie pamiętam kto to robił .

Edit - to chyba był Mats Ek, wersja powstała w 1987 roku . Niestety poza esejem o odniesieniach edypalnych nic o tym przedstawieniu nie znalazłam .

Dorfi - Nie 26 Kwi, 2020 22:15

Hmmmm a wiecie, że od 2 lat wraz z zespołem co roku w okresie świątecznym wystawiamy "Dziadka do orzechów"? :roll:
Ale taka amatorska wersja.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group