Seriale - Fringe
trifle - Sob 24 Kwi, 2010 21:35
Wow, taki będzie ten odcinek? Jaki tam Peter jest, no no no
Admete - Sob 24 Kwi, 2010 21:40
Taki w stylu czarnego kryminału czyli nieco mrrroczny
Caitriona - Sob 24 Kwi, 2010 22:14
Oj, lubię jak Admete takie odcinki. I Peter faktycznie wyjątkowo smakowity w tym garniturze i kapeluszu
Obejrzałam ostatni odcinek, tak o nim mówiłyście, że się złamałam i obejrzałam online. Spoilerów c.d.! Ogromnie mi było żal Waltera, gdy mu Peter powiedział, że nie jest jego synem. Teraz zniknął, nie wiadomo gdzie i Walter nie może nawet próbować mu nic wytłumaczyć...
A ten Sekretarz, to obstawiam teorię Admete, że to Walter z drugiego świata.
Alicja - Sob 24 Kwi, 2010 22:23
przeczytałam jak leci wszystkie spoilery, teraz wiem czego się spodziewać. Mroczny Peter, hm...Rozumiem, że Peterowi moze byc ciężko, ale zastanawiam sie jak Walter go pokochał wiedzac że to jednak nie jest jego syn?
Admete - Sob 24 Kwi, 2010 22:26
Teraz się rozmyśliłam co do tej postaci z drugiej rzeczywistości. To nie bedzie Walter, zbyt oczywiste.
trifle - Sob 24 Kwi, 2010 22:32
| Alicja napisał/a: | przeczytałam jak leci wszystkie spoilery, teraz wiem czego się spodziewać. Mroczny Peter, hm...Rozumiem, że Peterowi moze byc ciężko, ale zastanawiam sie jak Walter go pokochał wiedzac że to jednak nie jest jego syn? |
Jako "kontynuację" syna.. Prawdziwy, własny zmarł, a ten jest jakby jego odbiciem w lustrze. Przelał miłość ze zmarłego syna na Petera z drugiej strony, dla mnie to w sumie bardzo zrozumiałe jest.
I trzymam się wersji, że to Walter jednak. Bo tak jakoś wyglądał ten człowiek na moście. Ale kto wie?
Alicja - Sob 24 Kwi, 2010 22:40
| trifle napisał/a: | | Jako "kontynuację" syna.. Prawdziwy, własny zmarł, a ten jest jakby jego odbiciem w lustrze. Przelał miłość ze zmarłego syna na Petera z drugiej strony, dla mnie to w sumie bardzo zrozumiałe jest. |
to nie jest takie proste, gdy umrze własne dziecko. Syna nie da się zastapić innym nie -synem
Admete - Sob 24 Kwi, 2010 22:43
Alicjo, ale dla niego to syn...Nie zapominaj, że Walter nie jest do końca zdrowy.
Anonymous - Sob 24 Kwi, 2010 22:46
A zwrociliscie uwage na to, ze "nasz" Peter byl zwiazany z ojcem, a "ichniejszy" z matka? A to tworzy nam dwoch roznych Peterow i moze jest wytlumaczeniem konfliktu Petera z ojcem?
Alicja - Sob 24 Kwi, 2010 22:47
racja, do końca nie jest. Poza tym czepiam się, to serial a nie rzeczywistość
Admete - Sob 24 Kwi, 2010 22:49
| AineNiRigani napisał/a: | | A zwrociliscie uwage na to, ze "nasz" Peter byl zwiazany z ojcem, a "ichniejszy" z matka? |
Zauważyłam to, a jakże Możliwe, że tamta matka żyje...
Alicja - Sob 24 Kwi, 2010 22:51
przeżyje szok, jeśli zobaczy Petera po tylu latach
Anonymous - Sob 24 Kwi, 2010 23:00
O ile zyje - przeciez tamten swiat jest odbiciem naszego. Peter umarlby i w tym i w tamtym, mozliwe, ze ona rowniez zmarla w tamtym jak i w tym.
trifle - Sob 24 Kwi, 2010 23:36
| Alicja napisał/a: | | trifle napisał/a: | | Jako "kontynuację" syna.. Prawdziwy, własny zmarł, a ten jest jakby jego odbiciem w lustrze. Przelał miłość ze zmarłego syna na Petera z drugiej strony, dla mnie to w sumie bardzo zrozumiałe jest. |
to nie jest takie proste, gdy umrze własne dziecko. Syna nie da się zastapić innym nie -synem |
Pewnie, że nie jest. Ale w rzeczywistości nie da się (na litość? ) przejść do drugiego wszechświata
Admete - Nie 25 Kwi, 2010 08:55
| AineNiRigani napisał/a: | | O ile zyje - przeciez tamten swiat jest odbiciem naszego. Peter umarlby i w tym i w tamtym, mozliwe, ze ona rowniez zmarla w tamtym jak i w tym. |
Aine nie jest dokładnym odbiciem i matka z tamtej rzeczywistości wydawała się silniejsza. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby żyła i marzyła o zemście.
aneby - Nie 25 Kwi, 2010 10:20
Też mi się wydaje, że Sekretarz, to Walter z drugiego świata. Mam wrażenie, że to własnie on szuka zemsty. Ciekawe będzie spotkanie dwóch Walterów.
Admete - Nie 25 Kwi, 2010 10:28
Drugi Walter jest prawdopodobnie początkiem wojny tamtej rzeczywistości z naszą w akcie zemsty, ale teraz myslę, że jego przybycie do nas nie jest konieczne...
aneby - Nie 25 Kwi, 2010 10:34
Ale Sekretarz przybył do naszego świata. Nie tylko postać na moście była podobna do Waltera, pod koniec filmu pokazano dłoń, wyglądającą jak dłoń Waltera.
Anonymous - Nie 25 Kwi, 2010 10:43
chodzilo mi o wydarzenia i fakty, nie o osobowosc.
Jesli tamta matka zyje, byla pewna, ze to tamten Walter wzial gdzies jej chorego syna, ktory gdzies znikl. A tamten Walter nie wiedzial o co chodzi - doszlo na pewno do otwartego konfliktu i rozpadu malzenstwa. Tak czy inaczej rozstanie - moze wlasnie odbiciem bylo rozstanie naszego Waltera z nasza zona (u nas rozdzielila ich jej smierc).
Poklady nienawisci wobec Waltera nagromadzone przez lata, nie tylko odzylyby z nowa sila, ale zostalyby wzmocnione o poczucie oszukania. Okazaloby sie, ze jej nienawisc do meza byla bezsensowna i niesprawiedliwa - okazaloby sie, ze nasz Walter nie tylko pozbawil ja dziecka, ale tez szczesliwego malzenstwa. Ta nienawisc dotknelaby naszego Waltera z poczworna sila.
Nie wiem czy wypowiadam sie po polsku czy polskiemu, ale piszac prace nie jestem w formie jezykowej...
Anonymous - Nie 25 Kwi, 2010 15:43
O kurczę oglądnęłam. Wydaje mi się, że to straszne dla rodzica usłyszeć od ukochanej istoty dla której poświeciłoby się wszystko usłyszeć to co usłyszał Walter. A teraz Walter przeżywa zwielokrotniony koszmar rodziców, którym odebrał dziecko, niepewność, strach... oczekiwanie.... Ja chcę, zeby już było "za tydzień"
Alicja - Pon 26 Kwi, 2010 11:09
| AineNiRigani napisał/a: | Jesli tamta matka zyje, byla pewna, ze to tamten Walter wzial gdzies jej chorego syna, ktory gdzies znikl. A tamten Walter nie wiedzial o co chodzi - doszlo na pewno do otwartego konfliktu i rozpadu malzenstwa. Tak czy inaczej rozstanie - moze wlasnie odbiciem bylo rozstanie naszego Waltera z nasza zona (u nas rozdzielila ich jej smierc).
Poklady nienawisci wobec Waltera nagromadzone przez lata, nie tylko odzylyby z nowa sila, ale zostalyby wzmocnione o poczucie oszukania. Okazaloby sie, ze jej nienawisc do meza byla bezsensowna i niesprawiedliwa - okazaloby sie, ze nasz Walter nie tylko pozbawil ja dziecka, ale tez szczesliwego malzenstwa. Ta nienawisc dotknelaby naszego Waltera z poczworna sila. |
wypowiedziałaś się tak, że zrozumiałam wszystko dokładnie
trifle - Sob 01 Maj, 2010 12:54
Spoilery fruwają!
Obserwacja z nowego odcinka: Olivia jest bardziej kobieca ubrana bardziej po męsku - jak w zwykłych odcinkach, niż "przebrana" i ukobiecona jak tu. Interesting Ale nie powinna śpiewać jednak.
Koncepcja odcinka co najmniej ciekawa, zwłaszcza motyw serca za kutymi drzwiczkami - jak przy kaflowych piecach
Zabiło mnie trio trupów śpiewających Candy Man
Anonymous - Nie 02 Maj, 2010 14:16
| trifle napisał/a: | | Zabiło mnie trio trupów śpiewających Candy Man |
padłam przy tym. Bo tak ogólnie to odcinek średnio mi się podobał, mimo wszystko....
trifle - Nie 02 Maj, 2010 14:30
| lady_kasiek napisał/a: | | trifle napisał/a: | | Zabiło mnie trio trupów śpiewających Candy Man |
padłam przy tym. Bo tak ogólnie to odcinek średnio mi się podobał, mimo wszystko.... |
A wiesz, że mi też? Musicalowa stylizacja mnie nie zachwyciła, zwłaszcza w przypadku Olivii - jakoś zupełnie mi nie pasował jej wygląd do zachowania. I za mało Petera
Anonymous - Nie 02 Maj, 2010 16:01
Ja zwyczajnie nie przepadam za tego typu konwencją, nie wiem czemu miał slużyć ten odcinek, fakt, lepsze to niż kolejna przerwa, ale bez rewelacji.
i za mało Petera..
|
|
|