To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Our Mutual Friend (wg powiesci Charlesa Dickensa)

Alison - Pon 09 Lip, 2007 20:09

Chciałambym tylko dodać, że "treść intelektualna" ma bardzo ładne dłonie, co mnie zawsze bardzo podkręca, więc tylko zwracam na to uwagę szanownych czytelniczek :roll:
Gosia - Pon 09 Lip, 2007 20:11

Ja to od razu zauwazylam w OMF, jest kilka scen w tym filmie, gdzie je widac :D

A tu ujecie z Hornblowera:


Alison - Pon 09 Lip, 2007 20:13

Gosia napisał/a:
Ja to od razu zauwazylam w OMF, jest kilka scen w tym filmie, gdzie je widac :D


Ja też! :wink:
On w taki charakterystyczny sposób pociera palcami czoło i w tedy widać, że ma ładne długie palce. Ale to tylko tak na marginesie tych dyskusji intelektualnych :-P

Królowo Skreenków a może byś tak stworzyła coś ładnego z Paulem i głosem Paula w tle... :roll:

Gosia - Pon 09 Lip, 2007 21:05

Ten wywiad o ktorym mowisz, w ktorym czesto pociera czolo i szyje, to faktycznie jego dlonie widac wyraznie i calkiem przyjemnie to wyglada :lol: Moze mi sie uda jakas fotke tu wrzucic.

Hmmm, wlasnie o tym myslalam, Ali :mrgreen:

Mam to:




Ale mi sie podoba najbardziej pierwsze ujecie lub drugie, bo z blizszej odleglosci.

(Qurcze, ten balwochwalczy rzadek fotek wyglada niepokojąco) :roll:
Ale co tam! Prosze o wyrozumialosc. Milosc to milosc :mrgreen:

Alison - Pon 09 Lip, 2007 23:29

Ten dolny rządek jest właśnie tym "o co mnie się rozchodziło"

:kwiatki_wyciaga:

Gosia - Wto 10 Lip, 2007 14:06

Żeby zrobic te fotki musialam skopiowac na dysk caly ten filmik, zainstalowac nowy program do zrzutów ekranu i pomeczyc sie z wybraniem ujec. Ale cóż! Milosc wymaga ofiar :mrgreen:
I co ja bede miala od niego w zamian? :roll:
Moge tylko powiedziec tak jak Lizzie:
"Czy serce kobiety pelne... pelne slabosci... szuka jakiegokolwiek zysku?" :serduszkate:

Monika - Wto 10 Lip, 2007 18:06

Przyznam z ręką na sercu, że tak jak Eugene za nic mnie nie bierze, to Paul wręcz przeciwnie :ops1:
Alison - Wto 10 Lip, 2007 19:47

Monika napisał/a:
Ojej jaką anielską poświatą rozjaśniłaś Paula, Gosiu. To efekt zamierzony? :mrgreen:
Przyznam z ręką na sercu, że tak jak Eugene za nic mnie nie bierze, to Paul wręcz przeciwnie :ops1:


Moniczko! Po cóż aniołowi o anielskim głosie dorabiać jakąkolwiek sztuczna poświatę, toż ona sama z niego emanuje! Wiedziałam, żeś nie ślepiałka i że w końcu dojrzysz, to co mysmy z Gosiałkiem od razu w Eugenie wypatrzyły.
Siostro! Pójdź w me ramiona! :przytul:

Gosia - Wto 10 Lip, 2007 22:19

Masz racje, Ali. To naturalna aureola Moniczko :mrgreen:
Ech, jaka ta faza zauroczenia jest przyjemna ;)
Chyba zaczne zbierac filmy z jego udzialem, choc chyba wsrod nich nie bedzie "Doktora Who", bo jakos Paul z tymi dlugimi wlosami mi nie pasi ... :roll:
Co najwyzej moga byc takiej dlugosci jak w "Hornblowerze". Och, on tam jest baaaardzo pociagajacy....
Widzialam tez screeny z jego innych roznych filmow i wyglada w nich calkiem calkiem :lol:
Teraz w brytyjskiej tv (BBCOne) idzie jakis serial z jego udzialem: "True Dare Kiss"...
Foteczki z tego filmu (swiezutkie zdjecia)


Chyba poznajecie Higginsa? ;)

I jeszcze jeden z ostatnich filmow Paula, serial "Tripping Over"


Caroline - Śro 11 Lip, 2007 14:07

Gosiu, Ty mały złośliwcze, co to za napisy nad ondulowanym pasożytkiem w Twoim avatarku :)
Alison - Śro 11 Lip, 2007 15:08

ONDULOWANYM PASOŻYTKU?! :shock:

CAROL!!!!!!!!!!!! DO KĄTA!!!!!!!!!! Salopkę w górę i na groch!

Gosia - Śro 11 Lip, 2007 17:26

Nie wiem jak mozna nie zachwycac sie Judżinem :roll: :mrgreen:
Admete - Śro 11 Lip, 2007 18:58

Zaliczyłam przez Was zgona normalnego...Śmieję się nad tym ondulowanym pasożytkiem oraz salopką i grochem ;) Moje drogie grochem to o ścianę, bo niektórzy są odporni na Judżiny ;) i inne choroby ;-)
Alison - Śro 11 Lip, 2007 19:05

Może są odporne na Judżiny
Lecz nie znają dnia ani godziny
Wirus myk! I choroba gotowa.
Sercowa nie zawodowa... :serce2:

Gosia - Śro 11 Lip, 2007 19:07

Taka Judżinowa choroba to w sumie jest bardzo zdrowa ;)

Znalazlam cos dla wielbicieli lieutenanta Busha klip "Magic Man": :lol:
http://www.youtube.com/watch?v=GP4DdOF36Lo
Proszę zwrocic uwage na dodane napisy :mrgreen:

Kolejny klip - Lt. Bush - SexyBack
http://www.youtube.com/watch?v=OgY6u4-zLLc

Nie chcę zakladac nowego tematu tylko Paulowego, on jakos sie wiąże ściśle z tym rozkosznym wąteczkiem. :mrgreen:

Dlugo zastanawialam sie czy to co ponizej Wam pokazac :roll:
Paul McGann byl Ósmym Doktorem Who (rok 1996), w tym bardzo popularnym w Anglii serialu sf.
Czytalam na roznych forach, ze wiele osob uwaza go za najlepszego Doctora Who w calym serialu (podobno co sezon kto inny wciela się w tę postac). Nawet sa strony w necie poswiecone Ósmemu Doktorowi Who czyli Paulowi McGannowi, pelno jest tez klipow na Youtube na ten temat.
Mnie na poczatku odstraszaly wlosy Paula w tym filmie i jakos mi sie nie podobal na fotkach i klipach. Chyba jednak jestem na tym etapie, ze chetnie bym obejrzala ten sezon "Doctora Who", w ktorym on gra. :mrgreen:
Zdaje sie, ze Paul byl dosc romantycznym Doctorem Who, w kazdym razie na klipach wystepuje z pewna blond babeczka, z ktorą na koncu filmu sie caluje (nie wiem czy wczesniej tez) :lol:
Tu jest zabawny klip (powstanie nowego Doctora Who wyglada niemal jak tworzenie Frankensteina, potem widac jak szuka on sobie odpowiedniego ubranka, a pozniej ugania sie za tą babeczką). A poza tym slychac jego glos, ktory mowi rozne fajne rzeczy... :-D
No i autor klipu dodal zabawne napisiki (autorką klipu jest dobrze nam znana ladyyurico ;) )
http://www.youtube.com/watch?v=K_i56krybYI

A jakby komus bylo malo, to tu jest jeszcze jeden klip (z niezlą muzyką) :
http://www.youtube.com/watch?v=TmfGopbT8h0

Alison - Czw 12 Lip, 2007 19:53

On jest jak rozkoszna panienka o wielu sercach :rotfl: . Znaczy po jednym dla każdej z nas. Ja kupuję ten egzemplarz!
Gosia - Czw 12 Lip, 2007 20:02

"Dont be shy, girl" ... :thud:

Najbardziej mi sie podobalo: "He is naked under his clothes" :mrgreen:

Ali, i jak Ci sie widzi jako Doctor Who? ;)
Znowu loczki :rotfl:

Alison - Czw 12 Lip, 2007 20:09

Gosia napisał/a:
Najbardziej mi sie podobalo: He is naked under his clothes :mrgreen:

Ali, i jak Ci sie widzi jako Doctor Who? ;)
Znowu loczki :rotfl:


A czy mnie kiedyś jego loczki przeszkadzały? Zdaje się, że nawet wspominałam o nich w jednym z pierwszych swoich postów w tym wątku. Zaraz znajdę...

EDIT: Znalazłam!
Uwielbiam tę jego nonszalancję, ten kapelusz z oklapłym rondem, te kosmyki włosów niesfornie plączące się po czole, te cygara palone od niechcenia.

Jakby co, to pisałam to juz 9 maja! Żeby nie było, ze jakaś świeżutka miłość, czy cóś...

Gosia - Czw 12 Lip, 2007 20:11

Jeszcze pare dni temu nie sadzilam, ze to powiem, ale on mi sie podoba jako Doctor Who :paddotylu: :-D
Dla fanow ;) dodam jeszcze scene pocalunku:
http://www.youtube.com/watch?v=uozi2RI386c
On ma chyba talent do romantycznych scen, te oczy ...

P.S. Siostro :taniec: Mnie jego loczki tez nigdy nie przeszkadzaly :mrgreen:
Cytat:
On jest jak rozkoszna panienka o wielu sercach . Znaczy po jednym dla każdej z nas

Wiec nie pobijemy sie, wystarczy dla nas obu. :mrgreen:

Gosia - Pią 13 Lip, 2007 00:11

Wlasnie przed snem ogladam sobie fragmencik najnowszego filmu Paula "True Dare Kiss": :D



Sorki za jakosc fotek.

Edit (zeby by nie mnozyc postow)

Oto fotka trojkata, w ktorym wystepuje w tym filmie Paul.
Otóz gra on Nasha, zonatego z Natą, ktory ma ochote zaczac na nowo romans ze swoja dawna miloscia Phil.
O samym serialu:
"Historia zaczyna się, kiedy niespodziewanie umiera osamotniony ojciec Stan (David Bradley). Wtedy też tajemnica ukrywana przez 20 lat jest bliska wyjawienia. Jego syn i cztery córki są rozdarci między potrzebą wyciszenia faktów a pragnieniem odkrycia prawdy dotyczącej jednego katastrofalnego wydarzenia, które zniszczyło rodzinę 20 lat temu".
Jeszcze dwie fotki z tego serialu:

Nash z żoną - Natą.

Nash z dawną miłością - Phil.

P.S. W ramach nawiazania do OMF, w tym filmie w pierwszym odcinku gra dobrze nam znany "Rogue" Riderhood czyli David Bradley, ale nie gra dlugo, bo zaraz ginie.

Gosia - Sob 14 Lip, 2007 14:35

:banan:
Pieknie dziekuje Kaziutce za piekny prezencik imieninowy :D :kwiatek:
Wczoraj dostalam pocztą "Miss Marple: Sleeping Murder" (2006) - w jednej z ról oczywiscie Paul McGann, oto fotki z tego filmu:

Paul gra tu wraz z m.in. Dawn French, szefów trupy artystycznej z lat 30-tych, Dicki`ego i Janet Erskinów. :mrgreen:
Fabuła:
Po latach spędzonych w Nowej Zelandii Gwenda Reed wraca do kraju. Chce przed przyjazdem nowo poślubionego męża kupić i urządzić dom w Devonshire. Wydaje się, że ten, który wybrała, spełnia wszystkie jej marzenia. Zaraz po wprowadzeniu znak o sobie dają demony przeszłości. Wraz z nimi rusza do ataku morderca - prawdziwy wilk w owczej skórze. Na szczęście znajduje godnego przeciwnika - pannę Jane Marple. Wydarzenia z przeszłości nie dają o sobie zepomnieć. Gwenda postanawia odkryć tajemnice "Hilside", w którym pragnie zamieszkać.Jedynym tropem, który ma jej pomóc w rozwiązaniu zagadki jest imię "Helen".
Poczatek filmu wyglada na historie o nawiedzonym domu, pozniej jednak okazuje sie, że to nie wyobraźnia, a prawda. Podejrzanymi stają sie m.in. czlonkowie modnej kilkanascie wczesniej trupy artystycznej.


Jak to miło pogadać z kimś, kto podziela Twoje pasje ;)

Troche ploteczek :mrgreen:
Otoz Paul McGann byl zonaty przez 15 lat i ma z zona Annie Milner 2 dzieci. Annie poznal podczas pracy nad "Much Ado About Nothing" w Basingstoke, Annie byla assistant stage manager). Pobrali sie w 1991 roku.
Mowil: "Ona byla moim idealem piekna: ciemna skóra, ciemne wlosy".
[Chyba pojde do solarium :mrgreen: ]

Kilka lat pozniej zostal oskarżony o romans z Catheriną Zeta-Jones, chociaz oboje zarzekali sie, ze romansu nie bylo, łączy ich tylko przyjazn, a caly romans to jedynie wymysl tabloidow.
Jednak nastapila separacja z zona, moze Annie tego rozglosu nie wytrzymala.
W 2006 roku McGann poznal Susannah Harker (to dobrze nam znana Jane Bennet z DiU 1995) i zwiazal sie z nia.

Artykul i fotka Paula z zoną Annie i z Susannah Harker.
http://www.dailymail.co.u...in_page_id=1773
Paul i Catherina Zeta-Jones
http://content.answers.co...px-Czjpm01s.jpg

Paul jest wegetarianinem, co wyjasnia, czemu jest tak szczuply.

Monika - Nie 15 Lip, 2007 22:21

Ha, w zdrowym ciele zdrowy duch.
To pewnie też tłumaczy ten anielski głos :mrgreen:

Gosia - Nie 15 Lip, 2007 23:26

Wlasciwie nigdy mi sie tacy chudzi nie podobali, ale tu jest troche inaczej, a on na szczescie nie zawsze wyglada tak szczuplo ;)
Hmmmm Ralph Fiennes tez jest raczej szczuply ...

Nie wiem czy zauwazylas Ali, ale wynika z tego co powyzej, ze gdy nagrywal "Much Ado" to byl musowo zakochany (w swojej przyszlej zonie) ;)

Przy okazji Ralpha i Paula, oto porownanie:

Znajdzcie 10 szczegolow, ktore ich odrozniaja :mrgreen:

Gosia - Wto 17 Lip, 2007 11:54

Alison napisał/a:
Ups, to ja się chyba czegóś nie doczytałam, jakoś mi mignęło, że podejrzewali go o romans ...

Zeby mi to bylo ostatni raz! Podejrzewac Paula o jakis romans! :roll:
Przeciez to niewiniatko :D

Och, ogladam sobie ostatnio Paula jako Doctora Who, i wiecie co? Bardzo mi sie podoba :serduszkate:
A propos serii "Doctora Who", mnie ona nie kreci, ale co innego wersja filmowa z 1996 roku, w ktorej Paul zagral Ósmego Doctora Who. :cool:
Glos Paula w tym filmie sprawil, ze stal sie on glownym aktorem sluchowisk z "Doctorem Who" ;)
Tutaj o fenomenie calej tej serii:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Doctor_Who
I między innymi o wersji z Paulem:
"Pomimo tego, że przeważnie towarzyszyły Doktorowi młode, atrakcyjne kobiety, zespół produkcyjny podczas serii z lat 1963–1989 długo nie wprowadzał wątków romantycznych. Tabu przełamano dopiero w 1996 r. w filmie telewizyjnym, gdzie ósmy Doktor całował się ze swoją towarzyszką Grace Holloway" Nic dziwnego, w koncu to Paul McGann :wink:
W innym miejscu znalazlam to:
"Doktor McGanna był kombinacją dziecinnego wesołka zdumionego wszechświatem z ukazującą się niekiedy starą duszą w młodym ciele. Został bardzo dobrze przyjęty przez fanów"...
Chyba Paul zostanie przez dlugi czas na moich avatarach ... :serce2:

Jesli chodzi o "Naszego wspólnego przyjaciela", ktorego obecnie czytam, mam okazje przyjrzec sie trzem wydaniom tej ksiazki ;) W kazdej jest inne tlumaczenie.
Okolo 1919 r. - nieznany autor tlumaczenia (chyba 6 tomów),
z 1949 r. - Zofia Poplawska (2 tomy),
z 1971 r. Tadeusz Dehnel (1 tom)
W dwoch pierwszych imiona są tlumaczone - jako Liza i Eugeniusz. Nieznosna maniera! :roll:
Tylko w ostatniej jest Eugene i Lizzie. Na szczescie :mrgreen:
Na poczatku lektury zauwazylam pewna niesbornosc miedzy filmem a ksiazka - w ksiazce jest tak, ze Lizzie wychodzi prawie od razu z mieszkania, gdy tylko Eugene zaczal jej sie przygladac, bo ją to peszylo, w filmie zostala do konca rozmowy Mortimera i Eugena z jej ojcem, a Eugene caly czas jej sie przygladal...
Ot, taki szczegol dla wiernych fanow.. :wink:

Gitka - Wto 17 Lip, 2007 13:59

O, dziękuję za szczególiki odnośnie książki i ekranizacji :kwiatek:
A może jeszcze trochę szczegółów o Belli i Johnie, bardzo, bardzo proszę :serce2:
Bo chyba nie omijasz tego wątku w książce :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group