Powieści Jane Austen - Duma i uprzedzenie
nicol81 - Nie 25 Lis, 2007 11:55
| trifle napisał/a: | | Przecież Wickham prawie zdeprawował siostrę Darcyego. Darcy go nienawidził. A przez ślub z Lidią włączał się do rodziny ukochanej Elizabeth, co do której Darcy ciągle miał nadzieję - czyli połączenie tamtej dwójki i ewentualne połączenie Lizzy z Darcym = Darcy i Wickham jako powinowaci. Nieciekawa perspektywa.. |
Darcy go nienawidził, ale w tej sytuacji pragnął przede wszystkim pomóc rodzinie Lizzy. A dla Lidii i całej rodziny ślub z Wickhamem był jedynym wyjściem. Gdyby odrzucal to wyjście jedynie ze względu na swoje ewentualne nadzieje, bardzo źle to by o nim świadczyło.
Chyba,że wiedział o Wickhamie jeszcze coś- picie, karty i laski nie mogły spowodować takiej reakcji.
I duże TAK dla propozycji tłumaczenia bielizny Darciego. Wiedza historyczno-socjologiczno-kulturowa zawsze jest warta powiększenia.
Sofijufka - Nie 25 Lis, 2007 12:02
| nicol81 napisał/a: | Darcy go nienawidził, ale w tej sytuacji pragnął przede wszystkim pomóc rodzinie Lizzy. A dla Lidii i całej rodziny ślub z Wickhamem był jedynym wyjściem. Gdyby odrzucal to wyjście jedynie ze względu na swoje ewentualne nadzieje, bardzo źle to by o nim świadczyło.
Chyba,że wiedział o Wickhamie jeszcze coś- picie, karty i laski nie mogły spowodować takiej reakcji. |
Widzę jedną możliwość: Wickham podejrzany był o oszukiwanie w grze . Za rękę go nie złapali, bo miałby przechlapane [np. musiałby wyjść z armii] ale smrodek koło niego był... A taki oszust był juz skreślony w porządnym towarzystwie.
nicol81 - Nie 25 Lis, 2007 21:38
| Sofijufka napisał/a: | | nicol81 napisał/a: | Darcy go nienawidził, ale w tej sytuacji pragnął przede wszystkim pomóc rodzinie Lizzy. A dla Lidii i całej rodziny ślub z Wickhamem był jedynym wyjściem. Gdyby odrzucal to wyjście jedynie ze względu na swoje ewentualne nadzieje, bardzo źle to by o nim świadczyło.
Chyba,że wiedział o Wickhamie jeszcze coś- picie, karty i laski nie mogły spowodować takiej reakcji. |
Widzę jedną możliwość: Wickham podejrzany był o oszukiwanie w grze . Za rękę go nie złapali, bo miałby przechlapane [np. musiałby wyjść z armii] ale smrodek koło niego był... A taki oszust był juz skreślony w porządnym towarzystwie. |
O! I to byłby zrozumiały powód zachowania Darsika. Istotniejszy niźli osobista niechęć do Wickhama. Szkoda, że Austen tego nie wymyśliła...
Maryann - Pon 26 Lis, 2007 20:00
Nicol, napisałaś w wąku o strojach:
| Cytat: | Darcy nie był soczysty i romantyczny. |
Darcy nie był romantyczny ?
nicol81 - Pon 26 Lis, 2007 20:52
Nie. Darcy w książce to przeciwieństwo romantycznego bohatera.
Maryann - Pon 26 Lis, 2007 20:58
Sorry, ale nie rozumiem...
Sofijufka - Pon 26 Lis, 2007 21:19
| nicol81 napisał/a: | | Nie. Darcy w książce to przeciwieństwo romantycznego bohatera. |
Coooo? Jak to przeciwieństwo? Jest dumny i wyniosły? Jest! Jest tajemniczy i skrywa w duszy "drugie dno"? Tak! Ma za soba przezycia, które głęboko wpłynęły na jego charakter [historia Georgiany, zdrada Wickhama)? Ma! Jest niezrozumiany przez otoczenie? Jest! Łamie się z sobą dla miłości? Łamie!Czego więcej chcieć ?
Po prostu bajron w pigułce!
Maryann - Pon 26 Lis, 2007 21:49
| Sofijufka napisał/a: | Jest dumny i wyniosły? Jest! Jest tajemniczy i skrywa w duszy "drugie dno"? Tak! Ma za soba przezycia, które głęboko wpłynęły na jego charakter [historia Georgiany, zdrada Wickhama)? Ma! Jest niezrozumiany przez otoczenie? Jest! Łamie się z sobą dla miłości? Łamie!Czego więcej chcieć ? |
W rzeczy samej.
Dodałabym jeszcze - jest nieszczęśliwie zakochany, a jego wybranka jest piękna, acz uboga i nie cieszy się sympatią jego rodziny.
fanturia - Pon 26 Lis, 2007 21:51
| Sofijufka napisał/a: | | nicol81 napisał/a: | | Nie. Darcy w książce to przeciwieństwo romantycznego bohatera. |
Coooo? Jak to przeciwieństwo? Jest dumny i wyniosły? Jest! Jest tajemniczy i skrywa w duszy "drugie dno"? Tak! Ma za soba przezycia, które głęboko wpłynęły na jego charakter [historia Georgiany, zdrada Wickhama)? Ma! Jest niezrozumiany przez otoczenie? Jest! Łamie się z sobą dla miłości? Łamie!Czego więcej chcieć ?
Po prostu bajron w pigułce! |
Willoughby'ego
Maryann - Pon 26 Lis, 2007 21:53
| fanturia napisał/a: | Willoughby'ego |
Że niby on to ten "romantyczny" ?
fanturia - Pon 26 Lis, 2007 21:59
Tak twierdzi "fachowiec" czyli Marianna Dashwood
Maryann - Pon 26 Lis, 2007 22:03
Tiaaa... Ładny mi "romantyczny", co miłość dla kasy poświęcił...
Sofijufka - Pon 26 Lis, 2007 22:06
| Maryann napisał/a: | Tiaaa... Ładny mi "romantyczny", co miłość dla kasy poświęcił... |
No! Co innego - dla ojczyzny lub zemsty rodowej ("tam zemsta, tu miłość!")
fanturia - Pon 26 Lis, 2007 22:17
| Maryann napisał/a: | Tiaaa... Ładny mi "romantyczny", co miłość dla kasy poświęcił... |
Ale to na końcu było, wcześniej był romantyczny
izek - Wto 27 Lis, 2007 09:52
| Maryann napisał/a: | | Tiaaa... Ładny mi "romantyczny", co miłość dla kasy poświęcił... |
Ale cierpiał przy tem niczym mlody Werter
Marija - Wto 27 Lis, 2007 09:59
Cierpiał, bo już wiedział, że Marianna biedna jest ; co zresztą nie umniejsza tego cierpienia . "Piękna, ale niestety..."
Maryann - Wto 27 Lis, 2007 10:00
| izek napisał/a: | | Maryann napisał/a: | | Tiaaa... Ładny mi "romantyczny", co miłość dla kasy poświęcił... |
Ale cierpiał przy tem niczym mlody Werter |
Taak... Biedaczek...
nicol81 - Wto 27 Lis, 2007 14:57
| Sofijufka napisał/a: | | nicol81 napisał/a: | | Nie. Darcy w książce to przeciwieństwo romantycznego bohatera. |
Coooo? Jak to przeciwieństwo? Jest dumny i wyniosły? Jest! Jest tajemniczy i skrywa w duszy "drugie dno"? Tak! Ma za soba przezycia, które głęboko wpłynęły na jego charakter [historia Georgiany, zdrada Wickhama)? Ma! Jest niezrozumiany przez otoczenie? Jest! Łamie się z sobą dla miłości? Łamie!Czego więcej chcieć ?
Po prostu bajron w pigułce! |
Miałam na myśli romantycznego w potocznym znaczeniu, nie bajronowskim. Nie sądzę jednak, żeby przeżycia z Wickhamem wpłynęły znacząco na jego charakter. Nie nosi za sobą aury tajemniczości i tragicznej przeszłości jak Wickham. Jest bogaty i prowadzi stabilne życie. Nie pojedynkuje się i nie upija, a negocjacje załatwia przez smarowanie. Nie ma zamiłowania do poezji i sztuki.
Wickham i Darcy, jak i Willoughby oraz Brandon to ciekawe igranie z typami romatycznych bohaterów.
Maryann - Wto 27 Lis, 2007 15:13
| nicol81 napisał/a: | Nie nosi za sobą aury tajemniczości i tragicznej przeszłości jak Wickham. |
Który tej swojej "tragicznej" przeszłości jest jedynym autorem... I bez żadnych zahamowań opowiada o niej wszystkim, którzy chcą słuchać...
| nicol81 napisał/a: | | Nie pojedynkuje się i nie upija, a negocjacje załatwia przez smarowanie. |
A alkoholizm to nałóg wymagany u romantycznego bohatera ?
Co do negocjacji, to wiadomo nam tylko o jednych, a w tym konkretnym przypadku gotówka to jedyny skuteczny argument.
| nicol81 napisał/a: | | Nie ma zamiłowania do poezji i sztuki. |
Nooo z tym na pewno się nie zgodzę. Że przypomnę tylko bogatą i systematycznie uzupełnianą bibliotekę w Pemberley.
Dione - Wto 27 Lis, 2007 20:38
Oj z tą romantycznością to też bywa różnie. Ja kiedyś zostałam nazwana nieromantyczną, bom się przyznała, ze nie znoszę śniadania do łóżka. Rano najpierw trzeba zaliczyć toaletę, ząbki umyc ( bo po nocy mało są przyjazdne dla środowiska), oczeta rozkleić, zmyć resztki makijażu, których się wieczorem nie zauważyło itp. No i te okruchy potem w pościeli. Fuj.
A taki spacer w świetle księżyca, oglądanie gwiazdek na niebie itp. - dla mnie idealnie romantyczne. Albo wieczór przy świecach, gdy za oknem szaleje śnieżyca. Ale niektórzy tego za romantyczne nie uznają, bo jest "estetyczne a nie romantyczne" (cytat z wypowiedzi znajomego).
nicol81 - Wto 27 Lis, 2007 20:59
| Maryann napisał/a: | | nicol81 napisał/a: | Nie nosi za sobą aury tajemniczości i tragicznej przeszłości jak Wickham. |
Który tej swojej "tragicznej" przeszłości jest jedynym autorem... I bez żadnych zahamowań opowiada o niej wszystkim, którzy chcą słuchać... |
Na tym właśnie polega piękno. Odwrócenie oczekiwań. Tragiczny romantyczny bohater Wikuś okazuje się szują. Bogaty, niesympatyczny właściciel ziemski najlepszym człowiekiem.
| Maryann napisał/a: | | nicol81 napisał/a: | | Nie pojedynkuje się i nie upija, a negocjacje załatwia przez smarowanie. |
A alkoholizm to nałóg wymagany u romantycznego bohatera ?
Co do negocjacji, to wiadomo nam tylko o jednych, a w tym konkretnym przypadku gotówka to jedyny skuteczny argument. |
Może nie alkoholizm, ale okazjonalne upicie Darsik to grzeczny chłopczyk.
Nie wyzwał na pojedynek Wickahma po historii z Georgianą, a sprawy po śmierci ojca również załatwiał pzez wypłacenie kasy.
| Maryann napisał/a: | | nicol81 napisał/a: | | Nie ma zamiłowania do poezji i sztuki. |
Nooo z tym na pewno się nie zgodzę. Że przypomnę tylko bogatą i systematycznie uzupełnianą bibliotekę w Pemberley. |
Bestia miał jeszcze lepszą
Maryann - Wto 27 Lis, 2007 21:09
| nicol81 napisał/a: | | Nie wyzwał na pojedynek Wickahma po historii z Georgianą, a sprawy po śmierci ojca również załatwiał pzez wypłacenie kasy. |
Trudno, żeby się pojedynkował z Wickhamem, skoro za wszelką cenę starał się uniknąć skandalu...
A po śierci ojca spłacił Wickhama na jego własne życzenie. Zresztą w przypadku czarującego George'a gotówka jest panaceum na wszystko i najpewniejszym środkiem doprowadzenia do konsensusu.
| nicol81 napisał/a: | Bestia miał jeszcze lepszą |
Bestia ?
nicol81 - Wto 27 Lis, 2007 22:02
| Maryann napisał/a: | | nicol81 napisał/a: | | Nie wyzwał na pojedynek Wickahma po historii z Georgianą, a sprawy po śmierci ojca również załatwiał pzez wypłacenie kasy. |
Trudno, żeby się pojedynkował z Wickhamem, skoro za wszelką cenę starał się uniknąć skandalu...
A po śierci ojca spłacił Wickhama na jego własne życzenie. Zresztą w przypadku czarującego George'a gotówka jest panaceum na wszystko i najpewniejszym środkiem doprowadzenia do konsensusu.
| nicol81 napisał/a: | Bestia miał jeszcze lepszą |
Bestia ? |
Bestia: http://en.wikipedia.org/w...beastposter.jpg
To prawda, że Dzordźyk jest wyjątkowo podatny na smarowanie, a Darcy nie chciał skandalu. Ale faktem pozostaje, że sposób, w jaki działa, nie zostal przedstawony jako typowy dla romatycznego bohatera. Brandonek chyba trochę usiekł Willoughbusia (czy mi się zdaje?), więc gdyby Austen chciała go pokazać w takiej sytuacji, napisałaby jakąś inną scenę.
Marija - Wto 27 Lis, 2007 22:05
A: "Brandonek", przeczytałam "Biedronek" .
Sofijufka - Wto 27 Lis, 2007 22:24
| nicol81 napisał/a: |
To prawda, że Dzordźyk jest wyjątkowo podatny na smarowanie, a Darcy nie chciał skandalu. Ale faktem pozostaje, że sposób, w jaki działa, nie zostal przedstawony jako typowy dla romatycznego bohatera. Brandonek chyba trochę usiekł Willoughbusia (czy mi się zdaje?), więc gdyby Austen chciała go pokazać w takiej sytuacji, napisałaby jakąś inną scenę. |
Ale tu chodziło o reputację DAMY: wieść o próbie ucieczki z Wichamem zrujnowałaby G. absolutnie. Tu należało wszystko husz-husz i Darsik zrobił, co dżentelmen powinien.
|
|
|