To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy - Piotr Fronczewski

Alison - Pią 10 Lis, 2006 08:44

Ja niestety muszę się przyznać, że Franek Kimono to jedyne z wcieleń pana Piotrusia, którego szczerze nie znosiłam. Pamietam jeszcze w ogólniaku jak jeden mój absztyfikant przynosił mi nagrania, plakaty, a mnie się wyć chciało, tak mi się to nie podobało, ale robiłam uśmiech nr 7, bo asertywność wtedy miałam zerową.
Z lżejszych wcieleń to moim ulubieńcem był Pan Piotruś w cylindrze, fraku i jedwabnym szalu otoczony dymkiem z cygara w Kabareciku Olgi Lipińskiej. Bardzo mi Kabareciku brakuje, szczególnie tego starego z Kociniakiem, Kobuszewskim, Pokorą, Fronczewskim i Zdzichem Leśniakiem. Głównie tam wtedy obrabiano Gałczyńskiego z Hermenegildą Kociubińską na czele :-)

Marija - Pią 10 Lis, 2006 09:09

Alison napisał/a:
Z lżejszych wcieleń to moim ulubieńcem był Pan Piotruś w cylindrze, fraku i jedwabnym szalu otoczony dymkiem z cygara w Kabareciku Olgi Lipińskiej. Bardzo mi Kabareciku brakuje, szczególnie tego starego z Kociniakiem, Kobuszewskim, Pokorą, Fronczewskim i Zdzichem Leśniakiem. Głównie tam wtedy obrabiano Gałczyńskiego z Hermenegildą Kociubińską na czele :-)

Prawda? To były czasy dla Kabareciku :cry: To se ne vrati. A Gajos jako Turecki ? :thud:

Alison - Pią 10 Lis, 2006 09:22

Gajos jako Turecki to już było później, to był juz Kabarecik w kolorze, z młodziutkim Kondratem, nawet fajnie się wtedy Magda Zawadzka zapisała w tym kabarecie jako taka przewrażliwiona na swoim punkcie gwiazda. W tym starym to gwiazdami były Krysia Sienkiewicz i Basia Wrzesińska, zresztą Wrzesińska była też później. One wszystkie razem były boskie, a Pan Piotruś tylko chodził i oczami wywracał nad ich bezbrzeżną głupotą.
Niech to wydadzą na DVD!!!

Marija - Pią 10 Lis, 2006 09:40

Alison napisał/a:
Niech to wydadzą na DVD!!!
Popieram Cię rękami i nogami!!!!!! :mrgreen: :mrgreen:
Kaziuta - Pią 10 Lis, 2006 20:05

A pamiętasz Alison jak Pan Piotrus robił foczkę ? :lol:
Cudne to było.

Alison - Pią 10 Lis, 2006 22:34

Kaziuta napisał/a:
A pamiętasz Alison jak Pan Piotrus robił foczkę ? :lol:
Cudne to było.


:lol: :lol: Jasne, że pamiętam.
Ten Wildstein, za to że zdjął Kabarecik, to mnie chyba do antysemityzmu przywiedzie :-(
Co nam kurcze jako narodowi zostało, jak sie jeszcze trochę z siebie pośmiać? Komu to przeszkadzało?
Ja chcę Pana Piotrusia, ostatniego żyjącego arystokratę w tym ziemskim chaosie!!!

Kaziuta - Pią 10 Lis, 2006 23:53

Ali, Mateczko aleś teraz śliczna. :lol:
Anonymous - Sob 11 Lis, 2006 01:14

Alison napisał/a:
Ten Wildstein, za to że zdjął Kabarecik, to mnie chyba do antysemityzmu przywiedzie :-(
Co nam kurcze jako narodowi zostało, jak sie jeszcze trochę z siebie pośmiać? Komu to przeszkadzało?


No tak kabareciku nie zmogła komuna, nie zmogła Solidarność, to zmiótł Kaczystan.

Alison - Sob 11 Lis, 2006 12:50

Kaziuta napisał/a:
Ali, Mateczko aleś teraz śliczna. :lol:


Prawda? :oops:
A jakie mam dołeczki urocze :mrgreen: . Postanowiłam się tak do Was więcej pouśmiechać. Z pełnym uśmiechem to miałam tylko niebrodate Coliny, tom się bała, że znowu Gunia się zestresuje ;-)

miłosz - Nie 12 Lis, 2006 10:09

a ja tego nowego kabareciku już nie lubiałam, a i dowcipo jakby lekko się wyszczerbił ;)
poprostu kichowato sie zrobiło ;) i zda mi sie, że to jednak jeszcze przed Wilstainem zdjeto kabarecik........?

ale stra kabareciki mogli by wydać na dvd!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Matko Alison czy mi się zdaje czy Tobie jakby broda urosła????????????????

Gitka - Wto 14 Lis, 2006 12:44

Dziewczyny znalazłam taki film w TV PULS

Środa 22 listopad
TV Puls: 21:40

Sam na sam
Film psychologiczny, Polska 1977
Reżyseria: Andrzej Kostenko
Scenariusz: Andrzej Kostenko, Maciej Zembaty
Muzyka: Włodzimierz Nahorny

Obsada:
Jadwiga Jankowska - Ania
Piotr Fronczewski - Witek
Stanisław Gawlik - niewidomy
Maria Kleydysz - matka Ani
Stanisława Celińska - kelnerka
Zofia Merle - żona
Zdzisław Szymborski - mąż
Młodzi bohaterowie pod wpływem tragicznego wypadku zmieniają zasady dotychczasowego współżycia. Ania jest studentką, Witek projektantem mody. Żyją ze sobą, choć się nie kochają. Gdy ona zachodzi w ciążę, on nie zgadza się, by urodziła dziecko. Decydują się jednak na zawarcie małżeństwa. W czasie bójki z nieznajomymi Witek zostaje wrzucony do pojemnika z wapnem i traci wzrok. Ania, która sprowokowała zajście, w poczuciu winy chce się nim zaopiekować, lecz Witek odrzuca jednak oferowaną pomoc. Załamany usiłuje popełnić samobójstwo.
http://www.telemagazyn.pl/program/3415773548.html
http://www.filmweb.pl/Sam...ie,Film,id=9337
galeria zdjęć:
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/15449
A Piotuś wygląda w nim tak:

Marija - Wto 14 Lis, 2006 12:54

Ło Jezu :sad: , toż to by się przyszło psychicznie załamać po takim filmie :roll:
Gitka - Wto 14 Lis, 2006 13:00

No komedia to raczej nie jest.
Film ma chyba jednak dobre recenzje.
Nagroda:
1977: Jadwiga Jankowska-Cieślak najlepsza główna rola kobieca FPFF Gdynia

Może ktoś już widział?

Kaziuta - Śro 15 Lis, 2006 21:55

Widziałam ten film bardzo dawno temu po raz pierwszy i zrobił na mnie ogromne wrażenie. Obejrzałam go ostatnio po latach właśnie na kanale PULS i wrażenie już trochę sie wytarło i wyblakło ale Piotruś jest tam śliczny i to zauroczenia nie mija. :wink:
miłosz - Śro 15 Lis, 2006 22:08

Gitka napisał/a:
No komedia to raczej nie jest.
Film ma chyba jednak dobre recenzje.
Nagroda:
1977: Jadwiga Jankowska-Cieślak najlepsza główna rola kobieca FPFF Gdynia

Może ktoś już widział?


chyba strone wcześniej o nim pisałam - oj damy damy po okulary marsz ;) Bardzo lubie ten film - chć ma w sobie wszystkie + i - kina moralnego niepokoju lat 70 tych ;)

Gosia - Czw 16 Lis, 2006 09:23

Podobal mi sie kiedys ten film, a najlepiej pamietam zakonczenie.........
miłosz - Czw 16 Lis, 2006 11:13

Gosia napisał/a:
Podobal mi sie kiedys ten film, a najlepiej pamietam zakonczenie.........


wiesz, że mnie też i ta destrukcja Witka???

monika29.09 - Czw 16 Lis, 2006 11:42

A może Damy chciałyby posłuchać Pana Piotra?:

Pijmy wino za kolegów

m.

Gosia - Śro 22 Lis, 2006 21:19

Dzis "Sam na sam" po 21.., chyba sobie obejrze.
ina - Nie 26 Lis, 2006 20:53

Mmmmmm.....Miałam chyba 15 lat kiedy zauroczyłam się Piotrem Fronczewskim. Biegałam do Teatru Dramatycznego na wszystkie przedstawienia w których grał. Na zdrowie mi to wyszło, tak się zaczęła moja fascynacja teatrem:) Pamiętam wspaniałą rolę w "Kaliguli" według Camusa, hrabiego Szarma w "Operetce" Gombrowicza, zwariowanego Witusia w "Skizie" Zapolskiej i całe mnóstwo innych, rewelacyjnych kreacji. Dzisiaj mam 38 i nadal pan Piotr pozostaje moim ideałem mężczyzny...Spotkać go kiedyś.....rozmarzyłam się:))))
Anonymous - Nie 26 Lis, 2006 22:00

Ina do przywitalni marsz. Ale biegusiem, biegusiem. Zawsze witamy nowe forumowiczki chlebem sola i wódką :D
Alison - Nie 26 Lis, 2006 22:08

AineNiRigani napisał/a:
Ina do przywitalni marsz. Ale biegusiem, biegusiem. Zawsze witamy nowe forumowiczki chlebem sola i wódką :D


AINE! SPAĆ!!!
Ja Ci dam wódkę smarkulo!
Ina, bądź pozdrowiona i nie słuchaj jej, właśnie wróciła z imprezy.... :? ??:

Matylda - Nie 26 Lis, 2006 22:23

ina napisał/a:
Mmmmmm.....Miałam chyba 15 lat kiedy zauroczyłam się Piotrem Fronczewskim. Biegałam do Teatru Dramatycznego na wszystkie przedstawienia w których grał. Na zdrowie mi to wyszło, tak się zaczęła moja fascynacja teatrem:) Pamiętam wspaniałą rolę w "Kaliguli" według Camusa, hrabiego Szarma w "Operetce" Gombrowicza, zwariowanego Witusia w "Skizie" Zapolskiej i całe mnóstwo innych, rewelacyjnych kreacji. Dzisiaj mam 38 i nadal pan Piotr pozostaje moim ideałem mężczyzny...Spotkać go kiedyś.....rozmarzyłam się:))))

joasia Pacuła też go kochała aż ze zranionym sercem wyjechała za ocean
A tak swoją drogą to świetny aktor
Pamiętacie go w roli Cyrana??
No i ten głos rozpoznawalny i zniewalający
Ostatnio twierdze , że głos to najwspanialsza cecha mężczyzny pod warunkiem , że jest wspaniały ( ten głos oczywiście)

malmik - Nie 26 Lis, 2006 22:28

A jakie hiciory wyśpiewywał tym głosem - pamiętam, że to on uświadomił mi, że istnieje ktoś taki jak Bruce Lee...
ina - Nie 26 Lis, 2006 23:25

A gdzie ta przywitalnia???Ja bardzo bym chętnie poznała "współwielbicielki":)))


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group