Ekranizacje - Rozważna i Romantyczna Sense and Sensibility (2008)
Harry_the_Cat - Nie 22 Paź, 2006 21:51
To ja chyba chcę obejrzeć
Caitriona - Nie 22 Paź, 2006 21:51
Oki
Anonymous - Wto 24 Paź, 2006 00:18
Rysiek na Brandona mi zupełnie nie pasi. Za chudziutki i zbyt mało żołnierski jest. Northam, Davenport czy Bean są jak dla mnie zbyt ładni - w takim Brantonie to każda powinna się zakochać już za sam wygląd. Obstawiałabym Toby'ego. Jest niezwykle interesującym mężczyzną, bardzo pociągającym, ale nie jest śliczny - i o to chodzi.
Gruffudd mógłby być dla mnie interesującym Willoughbym, Dancy czy Cavill w sumie chyba też, aczkolwiek mniej pociągającym. Jednak najbardziej pasuje mi Rupert Evans (Ioan chyba ciutr zbyt stary?)
Wprawdzie Ramoli nie lubię, ale na Marianne mogłaby być. Jej też nie lubie
Co do Eleonory miałabym trudny wybór jeśli chodzi o wygląd (a zwróciłyście uwagę na podobieństwo Kelly i Sophie? ) W przypadku gry, stawiam na Annę. Dała się poznać z kilku typowo "angielskich" ról, więc skryta Eleonora w jej wykonaniu byłaby chyba bardzo ciekawa.
Co do Edwarda odpada zdecydowanie pan Mackintosh. Ma zbyt zdecydowaną i męską twarz. Edward to wołek zbozowy, ciapuś o słabej silnej woli, pantoflarz, który powinien mieć u boku silną kobietę, potrafiącą podejmować za niego decyzje. Czyli pozostali panowie zdecydowanie mi pasują. I jest mi obojętne, który by to był
Anonymous - Wto 24 Paź, 2006 00:36
Sorki, że nie w thumbnailach, ale z przyczyn ode mnie niezależnych (jak sie troche odnajde, to pozmieniam)
Marianne - Ramola Garai
EDWARDZI:
Cillian Murphy:
Steven Mackintosh
Lee Williams
[/quote]
Matthew MacFayden - chyba nie trzeba przedstawiać
ELEONORY:
Sophia Myles
Anna Maxwell-Martin - tej pani chyba też przedstawiać nie trzeba
Kelly MacDonald
BRANDONI
Jeremy Northam, Sean Bean, Richard Armitage, Toby Stephens, Jack Davenport - tych panów można zobaczyć w innych watkach
Rupert Graves:
Fanny -
Emily Mortimer
WILLOUGHBYOWIE:
Hugh Dancy
Rupert Evans
http://www.bbc.co.uk/dram...255/richard.jpg
Henry Cavill
Ioan Gruffudd
Trzykrotka - Wto 24 Paź, 2006 10:33
Ooooo, ciekawie się zapowiada!
Gillian Murphy - niebieskooki syn rzeźnika z Dziewczyny z Perłą: lubię i głosuję.
Chętnie zobaczyłabym Kelly Mac Donald - to ona była tą nieśmiałą ale dzielną pokojówką od Clive Owena w Gosford Park - świeża i urocza.
A Willoughby - mmmm, mroczny Ioan Gruffud to mój typ, ale watpię czy przejdzie...
Annette - Wto 24 Paź, 2006 10:39
Henry Cavill na tym zdjęciu prezentuje się bardzo willougbyowsko. Gruffudd pasowałby mi, bo go lubię ale jestem ciekawa jak sprawowałby się w roli np. Edwarda, bo nie mogę go sobie zupełnie wyobrazić jako | AineNiRigani napisał/a: | | wołka zbożowego, ciapusia o słabej silnej woli, pantoflarza |
Anonymous - Wto 24 Paź, 2006 10:58
| AineNiRigani napisał/a: | | Edward to wołek zbozowy, ciapuś o słabej silnej woli, pantoflarz, |
Aine rozbawiłaś mnie tym opisem niesamowicie
Harry_the_Cat - Wto 24 Paź, 2006 11:44
Z tych wszystkich podanych to na pewno jestem za Kelly!
Gitka - Wto 24 Paź, 2006 13:45
A ja uwielbiam tego aktora:
Steven Mackintosh
http://www.filmweb.pl/Person?id=6553
Ostatnio miał małą rólkę w filmie "Życie ukryte w słowach" (Vida secreta de las palabras, La) jako Doktor Sullitzer
Ma świetny głos!
Widziałam go w produkcji BBC "Nasz wspólny przyjaciel" (Our Mutual Friend) jako John Rokesmith/John Harmon i bardzo mi przypadł do gustu
Gunia - Wto 24 Paź, 2006 14:58
STANOWCZO ŻĄDAM KELLY!!!
Uwielbiam ją za rolę w "Gosford Park"!
Caitriona - Wto 24 Paź, 2006 19:28
Z podanych typów to ja poproszę o ( ):
Marianna - Ramola
Eleonora - Kelly McDonald (widziałam ją w kilku filmach, jest dobra aktorką i ją lubię)
Willoughby - zdecydowanie Cavill (uwielbiam Ioana, ale on jest ciutke chyba za stary i jak dla mnie zbyt poważny)
Brandona - zaden z przedstawionych...
Edward - Cillian Murphy odpada (zbyt demoniczny jak dla mnie), ale już ten Mackintosh mógłby być
Anonymous - Wto 24 Paź, 2006 19:50
Na forum IMDB ktoś zaproponował żeby Johna Dashwood zagrał Tom Hollander
Trzykrotka - Wto 24 Paź, 2006 22:17
Tom Hollander byłby w sam raz. Mnie się też nie podoba żaden z Brandonów. Trudno będzie kogoś obsadzić po Alanie Rickmanie.
przecinek - Pią 03 Lis, 2006 20:55
Zrobiłam mały casting i mam takie propozycje:
Eleonora - Kelly MacDonald, tą „rozwagę” ma wypisaną na twarzy i ma rodzaj urody trochę przygasły, przemijający jaki miała Eleonora.
Marianna - Sophia Myles, ma w sobie tą zadziorność i niezależność Marianny. Grała kiedyś w filmie The Abduction Club, gdzie jej siostrą była Alice Evans. Znakomicie się uzupełniały i Evans pasowałaby na Eleonorę, ale niestety, wiek nie ten i jeszcze większe niestety, dopadła ją moda na bycie super szczupłą, i straciła elegancje i predyspozycję do sukien z epoki.
Brandon - Rufus Sewell odpowiedni wiekiem, w mundurze wygląda wspaniale i jakby patrzył na Mariannę tymi swoimi oczyma, to niewiele pań tęskniłoby za Rickmanem. Albo Jason Isaacs (ojciec Malfoya z Harrego Pottera, a dla mnie bardziej Chas z Capital City) – ma w sobie odpowiednią dozę romantyzmu, a poza tym lubię tego aktora. I mój osobisty kandydat – Kevin McKidd – Lucius Vorenus z serialu „Rzym”, może niepodobny jest do dotychczasowych Brandonów, ale w „Rzymie” pokazał że umie zagrać postać kochającą bezwarunkowo i wiernie, do tego ma odpowiednią postawę i „wojskowy” wygląd.
Edward Ferrars – z tą postacią mam problem Tom Hollander może i by się nadawał (tylko czy pasowałby się jako ukochany Kelly MacDonald), ale trudno było mi znaleźć odpowiedniego wołka zbożowego pasującego do następnej postaci
Robert Ferrars – czuję że nie spodoba się wam moja propozycja, ale co myślicie aby do postaci fircyka, egoisty, bawidamka, młodszego syna, aroganta i intryganta zatrudnić Robbiego Williamsa? Byłoby zabawnie i ciekawie i młodociane fanki byłyby oczarowane, że nie wspomnę o wpływach finansowych.
Willoughby – tylko i wyłącznie Ioan Gruffudd, pasuje na typa łajdaka, ale takiego dla którego można głowę stracić i kilka takich ról już miał
Fanny Dashwood i jej mąż – Sophie Marceau i Richard E. Grant lub Rupet Everett. Zwłaszcza Marcesu – chciałabym ja zobaczyć jak dostaje spazmów na wieść o zaręczynach swojego brata.
Lucy Steel – nie potrafiłam znaleźć odpowiedniej aktorki zagranicznej, bo czytając „Rozważną i romantyczną” jako Lucy wciąż widzę Marcysię ze „Złotopolskich”
achata - Sob 04 Lis, 2006 15:18
| przecinek napisał/a: | | Lucy Steel – nie potrafiłam znaleźć odpowiedniej aktorki zagranicznej, bo czytając „Rozważną i romantyczną” jako Lucy wciąż widzę Marcysię ze „Złotopolskich” |
Ciekawe typy, Przecinku. Ludzie, jak ja mało się jeszcze naoglądałam seriali kostiumowych! Nie znam większości waszych typów. Ja wolałabym Myles na Fanny. A może Mateuszek na Edwarda? Ma taki sentymentalno-maślany typ urody...
Anonymous - Sob 04 Lis, 2006 16:57
rzeczywiście - ciekawe typy. Rufus nie musiałby zbyt wiele mówić, niech no się tylko patrzy tymi oczyskami...
a nad Lucy myslę ...
Gunia - Sob 04 Lis, 2006 18:58
Typy bardzo ciekawe, Przecinku i w wielu punktach się zgodzę, aczkolwiek stanowczo protestuję w kwestii Ruperta. Absolutnie nie widzę go w roli pantoflarza i tchórza.
Anonymous - Nie 05 Lis, 2006 01:41
Na IMDB ktoś do roli Brandona zaproponował...Colina Firtha
Harry_the_Cat - Nie 05 Lis, 2006 01:47
Anonymous - Nie 05 Lis, 2006 02:00
no na Brandona to on juz za stary biedak jest
Trzykrotka - Nie 05 Lis, 2006 10:41
Eee, myślisz? Alan Rickman był po pięćdziesiątce, też był za stary, a wyszedł mu ten Brandon tak, ze palce lizać. b
Maryann - Nie 05 Lis, 2006 12:05
Myślę, że Colin dałby radę, ale nie jestem pewna, czy to byłoby szczęśliwe rozwiązanie - on dla większości już na zawsze zostanie panem Darcym. A zważywszy na fakt, że ta etykietka bardzo go uwiera, to chyba nie zaryzykowałby po raz drugi wdepnięcia w ten sam repertuar...
lizzzi - Nie 05 Lis, 2006 21:30
| Maryann napisał/a: | Myślę, że Colin dałby radę, ale nie jestem pewna, czy to byłoby szczęśliwe rozwiązanie - on dla większości już na zawsze zostanie panem Darcym. A zważywszy na fakt, że ta etykietka bardzo go uwiera, to chyba nie zaryzykowałby po raz drugi wdepnięcia w ten sam repertuar... |
Colin podobnie jak Bob Budowniczy dałby radę. Zgadzam się. W jakimś wywiadzie Colin powiedział, że jedną z najważniejszych kobiet w jego życiu była JA, ( oczywiście żona i matka też tam były wymienione) ale nie sądzę by zechciał znowu zagrać w ekranizacji jej ksiązki.
bezpaznokcianka - Pon 06 Lis, 2006 16:03
pewnie dadza taka obsade o jakiej zadna nie myslala. Ale mam nadzieje ze trafia w nasze gusta
ale i tak jestem w szoku ze nowa R&R kreca. Moze wezma sie po kolei za wszystkie jeszcze raz? (za wyjatkiem Dumy bo idealu sie nie popraiwa!)Oj, bedzie co ogladac
Gitka - Pią 09 Lut, 2007 12:58
Artykuł:
Andrew Davies is to start his BBC1 adaptation of Sense and Sensibility with a bonk.
A o czy piszą? :sad:
http://entertainment.time...icle1308372.ece
|
|
|