Ekranizacje - Duma i uprzedzenie (Netflix)
Tamara - Pon 14 Kwi, 2025 09:16
| annmichelle napisał/a: | | (daleko mu do przenikliwości Darcy'ego |
JA pisze że Bingley był inteligentny, a Darcy mądry. Bingley miał cechy, której tamtym obojgu brakowało, a które stanowiły o jego charakterze - zaufanie do ludzi, optymistyczne nastawienie do świata i doskonałe wychowanie. Darcy i Elzbieta też byli dobrze wychowani, ale raczej w teorii, bo w praktyce oboje uważali, że są ponad to. Bingley natomiast był zwyczajnie życzliwy dla wszystkich, a inteligencji nie można mu odmówić, tyle że został zwyczajnie oszukany przez Darcy'ego, któremu w pełni ufał uważając go za przyjaciela. niestety tutaj darcy okazał się złym i mało bystrym obserwatorem.
| annmichelle napisał/a: | | Darcy stał się kultowy, a Ehle ma może 10% zainteresowania co Firth w tej roli. |
No bo tak jakby DiU miało widownię złożoną w 90% z kobiet, więc nic dziwnego , że Darcy jest popularniejszy
| annmichelle napisał/a: | Co do tego co podoba się ludziom w "DiU" '05 to chyba przede wszystkim Keira, "romantyczność" scen i muzyka.
Przynajmniej to mi się wyróżnia, gdy czytam opinie.
W tamtej ekranizacji Darcy ma mniej fanek niż Elizabeth - czyli zupełnie odwrotnie niż w ekranizacji 1995 roku. |
bo to już inne pokolenie i młode widzki mogą utożsamiać się z niezależną poprowadzona współcześnie Keirą, a spaniel niestety jest spanielem i to w dodatku kompletnie bez wyrazu , Elżbieta w tej ekranizacji jest dużo wyrazistsza niż Darcy, który tylko smętnie wygląda, jakby zmókł pod mostem.
annmichelle - Pon 14 Kwi, 2025 12:12
Miał być z mojej strony EOT, ale jeszcze odpowiem.
Dla mnie Bingley to przeciętniak pod względem inteligencji.
Był miły, dobrze wychowany, z manierami i taki "słodziak" (bogaty, oczywiście!).
Nie widzę jego super inteligencji w zachowaniu, wypowiedziach, reakcjach.
Inteligentny był pan Bennet, choć życiowo mocno niezaradny.
| Tamara napisał/a: |
| annmichelle napisał/a: | | Darcy stał się kultowy, a Ehle ma może 10% zainteresowania co Firth w tej roli. |
No bo tak jakby DiU miało widownię złożoną w 90% z kobiet, więc nic dziwnego , że Darcy jest popularniejszy |
Bardzo seksistowskie.
Rozumiem, jakby nastolatki "sikały" na widok aktora (taki wiek i hormony ), ale dorosłe kobiety?
No, ale co się dziwić, jak swego czasu przy okazji fenomenu wampirzego "Zmierzchu" panie (plus 30, plus 40, plus 50) całkiem na poważnie dostały hopla na punkcie aktorów, którzy byli w wieku 20-25 lat. Zenujące były ich komentarze w necie, zachowania (fizyczne klejenie się do tych chłopaków na jakichś fanowskich spotkaniach).
Gdyby to było w drugą stronę, że dojrzali faceci wypisywaliby takie brednie i kleili się do młodej aktorki to byłoby wielkie oburzenie.
Ale mamuśki mogą sobie wypisywać w necie swoje porno fantazje na temat Firtha, Pattinsona i innych aktorów. I to nie na stronach dla dorosłych, ale ogólnych.
A obsada "DiU" 1995 rządzi, bez względu na płeć, orientację, przekonania religijne i polityczne.
BeeMeR - Pon 14 Kwi, 2025 14:43
| Cytat: | | Inteligentny był pan Bennet, choć życiowo mocno niezaradny | ja mam wrażenie, że on był zbyt leniwy i wygodnicki by robić właściwy użytek z inteligencji
Admete - Pon 14 Kwi, 2025 15:41
| annmichelle napisał/a: | | Bardzo seksistowskie. |
Dlaczego? Normalne. Zwyczajne. Większość kobiet woli faceta. Poza tym ja naprawdę pamiętam szaleństwo na punkcie serialu, które utrzymywało się jeszcze długo. Jak się dorwałam po raz pierwszy do internetu, to pierwsze co zrobiłam ( zaraz po roku 2000 ), to wyszukałam strony o JA i była tam wtedy stronę www.pemberly.com. Potem szał był tam także na RA w roli Thorntona. Jakie się tam cuda działy - świetne to było i takie jeszcze pierwsze Właściwie to Jane Austen był druga, najpierw było WP.
Tamara - Wto 15 Kwi, 2025 08:36
| annmichelle napisał/a: | Bardzo seksistowskie. |
Skoro widownię stanowiły przede wszystkim kobiety,, zapewne w większości heteroseksualne, to nie seksistowskie tylko normalne, że wolały bohatera od bohaterki,zwłaszcza , że Darcy był swego rodzaju ucieleśnieniem księcia z bajki i mężczyzną idealnym.
| BeeMeR napisał/a: | ja mam wrażenie, że on był zbyt leniwy i wygodnicki by robić właściwy użytek z inteligencji |
Zgadza się, po prostu mu się już nie chciało. zresztą JA w którymś momencie wspomina o niewykorzystanych zdolnościach pana Benneta. Zadowalał się tym, co pozwalało utrzymać się na potrzebnym poziomie jak najmniejszym kosztem własnym.
| annmichelle napisał/a: | | Gdyby to było w drugą stronę, że dojrzali faceci wypisywaliby takie brednie i kleili się do młodej aktorki to byłoby wielkie oburzenie. |
Sęk w tym, że faceci nie muszą fantazjować o młodych dziewczynach, bo związek dojrzałego faceta z młodą kobietą jest akceptowany społecznie , więc mają te związki w realu, ale dojrzałej kobiecie nie wolno się wiązać z młodszym facetem, bo ostracyzm ją zabije, dlatego kobitkom zostają tylko fantazje. Mężczyznom wolno realizować fantazje w rzeczywistości, kobietom nie, i nawet jak fantazjują , też są sekowane, że nie wypada. Nie odnoszę się tu do treści fantazji, tylko do faktu, że nawet na tym polu kobietom zabrania się tego, co dla mężczyzn jest chlebem powszednim.
annmichelle - Wto 15 Kwi, 2025 13:53
Faceci jak najbardziej fantazjują o młodych dziewczynach i dla wielu to marzenie ściętej głowy, żeby być z kobietą, obojętnie w jakim wieku.
Jak nie ma fajnej osobowości/kasy/wysokiej pozycji społecznej/wpływów/wyglądu (niepotrzebne skreślić) to może sobie właśnie pomarzyć. Kobiety też są różne, wiele naprawdę ma bardzo materialistyczne, pasożytnicze nastawienie.
Chodziło mi o coś innego i wydaje mi się, że dosyć jasno to wytłumaczyłam na przykładzie Firtha i "Zmierzchu".
A za seksistowskie uważam, że tak mało pisze się o świetnej roli Ehle, a o ślinieniu się do mokrej klaty Firtha powstały chyba nawet prace naukowe.
To trochę tak jakby podobne ślinienia i prace naukowe powstały na temat biustu Ehle.
Seksistowskie.
Nie łapię również fenomenu "uganiania się" za aktorami/piosenkarzami/artystami dorosłych kobiet. Sorry, po prostu tego nie czuję - to co u 13-stolatki jest nawet urocze i słodkie, dla mnie u kobiety powyżej 20-stu - niekoniecznie.
Nie zamierzam z tym dyskutować , bo to kwestia nastawienia - jeden lubi blondynki, a drugi brunetki. Nigdy się nie dogadają.
Czterdziestolatka śniąca np. o Armittage'u, pisząca erotyczne fanfiki o nim, której marzeniem jest "przykleić się do niego" i strzelić selfie i załamująca się, gdy okazuje się, że facet jest gejem - kompletnie nie moja bajka. Po prostu.
A co do Darcy'ego (literackiego, filmowego) - no nie wiem, dla mnie pod względem charakteru to na pewno nie jest mężczyzna idealny, ani książę z bajki.
RaczejRozwazna - Wto 15 Kwi, 2025 15:30
Wiesz niektórzy mężczyźni tak biegają np. za politykami, serio. Nie w konteksie erotycznym oczywiście tylko biegania za idolem. Ja nie jestem aż tak krytyczna, a i tych czterdziestolatek na poważnie się śliniących nie ma tak wiele. To jest najczesciej pół żartem pół serio w ich wydaniu, poza jakimiś wyjątkami potwierdzającymi regułę.
Ten nowy Darcy zupełnie mi wizualnie nie odpowiada. Prędzej pasuje na pułkownika Brandona. O Lizzy się nie wypowiem ale aktorka ma taką urodę, że odpowiednia charakteryzacja może zrobić cuda.
Loana - Wto 15 Kwi, 2025 15:37
| annmichelle napisał/a: | Myślę, że jak mu przyciemnią włosy to może pasować, bo ma bystre spojrzenie i nie wygląda jak zbir vel Wentworth z netflixowych "Perswazji".
"Wojna i pokój" jest sprzed prawie 10 lat, więc aktor też się zmienił wizualnie.
Zgoli brodę, włosy ciemniejsze i będzie dobrze. |
No właśnie, aktor jest 10 lat starszy, czyli ma coś koło 30-40 lat (nie sprawdzałam, po zdjęciach oceniam) - i to mi chyba też nie pasuje trochę, bo Darcy w książce to raczej nie miał tyle lat, był bardziej młodym facetem.
Aktorka grająca nową Lizzy mi na razie mocno nie pasuje wizualnie, im więcej widzę tym mniej wierzę, że ją dobrze ucharakteryzują - ale chciałabym się pozytywnie rozczarować. Lizzy z 1995 roku jest najlepsza i ja zawsze byłam jej fanką - ciężko będzie o równie dobrze zagraną Elizabeth.
annmichelle - Wto 15 Kwi, 2025 15:41
| Loana napisał/a: | | annmichelle napisał/a: | Myślę, że jak mu przyciemnią włosy to może pasować, bo ma bystre spojrzenie i nie wygląda jak zbir vel Wentworth z netflixowych "Perswazji".
"Wojna i pokój" jest sprzed prawie 10 lat, więc aktor też się zmienił wizualnie.
Zgoli brodę, włosy ciemniejsze i będzie dobrze. |
No właśnie, aktor jest 10 lat starszy, czyli ma coś koło 30-40 lat (nie sprawdzałam, po zdjęciach oceniam) - i to mi chyba też nie pasuje trochę, bo Darcy w książce to raczej nie miał tyle lat, był bardziej młodym facetem. |
Z tego co pamiętam Darcy w książce miał 27 lat, Firth 35 lat - tyle samo co ten nowy aktor.
RaczejRozwazna - Wto 15 Kwi, 2025 16:39
No ale ten wygląda starzej. Chyba że go ogolą, to może?
Admete - Wto 15 Kwi, 2025 18:37
| RaczejRozwazna napisał/a: | | To jest najczesciej pół żartem pół serio w ich wydaniu, poza jakimiś wyjątkami potwierdzającymi regułę. |
Oczywiście, że tak właśnie jest. Ja tam nie mam nic do Ehle, zawsze uważałam ją za świetną Elizabeth.
Nie za bardzo się wczuwam w to wszystko.
Trzykrotka - Czw 15 Maj, 2025 11:59
Znalazłam świetny kanał na YT, nazywa się Spinster Library. Co prawda po angielsku, ale pani mówi tak ładnie i wyraźnie, że nie powinno być problemów ze zrozumieniem.
Dwa kapitalne filmy: o nowych (ratunku!) adaptacjach (ale jedzie po Wichrowych Wzgórzach! Nawet nie wiedziałam, że się kręci nowa ekranizacja)
https://www.youtube.com/w...ster%27sLibrary
I ten: dlaczego adaptacyjna akuratność jest przereklamowana.
https://www.youtube.com/w...ster%27sLibrary
Admete - Czw 15 Maj, 2025 12:23
Dzięki, chętnie zerknę.
BeeMeR - Czw 15 Maj, 2025 12:34
Zerknę, dziękuję
Loana - Czw 15 Maj, 2025 17:00
Super filmiki, dziękuję! Pani fajnie opowiada i naprawdę czystym angielskim, nie potrzebowałam nawet tłumaczenia, żeby zrozumieć.
Widziałam już te zdjęcia z Wichrowych Wzgórz i miałam zonka, bo aktorka jest fajna, ale nijak nie pasuje do Kathy, plus te stroje to jakiś koszmar - chyba je wzięli z setu Barbie, no bo wyglądają na lalkowe -_-
Co do nowej ekranizacji Dumy i Uprzedzenia to po Perswazjach miałam żal do Netflixa, ale może się zrehabilitują Dam im jeszcze jedną szansę
Trzykrotka - Czw 15 Maj, 2025 17:41
Mnie się aktorka podobała jako Barbie, ale naprawdę na bohaterkę Wichrowych Wzgórz nie pasuje kompletnie. Już nie mówiąc o podstawowej sprawie, po co kręcić kolejną ekranizację Wichrowych Wzgórz? Całkiem niedawno była jedna. I kostiumy pani to czysta porażka.
Fajny kanał, cieszę się, że się podobał.
Ania Aga - Śro 30 Lip, 2025 08:19
https://www.facebook.com/share/p/1BZfbPwQf8/ Pierwsze zdjęcia
JoannaS - Czw 31 Lip, 2025 18:02
| Aragonte napisał/a: | Coś mi się zdaje, że to może być pierwsza ekranizacja DiU, którą obejrzę dla pani Bennett |
Też tak mam. Przy okazji, dawno tu nie byłam, cieszę się, że znowu zajrzałam.
Loana - Czw 31 Lip, 2025 20:18
JoannaS - witaj!
Mi się podoba, że mamy "reprezentację" osób w obłych kształtach (Admete pewnie już boi się otworzyć lodówkę, bo wszędzie te reprezentacje ). Tzn to ma być Kitty i wg mnie w ogóle nie pasuje do roli, no ale to Netflix, więc jak już musieli kogoś wsadzić do "reprezentacji", to w sumie fajnie, że jedna z córek nie jest innego koloru skóry niż reszta tylko po prostu jest gruba I ciekawie będzie obejrzeć suknie udające regencję na większej osobie - mało mamy takich przykładów
BeeMeR - Czw 31 Lip, 2025 20:24
Myślałam że to Mary
Trzykrotka - Czw 31 Lip, 2025 22:37
Nie, Kitty, Mary to ta chuda obok matki - jeśli wymienione są w opisie według kolejności ustawienia. Nikt nie powiedział, że Kitty nie może być obfitszych kształtów, raczej nie ma to znaczenia dla postaci - czemu nie. To i tak cud - jak Loana słusznie mówi - że wszystkie są jednego koloru skóry
Admete - Czw 31 Lip, 2025 22:47
Mnie ta grubaska odrzuca. Gorzej, że Bingleyowie to Mulaci, a pani Gardiner to Hinduska. Dla mnie ten serial jest nie do przyjęcia. Dodatkowo, jak to Tamara gdzie indziej określiła, Bennetowie wyglądają jak żebracy. Od siebie dodam, że każda z sióstr miała też chyba innego ojca. O braku urody to już nawet wspominać nie ma potrzeby. Odrażające to wszystko. Oczywiście, że zrobienie z Kitty grubaski ma znaczenie, bo miała być całkiem ładna, a ta jest brzydka. Nie ma potrzeby obsadzać w rolach brzydkich ludzi, jeśli w oryginale są ładne postaci. Ogólnie to ja chcę oglądać tylko ładnych ludzi, brzydkich mam w życiu i jak popatrzę do lustra. Nie od tego jest fikcja tego typu, żeby było brzydko.
Trzykrotka - Pią 01 Sie, 2025 08:33
Ja od czasu DiU z Keirą nie podniecam się już żadną ekranizacją klasyki, a zwłaszcza z Netflixa, który realizuje własną propagandę. Więc tylko tak sobie patrzę, trochę dla beki. W komentarzach piękne stwierdzenie, że przynajmniej raz pani Bennet, zgodnie ze słowami męża, jest ładniejsza od córek Wszystkie dziewczyny wyglądają niechlujnie, jak dzieci po godzinie na balu przebierańców.
BeeMeR - Pią 01 Sie, 2025 09:15
Ciekawe czy któraś będzie miała inną orientację - albo moze Charlotta, tylko poświęci się i wybierze Collinsa
(Msm nadzieję że żartuję )
Jak dla mnie obsadzenie Kitty jest niezbyt trafione - prędzej widziałabym pulchną Mary albo Charlottę
Admete - Pią 01 Sie, 2025 10:03
Tu macie aktorów pokazanych:
https://people.com/see-the-pride-and-prejudice-series-cast-side-by-side-with-movies-stars-11781351#comments
Takie rzeczy mnie radykalizują. Zaczynam odrzucać całą "nowoczesność". Woke, literki, abecadło, kolorowych.
|
|
|