Powieści Jane Austen - Wydania książek Jane Austen
trifle - Pią 10 Lip, 2020 15:24
Czy redaktor, edytor, czy kto tam podejmuje decyzje, nie ma oczu? Jak można coś takiego produkować?
W księgarniach w UK nigdy nie mogę się napatrzeć, prześliczne mają wydania książek, piękne okładki, ładne, staranne. Ach...
Agn - Pią 10 Lip, 2020 16:08
Och, w UK tez miewaja paskudztwa, to nie tak.
Nie wiem, kto tam spojrzal na te okladki i stwierdzil: "Dobre. Biere."
BeeMeR - Pią 10 Lip, 2020 16:20
Pewnie mężczyzna, myśląc "kobiety będą zachwycone"
trifle - Pią 10 Lip, 2020 22:49
A ja nie mówię, że wszystkie, na pewno są koszmarki. Ale ogólne wrażenie zawsze miałam pozytywne i dużo książek podobało mi się czysto wizualnie.
I nooo, na pewno jakiś facet. Trudno mi uwierzyć, że jakaś kobieta by to wybrała
milenaj - Pią 10 Lip, 2020 22:58
| trifle napisał/a: | Tzn jakie?
Ciągle zapominam, że miałam to przeczytać. |
Nie zauważyłam, że nie wkleił mi się link
https://www.swiatksiazki....s9EE5fTfDv-v0V4
Fibula - Sob 11 Lip, 2020 21:58
Chciałam zapytać o wrażenia, a to bardzo jesienna zapowiedź.
milenaj - Nie 12 Lip, 2020 13:09
| Fibula napisał/a: |
milenaj napisał/a:
trifle napisał/a:
Tzn jakie?
Ciągle zapominam, że miałam to przeczytać.
Nie zauważyłam, że nie wkleił mi się link
https://www.swiatksiazki....s9EE5fTfDv-v0V4
Chciałam zapytać o wrażenia, a to bardzo jesienna zapowiedź. |
Okładka mnie przekonała
Ania Aga - Czw 03 Gru, 2020 19:23
Ekskluzywne wydanie "Dumy i uprzedzenia", szkoda że nie ma informacji o tłumaczu.
https://www.swiatksiazki....09-ksiazka.html
Akaterine - Czw 03 Gru, 2020 19:25
No nie wierzę, pierwsze naprawdę ładne wydanie JA . Ciekawe, jak wygląda w środku.
Ania Aga - Czw 03 Gru, 2020 20:03
Trzeba się przejść do księgarni.
Agn - Czw 03 Gru, 2020 20:44
Ekhm, ale wiecie, ze pracuje w ksiegarni? I to SK? Tak wiec spiesze z informacjami:
- tlum Przedpelskiej-Trzeciakowskiej
- papier nie kredowy, lzejszy, przyjemny, lekko sztywny
- plocienna oprawa
Ania Aga - Czw 03 Gru, 2020 21:17
Wiemy, wiemy! dzięki za szczegóły o książce, pójdę obejrzeć, ale raczej trzeciej DiU nie kupię, chociaż...
annmichelle - Czw 03 Gru, 2020 21:40
Ładne wydanie.
| Agn napisał/a: | Ekhm, ale wiecie, ze pracuje w ksiegarni? I to SK? Tak wiec spiesze z informacjami |
To forum ma wszędzie "wtyczki"!
primavera - Pią 04 Gru, 2020 12:13
| Agn napisał/a: | Ekhm, ale wiecie, ze pracuje w ksiegarni? I to SK? Tak wiec spiesze z informacjami:
- tlum Przedpelskiej-Trzeciakowskiej
- papier nie kredowy, lzejszy, przyjemny, lekko sztywny
- plocienna oprawa |
najlepsze tłumaczenie moim skromnym zdaniem
Tamara - Pią 04 Gru, 2020 16:47
Jedyne słuszne tłumaczenie
Caitriona - Pon 07 Gru, 2020 11:28
| Ania Aga napisał/a: | | Ekskluzywne wydanie "Dumy i uprzedzenia", |
U, cudo, kupię sobie. Jakby jeszcze Perswazje tak wydali...
Agn - Wto 08 Gru, 2020 11:30
Nie wiem, jak bedzie, bo wydali to co bylo w serii Angielski ogrod. Z Austen jest jeszcze RiR. Poza tym oczywiscie Bronte.
behemotka - Śro 10 Lut, 2021 19:03
słyszeliście już o wydaniach książek JA dla dzieci?
https://www.empik.com/dum...85426,ksiazka-p
https://www.empik.com/emm...83604,ksiazka-p
z tego co rozumiem to są streszczania oryginalnych książek w wersji dla najmłodszych, dość dziwaczny twór
Tamara - Śro 09 Kwi, 2025 11:28
Czy mnie pamięć myli, czy JA była wydana w nowych tłumaczeniach ? Pytam , ponieważ czytam sobie ten Strój w epoce JA, autorka dość często przywołuje odniesienia z książek, i mam wrażenie , że klasyczne tłumaczenia pominęły rózne rzeczy, np. jest mowa o niejakim panu Rose, o którym opowiada któraś z panien Steele, i jeszcze jakieś rzeczy, których kompletnie z książek nie pamiętam, np wzmianka o siódmym miesiącu ciąży pani Weston, przez co poproszenie jej do tańca przez pana Eltona na balu "Pod koroną" było znacznie większym nietaktem niż odmowa tańca z Harriet. Zastanawiam się, czy Przedpełska i Dmochowska nie pominęły bądź nie "dostosowały" tekstów do moralności z lat, gdy dokonywały tłumaczeń, i ciekawa jestem, czy współcześnie przełożone teksty są wierniejsze oryginałom.
A w ogóle to chciałabym , żeby JA przetłumaczył ktoś, znający się właśnie na ubiorach, sądząc po tym, co czytam, wiele istotnych niuansów strojów, stanowiących istotne informacje towarzyskie i społecznie, w polskim tłumaczeniu jest pominięte lub przetłumaczone w sposób z punktu widzenia epoki niewłaściwy, np.słynna flanelowa kamizelka pułkownika Brandona, powodująca, ze Marianna uważa go za starca, co wywołuje w nas nieliche zdziwienie, skoro to tylko kamizelka. Otóż nie kamizelka, a podkoszulek, ponieważ jak najbardziej noszono ciepłą wełniana bieliznę z flaneli - i podkoszulki i kalesonki męskie, a podkoszulek również nosił nazwę vest, która miała wtedy dwojakie znaczenie - i kamizelka, czyli część garderoby widoczna (stąd nasze zdziwienie, czemu wełniana, zapewne elegancka, kamizelka ma kogoś dyskredytować), i właśnie podkoszulek, który w istocie mógł na Mariannie wywrzeć wrażenie, że Brandon nosi rzeczy godne starca stojącego nad grobem.
No i dlatego jestem ciekawa współczesnych tłumaczeń.
Loana - Wto 15 Kwi, 2025 15:44
A co dokładnie czytasz? Bo brzmi tytuł ciekawie
Tamara - Śro 16 Kwi, 2025 08:36
Takie coś https://www.libristo.pl/p...kgaAlpoEALw_wcB
Bardzo ciekawa rzecz, o roli jaką ubiór pełnił w czasach Regencji, o czym świadczył, jakie były jego elementy i ich znaczenie w codziennym życiu. Dowiedziałam się np że śluby odbywały się wyłącznie rano między ósmą a dwunastą w połuddnie, dlatego suknie ślubne były elegantszą wersją sukni porannych. Masa takich rzeczy właśnie dotyczących codziennego użycia ubrań jest, z podzialem na znaczenie ubioru w odniesieniu do ciała i osobowości człowieka, jego pozycji społecznej, zamożności, zajęć, pory dnia, roku , okazji, miejsca zamieszkania itp. Znalazłam tam piękne określenie pani Elton - desperately fashionable woman , szalenie mi się podoba i jakże trafne
Generalnie polecam chociaz i drogie i po obcemu, ale dobre źródło wiedzy . Mnóstwo odniesien do książek JA , cytatów z listów i dzienników z epoki, są też obrazki ilustrujące poruszane akurat zagadnienie - grafiki, notatki , ubrania.
Tamara - Pią 18 Kwi, 2025 14:30
Upolowałam nowe tłumaczenia oprócz Opactwa, bo je najmniej lubię, i zaczęłam od MP. Na pierwszej stronie doznałam szoku,ponieważ dowiedziałam się, że panna Frances, młodsza siostra lady Bertram, wyszła za pułkownika piechoty morskiej oczywiście bez wykształcenia, koneksji i majątku. Aż sprawdziłam oryginał i oczywiście jest tam porucznik, więc pułkownik nie wiem skąd, pewnie korekta puściła, jak wiele innych byków (o ile była), ale jest to lieutenant of marines - czyli w istocie piechota morska, co jak się okazuje jak najbardziej było zgodne z rzeczywistością, bo piechota morska powstała w Anglii w XVII wieku.
Co ciekawe - jeżeli dialogi w MP'83 są - przynajmniej częściowo - przeniesione z książki, to nowe tłumaczenie jest tłumaczeniem wierniejszym niż Przedpełskiej, ale żeby być pewną, musiałabym przeprowadzić analizę porównawczą, mając obie wersje w ręku. Może kiedyś się uda
Trzykrotka - Pon 21 Kwi, 2025 19:46
Teksty powieści są już chyba uwolnione i dostępne online, więc jakby co, to można
Pamiętam jak ktoś cytował kwiatek z nowego (ale nie wiem czyjego) tłumaczenia DiU. Słowa Darcy'ego do Binleya, że nie będzie tańczył (na balu w Meryton), bo obie jego siostry są zaręczone, a taniec każdą inną kobietą tutaj byłby dla niego nie do zniesienia. Ewidentna bzdura, skoro na balu obecny jest mąż jednej z sióstr, a druga nie ma narzeczonego. Oczywiście wzięto pierwsze z brzegu znaczenie słowa "engaged."
Nie mam nic przeciwko nowym tłumaczeniom, zwłaszcza jeśli dokładniej oddadzą ducha powieści (to o kostiumach bardzo ciekawe, chętnie dowiedziałabym się więcej ) byle nie była to jakaś translatorska amatorszczyzna.
Tamara - Wto 22 Kwi, 2025 08:38
Tak, są w Guttenbergu. Z ewidentnych błędów wg nowego tłumaczenia kurtyna ma być zrobiona z sukna oczywiście w oryginale jest zielony ryps, nie wiem jak można było się pomylić. Ponadto sukno jest drogie i sztywne, byłby to ogromny wydatek i żaden efekt, bo sukno nie da się udrapować . No i nikt nigdy nie widział zasłon z sukna, nawet ( a może zwłaszcza) w pokojach służby
Tamara - Wto 22 Kwi, 2025 09:40
| Trzykrotka napisał/a: | | Pamiętam jak ktoś cytował kwiatek z nowego (ale nie wiem czyjego) tłumaczenia DiU. Słowa Darcy'ego do Binleya, że nie będzie tańczył (na balu w Meryton), bo obie jego siostry są zaręczone, |
DiU czeka w kolejce, na razie przeczytałam kilka stron i czuta się nie najlepiej, to tłumaczenie jest niezręczne i niewygodne, przynajmniej na początku . co dalej - się zobaczy.
| Trzykrotka napisał/a: | | to o kostiumach bardzo ciekawe, chętnie dowiedziałabym się więcej |
streścić to się nie da, bo raczej ma to charakter opracowania naukowego z dokładnym omówieniem każdego problemu po kolei, i jest całkowicie pozbawione wodolejstwa zaczyna się od relacji ubioru i ciała , sytuacji historycznej i elementów kształtujących nowo powstałą modę, następnie znaczenia ubioru w społecznościach od grona rodzinnego począwszy, i generalnie znaczenia ubioru dla określenia człowieka jako istoty posiadającej określone cechy charakteru i osobowości. Jest też trochę powiedziane i stronie technicznej, czyli zmieniających się krojach, materiałach, sposobie pozyskiwania nowych strojów - czy;li szycie samej, szycie na zamówienie, kupno gotowych ubiorów, przeróbki itp, rozwoju handlu związanego z krawiectwem i tekstyliami, nawet z omówieniem wydatków na samo szycie i na wszelkie pasmanteryjne garnirunki, które były wręcz koniecznością, ponieważ stroje szyto dość rzadko, za to odmieniano je ciągle przybraniami, zarówno suknie jak i kapelusze czy czepki. A przy okazji kosztów wspomniana jest Lidia Bennet i jej paskudny czepek kupiony, gdy czekała z Kitty na Jane i Elżbietę. Na okrzyk sióstr, ze to paskudztwo odpowiada że go spruje, doda trochę satynki w ładniejszym kolorze i będzie dobrze, a w ogóle to w sklepie był drugi, dużo brzydszy, więc tylko ten nadawał się do kupna. scena dzisiaj wydaje się pokazywać tylko głupotę Lidii, ale w czasach JA była świadectwem nie tylko jej bezmyślności, ale tez niesamowitej rozrzutności i całkowitego lekceważenia spraw finansowych, co też tłumaczyło jej późniejsze wieczne kłopoty pieniężne już po wyjściu za mąż. Otóż rzecz w tym, że koszt kupna kapelusza/czepka/bonnetu/jak zwał tak zwał, na ogół przekraczał koszt uszycia sukni czy innej części garderoby, i były to naprawdę spore pieniądze, więc kupowanie brzydkiego czepka, tylko dlatego że drugi był jeszcze brzydszy, z zamiarem poprucia go i przeróbki, było dla współczesnych rażącą niegospodarnością i rozrzutnością, stawiającą charakter Lidii (i pobłażanie jej matki) w jeszcze gorszym świetle , niż nam współczesnym się wydaje. Coś jakby kupić brzydką sukienkę drogiej formy w celu sprucia i uszycia czegoś nowego.
|
|
|