To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Sherlock Holmes - ekranizacje

Admete - Nie 15 Sie, 2010 23:26

Harry_the_Cat napisał/a:
Teoretycznie to prawda, ale praktycznie efekt jest taki, ze ogladanie nie sprawia mi zadnej przyjemnosci. Watson oczywiscie jest bardzo do lubienia - z malym zastrzezeniem - nie jestem w stanie pojac, jak wytrzymuje z Sherlockiem... ;)


Normalnie ;) Jest zafascynowany i bez niego by się nudził ;)

Trifle przeczytaj sobie Studium w szkarłacie, to zobaczysz, jak wykorzystano to opowiadanie w pierwszym odcinku.

Caitriona - Pon 16 Sie, 2010 00:08

Ja tam Sherlocka lubię, jest świetnie pokazany. Bardzo mi się to wcielenie podoba, najbardziej ze wszystkich jakie widziałam.

Co do muzyki, to jest naprawdę niezła, mogałabym ją mieć, ale mam wrażenie, że kompozytor wzorował się na muzyce Zimmera.

Harry_the_Cat - Pon 16 Sie, 2010 00:19

Odnosnie muzyki, mialam podobne skojarzenia.
Admete - Pon 16 Sie, 2010 09:07

Jeśli sie wzorował, to mu lepiej wyszła, bo Zimmerowska jak raz mi nie wpadła tak bardzo w ucho ;)
Calipso - Pon 16 Sie, 2010 09:19

trifle napisał/a:
A ja jestem zupełnie zielona jeśli chodzi o Sherlocka Tylko wiem, że istnieje Nie czytałam książek jeśli takie są, nie widziałam żadnego filmu, komiksu. To dla mnie news

Żartujesz.... Przecież nawet Data słyszał o Sherlocku :lol:

Trzykrotka - Pon 16 Sie, 2010 09:38

Dziewczyny, może warto byłoby tę rozmowę przenieść do Fajny serial...? Ja też obejrzałam Sherlocka (tyle, ile jest) i jestem pod bardzo pozytywnym wrażeniem. Harry widocznie nie spodobał się aktor grający Sherlocka. A to na jego charyzmie opiera się serial. Więc nie zaskoczyło... co w sumie dobrze świadczy o produkcie końcowym - nie pozostawia obojętnym :wink:
trifle - Pon 16 Sie, 2010 12:32

Calipso napisał/a:
trifle napisał/a:
A ja jestem zupełnie zielona jeśli chodzi o Sherlocka Tylko wiem, że istnieje Nie czytałam książek jeśli takie są, nie widziałam żadnego filmu, komiksu. To dla mnie news

Żartujesz.... Przecież nawet Data słyszał o Sherlocku :lol:


Kto? Nie rozumiem. Przecież mówię, że wiem, że istnieje, widziałam gdzieś to tradycyjne wcielenie w płaszczu i głupawej czapce(?) z fajką (?), ale żadnej fabuły do tego nie znam, o to mi chodziło.

A aktora od Sherlocka skądś znam i nie mogę sobie przypomnieć! :mysle: Nie mówcie! ;)

praedzio - Pon 16 Sie, 2010 12:34

Ale którego aktora? Grającego Sherlocka czy Watsona?
Aragonte - Pon 16 Sie, 2010 13:51

Wieczorem odetnę posty na temat Sherlocka i przeniosę do Seriali.
Próbowałam teraz, ale nie dałam rady - koszmarnie długo się ładowało, mam dziwne wrażenie, że to efekt uboczny nagromadzenia zdjęć w tym wątku.

trifle - Pon 16 Sie, 2010 19:40

Chodziło mi o aktora grającego Sherlocka. Ale w sumie... Watsona też skądś znam :mysle: :wink:

PS. W ogóle - Admete zaczęła offtopa, chciałam zauważyć! ;)

Harry_the_Cat - Pon 16 Sie, 2010 20:07

trifle napisał/a:
Watsona też skądś znam


Love Actually?

trifle - Pon 16 Sie, 2010 21:30

Przyjrzałam się jego filmografii i wychodzi na to, że tak ;) Choć chyba w jeszcze jakimś filmie angielskim go widziałam, ale teraz nie mogę sobie przypomnieć tytułu.

Obejrzałam na razie w całości pierwszy odcinek. Bardzo mi się podoba sam Sherlock, nie w sensie, że go lubię, bo jakoś o to chyba trudno. Ale jest dość fascynujący ;) Aktor ma świetny głos, fajną fryzurę i dobrze wygląda w tym płaszczu ;)
Cały jego geniusz nie do końca mnie przekonuje, ta dedukcja, to, że wszystko się tak genialnie układa, ale jestem bardzo ciekawa dalszego ciągu. Szkoda, że tylko trzy odcinki są.

Admete - Pon 16 Sie, 2010 21:33

Watson znaczy aktor grajacy Watsona grał chyba również w Autostopem przez Galaktykę. Co do off topa - serial to też film ;)
Calipso - Pon 16 Sie, 2010 22:00

trifle napisał/a:
Kto?

Postać ze Star Treka Next Generation.
trifle napisał/a:
Przecież mówię, że wiem, że istnieje, widziałam gdzieś to tradycyjne wcielenie w płaszczu i głupawej czapce(?) z fajką (?), ale żadnej fabuły do tego nie znam, o to mi chodziło.

A ja rozumiem. Btw, czapka nie była głupawa.

trifle - Wto 17 Sie, 2010 20:45

Calipso napisał/a:
Btw, czapka nie była głupawa.


Obejrzalam zdjęcia, trochę była ;)

A w ogóle to dzisiaj wpadłam na genialną analogię :P Stwierdziłam mianowicie, że Sherlock mi przypomina House'a - w budowie postaci: samotnik, ponadprzeciętnie inteligentny, znudzony, lubi dziwne rzeczy i ekscytuje się dziwnymi rzeczami ;) (vicodin/plastry antynikotynowe :P ) Po czym doszłam do wniosku, że Watson jest jak Wilson - i że obie pary są względnie podobnie zbudowane. To o serialach. Potem wymyśliłam, że w takim razie twórcy House'a musieli się wzorować na powieści o Sherlocku, tylko trochę pozmieniali :P ale nawet nazwiska na te same litery się zaczynają ;) A z kolei twórcy serialu Sherlock na pewno znają fenomen i popularność House'a.
Jestem geniuszem, czy tylko bardzo mi się nudzi w robocie? :lol:

Alicja - Wto 17 Sie, 2010 20:57

jesteś geniuszem :wink:
trifle napisał/a:
Sherlock mi przypomina House'a - w budowie postaci: samotnik, ponadprzeciętnie inteligentny, znudzony, lubi dziwne rzeczy i ekscytuje się dziwnymi rzeczami (vicodin/plastry antynikotynowe ) Po czym doszłam do wniosku, że Watson jest jak Wilson - i że obie pary są względnie podobnie zbudowane
oczywiście, że tak, nie zdziwiłabym się gdyby scenarzysta zaczytywał się w młodości opowiadaniami o Sherlocku :wink:
Admete - Śro 18 Sie, 2010 09:10

To juz jest dowiedzione, ze scenarzyści inspirowali się przy Housie Sherlockiem :)
trifle - Śro 18 Sie, 2010 20:06

Admete napisał/a:
To juz jest dowiedzione, ze scenarzyści inspirowali się przy Housie Sherlockiem :)


Serio? To jestem geniuszem, że to wywnioskowałam po odcinku serialu :rotfl: Bo jak już mówiłam, o Sherlocku i Watsonie wiedziałam tylko tyle, że ktoś ich wymyślił ;)
Dzisiaj już ostatni odcinek będę oglądać. Żal mi! Chcę więcej!

Caitriona - Śro 18 Sie, 2010 22:19

trifle napisał/a:
Chcę więcej!

Każdy chce, ale kurka wodna trzeba poczekać...

trifle - Śro 18 Sie, 2010 22:48

Skończyłam. Wow!
Rewelacja. Po prostu rewelacja. Bardzo mi się to wszystko podoba, chyba zwłaszcza uwspółcześnienie - laboratoria, gadżety ;) No i wróciła mi faza na Londyn ;)

Admete - Czw 19 Sie, 2010 09:40

Właśnie widzę, że avek ci się zrobił taki londyński ;)
trifle - Czw 19 Sie, 2010 12:23

To też z czołówki Sherlocka ;)
Z braku laku chyba sobie na dniach obejrzę Sherlocka-film.
W ogóle to wiecie co? Powinnyśmy kiedyś zorganizować forumowy wyjazd do Londynu, o ;)

Admete - Czw 19 Sie, 2010 13:23

A Harry byłaby za przewodnika ;)
trifle - Czw 19 Sie, 2010 20:29

Jeśliby jej się chcialo ;)
Nie no, ja chcę Sherlocka! Tak mi się fajnie kończyło pracę z myślą, że jeszcze mam do obejrzenia odcinek, no ja ;) Czemu tylko trzy odcinki? Kiedy będą nowe?

W ogóle ostatnio nudzi mnie wszystko oprócz kryminałów. Interesting :mysle:

Admete - Czw 19 Sie, 2010 21:12

Witaj w klubie - też mi zostaja kryminały i fantastyka ;) Nie mam pojecia kiedy następne odcinki, pewnie za rok...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group