To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Komunikaty - Południe Polski - zlot

Anonymous - Czw 17 Lut, 2011 20:21

Park, Park mam obczajony :) jako przystanek. W życiu tam chyba nie byłam.
BeeMeR - Pią 18 Lut, 2011 09:57

Dla mnie Rzeszów to też nie bardzo południe (przynajmniej nie moje)- a już się ucieszyłam widząc tytuł wątku :(
MojaMoniu, ile Asia i Ola mają lat? :mysle:

Anonymous - Pią 18 Lut, 2011 09:59

No, ale Północ to też raczej nie jest, Wschód średnio. Południowy - Wschód najbardziej :P
BeeMeR - Pią 18 Lut, 2011 10:01

W gruncie rzeczy tak - ale Rzeszów to Rzeszów :P
(jakkolwiek głupio by to nie brzmiało)

praedzio - Pią 18 Lut, 2011 10:04

A co to za dyskryminacja? :wink: Południe to Południe - obojętnie który kraniec.
Anonymous - Pią 18 Lut, 2011 10:09

Będąc dokładnym to na spotkanie na Południu powinnyśmy sie umowic na wchodzenie na Opołonek czy jak to się tam zwie. W każdym razie Bieszczady.
Organizatorstwo nie ponosi odpowiedzialności za uczucia geograficzno-orientacyjne :P :mrgreen:

Anonymous - Pią 18 Lut, 2011 16:04

a nie lepiej zamiast 4 stron geograficznych uzyc nazw regionow - wszystko jasne.
Bo ja tez zerknelam na to Poludnie i sie rozczarowalam...

Anaru - Pią 18 Lut, 2011 16:34

Ja też, zwłaszcza, że akurat przyszły tydzień spędzam w Krakowie i miałam nadzieję, że tam się wreszcie jakoś spotykamy...
BeeMeR - Pią 18 Lut, 2011 16:40

To może zrobimy jakiś alternatywny zlocik krakowski? :mrgreen:
Anaru - Pią 18 Lut, 2011 16:47

No ja nie mam nic a nic przeciwko :mrgreen:
BeeMeR - Pią 18 Lut, 2011 16:53

My dwie akurat się spotkamy na pewno :lol: , ale może ktoś inny jeszcze chętny? :hug_grupowy:
Anonymous - Pią 18 Lut, 2011 17:31

I załóżcie swój małopolskie wątek, czy jakiś inny :P
Południe nasze, Podkarpackie jest :mrgreen:

BeeMeR - Pią 18 Lut, 2011 17:37

Wasz jest Rzeszów :P
a nasz Kraków - tak czy tak w sumie południe :mrgreen:

Anonymous - Pią 18 Lut, 2011 17:41

Kraków jest mniej na Południe a do naszego Rzeszowa były pretensje, ze "południe".
Zresztą róbta co chceta.



Ktoś tu jeszcze z południa jest, okolice Rzeszowa i szeroko pojęte Podkarpacie?

Bo konczymy offtop.

Admete - Pią 18 Lut, 2011 17:59

BeeMeR napisał/a:
Wasz jest Rzeszów :P
a nasz Kraków - tak czy tak w sumie południe :mrgreen:

A ja jak zwykle pomiędzy ;)

Alicja - Sob 19 Lut, 2011 16:01

lady_kasiek napisał/a:
Uwierz mi w tym wypadku to bardzo prawdziwe :) Nie uprzedzałam Cię, że raz w Rzeszowie byłam tylko plus dwa-trzy razy z wycieczką w teatrze. Mam nadzieję, ze mieszkasz gdzieś blisko Siemaszkowej :P


i raz specjalnie dla nas przyjechałaś :mrgreen: Kasiek nie jest taka zła, moje dziecko nie uciekło z krzykiem :wink:
co za pech, że większość mieszka na południu :(

Anonymous - Sob 19 Lut, 2011 16:06

Alicjo powiedz mi jak miałam nie przyjechać?
Toć ja mam rzut beretem w sumie... i nie żałuję, bo naszAlicję poznać i Jej rodzinę to przyjemność. Synek Alicji jest dzielny i duży. A Monia ma Malucha.


Nawiasem mówiąc byłam dziś w Rzeszowie i myślałam o Moni.
I poprawka na widok EMpiku oczy TAK mi się zaświeciły. Ale samokontrola!

MojaMonia - Pon 21 Lut, 2011 20:01

BeeMeR napisał/a:
Dla mnie Rzeszów to też nie bardzo południe (przynajmniej nie moje)- a już się ucieszyłam widząc tytuł wątku :(
MojaMoniu, ile Asia i Ola mają lat? :mysle:


Asia już niedługo skończy 7 lat a Ola ma 18 miesiecy :)

MojaMonia - Pon 21 Lut, 2011 20:10

To jak? Ktoś jeszcze dołączy 5 lub 6 marca do nas na kawę?
Anonymous - Sob 28 Kwi, 2012 16:28

Admete ja bym się do Was na kawę wprosiła... na żaden dłuższy wyjazd się nie mogę pisać, bo ciułam i pieniądze i urlop na wesele brata(a wtedy myślę z mieszkankami zdolnego Śląska sie integrować). Wlaśnie z tego powodu nie doprecyzowałam planów majówkowych. Może jeden dzień urlopu udrę ale tak to nie bardzo.
Admete - Sob 28 Kwi, 2012 21:20

lady_kasiek napisał/a:
Admete ja bym się do Was na kawę wprosiła... na żaden dłuższy wyjazd się nie mogę pisać, bo ciułam i pieniądze i urlop na wesele brata(a wtedy myślę z mieszkankami zdolnego Śląska sie integrować). Wlaśnie z tego powodu nie doprecyzowałam planów majówkowych. Może jeden dzień urlopu udrę ale tak to nie bardzo.


Nie ma sprawy, tylko wcześniej pogadaj z Riellą. Najbliższy weekend pracuję. Mam wolne tylko od 1 do 3. Potem komisja egzaminacyjna przez trzy dni.

Anonymous - Sob 28 Kwi, 2012 21:22

To ja i tak po wypłacie bym się pisała czyli nie wcześniej niż przysłowiowego piętnastego. Chociaż wiem, że kurczę zajęte do wakacjów będziecie więc spokojnie może to być lipiec żeby bez nerwówki pogadać :)
Admete - Sob 28 Kwi, 2012 21:30

E tam, znajdzie sie czas. Pomyslimy. A w lipcu to może jakoś Kraków by sie dało odwiedzić?
Anonymous - Sob 28 Kwi, 2012 21:45

Na Kraków to już musiałabym wolne brać. więcej kasy tez by mi poszło, a wesele tej malej hienki mnie zrujnuje....
Dorfi - Śro 02 Maj, 2012 11:42

Admete napisał/a:
E tam, znajdzie sie czas. Pomyslimy. A w lipcu to może jakoś Kraków by sie dało odwiedzić?

Bardzo mądrze napisane :mrgreen: :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group