Seriale - Filary ziemi
Ehtele - Pon 16 Sie, 2010 00:45
Oj byłaby wielka szkoda Właściwie to spotkałam się też z wieloma porównaniami Martina do Tolkiena, coś w stylu "Martin to nowy Tolkien". Trochę prawdy na pewno w tym jest... No ale właśnie, jeśli nie zwieńczy swego dzieła końcem, właściwym końcem, to ludzie szybko o nim zapomną... Ale Tolkien jednak jest Tolkienem i zdetronizować go, to nie lada wyzwanie... Nierealne w dodatku
A ja właśnie doczekałam się drugiego odcinka *leci oglądać*
Admete - Pon 16 Sie, 2010 08:54
| praedzio napisał/a: | | Admete napisał/a: | Praedzio a gdzie ja Ci pisałam o motylkach przy Sherlocku? |
A gdzie ja Ci pisałam, że pisałaś? Mówię o własnych odczuciach. Dla mnie są ważne emocje, które wzbudza serial/film/książka/whatever else, bo to emocje przyciągają mnie do wszystkich tych rzeczy. Nie umiem "na zimno" analizować pewnych rzeczy. Chociaż może i umiem, ale zwyczajnie mi się nie chce.
W Filarach jest pewna magia, która dla mnie jest ważniejsza od wszystkich naukowych, bądź pseudonaukowych rozważań.
Krytyk ze mnie jak z koziej rzyci trąba. |
A ja znowu nie pisałam o pseudonaukowych rozważaniach, choć masz rację, że do innych nie jestem zdolna Ja po prostu mówię, że lubię sobie rozgryzać rzeczy i mnie to bawi Też uwielbiam magię, przecież wiesz - kocham Robina z Sherwood. Kocham mitologię wplecioną w jakąś rzeczywistość, dlatego kocham B5. Natomiast u Folleta tej magii nie ma ( w moim odczuciu ) i to niestety rzutuje mi na odbiór filmowej wersji. Co to znaczy analizowacnać na zimno? Ja się przy Sherlocku tak wciągam, że nie wiem nawet kiedy mijają kolejne minuty, a na końcu mam tak - dlaczego to już koniec?
Filary są dobrze zrobione - w przypadku kilku aktorów rewelacyjnie zagrane, Rufus jak zwykle ma piękne oczyska, Mateuszek też. Obaj mają piękne głosy. Rudzielec niczego sobie, choć ma za szerokie usta Gorzej z postaciami kobiecymi, bo jakos nie trafili, ale to już trudno. Muzyka wpada w ucho, kilka scen wyszło im rewelacyjnie - najlepsza do tej pory to ta w kamieniołomie, ze słońcem. Nastrojowa bardzo.
Prawdopodobnie na mój odbiór filmu nakłada się niechęc do pisarskiego stylu Folleta. Jego powieść nie jest zła, tylko akurat mnie się jego sposób pisania nie podoba. I to tyle. Znam przebieg akcji, więc odpada mi ten element, postacie - oprócz Filipa nie budza mojej ciekawości i to chyba dlatego. Winię Folletta Ale nikomu nie odmawiam zachwytu - serial naprawdę ma potencjał, by się podobac.
praedzio - Pon 16 Sie, 2010 09:08
Dlatego pisałam, że jestem szczęściarą, bo nie czytałam książki.
Trudno mi wytłumaczyć moją fascynację serialem, bo tu zadziałała jakaś chemia, a tę, jak wiadomo, ciężko rozgryźć. Podobają mi się charaktery - i te dobre i te złe. Podoba mi się poprowadzona historia. W tym serialu znalazło się coś, czego zawsze szukam w tego typu kostiumowcach, a nie zawsze to dostaję.
Może jest w tym coś, co kiedyś opisywałam w fantastyce: epickość, która nie ma elementu parodii czy groteski (zamierzonej bądź nie). Poza tym rzadko zdarza mi sie po skończeniu seansu myśleć w ciągu dnia o tym, jak w danej sytuacji (z mojego dnia codziennego) zachowałby się ten a nie inny bohater, co nim powoduje, jakich słów by użył? Książka może być kiepska, ale serial taki nie jest. I tak, wiem, że tego nie powiedziałaś.
Admete - Pon 16 Sie, 2010 09:17
Tak, zdecydowanie masz szczęście
Agn - Pon 16 Sie, 2010 13:25
Ha! I ja to oglądam! A że serial mi się podoba, to dałam książce drugą szansę i właśnie przez nią się przedzieram.
| Harry_the_Cat napisał/a: | | O! i Hayley Atwell i Sarah Parish... |
No właśnie, gdzie ja je już widziałam? Buzie znajome i... zonk.
praedzio - Pon 16 Sie, 2010 13:31
Hayley widziałam m.in. w Prisonerze z Jimem Caviezelem i w Powrocie do Brideshead, a Sarah grała Beatrycze w Wiele hałasu o nic.
Admete - Pon 16 Sie, 2010 13:58
Grała też w Mansfield park z 2007 Mary Crawford.
Po tej aktorce odtwarzającej Ellen od razu widać, ze Niemkini
Ja kojarze tego pana:
http://www.imdb.com/name/nm0192889/
z róznych seriali.
praedzio - Pon 16 Sie, 2010 14:02
Tony Curran jest właśnie moim etatowym wrednym rudzielcem. Ostatnio widziany w Ondine. Aaa... i fajny był w Locie Feniksa.
Yvain - Pon 16 Sie, 2010 14:44
Obejrzałam 4 odcinki z wielką przyjemnością. Książki nie czytałam to nie mam porównania, może się później skuszę.
| praedzio napisał/a: | Jack ma w sobie coś z magii. I jest rudy. A jak wszystkim tu wiadomo - Praedzio lubić rudzielców. |
Ja też lubić Jack ma magiczne zielone oczy i magiczny nieśmiały uśmiech.
praedzio - Pon 16 Sie, 2010 14:50
Szybko znajdziemy wspólny język, Yvain.
Agn - Pon 16 Sie, 2010 18:08
A mogę się do tego języka doczepić? Bo ja strasznie Jacka lubię. Zgodnie z książką jest rudy i nieszczególnie urodziwy, ale ten pan grał chyba w Kochanicach króla i już tam zwróciłam uwagę na jego magiczne oczy. On nie musi być urodziwy - ma to coś, co mu starczy za urodę.
Poza tym przepadam za Philipem. Zawsze lubiłam postaci mnichów czy księży, którzy są bardzo wierni swojej regule, bardzo w nią wierzą i postępują zgodnie z nią, a przy tym są surowymi, ale naprawdę dobrymi ludźmi.
aneby - Pon 16 Sie, 2010 18:27
| Agn napisał/a: | | Poza tym przepadam za Philipem. Zawsze lubiłam postaci mnichów czy księży, którzy są bardzo wierni swojej regule, bardzo w nią wierzą i postępują zgodnie z nią, a przy tym są surowymi, ale naprawdę dobrymi ludźmi |
Dobrymi, ale nie nieskazitelnymi, bo ideałów tak naprawdę nie ma. I to mi sie podoba.
Caitriona - Pon 16 Sie, 2010 18:43
| Yvain napisał/a: |
| praedzio napisał/a: | Jack ma w sobie coś z magii. I jest rudy. A jak wszystkim tu wiadomo - Praedzio lubić rudzielców. |
Ja też lubić Jack ma magiczne zielone oczy i magiczny nieśmiały uśmiech. |
Jack jest tajemniczy i oniryczny. Grał Angela w nowej Tess of the D'Urbervilles.
praedzio - Pon 16 Sie, 2010 19:41
Coś czuję, że znów wpadnę w ciąg.
Agn - Pon 16 Sie, 2010 19:44
Nie na długo. Serial jest ośmioodcinkowy, więc... Ech.
praedzio - Pon 16 Sie, 2010 19:47
Jeśli chodzi o serial - to tak. Ale nie - jeśli chodzi o aktora. Już namierzyłam pewien ciekawy film.
Agn - Pon 16 Sie, 2010 19:50
Opowiesz nam o nim w odpowiednim wątku, nieprawdaż?
praedzio - Pon 16 Sie, 2010 19:53
W swoim czasie na pewno. *zazdrośnie krzyżuje palce, co by niebacznie nie przelać pochopnych słów na klawiaturę* Mój ci on!
milenaj - Pon 16 Sie, 2010 20:27
Obejrzałam pierwszy odcinek i na pewno będę oglądać dalej.
Podoba mi się aktorstwo. Rufus Sewell jak zwykle świetny, Ellen też dobra. Aktorkę, która gra Alienę widziałam w "Księźnej" i już tam mi się podobała. Jack też bez zarzutu. Poza tym król Stephan... Myślałam i myślałam, skąd ja znam te oczy. Niesamowite są... W końcu sprawdziłam. Grał w "Underworld". No i Matthew McFayden... Nie jestem jego zwolenniczką w "Dumie", ale tutaj bardzo mi pasuje.
Ogólnie serial jest zrobiony inaczej, niż np. The Tudors, czy Rzym. Trochę w takim starym stylu, ale na tle wspomnianych, to ma swój urok.
Gdzieś wyczytałam, że później całość rozmija się z książką. Nie przeszkadza mi to. Książki, jak już pisałam, nie darzę szczególnym sentymentem. Czytadło, które wciąga, ale nie zmusza do powrotu. Na razie w filmie nic mnie nie irytuje.
Nawet się cieszę, że to zamknięta całość. Ostatnio nie mam ochoty wciągać się w coś przewidzianego na kilka sezonów.
Harry_the_Cat - Pon 16 Sie, 2010 20:30
Sarah Parish jeszcze w nowym Merlnie
Admete - Pon 16 Sie, 2010 21:37
Musi się rozmijac, jeśli Tom jest we wszystkich odcinkach No i w książce to mija sporo lat w czasie akcji.
Harry_the_Cat - Pon 16 Sie, 2010 22:40
| milenaj napisał/a: | Obejrzałam pierwszy odcinek i na pewno będę oglądać dalej.
Podoba mi się aktorstwo. Rufus Sewell jak zwykle świetny, Ellen też dobra. Aktorkę, która gra Alienę widziałam w "Księźnej" i już tam mi się podobała. Jack też bez zarzutu. Poza tym król Stephan... Myślałam i myślałam, skąd ja znam te oczy. Niesamowite są... W końcu sprawdziłam. Grał w "Underworld". No i Matthew McFayden...
|
Moge powtorzyc za Milena dokladnie to samo. I dodam jeszcze ze Jack jest bardzo w moim typie - te piegi....
ze swojej stony moge dorzucic - znalezione w sieci - maly picspam:
http://stormiesthaze.live...285.html#cutid1
PS. Znalazlam tez zrodlo ikonki Praedzia
praedzio - Wto 17 Sie, 2010 05:22
| Cytat: | | PS. Znalazlam tez zrodlo ikonki Praedzia |
Nietrudno znaleźć.
http://photobucket.com/im...%20the%20earth/
Dzięki za picspam!
Na fejsbuku widziałam foty do szóstego odcinka.
Admete - Wto 17 Sie, 2010 10:25
| praedzio napisał/a: | Jeśli chodzi o serial - to tak. Ale nie - jeśli chodzi o aktora. Już namierzyłam pewien ciekawy film. |
Czarną smierć?
praedzio - Wto 17 Sie, 2010 10:42
*$%^&!!!
To by było na tyle z tajemnicy...
|
|
|