To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Bluszcz

Calipso - Nie 05 Paź, 2008 14:43

lady_kasiek napisał/a:
aż się boję pytać ile mam wydać za odrobinę elegancji

na poprzedniej stronie chyba Gosia zacytowała czyjś opis gazetki,w którym było napisane że kosztuje 8 zł :wink:
Gosiu,zieloną herbatę już piłam i mi smakowała,więc chyba z tą nie będzie problemu :-D
Tamaro,czasami wykroje i wzory do haftów można też spotkać w Burdzie :wink:

Trzykrotka - Nie 05 Paź, 2008 15:16

Dorfi napisał/a:

Nie dobijajcie mnie. Kurcze, gdzie ja mieszkam??!!. Niby w wielkim mieście, na osiedlu pełno kiosków a w żadnym gazety nie było? :wsciekla:

Bo to taka mało kioskowa gazeta, mało lśniąca, a droga. Ja kupiłam w Galerii Krakowskiej w kiosku In medio, ale pewnie w Empiku będzie też, tradycyjnie

Gosia - Nie 05 Paź, 2008 22:12

"Bluszcz" jako nowy Dickensowy Household Words - pasuje :mrgreen:
Gosia - Nie 05 Paź, 2008 22:32

Średnio podobny :roll:
ale strony z N&S mogą byc podobne ;)

Gosia - Nie 05 Paź, 2008 22:48

Mają. :lol: Chcesz napisać? ;)
redakcja@bluszcz.com.pl

miłosz - Pon 06 Paź, 2008 07:10

Trzykrotka napisał/a:
Dorfi napisał/a:

Nie dobijajcie mnie. Kurcze, gdzie ja mieszkam??!!. Niby w wielkim mieście, na osiedlu pełno kiosków a w żadnym gazety nie było? :wsciekla:

Bo to taka mało kioskowa gazeta, mało lśniąca, a droga. Ja kupiłam w Galerii Krakowskiej w kiosku In medio, ale pewnie w Empiku będzie też, tradycyjnie


ja w Kazimierzu było tego duuuuuuuużo, to jest zdecydowanie nie kioskowa gazeta :)
Fajny feleieton Brodzikówny :-D

Gosia - Pon 06 Paź, 2008 08:22

A ja wczoraj czytając jedno opowiadanie w "Bluszczu" poryczałam się...
Najpierw mnie rozbawiło, a później...

Polecam także artykuł: Leci Grochola Sienkiewiczem :wink:

Copycat - Pon 06 Paź, 2008 09:13

Trzykrotka napisał/a:
To pnącze, nie krzak, pnącze :mrgreen:


Ja się tam na ogrodnictwie nie znam :-P

Kupiłam, przeczytałam na razie połowę. Na kolana mnie nie powaliło, ale całkiem miło się czyta. Obawiam się tylko, że to dla mnie, hm, zbyt kobiece. Nie do końca lubię tego typu rozdzielenie płci. Współczesnej literatury kobiecej chorobliwie nie znoszę. Wiśniewskiego nie znoszę. No i jestem trochę szowinistką. Obawiam się również, że kupię następny numer bo zainteresowało mnie kilka rzeczy w odcinkach. Sprytny zabieg..

Duży + za Wołoszańskiego. Lubię faceta bardzo.

Anaru - Pon 06 Paź, 2008 14:11

Dorfi napisał/a:
Nie dobijajcie mnie. Kurcze, gdzie ja mieszkam??!!. Niby w wielkim mieście, na osiedlu pełno kiosków a w żadnym gazety nie było? :wsciekla:

Widziałam w Galerii Krakowskiej, było na parterze w kiosku :)

Trzykrotka - Pon 06 Paź, 2008 16:07

Ja właśnie tam kupiłam. A w kiosku koło Jubilatu stoi i pręży się dumnie.
Tamara - Pon 06 Paź, 2008 18:08

Calipso napisał/a:

Tamaro,czasami wykroje i wzory do haftów można też spotkać w Burdzie :wink:

To to ja wiem , mnie idzie o stare XIX-wieczne wzory , są z reguły ładniejsze od współczesnych (wg,mnie) , a nawet się przymierzałam do takich majtasów tyle że z batystu , w ramach letniej piżamki , i do tego stosowna koszulka , a co :mrgreen: i dlatego wykroje są naaader pożądane :slina:

Anonymous - Pon 06 Paź, 2008 21:31

ciekawy ten Bluszcz! nabyłam i czytałam czekając na autobus...godzinę :roll:
Gosia - Wto 07 Paź, 2008 21:53

Wiecie co? a moze stworzymy oddzielny wątek dla dla tego pisemka "Bluszcz"?
Bo widze, ze bedziemy komentowac..
Jak sie pisemko zepsuje to przerobimy tytuł na: Pisma dla kobiet ;) albo po prostu: Czasopisma ..

Aragonte - Wto 07 Paź, 2008 22:12

Mag13 napisał/a:
Gosia napisał/a:
z perkalu :mrgreen:

Gdzie dziś można nabyć takowy?

A ja domagam się od Bluszczu publikacji North&South w odcinkach. Mieliby jak nic 300 chętnych do kupienia na początek! :mrgreen:

Oooo, popieram! Przekartkowałam dzisiaj pobieżnie "Bluszcz", stojąc w kolejce do kasy w Rossmanie, ale ostatecznie nie kupiłam. Chyba jestem za mało kobieca :wink:
Ale dla JT mogłabym w sumie zaprenumerować :mysle:

Gosia - Wto 07 Paź, 2008 22:26

Ja na pewno nastepny numer kupie, mam nadzieje, ze sie nie zawiode.
Wiekszosc artykulow w tym numerze przeczytalam i pismo ogolnie mi sie podoba.
Oczywiscie do tego i owego mozna sie przyczepic, ale w sumie robi dobre wrazenie.
Aragonte, a ja tam w srodku zauwazylam cos z fantastyki chyba ...

Gosia - Wto 07 Paź, 2008 22:56

A propos tego co napisala Mag - a co wylądowalo w koszu w czasie przenosin postow, podobnie jak moja odpowiedz - jakos tak zle mi sie kojarzy taki tytul - periodyczne :roll: )
Moze: Bluszcz - Lub (inne) czasopisma ;)
Tez nie :roll:
Mag -inne propozycje?

Gosia - Wto 07 Paź, 2008 23:01

Mam nadzieje, ze "Bluszcz" nie bedzie typową prasą typu newsy, plotki itp...

Tylko, ze pismo swieze, wiele osob nie bedzie wiedziec o co chodzi z tym bluszczolistnym gabinetem... :mysle:

Gosia - Wto 07 Paź, 2008 23:24

Hmmm, moze zostawimy na razie ten Bluszcz albo dodam: czasopismo
Bo pismo miesięczne (nawet jesli ilustrowane) dla kobiet tez jakos glupio brzmi :mysle:
Moze wena jutro cos nowego przyniesie? ... :roll: Moja zaczyna przysypiac ;)

A moze niczym w tytule cytowanego artykułu? "Bluszcz- reaktywacja?" :mrgreen:

Aragonte - Wto 07 Paź, 2008 23:27

Bluszcz - reaktywacja, popieram :mrgreen:
Gosia - Wto 07 Paź, 2008 23:31

No dobra, jutro - ewentualnie - zmienie nazwe watku.
Ja mysle ze uznalybysmy, ze "Bluszcz" jest naprawdę reaktywowanym "Bluszczem" przedwojennym, gdyby zaczęli publikować tłumaczenie "North and South" w odcinkach :mrgreen:

Gosia - Wto 07 Paź, 2008 23:37

Albo z Matrixem...
Hmmm, pomyślę o tym jutro :mysle: - w Tarze! :mrgreen:

A pismo w sprawie N&S popieram, tyle ze nie wiem czy czasopismo swieze stac na publikowanie powieści Gaskell..

Aragonte - Wto 07 Paź, 2008 23:39

A jak z prawami autorskimi do Gaskell, Gosiu?
Gosia - Wto 07 Paź, 2008 23:42

No wlasnie, nie wiem.
Ktos tu pisal, ze pani z wydawnictwa (Proszynski?) twierdzila, ze jest jakis problem z prawami do Gaskell, choc nie wiem czy to nie byla tylko wymowka...

Jakis czas temu zebralam posty na temat ewent. wydania powiesci:
http://forum.northandsout...opic.php?t=1684

Aragonte - Wto 07 Paź, 2008 23:48

Mag, tak mi się właśnie wydawało, że o tym pisałaś. Czyli być może dałoby się podsunąć im North and South, gdyby było kompletne i w miarę dopracowane tłumaczenie?
Gosia - Wto 07 Paź, 2008 23:52

Przejrzalam tamten watek, zadne z wydawnictw nie podjelo jakos powazniej tematu.
Mam wrazenie, ze Proszyński nie jest w najlepszym stanie finansowym, ostatnio ich udzial na targach ksiazki jest znikomy, na Międzynarodowych, w maju nie było ich wcale, choc kiedys mieli duze stoiska...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group