Ekranizacje - Wielkie nadzieje (1999) Great Expectations
Irm - Śro 12 Lis, 2008 22:49
Natknęłam się dzisiaj na ten film z "Saturnie" i z wszystkich wyeksponowanych ekranizacji Dickensa (na najwyższej półce, tak że musiałam wstawać na palce, aby sięgnąć po film, chociaż do najniższych osób nie należę) ta najbardziej przypadła mi do gustu. Także dlatego, że rozpoznałam, aktorkę grającą główną bohaterkę
A po przeczytaniu waszych opinii chyba się skuszę do jego nabycia
Gosia - Czw 13 Lis, 2008 08:04
Ja go już kupiłam, ale jeszcze nie obejrzałam, bo to aż 4 odcinki!
asiek - Czw 13 Lis, 2008 10:38
Ja obejrzłam ciurkiem wszystkie odcinki /zaleta koczowania na zwolnieniu lekarskim / i polecam. ...Twórcom filmu udało się przenieść na ekran niesamowity klimat prozy Dickensa, a więc mamy tu dramat, kryminał, grozę i szczyptę fantastyki. Przystojny Ioan Gruffudd brawurowo zagrał Pip'a. Śliczna Justine Waddell świetnie mu partneruje. Znakomitą kreację stworzyła również Charlotte Rampling jako ekscentryczna panna Havisham. Scenografia znakomita ! Zwłaszcza posiadłość panny Havisham jest niesamowita, jak z horroru Kinga. ...Jednym słowem zachęcam do obejrzenia.
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Irm - Pon 22 Gru, 2008 22:24
Obejrzane
Musze pochwalić wydanie - bardzo ładne, dobre tłumaczenie, ciekawy pomysł z umieszczeniem biografii Dickensa na jednym ze skrzydełek, tylko te streszczenia odcinków trochę im nie wyszły.
Książki nie znam, więc nie mam jak się odnieść do pierwowzoru, ale w moim odczuciu film zachował Dickensowskiego ducha. Trochę się musiałam przyzwyczaić do niego, bo Austen i Gaskell to jednak co innego, ale im więcej czasu mija od obejrzenia serialu, tym bardziej go akcpetuję. Chociaż młody Pip przez całą pierwszą część to lekki nadmiar - zdecydowanie wolałam starszego
Gruffud mi się podobał, tak jak i Waddell, chociaż do jej pełnej wyższości bohaterki musiałam się jakiś czas przekonywać. Zapałałam do niej sympatią dopiero wtedy, kiedy jej się życie skomplikowało. Szkoda, że było jej tak mało - okładka sugerowała co innego. No, ale w końcu to część marketingu, więc niech im będzie
Panna Havinash - hmm. Musiała się szybko zestarzeć, bo nie wierzę, że ten psujący się tort weselny wytrzymał by długo takie stanie na stole :] No i robienie tak generalnego remontu, jak przeprowadziła Estelle w jej posiadłości na pewno odbił by się szerokim echem wśród okolicznych mieszkańców i zostawił ślady w otaczającym go zdziczałym ogrodzie. Dobra, dobra już przestaję się czepiać
annmichelle - Czw 17 Gru, 2009 17:13
Czy wiecie, gdzie znajdę napisy do tego filmu? Posiada może któraś z Was?
annmichelle - Sob 19 Gru, 2009 09:52
Nic nie dostałam.
W google trafiam tylko na napisy filmu z Paltrow.
Oryginalną wersję mam w dwóch częściach.
Anaru - Sob 19 Gru, 2009 10:40
Aa, ja tego filmu nie mam, więc nie wiem. Sa dwa filmy o tym samym tytule z tego samego roku?
Znalazłam angielskie
http://subscene.com/engli...tle-263025.aspx
ale polskie tez były chyba , ślady po nich pozostały
annmichelle - Nie 20 Gru, 2009 17:55
| Anaru napisał/a: | Aa, ja tego filmu nie mam, więc nie wiem. Sa dwa filmy o tym samym tytule z tego samego roku? |
Jeden jest z 1998 roku (jakaś współczesna wersja z Paltrow i do tej napisów jest multum), a druga z 1999 roku (napisów póki co nie znalazłam ....)
| Anaru napisał/a: | ale polskie tez były chyba , ślady po nich pozostały |
Gdzie? Gdzie?
annmichelle - Nie 20 Gru, 2009 19:34
W sumie jeśli nie znajdę napisów to może skuszę się i kupię.
Mam pytanie : jak oceniacie tę ekranizację Dickensa?
Tzn. obejrzałam "Samotnię" i "Naszego wspólnego przyjaciela" i seriale mi się podobały, mimo, że różni je technika nakręcenia, klimat. Czy "Wielkie nadzieje" są równie dobre?
|
|
|