Muzyka - Muzyka Klasyczna...
Anonymous - Pon 05 Cze, 2006 21:14
| Gunia napisał/a: | | Może okazałabyś trochę patriotyzmu? |
To co, mam słuchać jedynioe polskich zespołów? polskich twórców?
Agn - Pon 05 Cze, 2006 21:17
No, zacznij od Dody czy tej tam, Pomarańczki.
*chowa się przed nadlatującymi w jej stronę cegłówkami*
Anonymous - Pon 05 Cze, 2006 21:24
eeee, cegłóweczki zostawię sobie na potem. Jak zaproponujesz Mandaryne
Agn - Pon 05 Cze, 2006 21:40
No, ja mialam na mysli piszac o Pomaranczce, zawsze mi sie to myli, kurrrrde.
*wycofuje sie na z gory upatrzone pozycje*
Kaziuta - Pon 05 Cze, 2006 22:55
A ja juz sie cieszę, bo 23 czerwca w szczecińskim amfiteatrze będzie "Carmina Burana" Carla Orffa. Orkiestra, chóry połączone, światło i dźwięk, a to wszystko o 22,00 i na dodatek gartis!! Kto zna Carmine Burana wie dlaczego się cieszę.
A na drugi dzien 24.06 na Jasnych Błoniach (to taki ogromny skwer po bokach dwie aleje platanowe) własnie pod platanami orkiestry filharmni szczecińskiej i filharmoni z Neubrendenburga będą grały Straussa. Tez gratis!
Czeka mnie prawdziwa uczta melomana. Podzielę się wrażeniami.
Tak wyglądają Jasne Błonia, a ten tłumek to dlatego,że stoi tam pomnik Ojca Świętego Jana Pawła II, który w tym miejscu odprawiał będąc w Szczecinie mszę św.
A juz zupełnie wykraczając poza temat to niedaleczko mieszkam.
Gunia - Wto 06 Cze, 2006 08:46
| AineNiRigani napisał/a: | | Gunia napisał/a: | | Może okazałabyś trochę patriotyzmu? |
To co, mam słuchać jedynioe polskich zespołów? polskich twórców? | Absotutnie nie, ale może chociaż ciepłe słówko dla naszego Rodaka? I coś czuję, Kaziuto, że do ciebie wpadnę... Palatanowe powiadasz? Kocham palatany... A platany i muzyka klasyczna naraz są warte wszyskich poświęceń...
Agn - Wto 06 Cze, 2006 08:53
| Kaziuta napisał/a: | | A ja juz sie cieszę, bo 23 czerwca w szczecińskim amfiteatrze będzie "Carmina Burana" Carla Orffa. Orkiestra, chóry połączone, światło i dźwięk, a to wszystko o 22,00 i na dodatek gartis!! Kto zna Carmine Burana wie dlaczego się cieszę. |
*zzera ja dzika zazdrosc* Ja chce Carmine Burana!!! To jest cudowne!!! (Nigdy nie widzialam, tylko slyszalam, chlip!)
Chwilowo jednak zbieram pieniazki na wyzszy cel. W listopadzie 4 opery w Hali Ludowej jako wielkie widowiska i predzej mnie wywroci na lewa strone niz ja to przegapie! Ale pieniazki miec musze, bo chce miec dobre miejsca. Na Carmen siedzialam na fatalnym miejscu i pol przyjemnosci poszlo sie kochac. Sniff...
Anonymous - Wto 06 Cze, 2006 13:41
| Gunia napisał/a: | ale może chociaż ciepłe słówko dla naszego Rodaka? |
Miał ładne włosy...
A poza tym, czy ja raczę go jakimiś nieczułymi słowkami? Po prostu stwierdzam fakt, że jego twórczość mi nie odpowiada.
Aragonte - Wto 06 Cze, 2006 13:52
| Agn napisał/a: | | Kaziuta napisał/a: | | A ja juz sie cieszę, bo 23 czerwca w szczecińskim amfiteatrze będzie "Carmina Burana" Carla Orffa. Orkiestra, chóry połączone, światło i dźwięk, a to wszystko o 22,00 i na dodatek gartis!! Kto zna Carmine Burana wie dlaczego się cieszę. |
*zzera ja dzika zazdrosc* Ja chce Carmine Burana!!! To jest cudowne!!! (Nigdy nie widzialam, tylko slyszalam, chlip!) |
Też chcę zobaczyć "Carminę Buranę!!!
Gunia - Wto 06 Cze, 2006 13:53
Dobrze. Napisz, że ci nie odpowiada jego muzyka, ale miał ładne włosy i jemu już jest przyjemniej...
Anonymous - Wto 06 Cze, 2006 14:00
... w grobie. Szczególnie, że tych włosów już pewnie nie ma
Gunia - Wto 06 Cze, 2006 14:04
Może tę jego paryską część komplement dla zjedzonych przez robaki włosów trochę zaboli, ale tej warszawskiej... zrobi się ciepło na seduszku...
Aragonte - Wto 06 Cze, 2006 14:07
No dobra, mam przerwę obiadową w pracy, więc zrobię wyliczankę :smile:
Beethoven - znam dobrze tylko wyjątki z tego, co stworzył, przed niektórymi padam plackiem. A więc przede wszystkim V i VII Symfonia, Sonata Księżycowa... aaa , no dobra, Dziewiąta też :grin:
Mozart - 40. Symfonia (numerki mi się czasem mylą, chodzi mi o przedostatnią, a nie Jowiszową), wyjątki z oper (bo żadnej niestety w całości nie znam), no i "Requiem".
Carmina Burana -
Wyjątki z baletów Czajkowskiego, z "Jeziora Łabędziego" i "Śpiącej królewny"
Prokofiew i motywy z "Romea i Julii" (np. "Capuletti i Monteki")
i parę innych :grin:
Kaziuta - Sob 24 Cze, 2006 01:03
No i byłam ! Co Wam powiem, to Wam powiem, ale Wam powiem. Piknie było.
Fantastycznie, cudownie, fenomenalnie !!!
Mówię oczywiście o "Carminie Burana" (patrz wyżej). Jeżeli ktoś zna utwór to wie, że sam w sobie jest cudowny, a jak dodamy do tego jeszcze atmosferę (amfiteatr położony wśród parkowej zieleni) efekty świetlne (gra świateł, lasery, świetlne mozaiki) dwie orkiestry symfoniczne i 5 chórów połączonych to efekt jest naprawdę niesamowity. I to wszystko gratis ! Wszystko skończyło sie oczywiście owacjami na stojąco. A oto kilka fotek, które udało mi się zrobić:
Gunia - Sob 24 Cze, 2006 12:17
Z tego co widać i co piszesz, to naprawdę cudownie! Szkoda, że na drugim końcu Polski... :sad:
Trzykrotka - Pon 26 Cze, 2006 15:00
| Kaziuta napisał/a: | | Mówię oczywiście o "Carminie Burana" (patrz wyżej). Jeżeli ktoś zna utwór to wie, że sam w sobie jest cudowny |
Zazdroszczę Kaziuto. Słuchalam kiedyś Carmina Burana w niesamowitej scenerii: na festiwalu Sacrum-profanum, w hali walcownii Huty Sendzimira (dawniej Lenina). W takim industrialnym otoczeniu słuchaliśmy tej porażającej muzyki, a nad nami wyświetlano filmy z początkow Nowej Huty. Mówię Wam, wrażenie było przejmujące.
Agn - Pon 26 Cze, 2006 16:44
| Kaziuta napisał/a: | | Mówię oczywiście o "Carminie Burana" (patrz wyżej). Jeżeli ktoś zna utwór to wie, że sam w sobie jest cudowny, a jak dodamy do tego jeszcze atmosferę (amfiteatr położony wśród parkowej zieleni) efekty świetlne (gra świateł, lasery, świetlne mozaiki) dwie orkiestry symfoniczne i 5 chórów połączonych to efekt jest naprawdę niesamowity. I to wszystko gratis ! Wszystko skończyło sie oczywiście owacjami na stojąco. |
Dręcz mnie dalej... *zielenieje z zazdrości* Nie masz pojęcia, co bym dała, by to zobaczyć na własne oczy. *wzdycha*
Matylda - Śro 12 Lip, 2006 09:00
A ja byłam w niedzielę na koncercie kwartetu smyczkowego - grali muzyke Mozarta
Było super i rzeczywiście kameralnie.
W końcu cos zorganizowało nasze muzeum
Uwielbiam Mozarta choc najbardziej lubie odbiór na żywo a nie z płyty ( z płyt prawie nie słucham)
W ogóle lubie trzech klasyków wiedeńskich i jak ktos cos zorganizuje to idę na taka muzykę w ciemno
Kaziuta - Śro 30 Sie, 2006 20:11
Ponownie wybieram sie na kocert plenerowy w Szczecinie. Tym razem repeartuar mieszany ale miejsce koncertu bardzo ciekawe. Koncert odbędzie się w miejscu gdzie przed wojną w Szczecinie mieścił sie "Dom koncertowy" czyli filharmonia. Gmach ten został częściowo zniszczony w czasie bombardowań ale oczywiście jak to w tamtych czasach bywało zamiast go odbudować rozebrano i zostało gołe pole na którym zrobiono parking. Szczecińscy filharmonicy do tej pory mają swoją siedzibe i salę koncertową w gmachu Urzędu Miejskiego. Nie wiem z czyjej inicjatywy i za czyje pieniądze ale własnie w dawnym miejscu Domu Muzyki ma powstać nowa szczecińska filharmonia.
A oto jak wyglądał dawniej Dom Koncertowy
PS. Jak zrobię zdjęcia napewno nie omieszkam sie podzielić.
Cosik jakby wcięło nasze wypowiedzi w tym wąteczku.
Kaziuta - Sob 23 Wrz, 2006 15:31
Wczoraj byłam na inauguracji sezonu koncertowego naszej filharmonii. Inauguracja co prawda Szczecińskiej Filharmonii, ale odbyła się w Kościele Św. Krzyża. Po pierwsze ze względu na wielkośc kościoła, a po drugie na świetną akustykę. Ta wielkość miała swoje uzasadnienie bo grał ni mniej ni więcej tylko zwycięzca Konkursu Chopinowskiego Rafał Blechacz. Co Wam będę opowiadać było cudnie, cudnie, cudnie !
On nie gra, on głaszcze klawiature, a dźwieki same wylatują. Czułam sie jak w niebie. Poza tym grając nie robi tych "natchnionych" momentami głupawych min jak inni i nie dawał się długo prosić o bisy. Bisował mazurkami i polonezami. Jest wielki to pewne.
Anonymous - Sob 23 Wrz, 2006 20:49 Temat postu: Dla wątpiących Może mi uda się podać parę dobrych kawałków, które mogłyby przekonać do muzyki klasycznej wsszystkich wątpiących. Pierwsza rzecz to chór niewolników z Nabucco Verdiego z jego charakterystycznym um pa pa, um pa pa
http://www.youtube.com/wa...related&search=
A chociażby taki ładny kawałek z Wesela Figara - może wam coś przypomina...
http://www.youtube.com/watch?v=rJtr0xq1uI0
Nie mam niestety linka do Mesjasza Haendla, ale to mogę polecić w całości.
Zdaję sobie sprawę, że miłość do klasyki jest często wyssana z mlekiem matki i osoby nieprzywykłe mogą mieć opory ale są jeszcze tzw. półśrodki czyli np Rondo Veneciano (niestety kiepska jakość)
http://www.youtube.com/watch?v=wicXX-7QJDI
http://www.youtube.com/wa...related&search=
lub nasz rodzimy Tytus Wojnowicz. I powiem szczerze, że jeśli mam być patriotką to wolę słuchać Wojnowicza niż Chopina. No coś jest w Chopinie co nie daje mi go słuchać.
Aha i dziękuję wam za Carmina Burana - wogóle tego nie znałam ale znalazłam na Youtube i jest niezłe - czy to było gdzieś wydane w Polsce??
malmik - Sob 23 Wrz, 2006 20:59 Temat postu: Brak doświadczenia Wychodzi mój brak doświadczenia na forach - i tak nie zrozumiem dlaczego przed chwilą zapisałam się jako gość. W każdym razie jest wiele świetnych kawałków klasyki których można słuchać bez końca mam nadzieję, że kogoś uda mi się nawrócić do tego raju. A może jeszcze Cannon Pachelbela - choć nagranie fatalne ale daje obraz http://www.youtube.com/watch?v=Lrz2ZTsjUYg
Kaziuta - Sob 23 Wrz, 2006 21:18
A ja bym do tej listy dorzuciła jeszcze arie Królowej Nocy z "Czarodziejskiego fletu" Mozarta (którego kocham bezgranicznie)
http://www.youtube.com/wa...related&search=
I marsz triumfalny z Aidy Verdiego
http://www.youtube.com/watch?v=dOe10LbVkAQ
A co do Carminy Burano to oczywiście, że była wydana i to w wielu interpretacjach.
malmik - Sob 23 Wrz, 2006 22:21
No to może jeszcze kawałek z "Rycerskości wieśniaczej"
http://www.youtube.com/watch?v=2D7fYsaKjYg
Gosia - Sob 23 Wrz, 2006 22:27
Bardzo lubie chór niewolników z Nabucco, ale mam zabawne skojarzenie z filmem "Sztuka kochania"
"Wesele Figara" oczywiscie "Duma i Uprzedzenie"
|
|
|