To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Komunikaty - Spotkanie w Warszawie - 12 maja 2007

Marta - Śro 11 Kwi, 2007 09:49

I ja tez, ja tez kce!!! :hello:
Dione - Śro 11 Kwi, 2007 10:58

Ja też! Tylko sobie jakiegoś hotela trzeba by poszukać na noc z soboty na niedzielę. Ale to mały problem ;)
Harry_the_Cat - Śro 11 Kwi, 2007 11:03

No to extra. To my się z Warszawiankami zastanowimy gdzie pojść ;)
Caitriona - Śro 11 Kwi, 2007 17:57

Świetnie! Jest nas coraz więcej :grin:
Trzeba się zastanowić gdzie pójść na obieadek i jakie atrakcje zorganizować ;)

Marija - Śro 11 Kwi, 2007 21:27

Duszy oczyma widzę tę zorganizowaną grupę z przewodnikiem mknącą Krakowskim Przedmieściem :mrgreen: . Chciałoby się, ehhhh.......... :razz:
Harry_the_Cat - Śro 11 Kwi, 2007 21:43

No to dawaj ;)
Marija - Śro 11 Kwi, 2007 21:51

Aha :? ??: : jedna noc jazdy do (22.00-6.00), dzień w Wawie i noc jazdy z powrotem :thud: . W MOIM WIEKU? :shock:
Harry_the_Cat - Śro 11 Kwi, 2007 21:55

Ale za to mozliwośc spotkania nas!

Mnie :banan: , Gosi :banan: :banan: , Aragonte :banan: :banan: i Caitri :banan: :banan: , Malmika :banan: :banan: , Moniki 29.09 :banan: :banan: - no i tych wszystkich którzy tu zawitają.... :oops:

Anonymous - Śro 11 Kwi, 2007 21:59

... czyli mnie :banan:
Harry_the_Cat - Śro 11 Kwi, 2007 22:00

(dwa banany, Aine, dwa banany)
Marija - Śro 11 Kwi, 2007 22:01

Myślę, moje kochane, my-ślę :roll:
(bym zapomniała :banan: :banan: )

migotka - Śro 11 Kwi, 2007 22:49

postaram się być , pamietajcie o namiarach dla mnie gdzie się spotykacie;)
Marija - Śro 11 Kwi, 2007 22:59

Prosta sprawa: uczestniczki wycieczki złapią się za ręce i obejmą zbiorowo Pałac Kultury :mrgreen: , łatwo je będzie namierzyć :lol: . Ja za bardzo nie znam Warszawy, ale chyba do Pałacu to trafię??
Aragonte - Śro 11 Kwi, 2007 23:11

Hmm, a ja się zastanawiałam nad miejscem, gdzie można w przyjemnej atmosferze i dośc tanio zjeść... Niestety, albo nie jest miło, albo nie jest tanio, a co więcej, powinno to być miejsce, z którego nas za hałasowanie nie wyrzucą :wink:
Sadhu Cafe niestety odpada, a szkoda...

migotka - Czw 12 Kwi, 2007 07:19

ja bym chciała spokój i wytchnienie- może Łazienki albo coś w tym rodzaju? Pałac kultury zawsze jest pełen ludzi
Alison - Czw 12 Kwi, 2007 07:41

A kiedy mają być te pieczonki u Aine? :roll:
Maryśce byłoby bliżej na Górny Śląsk z Dolnego, a z Warszawy to tylko niecałe trzy godzinki expresso :wink: . A zastanawiałyście się kiedyś nad moim pomysłem, który rzuciłam na spotkaniu w Wa-wie, zeby wynająć na weekend taką Brdę na Jurze - cała chata kosztuje 120 zł, mieści się w niej 6 osób, więc za nocleg wychodzą grosze, a jest spanie, łazienka i aneks kuchenny. No i nikt, nie wyrzuca za hałasowanie :wink:
Ja proponowałam Morsko, choć tam bez samochodu jest dość kijowy dojazd, chociaż nie niemożliwy. Jura to jest takie miejsce, że i z Krakowa blisko, i ze Śląska, a i z Warszawy jeno za Częstochowę się smignąć. Bo ja to niestety w Warszawie to teoretycznie mam być jakoś około 20 maja dopiero :? ??: a i tak nie wiem, jak będę stała z czasem. :sad:

Marija - Czw 12 Kwi, 2007 07:44

Zaprzyjaźnione forum właśnie się umawia na spotkanie w Krakowie, chyba gdzieś koło 25 maja :roll: (Aine rządzi :mrgreen: ), z noclegami.
Anonymous - Czw 12 Kwi, 2007 08:51

Moje pieczonki wchodzą w grę pełnią lata (bo wtedy najlepiej smakują i można na polu (ze tak z małopolska rzeknę :D ) posiedzieć do wieczora. Gitare mam, drumle, a i perkusja sie jakaś znajdzie...)
Moje podwórko olbrzymie kilka namiotów się zmieści. Niestety w domu mogę użyczyć jedno łóżko - własne (wiecie, nie każdy może w namiocie - choroby itd.). Bo ja od razu zapowiadam, że jak Wy w namiotach, to i ja ...
Z góry uprzedzam, że pewnie nie bedzie chciało mi sie sprzatać na błysk :mrgreen:

Migotko przyznam, że ja też bym chciała coś ładnego i klimatycznego, żeby usiąść (a z tego co pamietam kawa w łazienkach w znośnej cenie nawet była kilka lat temu), ale ludzi było kilka grosów. Po prostu multum. Przecisnąć się było cieżko, a i na stolik musiałyśmy poczekać. W dodatku maluśki był. Dla nas w sam raz, ale nas było 3 osoby ...
No i chyba za zimno jeszcze na takie siedzenie na zewnatrz...
Stolniczki - znajdźcie coś takiego ładnie klimatycznego, co? :

Marija - Czw 12 Kwi, 2007 09:00

No, to rodzinę do rodziny w Częstochowie i hajże, na drumli porzępolić do wtóru :banan: ...To chyba gdzieś w Twoich okolicach, Aine?
Anonymous - Czw 12 Kwi, 2007 09:40

Częstochowa to tak w dalszej okolicy (autem nie ma problemu, ale pociagiem czy autobusem - większy, bo ok 80 km).
ja mieszkam niemal w połowie drogi między Katowicami a Krakowem (Chrzanów)

Harry_the_Cat - Czw 12 Kwi, 2007 10:17

AineNiRigani napisał/a:
Stolniczki - znajdźcie coś takiego ładnie klimatycznego, co? :


To znaczy, że pewnie nie będziecie chciały iśc tam, gdzie my się zwykle spotykamy... :roll: Klimatu to tam nie ma... :? ??:

Marija - Czw 12 Kwi, 2007 10:24

Stołówka pracownicza czy hala fabryczna? :shock:
Harry_the_Cat - Czw 12 Kwi, 2007 10:35

Marija napisał/a:
Stołówka pracownicza czy hala fabryczna?


Wiesz, akurat hala fabryczna, to może byc bardzo klimatyczna :serce2: ;)

Marija - Czw 12 Kwi, 2007 10:43

Harry_the_Cat napisał/a:
Marija napisał/a:
Stołówka pracownicza czy hala fabryczna?


Wiesz, akurat hala fabryczna, to może byc bardzo klimatyczna :serce2: ;)
:mrgreen: Ale jak tam kawę popijać, wśród latających kłaczków?? :serce: Jeszcze by się jakiś taki wyłonił zza maszyny i poparzenie biustu gotowe (tą kawą...).
Aragonte - Czw 12 Kwi, 2007 11:43

Harry_the_Cat napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:
Stolniczki - znajdźcie coś takiego ładnie klimatycznego, co? :


To znaczy, że pewnie nie będziecie chciały iśc tam, gdzie my się zwykle spotykamy... :roll: Klimatu to tam nie ma... :? ??:

Ale za to jest barrrdzo dobre cappucino :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group