Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22
Admete - Nie 15 Lut, 2026 13:01
Jak jeszcze ktoś jest przystojny czy ładny/ładna, to się podoba.
BeeMeR - Nie 15 Lut, 2026 19:29
Ja powiem jak na osobę nie znającą się na muzyce przystało, że mu się głos za bardzo trzęsie jak na mój gust
Dziecko z Our Universe jest urocze w tych scenkach
RaczejRozwazna - Nie 15 Lut, 2026 19:43
Dziecko jest absolutnie wspaniałe, gdybym nie widziała tych filmików z kręcenia dramy to bym myślała, że jakoś komputerowo podrasowane. Jakie miny i gesty robi! No cudo. I widać, że ma świetny kontakt z obsadą, a zwłaszcza z głównym.
Nawet dla samego dziecka warto obejrzeć.
Admete - Pon 16 Lut, 2026 14:21
Dużo ludzi myślało, że to AI - serio
Loana - Pon 16 Lut, 2026 15:08
Raju, ale on jest piękny...
Tylko właśnie ja głównie oglądam "bajki" dla romansu i ewentualnie realizowania zemsty, więc nie bardzo mam ochotę na flaki i krew
RaczejRozwazna - Pon 16 Lut, 2026 17:05
A ja, wciąż usatysfakcjonowana romansowo po Yummy 3x zapuściłam sobie Reset. Od razu cztery odcinki
Rzeczywiście, świetna, wciągająca drama, właściwie porządny serial. Trzyma w napięciu wyjątkowo. Ilez tych opcji w spirali czasu jest! Bardzo podoba mi się postać najstarszego policjanta. Młodzi dają radę, ona jest bardzo dobrą aktorką mimo młodego wieku, zwróciłam na nią uwagę w "Royal Princess", chociaż tutaj drażni mnie trochę, bo nie domyka ust Pan chyba troszkę gorszy, ale ogólnie bardzo pozytywnie. Ciekawa jestem dalszego ciągu.
Aragonte - Pon 16 Lut, 2026 17:30
Ja cały czas jestem przy pierwszym odcinku, bo zapuszczam kawałek przed snem, już w łóżku, po czym stwierdzam, że jednak pora iść spać Ale dla wiadomego pana na pewno spróbuję obejrzeć
BeeMeR - Pon 16 Lut, 2026 17:58
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Bardzo podoba mi się postać najstarszego policjanta. | Nic dziwnego, świetny był
Zaczęłam Our Universe - drama jest sympatyczna, acz przerysowana nielicho
Nie będę się wszak czepiać, tylko wyciągnę to, co miłe, sympatyczne i urocze
RaczejRozwazna - Pon 16 Lut, 2026 18:01
I ja takowoż zamierzam
Trzykrotka - Wto 17 Lut, 2026 09:50
Mnie jednak Unweild bardzo dobrze wchodzi. Na pewno pomaga, że drama jest dynamiczna i szybko wszystko się dzieje - równie szybko się ją pewnie zapomni, ale na takie rozrywkowe nieangażujące oglądanie jest w sam raz. Cliffhanger na końcu każdego odcinka powoduje, że łyka się kolejny, żeby się dowiedzieć co dalej No i drama jest skupiona na kobietach. Księżniczka (Bai Lu) gra zdecydowanie pierwsze skrzypce, jej zastępczynią jest panna od leczenia skorpionami z The Double - dwie kobiety stoją na czele cesarskiego wydziału kryminalnego. Biją się, dedukują i są całe na biało Sprawy też dotyczą kobiet. Porównałabym to z kryminałami Childa Lee - trudno się oderwać, zapominasz zaraz po zamknięciu książki.
Będziemy mieć jeszcze na pewno kwestię zagadki śmierci całej rodziny w dzieciństwie księżniczki i jej związku z głównym panem Xiao - on pamięta, że znają się od dawna, ona nie.
Admete - Wto 17 Lut, 2026 18:43
A tu więcej tego dzieciaka z Our Universe:
https://www.youtube.com/watch?v=sOE3_Ei_Z1g
RaczejRozwazna - Wto 17 Lut, 2026 20:06
Wyskakują mi na yt filmiki z nim. Jest obecnie najjaśniejszą gwiazdą w koreańskim dramalandzie
Skończyłam Reset. Dwudniowy maraton, dobrze, że kończy mi się wolne bo takiej jazdy bez trzymanki z dramami to chyba nie mialam jeszcze. Zapalenie zatok i polegiwanie w łóżku tylko sprzyjalo, ale co za dużo to niezdrowo.
Reset swietny, choć wydaje mi się, że w 13 odcinku, gdy wchodzą retrospekcje, traci trochę impet. Jak dla mnie napięcie rosło do tej wersji ze śmiercią starszego policjanta - to była kulminacja. Niemniej cieszy mnie, ze historia się domknęła, i był happy end. Tę dramę byłabym w stanie polecić komuś zupelnie niedramowemu, choć rzeczywiście ideologia jest obecna i wyczuwalna. Ale sama opowieść i narracja - bez zarzutu.
Teraz, ale już powoli, chcę wracać do bajek, i tak sobie myślałam, ze obadam kostiumowce z aktorami z Reset - Destined i New life begins z panem widzę, a z panią niestety nic poza Royal Princess.
BeeMeR - Wto 17 Lut, 2026 20:37
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Reset swietny, choć wydaje mi się, że w 13 odcinku, gdy wchodzą retrospekcje, traci trochę impet. | Zgadzam się. Jak dla mnie największy impet ma przedostatnia wersja zdarzeń.
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Destined i New life begins z panem widzę, | Destined mi się podobało do połowy, potem idzie w zbytnie dramatozy i rozstania, NLB jest dość zgrabnie zrealizowaną dramą i postaci się nie mylą
Obejrzałam czwarty odcinek Our Universe - sympatyczne to bardzo, acz przewidywalne i nie zawsze najlepiej grane
RaczejRozwazna - Wto 17 Lut, 2026 21:42
Tak, przedostatnia wersja była najlepsza. Destined - jak do połowy to w sam raz dla mnie Nie wiem czy pan mi się spodoba w kostiumie ale obaczymy. Yt mnie bombarduje jakimiś teraz granymi kostiumowcami, ale nic nie wydaje mi się ciekawe.
O Our Universe mam identyczne zdanie.
BeeMeR - Czw 19 Lut, 2026 08:59
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Nie wiem czy pan mi się spodoba w kostiumie | no właśnie, on mi się zdecydowanie bardziej podoba na współczesnie, np. w you are my hero, które też podobało mi się do połowy, potem drama nie bardzo wiedziała co zrobić z wątkiem głównych więc drobiła w miejscu.
W Destined to pani jest z marszu super doskonała, trochę na słowo honoru, a pan to rozpieszczony gamoń, który dorasta z czasem, do odpowiedzialności, nauki, pracy, a nawet prowadzenia armii (jak oni wszyscy). Jak się przymknie oko na umowności i absurdy to się ogląda całkiem dobrze.
Mnie się podobało jako bajka bez latania, to była jedna z par, która umiała ze sobą rozmawiać (nie od razu rzecz jasna) i sypiać (niewinnie ale w jednym łóżku), za to skopali jak dla mnie scenę milosną (za dlugo zwlekali) i bardzo schematycznie to zrobiono, ja sobie wymyśliłam wcześniej, wkrótce po przejściu pustyni, które wypróbowało związek.
Podobali mi się teściowie dziewczyny, nawet jeśli jako rodzice okazali się dość beznadziejni i nie umieli jedynaka wychować
Z ciekawostek - główni się po tej dramie pobrali, ale małżeństwo nie przetrwało.
RaczejRozwazna - Czw 19 Lut, 2026 10:14
Scenę miłosną i w Yummy skopali Czasami zastanawiam się, czy Chińczycy nie robią tego specjalnie - psują dobre opowieści w celu, bo ja wiem, zachęcenia oglądających do sięgnięcia po kolejną dramę? Bo tamta pozostawiła niedosyt? Nie wiem, ale naprawdę niekiedy tak to wygląda. Kiedyś myślałam, że o i nie umieją w romantyzm, ale już kilka razy przekonałam się, że umieją, ale nie stawiają kropki nad i.
Opis Destined jednakowoż mi się podoba. Swoją drogą - założyłam MDL (dzięki Admete ) i to rzeczywiście pożyteczne narzędzie.
Nagromadziłam bajek do oglądania co najmniej na rok
Co do małżeństw i związków aktorskich - jak widać, życie to nie drama. Tez mi teraz wyskakują różne informacje o związkach i rozstaniach - nie wiem nic nt. życia prywatnego tych aktorów, ale z tych strzępków informacji wynika, że łatwo nie jest, chyba gorzej niż w Korei pod tym względem.
BeeMeR - Czw 19 Lut, 2026 12:34
https://forum.northandsouth.info/viewtopic.php?p=625747#625747
Tu na świeżo wrażenia po Destined - czyli nawet niekoniecznie po pustyni, ale na fajerwerkach nożna zakończyć, jeśli się lubi opowieści o tym, jak się z chłopca robi mężczyzna. Tam jest też link do fanvidu,który mi się podoba
Admete - Czw 19 Lut, 2026 13:31
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Swoją drogą - założyłam MDL (dzięki Admete ) i to rzeczywiście pożyteczne narzędzie. |
To masz teraz wszystko pod ręką
Oglądam "Art of Sarah Kim" - krótka ( 8 odcinków ) drama z Netflixa. Dobra obsada i temat też mnie zaciekawił - oszustka, która wykorzystuje pragnienie ludzi, by za pomocą markowych przedmiotów dostać posmakować bycia elitą.
Skończyłam serial. Podobało mi się - co jest oryginałem, a co podróbką? Jak łatwo dajemy się oszukiwać i jak można stworzyć siebie na nawo wiele razy.
RaczejRozwazna - Pią 20 Lut, 2026 09:21
A ja na podglądzie przeleciałam kolejna ambitną produkcję Romance on the farm Tytuł jest zresztą nieadekwatny, bo romans jest tak slow-burn, że w końcu prawie nie burn, ale jest kilka ciekawych, nietypowych rozwiązań, mających posmak nowości. Gdy się przymknie oko na zalożenia ogólne
to można docenić pewne próby zbliżenia się do autentyczności dawnej scenerii wiejskiej: jest przaśno, głośno, bywa brudno; bohaterowie nie są dramowo idealni, bywają nieatrakcyjni, noszą szczątkowy (lub w ogóle!!) makijaż, są prawdziwe zwierzęta (kochany pies!) a wieśniacy zmagają się z problemami typu susza, ulewa niszcząca plony, zabobon, korupcja urzędników - słowem Chińczycy nie mniej nie więcej pokazują jak to źle za feudalizmu na wsiach bywało
Bohaterka trafia do rozgałęzionej rodziny jako córka trzeciego syna, rodzinie w której twardą ręką rządzie babka - skąpa wiedźma, i na wstępie musi się ratować przed sprzedażą do bogatej rodziny gdzie ma byc żoną zmarłego właśnie syna i towarzyszyć mu w zaświatach (rzeczywiście taka praktyka małżeństw z zmarłymi była prawdziwa, brrrrr). Podczas ratunkowej ucieczki ratuje rannego tajemniczego nieznajomego, który kierowany własną korzyścią zgadza się zagrać przed rodziną rolę jej ukrytego męża - i wywiązuje się z zadania znakomicie, przynosząc na spotkanie dodatkowo "nasze dziecko" Bohater zostaje na farmie i razem rozwiązują problemy wlasne (on się ukrywa i ma swoje interesy, ona gorączkowo stara się zarobić pieniądze) oraz nieświętej rodzinki, pomaga im pan nr dwa - aspirujący znachor, szlachetny i wrażliwy młodzieniec.
Jest i - z założenia - komediowo i chwilami zaskakująco poważnie i okrutnie.
Oglądałam dla bohaterów - pan mnie zaintrygował, bo niby taki mało ekspresyjny, a potrafi nieźle i subtelnie grać (aktor mignął mi jako cesarz w Perfect Match), dobrze oddawał nieco ironicznego i zblazowanego, ukrywającego się panicza. Ona - za głośna - ale niezrobiona i dziewczęca, drugi też fajny.
Trailer z bohaterami
https://youtu.be/xt-E4u7DkeA?is=BNoPsetnqYJZHrzS
Byly nawet dość oryginalne tańce wiejskie (w całości od 5.09)
https://youtu.be/X7bVBQ2eC5o?is=F-4007UMJBAEA0o4
O, a tu ktoś wyciął i zmontował w jeden film większość scen głównych - to lubię
https://youtu.be/qHMI9aiHFbQ?is=eJHWfGvlFQ-t83Zu
Gdyby tych głównych było więcej razem to bym oglądała bardziej dokładnie
Admete - Pią 20 Lut, 2026 14:49
Mogli wymyślić, że główny też został wciągnięty do gry i po sprawie.
BeeMeR - Pią 20 Lut, 2026 16:05
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Jak się zaznacza spojler?? |
Tak jak cytat, tylko zamiast quote piszemy spoiler
Ja obejrzałam 5 i 6 Our Universe - mam wrażenie, że odhaczamy po kolei okienka "must have"
- pani potknęła się w górach i lesie - pan szuka i niesie,
- pan zmókł - ma gorączkę i panie się nim opiekuje
itd.
ale przynajmniej Drugi nie jest tak rozpaczliwie żałosny jak w Positively yours
(gdzie plątał się wokół panny kilkanaście lat nie umiejąc zagadać dopóki nie była w ciąży z kimśinnym )
Nawet - chociaż lubię głównego, podoba mi się bardziej niż pani - ponieważ nie bardzo widzę chemię między głównymi skłonna byłabym może kibicować Drugiemu, gdyby nie to że nie bardzo ma szansę. Oj, woilałabym, żeby miał własną dziewczynę i romans.
Zaczęłam Unveil Jadewind - bzdura na resorach, ale na razie gładko się ogląda
RaczejRozwazna - Pią 20 Lut, 2026 16:11
| Admete napisał/a: | | Mogli wymyślić, że główny też został wciągnięty do gry i po sprawie. |
W tym otwartym zakończeniu jest i taka opcja zasugerowana, ale nic na pewno. W każdym razie pani wie, że jest w grze, a pan nie.
Ja też obejrzałam Our Universe - sympatycznie mi się to ogląda, choć rzeczywiście sztampowe. Podobał mi się pojedynek kręglowy. Na początku pan nr dwa mi niespecjalnie się widział, ale przekonuję się do niego.
Natomiast nasz główny szwagier trochę zabawnie wygląda w scenach romantycznych, mimo fizycznego podobieństwa do Junkiego - Junki to nie jest.
Dziecko nadal jest w tym wszytskim najlepsze, tylko mialam niedosyt scen z nim.
Admete - Pią 20 Lut, 2026 17:29
Nie obejrzałam jeszcze, bo wczoraj miałam maraton z "Art of Sarah", a teraz - jak sprawdzę dyktanda - to włączę The Pitt na odtrutkę
Trzykrotka - Pią 20 Lut, 2026 20:29
| BeeMeR napisał/a: |
Zaczęłam Unveil Jadewind - bzdura na resorach, ale na razie gładko się ogląda |
Oj, głupotka totalna, ale naprawdę gładko się ogląda. Gdyby nie olimpiada już pewnie kończyłabym. Jestem przy -nastym odcinku i dalej świetnie się bawię.
RaczejRozwazna - Sob 21 Lut, 2026 23:20
Oglądam Destined. Podoba mi się Główny jest przekonywujący w tej roli playboya o dobrym sercu, mającego jednakże kompleksy, główna wygląda troszkę zbyt poważnie, ale fajna postać. Świetni teściowie Co prawda nie chwyciłam dlaczego Główny musiał się ożenić (coś tam bylo o królu i księżniczce) ale wesele się dokonało, zresztą chyba najładniejsze w chińskim dramalandzie. Jednakże to przymuszenie panny, będącej prawie szczęśliwie zaręczonej z przyjacielem, było dla mnie niekomfortowe. Pewnie to wygładzą szybko.
|
|
|