Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6
Anaru - Pon 27 Lip, 2015 15:50
Och, dzięki za napisy!
Już mówiłam Basi, że zaczęłam oglądać 5 odcinek z tłumaczeniem z Baki, ale chociaż poprawne i w sumie w porządku to jakoś bez polotu i lepiej mi się ogląda z waszymi.
Mam obejrzane jakieś naście minut, może ze dwadzieścia 5 Scholara i poczekałam na wasze. A potem poczytam wątek, bo nie czytałam, żeby sobie nie przeczytać czegoś co wolałabym obejrzeć.
BeeMeR - Pon 27 Lip, 2015 16:44
| Trzykrotka napisał/a: | | jakiego zaimka używać w stosunku do YS. Dla kogo ona jest dziewczyną, dla kogo chłopakiem? | Obaj panowie wiedzą ale oficjalnie mówią "on", prywatnie KSY mówi "ona" (giseang i służący też, przecież ją przebierali tj. służący odwracał wzrok od niewiasty ) a książę "on" bo ona nie wie że on wie
Reszta - nie wiem. Mogę tylko podejrzewać że ajussi wie, ale pewności nie mam.
Już pisałam Agn, że z 5 to ja sobie strzeliłam w stopę podsyłając jej napisy o dziwnym kodowaniu, które się przy przeklejaniu do maila spinkoliło w niektórych miejscach, głównie w piosence. Ot, komuś się zachciało wstawić nutki i je przerobiło na upiorny ciąg znaków
Dobrze, że istnieje ctrl+h
Do tego było dziwne dzielenie linii, pojawiło się w kilku miejscach wiele mówiące <br> i takie tam kwiatki, więc koszenie trochę trwało, zwłaszcza że dziś nie najlepiej się czuję to i myśli się słabiej. No ale napisy są pięknie przetłumaczone i odpowiednio dopieszczone
Agn, Trzykrotko - dziękuję za ciężką pracę
Co do zwracania uwagi na szczegóły - ja prędzej zauważę rekwizyt niż skojarzę aktora jeśli się przebrał Np. służący chodzi czasem z parasolem (?) ale go jeszcze nigdy nie rozłożył a ludzie to mi się potrafią mylić jak ta lala.
Np. dopiero teraz przy powtórce zauważyłam, że (Aniu, spoilerowo!)
widzimy jak zostają złapani obaj księgarze szczególnie potraktowanych przez Gwi po uwięzieniu - i obu widzimy wrzucanych do zbiorowej mogiły, potężniej zbudowany wampir jako ostatni - właściwie to nie wiem czemu Gwi nie tworzy armii wampirycznej tylko po przemianie zabija . Może nie znosi konkurencji?
I ogarnęłam całość sceny po gdy YS pije, a potem ma swój "sen" - po tym jak książę znika użala się nad sobą i ciężkim losem, wyznaje KSY pod znakiem zapytania że go chyba lubi (i wyszło ładniej, tj. bardziej naturalnie jak dla mnie niż w Heirs ), niewątpliwie jest prowadzona lub niesiona (skoro dostaje pytanie czy może iść), dostaje butki, kissu i zostaje zostawiona - no właśnie nie jestem pewna gdzie
Bo KSY w następnym odcinku zleca służącemu by sprawdził gdzie dziewczyna mieszka to chyba nie odprowadził jej do domu A może tylko się czai przed służącym?
zooshe - Pon 27 Lip, 2015 17:36
Siwon alert.
http://www.dramabeans.com...she-was-pretty/
Anaru - Pon 27 Lip, 2015 17:50
Argh! Przygotowałam sobie warsztacik robienia jedzonka dla Asi, przygotowałam sobie kompik z odcinkami i tłumaczeniami, skopiowałam tłumaczenia i w tej minucie zadzwonił telefon , wiadomo (niektórym) kto. Miał 2 czy 3%, więc sądziłam, że starczy na max kilka minut rozmowy, a tu wytrzymał godzinę i NIC nie obejrzałam, ani minuty.
BeeMeR - Pon 27 Lip, 2015 18:59
| zooshe napisał/a: | | Siwon alert. | wolałabym go w roli głównej, ale jesli zagra w tym to może nawet obejrzę.
Aniu - łączę się w bólu . Jutro mi powiesz czy coś nowego czy stara bieda.
Anaru - Pon 27 Lip, 2015 19:58
| BeeMeR napisał/a: | | Jutro mi powiesz czy coś nowego czy stara bieda. |
Stara bieda z nowymi szczegółami, pogadamy jutro.
Może się uda wieczorem obejrzeć.
Trzykrotka - Pon 27 Lip, 2015 20:16
Ojej-jejku-jej
Ale póki nie obaczę go robiącego zajączki na konferencji prasowej przed 1 odcinkiem, nie będę się cieszyć. Dramę i tak miałam zmacać, z racji na moją niesłabnąca miłość do Mordercy vel Oriona
Anaru współczuję - mam tak często, ściśle wyliczony czas w ostatniej chwili zagrabiony przez kogoś, kto chciał pogadać. Pogadać też ważna rzecz, ale taka osoba nawet nie pyta, czy nie przeszkadza
Anaru - Pon 27 Lip, 2015 20:25
| Trzykrotka napisał/a: | Anaru współczuję - mam tak często, ściśle wyliczony czas w ostatniej chwili zagrabiony przez kogoś, kto chciał pogadać. Pogadać też ważna rzecz, ale taka osoba nawet nie pyta, czy nie przeszkadza |
Ale ja jej mówiłam na samym początku, że teraz nie mogę, ale nie pomogło...
Ja też mam najczęściej wyliczony czas, zwłaszcza przy różnych czynnościach, które wykorzystuję do robienia jeszcze czegoś innego, tak jak robienie jedzonka. No nic to.
zooshe - Pon 27 Lip, 2015 20:56
| Trzykrotka napisał/a: |
Ojej-jejku-jej
Ale póki nie obaczę go robiącego zajączki na konferencji prasowej przed 1 odcinkiem, nie będę się cieszyć. Dramę i tak miałam zmacać, z racji na moją niesłabnąca miłość do Mordercy vel Oriona
|
Właśnie. Nie ma co się podniecać skoro i tak zdążą 50 razy zmienić obsadę.
Trzykrotka - Wto 28 Lip, 2015 00:19
Dziś dla wytchnienia wzięłam się w końcu do Maski na serio.
"Maska" i "na serio." Czuć powiew absurdu~?
Olaboga -olaboga i jeszcze raz olaboga Chciałabym wiedzieć, co brał scenarzysta, zwłaszcza w odcinku nr 2, gdzie sarenki, peruki, szpitale, kajdanki, klify, pieniądze, pogrożki, ganianie się po galerii handlowej jak za zuchowych czasów (dobrze, że jedna sobowtórzyca już nie żyła, bo gdyby ganiała jeszcze ona, chyba zabiliby mnie śmiechem), wymieszało się w coś, co nawet streścić w wielu słowach jest trudno. Niech się ćinća od Koreańczyków uczą twórcy wszelkich Esmerald tego świata
Jakie to jest niewyobrażalnie durnowate Ciapowa z tym cudusiem - mężem zrobili sobie tą dramą come back do branży, o ile pamiętam. No to chyba na zasadzie "jak skakać, to żeby od razu z głową przykryło, nie ma to tamto."
Przeleciałam przez trzy odcinki i przysięgam - lecieć będę dalej. Nie odpuściłabym takiego masażu przepony za żadne kieszonkowe
Aragonte - Wto 28 Lip, 2015 01:36
| Anaru napisał/a: | Ale ja jej mówiłam na samym początku, że teraz nie mogę, ale nie pomogło... |
Hmm, chyba się domyślam, o kogo może chodzić
Anaru
Nic nie obejrzałam dzisiaj - a teraz w sumie to powinnam wpełzać jak najszybciej do wyrka, bo znowu będę jutro nieprzytomna Ale Duszyca kusi nie powiem. Scholar też kusi, ale jego wolę sobie zostawić na czas, jak będę w lepszej formie, żeby docenić Piękne Oczy
Spać czy nie spać jeszcze... Ot i dylemat
Admete - Wto 28 Lip, 2015 06:49
Spać, spać. Sen leczy. Ja dziś z radością obejrzę na pewno I remember you.
Agn - Wto 28 Lip, 2015 08:09
| BeeMeR napisał/a: | A co do tego odsypiania aktorów to mi się coś tak wydawało że by się przydało po tym jak mieliśmy wielką bitwę (która, nawiasem, kojarzyła mi się nieco z Warlords czy jakimiś innymi grami strategiczno-batalistycznymi ) |
To tylko moja teoria, ale tak sobie gdybam - skoro mało ma scen, to nie musi być non stop na planie, a przynajmniej nie non stop przytomny. Drama długa, jeszcze 20 odcinków przed nimi, warto by było dać mu odpocząć. Uwięzienia przez wroga w wersji "na rannego do utraty przytomności" świetnie się nadaje do takich celów. Tłumaczyłoby to też, dlaczego motyw ucieczki został potraktowany tak bardzo po łebkach - pewnie uwięzienie dopisano na szybkiego.
| BeeMeR napisał/a: | Co do Time to dalej mi się wydaje, że nie scenarzystę powinni byli zmieniać |
Tylko...?
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | BeeMeR napisał/a: | | Agn napisał/a: | - Wasza wysokość!
- Paniczu!
- Wasza wysokość!
- Paniczu!
Nigdy tego nie zrozumiem. | Czyli titanicowe
- Jack!
- Rose!
- Jack!
- Rose!
|
I Gunmanowym
- Hyun Soo!
- Orabonim!
- Hyun Soo!
- Orabonim!
|
Agn, no sama widzisz, tradycja długa, a ty się czepiasz |
No tak, kajam się.
| BeeMeR napisał/a: | | Czy następcę tronu przerobić na Następcę Tronu jak u Trzykrotki? |
Ja celowo nie piszę z dużej litery.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ze zwracaniem się per "ty" - powiem tak: na subtelności i kombinowanie jak kto do kogo mówi nie bardzo jest czas. Tłumaczyć trzeba w miarę szybko; nie wiem jak Agn, ale mnie nie starcza czasu na dywagacje obyczajowe. |
Nie mam, bo chcę, by napisy były jak najszybciej, bo tu czekają.
Podoba mi się jednakowoż pomysł, by po zakończeniu emisji podopieszczać napisy pod każdym względem. Dramę będę zachowywać, to bym sobie zachowała z idealnymi napisami.
| Trzykrotka napisał/a: | | Dla obu scholarów już jest kobietą, ale czy ginsaeng wie? |
Gisaeng musi wiedzieć, skoro przebierała ją z jednych ciuszków na drugie - nie dałoby się zauważyć. Dlatego w którymś dialogu, kiedy zwraca się do Yang Sun per "chłopcze", dałam cudzysłów. Nie wiem, jak ze służącym. Boi się widoku krwi, więc nie był przy przebieraniu, a chyba nie miał innych możliwości podejrzenia. Wydawało mi się, że wie, ale ostatnie odcinki sugerują, że nie, że to dla niego ciągle jest chłopak.
| Trzykrotka napisał/a: | Mam propozycję, że dla swoich napisów (Agn mam nadzieję też się zgodzi na swoje ) dam zielone światło każdej, którą forma "ty" razi - proszę sobie w krytycznych momentach zmienić na taką, jaka Wam nie zgrzyta |
Można tak zrobić. A jeśli będą siły i chęci po skończeniu dramy, to poprawimy już wszystko jak leci.
| BeeMeR napisał/a: | służący odwracał wzrok od niewiasty |
No właśnie nie od niewiasty, tylko od krwi.
Chyba usłyszał psioczenia Trzykrotki i się bał, że mu tyłek strzepie.
Ale second lead? Będzie trzeba podziwiać Siwonka, jak nie dostaje dziewczyny i całą dramę się stara, a potem cierpi. Ech...
| Aragonte napisał/a: | Spać czy nie spać jeszcze... Ot i dylemat |
Zdecydowanie spać. Sen to dobra rzecz.
Zmykam!
Trzykrotka - Wto 28 Lip, 2015 11:10
| Agn napisał/a: |
| BeeMeR napisał/a: | Co do Time to dalej mi się wydaje, że nie scenarzystę powinni byli zmieniać |
Tylko...? |
Zapewne o stylistę BeeMer chodzi. Ze stylizacją Głównych nie jest źle, choć niestety strzałem w stopę jest konieczność udawania 18-latków w prawie każdym odcinku. I te męskie włosy nieokreślonej, a niewdzięcznej długości zostawione sa na potrzeby przeskoków w czasie. Tego to ja się nawet nie czepiam. Czepiłabym się raczej koszmarnie niekorzystnej stylizacji hyunga, ale nie będę, bo to byłoby kopanie leżącego. Ta postać od początku do końca jest źle pomyślana.
Jestem znudzona tym, że nic tam się nie posuwa do przodu - nawet jak dla mnie, która lubi wolny rozwój wypadków. Jednak Buty zaczynają mi przypominać WaC jak chodzi o brak postępu w relacjach międzyludzkich. Nie mam cierpliwości do takich spraw. Za dużo tytułów czeka na obejrzenie. Obie dramy sobie odpuszczam, choćby po to, żeby w końcu zobaczyć Liar Games i Hoo Gu's Love.
Edit: trochę obrazków.
W 7 odcinku Duszki jest scena, w której Szef śpiewa, akompaniując sobie na gitarze, z ewidentną myślą, że Myszka słucha piosenki, z uchem przytulonym do ściany. Piękna scena, bardzo ładna piosenka, pięknie wykonana. Aktor, który jest też piosenkarzem, napisał ją sam
A tutaj sesja Sung Joona z sierpniowego L'Officiela - wybitnie mi się podoba
 
Agn - Wto 28 Lip, 2015 11:35
Bardzo ładna sesja. Choć mnie już chyba Sung Joon już nie trzyma - od miesięcy nie było z nim niczego, co by mnie zainteresowało, więc nie oglądałam, to i... nie ciągnie mnie już do niego.
A w ramach rzeczy, do których mnie ciągnie - takie tam, scholarowe...
Yoo Bi w damskich ciuszkach nie do poznania.
Aragonte - Wto 28 Lip, 2015 11:57
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Spać czy nie spać jeszcze... Ot i dylemat |
Zdecydowanie spać. Sen to dobra rzecz. |
Obejrzałam pół siódmego odcinka Oh My Ghost i poszłam spać. Kiepsko się czuję, marzy mi się urlop albo L4
Scena z muzycznym popisem Szefa cudna Najpierw wydziwiał, jak to Myszka może się zachwycać jakimś ulicznym grajkiem, po czym sam wyciągnął gitarę i dał czadu, wiedząc dobrze, że jego współlokatorka świetnie to będzie słyszeć przez ścianę
Trzykrotka - Wto 28 Lip, 2015 12:02
Dokładnie. Szef twardo utrzymuje fasadę "nie ma nikogo fajniejszego ode mnie," a skoro Myszka zachwyciła się ulicznym grajkiem, to trzeba ją było od niego odciągnąć za rękę i udowodnić, kto tu rządzi
Aragonte - Wto 28 Lip, 2015 12:13
A zwróciłaś uwagę na scenki ze smakowaniem różnych przypraw? Podobały mi się, zwłaszcza że widzę w tym pewien podtekst, tzn. nie tylko uczenie fachu szefa kuchni
Trzykrotka - Wto 28 Lip, 2015 12:25
| Aragonte napisał/a: | A zwróciłaś uwagę na scenki ze smakowaniem różnych przypraw? Podobały mi się, zwłaszcza że widzę w tym pewien podtekst, tzn. nie tylko uczenie fachu szefa kuchni |
Tak! I rzeczywiście, jest w tym wyraźny podtekst
Bardzo mi się podoba ten subtelny, ale szybko postępujący rozwój ich relacji. Duszka byłe jego katalizatorem, ale teraz - mam wrażenie - nie jest potrzebna. Szef woli cichutką, delikatną Myszkę, którą może trochę porządzić
| Agn napisał/a: | mnie już chyba Sung Joon już nie trzyma - od miesięcy nie było z nim niczego, co by mnie zainteresowało, więc nie oglądałam, to i... nie ciągnie mnie już do niego.
|
Fakt, mnie też coraz mniej. Ostatnia rola w fajnej dramie (choć zapewne nie dla każdego ) to był chirurg plastyczny w Discovery of Romance. No bo co z tego, że on umie grać i gra dobrze, skoro wybiera projekty, które toną w nudzie w połowie emisji? Szkoda.
Admete - Wto 28 Lip, 2015 14:21
I remember You świetne. Bardzo jestem ciekawa do czego to wszystko doprowadzi...
Trzykrotka - Wto 28 Lip, 2015 15:12
| Admete napisał/a: | | I remember You świetne. Bardzo jestem ciekawa do czego to wszystko doprowadzi... |
Ma być 16 odcinków, a drama jest dobrze przemyślana. Powinno powoli zmierzać ku jakimś rozwiązaniom. Przepadam za tą ekipą i za tą dramą.
Dziś mam dzień na zdjęcia, a skoro tak, to kilka portretów Lee Hyuna zrobionych w trakcie seansu

I jeszcze prywata - wampir obsesyjnie wąchający (torbę na książki ) i nie-biegający z gołą klatą po lesie, nasuwa Trzykrotce nieuchronne skojarzenia ze stolarzem Kimem (może dlatego, że kończy tłumaczenie ostatniego odcinka VL)
Kim Joon i zostawiony w warsztacie sweter jego pani
Rzeczona klata, a nade wszystko plecy, wielce są urodziwe
Admete - Wto 28 Lip, 2015 15:33
W I remember You odczuwam dziką przyjemność oglądania rozgrywki między trzema panami. Myslę, ze bohater dowie się teraz, kim jest jego brat. My juz wiemy.
Trzykrotka - Wto 28 Lip, 2015 15:53
Ja myślę, że i on się domyśla... Ten potrójny obiad chyba nie był bez powodu. Ma tylko problem, co zrobić z bratem, który - jak się można domyślić - jest przestępcą. Może nawet mordercą.
Panowie grający dream team są świetnie dobrani. Piękne twarze, spod których przezierają inne światy. Z przyjemnością oglądam ich gry w półsłówka i uśmiechy. Ale pewnie kiedy przestaną udawać, nie będzie już tak miło.
Admete - Wto 28 Lip, 2015 19:13
Zaczęłam myśleć, ze starszy brat weźmie na siebie winę za morderstwa brata. Zdarzały się przecież, gdy przylatywał do Korei...
BeeMeR - Wto 28 Lip, 2015 19:56
| Agn napisał/a: | BeeMeR napisał/a:
Czy następcę tronu przerobić na Następcę Tronu jak u Trzykrotki?
Ja celowo nie piszę z dużej litery. | Nie poprawiałam, zostawiłam jak było.
Btw, Trzykrotka, wrzucisz 6 czy wrzucić?
| Agn napisał/a: | Gisaeng musi wiedzieć, skoro przebierała ją z jednych ciuszków na drugie - nie dałoby się zauważyć. Dlatego w którymś dialogu, kiedy zwraca się do Yang Sun per "chłopcze", dałam cudzysłów. Nie wiem, jak ze służącym. Boi się widoku krwi, więc nie był przy przebieraniu, a chyba nie miał innych możliwości podejrzenia. Wydawało mi się, że wie, ale ostatnie odcinki sugerują, że nie, że to dla niego ciągle jest chłopak. | Giseang wie odkąd znalazła pannę w objęciach KSY w odc. 2 Zdecydowanie po tej scenie nie mogła mieć wątpliwości co do płci
Co do służącego ja wyszłam z założenia, że skoro nie mają względem niego tajemnic w kwestii wampirycznej to czemu mieliby kryć płeć panny - no i u mnie boi się nie tylko krwi ale po konfucjańsku nie patrzy na kobietę w niekompletnym stroju
Nawet podejrzewałam, że może on się wygada kiedyś komuś co do jej płci A że mówią o niej "on" publicznie - cóż, tak wypada by nie skrócić jej o głowę
| Agn napisał/a: | BeeMeR napisał/a:
służący odwracał wzrok od niewiasty
No właśnie nie od niewiasty, tylko od krwi. | No właśnie nie w mojej wersji Ja niby nie twierdzę, że mam rację ale tak przyjęłam i już Traktuję to jako dowolność interpretacji dramy
| Trzykrotka napisał/a: | Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Co do Time to dalej mi się wydaje, że nie scenarzystę powinni byli zmieniać
Tylko...?
Zapewne o stylistę BeeMer chodzi. | Owszem - oboje mi się nie podobają w tych fryzurach. Stwierdziłam, że jestem za stara by oglądać coś co mi się nie podoba
| Agn napisał/a: | | mnie już chyba Sung Joon już nie trzyma - od miesięcy nie było z nim niczego, co by mnie zainteresowało, więc nie oglądałam, to i... nie ciągnie mnie już do niego. | Ja tak mam z LMH. Jeszcze trochę i będę pytać: a kto to jest LMH?
|
|
|