Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...
Aragonte - Nie 07 Sty, 2018 10:46
| Agn napisał/a: | | Dla tych, którzy nie łapią wagi tej informacji - ta sama agencja reprezentuje Junkiego, a to bardzo zwiększa szansę na tę dwójkę w jednej dramie, czego bardzo, bardzo, bardzo bym sobie życzyła w najbliższej przyszłości. |
A to byłaby para, którą bym naprawdę chętnie zobaczyła razem
Ja oglądałam czwarty odcinek INR 3, ale przerwałam w trakcie, bo uznałam, że pora spac.
Jakie kissu tam było, nononono
Agn - Nie 07 Sty, 2018 10:48
| Aragonte napisał/a: | | A to byłaby para, którą bym naprawdę chętnie zobaczyła razem |
No więc właśnie ja też, bo mieli ładną chemię przez telefon w CimE, co dopiero bez rozdzielnika telefonicznego by zwojowali, hm hmm... A poza tym ślicznie by razem wyglądali! *Agn i jej posty o głębi kałuży*
Aragonte - Nie 07 Sty, 2018 10:50
| Admete napisał/a: | No to jestem jedyna z zerowym sentymentem do późnego komunizmu lat 80 Wiele osób na przykład ogląda nasze stare komunistyczne seriale ( nawet 007 zgłoś się ), a ja bym się nie zmusiła. Jedynie Wojnę domową bym dała radę, ale to lata 60, nie 80. |
Prawdę mówiąc nie podoba mi się określenie "komunistyczne seriale" - zakładam, że chodzi ci tylko o czas, kiedy to kręcono, ale zabrzmiało mi to tak, jakbyś przyklejała im łatkę. A moim zdaniem spora częśc tych produkcji była scenariuszowo na lepszym poziomie niż obecne "dzieua" pokazywane w telewizorni (np. serial "Dom", który zaczęto emitowac jeszcze w latach osiemdziesiątych). Nadal mam sentyment do produkcji komediowych z tego okresu, ale mój sentyment podczas oglądania AM88 wiązał się z tym, że to okres mojej młodości, a nie z tym, że tak uwielbiam poprzednią epokę - bo i czemu miałabym uwielbiac? Za co?
Aragonte - Nie 07 Sty, 2018 10:51
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | A to byłaby para, którą bym naprawdę chętnie zobaczyła razem |
No więc właśnie ja też, bo mieli ładną chemię przez telefon w CimE, co dopiero bez rozdzielnika telefonicznego by zwojowali, hm hmm... A poza tym ślicznie by razem wyglądali! *Agn i jej posty o głębi kałuży* |
No to potrzymajmy kciuki, może coś z tego wyjdzie
I obejrzę sobie kawałek INR 3 przed śniadaniem (bo jeszcze nie mogę go zjesc).
Mam trochę mieszane uczucia wobec faktu, że bohater z premedytacją "przetrzymuje" bihaterkę po tym kissu, oczekując, że to ona zadzwoni - chyba przydałby mu się kubeł zimnej wody
Admete - Nie 07 Sty, 2018 11:05
Chodzi mi o czas powstania. Mimo ich dobroci nie zamierzam do nich wracać. Nigdy nie byłam i nie będę sentymentalna. Zasadniczo do niewielu rzeczy wracam, jeśli chodzi o seriale, filmy czy książki. Zazwyczaj nie odczuwam potrzeby. To naprawdę są wyjątki. Przywołany przez ciebie Dom mi się podobał, jak był emitowany, ale nie obejrzałabym go teraz.
Agn - Nie 07 Sty, 2018 11:10
| Aragonte napisał/a: | | chyba przydałby mi się kubeł zimnej wody |
Tobie czy jemu?
Aragonte - Nie 07 Sty, 2018 11:11
| Admete napisał/a: | | Nigdy nie byłam i nie będę sentymentalna. |
No i to prawdopodobnie jest powód, dla którego nie podobało ci się AM 88. Ja sentymentalna jestem na pewno.
Aragonte - Nie 07 Sty, 2018 11:12
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | chyba przydałby mi się kubeł zimnej wody |
Tobie czy jemu? |
Jemu
BTW dobrze, że kissu było w momencie, kiedy pani nie wiedziała jeszcze, kim jest tenże pan, bo inaczej by to chyba nie przeszło na tym etapie - różnica wieku jest mniejsza niż w Wiedźmie (bodajże 7 lat), ale wiedźma przynajmniej nie widziała bohatera w pieluchach Myślę, że ktoś taki na wieki wieków pozostałby aseksualnym dzieckiem
Tak swoją drogą to można się tutaj nauczyc znaczenia zaimka "tangsin", bo jest wprost wyjaśnione, kto i w jakiej relacji może go użyc
Admete - Nie 07 Sty, 2018 11:14
Zaraz sobie obejrzę nowe odcinki Money Flower, w których jak zwykle się podziało
Aragonte - Nie 07 Sty, 2018 11:15
Pokaż tych ładnych bohaterów MF, pisałaś, że tacy są nierealnie piękni
Admete - Nie 07 Sty, 2018 11:29
Nie mam na razie zdjęć, a najlepiej by było pokazać całą scenę. Niestety nie ma na stronie MBC akurat tego fragmentu.
| Aragonte napisał/a: | | No i to prawdopodobnie jest powód, |
Powodów było wiele Nie ma to zresztą znaczenia.
Aragonte - Nie 07 Sty, 2018 11:34
| Admete napisał/a: | | Nie mam na razie zdjęć, a najlepiej by było pokazać całą scenę. Niestety nie ma na stronie MBC akurat tego fragmentu. |
A to szkoda. To pokaż, jak się pojawi.
Bardzo ciekawa rozmowa telefoniczna bohaterki INR 3 z jej sunbae "Czemu brzmisz tak dziwnie?" "Bo się właśnie rozbieram". "No to powinnaś najpierw się rozebrac" A potem porady sercowe Ich relacja jest nieco specyficzna, stwierdzam
A tak swoją drogą to jakim cudem bohaterka nie zorientowała się (i nie wystraszyła), że ktoś był w jej mieszkaniu, skoro zastała je posprzatane itd.? Ja bym zaczęła od zmiany kodu do drzwi.
Agn - Nie 07 Sty, 2018 11:44
| Aragonte napisał/a: | | wiedźma przynajmniej nie widziała bohatera w pieluchach |
Nie, za to słyszała bobaskowe dźwięki.
| Aragonte napisał/a: | | A tak swoją drogą to jakim cudem bohaterka nie zorientowała się (i nie wystraszyła), że ktoś był w jej mieszkaniu, skoro zastała je posprzatane itd.? Ja bym zaczęła od zmiany kodu do drzwi. |
Przed oczami stanęła mi Wielka teoria podrywu i Sheldon sprzątający mieszkanie dziewczyny-jak-jej-tam-było.
Aragonte - Nie 07 Sty, 2018 11:45
| Agn napisał/a: | Aragonte napisał/a:
A tak swoją drogą to jakim cudem bohaterka nie zorientowała się (i nie wystraszyła), że ktoś był w jej mieszkaniu, skoro zastała je posprzatane itd.? Ja bym zaczęła od zmiany kodu do drzwi.
Przed oczami stanęła mi Wielka teoria podrywu i Sheldon sprzątający mieszkanie dziewczyny-jak-jej-tam-było. |
Tutaj też wysprzątał całe mieszkanie Pani zorientowała się dopiero po jakimś kwadransie
I to on zmienił jej kod do drzwi No nie, przesadził nieco
Agn - Nie 07 Sty, 2018 11:47
| Aragonte napisał/a: | | I to on zmienił jej kod do drzwi |
To jak ona się dostała do mieszkania???
Trzykrotka - Nie 07 Sty, 2018 11:53
Agn
Przyszła i od razu z dobrymi wieściami Marzę o wspólnej dramie - obyczaju albo rom-komie - Jun Ki i PMY. Są obydwoje dojrzali, pasują do siebie typem urody, chemię mają, znają się.... byłoby cudownie - letnia drama z tą parą, ach ach
INR 3 w ogóle było specyficzną i śmiałą drama jak chodzi o obyczaje i styl życia. Fakt, bohaterka na pewno w życiu nie nawiązałaby relaci intymnej ze Sweet Potato ze wspomnień z dzieciństwa. Juz jego wiek i związek (zawodowy) z rywalką był sporo przeszkodą. Ale jej swoboda jak chodzi o związki damsko-meskie także była spora. Jej "związek" z sunbae właśnie taki był, że mogła wpaść do niego w nocy, wyjąć mu z lodówki butelke wina, wyłożyć się na kanapie i pozwierzać - nie obawiając się dalszego ciągu. Pełna i aseksualna swoboda. Zawsze żałowałam, że przekroczyli tę granicę i postanowili być parą. Dobrze że na pocalunkach się skończyło. Pod tym wzgędem ta drama była super- komortowa w oglądaniu. Ludzie rozmawiali ze sobą nie bali się tematów intymnych, a poziom komfortu cielesnego zawsze mnie tam zachwycał. Nie przeadam za powszechnym w dramach obrazem kulenia się, bo druga osoba delikatnie cię dotknęła.
Obejrzałabym resztę franczyzy, ale poszła na zieloną łączkę, razem z innymi zasobami. Echch....
Na razie oglądam Hwayugi, już rano odpaliłam, bo nie mogłam się doczekać. A nienawiczę napisów "85%." To jednak świadczy, że drama złapała mnie na haczyk. Ten Żabul! Seksowny Ajussi elegancki do bólu.

A jakie dziś cameo miał Jang Geum Suk - pojawił się pod postacią pawia
Aragonte - Nie 07 Sty, 2018 12:07
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | I to on zmienił jej kod do drzwi |
To jak ona się dostała do mieszkania??? |
Oknem
Wyskoczyła na zewnątrz, żeby (chyba) zmienic ten kod, uświadomiła sobie, że nie pamięta tego, który on wprowadził (miała to byc data jego urodzin), więc skończyło się to na włażeniu przez okno
Aragonte - Nie 07 Sty, 2018 12:11
| Trzykrotka napisał/a: | | INR 3 w ogóle było specyficzną i śmiałą drama jak chodzi o obyczaje i styl życia. [..] Jej "związek" z sunbae właśnie taki był, że mogła wpaść do niego w nocy, wyjąć mu z lodówki butelke wina, wyłożyć się na kanapie i pozwierzać - nie obawiając się dalszego ciągu. |
No, jak na dramę to naprawdę jest coś - chyba w żadnej niczego podobnego nie widziałam, przyznaję.
Powiedziałabym, że to koreańska (duuużo grzeczniejsza) wersja Sex in the City
Dodajmy jeszcze, że wybrała butelkę bardzo drogiego wina - a on, usłyszawszy o tym, że właśnie rzucił ją facet, bez marudzenia tę butelkę otworzył
| Trzykrotka napisał/a: | | Obejrzałabym resztę franczyzy, ale poszła na zieloną łączkę, razem z innymi zasobami. Echch.... |
Jeśli mi się trójeczka naprawdę spodoba, to pewnie zdobędę pozostałe (i się podzielę). Na razie ogląda mi się całkiem dobrze. Pewnie interesowałaby mnie ta cześc (dwójka bodajże) z naszym księciem z Muszkieterów.
Admete - Nie 07 Sty, 2018 12:32
W Money Flower mają zabójcze stroje. Te garnitury, płaszcze, suknie, biżuteria. I kręcą w pięknych wnętrzach. To jakiś hotel zrobiony w starym stylu.
Aragonte - Nie 07 Sty, 2018 12:49
Strasznie mi się podoba uliczka, w której jest dom bohaterki INR 3
Admete - Nie 07 Sty, 2018 13:03
Popatrzcie na Królową - prawdziwa Królowa - pięknie wygląda:
Agn - Nie 07 Sty, 2018 13:27
| Aragonte napisał/a: | | Wyskoczyła na zewnątrz, żeby (chyba) zmienic ten kod, uświadomiła sobie, że nie pamięta tego, który on wprowadził (miała to byc data jego urodzin), więc skończyło się to na włażeniu przez okno |
To nie rozumiem już teraz - czyli wiedziała, kto wlazł do mieszkania i je posprzątał?
| Trzykrotka napisał/a: | | Przyszła i od razu z dobrymi wieściami Marzę o wspólnej dramie - obyczaju albo rom-komie - Jun Ki i PMY. Są obydwoje dojrzali, pasują do siebie typem urody, chemię mają, znają się.... byłoby cudownie - letnia drama z tą parą, ach ach |
Jak wejść, to z przytupem.
Oczywiście wspólna drama może się nigdy tak naprawdę nie wydarzyć, ale szanse są teraz mimo wszystko większe. Ojjjj, tak bardzo trzymam kciuki za to. Bardzo. Bardzo bardzo bardzo.
Aragonte - Nie 07 Sty, 2018 14:15
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Wyskoczyła na zewnątrz, żeby (chyba) zmienic ten kod, uświadomiła sobie, że nie pamięta tego, który on wprowadził (miała to byc data jego urodzin), więc skończyło się to na włażeniu przez okno |
To nie rozumiem już teraz - czyli wiedziała, kto wlazł do mieszkania i je posprzątał?\ |
Na początku nie wiedziała, zorientowała się po jakimś czasie.
Wróciła, kiedy intruz (i znajomy z dzieciństwa - tak więc wiedziała, że to on tam wlazł i zrobił porządki, w sumie to jest zapowiedziane, że ma się tam niebawem wprowadzic na jakiś czas) był jeszcze w jej mieszkaniu (bo bezczelnie tam wlazł), zdążyła odbyc rozmowę telefoniczną ze swoim sunbae (a przy okazji się przebrac w domowy peniuar ) na temat swego stanu uczuc w związku z pewnym kissu, ukryty intruz wysłuchał tego (uśmiechając się szeroko, bo to on zainicjował owo kissu ), po czym wymknął się, zmienił kod i wysłał jej informację esemesem, że nowym kodem jest jego data urodzin. Pani w lekkim amoku wypadła na zewnątrz (pewnie po to, by zmienic kod na powrót), zorientowała się, że nie pamięta tejże daty (a drzwi były już zamknięte), w związku z czym pozostał jej tylko powrót przez okno.
No, to chyba już wszystko wyjaśniłam
I jak było do przewidzenia, w momencie, kiedy dowiedziała się, kim jest naprawdę startujący do niej pan, zaczęła go studzic, przypominając, że dla niej pozostanie (tiaaa ) dzieckiem, które uczyła odróżniac prawy but od lewego Wcale jej się nie dziwię - niby różnica wieku to 6 lat, ale kiedy komuś się zmieniało pieluchy, to trudno potem spojrzec na kogoś takiego jak na potencjalnego partnera, a nie donseanga albo wręcz dziecko.
Aragonte - Nie 07 Sty, 2018 14:27
| Admete napisał/a: | | Popatrzcie na Królową - prawdziwa Królowa - pięknie wygląda |
Rzeczywiście pięknie wygląda - chyba bym jej nie poznała we wspólczesnej wersji.
Edit: kwiatek z napisów do INR 3 "moje serce dostało gęsiej skórki"
Admete - Nie 07 Sty, 2018 14:44
To serce jakieś dziwne musi być
|
|
|