To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4

BeeMeR - Sob 27 Gru, 2014 20:41

Ja biorę pod uwagę dramy obejrzane w tym roku - dostają Oskę w kategorii "naj" albo za coś konkretnego - postać, wątek, motyw, itp ;)
Trzykrotka - Sob 27 Gru, 2014 20:43

Przyznawaj, jak ci w duszy gra - z tych oglądanych w tym roku, mogą byc nawet przedpotopowe.
Agn - Sob 27 Gru, 2014 20:46

No właśnie - w końcu nie oglądałyśmy wyłącznie dram tegorocznych, hehe. :) Niektóre były starsze. ;)
Admete - Sob 27 Gru, 2014 20:49

Zaczęłam wymyślać ;) Sporo tego mi wyszło ;) To kiedy wklajamy?
Agn - Sob 27 Gru, 2014 21:02

Proponowałam 1-ego stycznia, jeśli aprobujesz, to możemy się tak umówić. Albo np. jutro lub pojutrze, też będzie dobrze, bo w naszych Oskach nic się na gwałt nie zmieni, prawdaż. :)

Bo tak sobie myślę - 1-ego stycznia wstaniemy po całonocnej balandzie i dawaj Oski przyznawać. Ale będzie bal... :rotfl:

Dobra, przepisałam mamie co trzeba, to mogę wrócić do My girl. Panowie z panną są w kinie...

Admete - Sob 27 Gru, 2014 21:03

Nie ma sprawy - może być pierwszego, a ja może w noc sylwestrową, bo chyba nigdzie się nie wybieram ;) Na razie mam 28 kategorii ;)
zooshe - Sob 27 Gru, 2014 21:11

A co powiecie na plakat promujący. :-P
Spoiler:


BeeMeR - Sob 27 Gru, 2014 21:11

Agn napisał/a:
1-ego stycznia wstaniemy po całonocnej balandzie i dawaj Oski przyznawać. Ale będzie bal... :rotfl:
Dla mnie to będzie noc jak każda inna :mrgreen: - na pewno o żadnej balandze nie ma mowy :P

Niech będzie 1-go :mrgreen:

zooshe napisał/a:
A co powiecie na plakat promujący. :-P
:paddotylu:
Jestem pod wrażeniem :mrgreen:

Agn - Sob 27 Gru, 2014 21:59

Admete napisał/a:
Na razie mam 28 kategorii ;)

Ja przy tobie wypadam wręcz biednie (mam skromne 23 Oski). I ponoć miałaś mieć problem, a proszę, jak ci ładnie się rozrosło. Jestem z ciebie dumna! :mrgreen:
zooshe napisał/a:
A co powiecie na plakat promujący. :-P

Cudne!!! Sama robiłaś? :mrgreen:

No i pozwólcie, że dokończę com zaczęła...

MY GIRL koncynuując odcinek nr 9...

Khhh... oczywiście, że panna została posadzona między dwoma panami. Teraz czekam, aż się okaże, że poszli na horror i pękać ze strachu będą panowie. ;) Khmm... Junki i Bohaterka w niezłej komitywie rechoczą z Pierwszego, który nadal ze swoją cierpiętniczą miną siedzi obok i zaraz z fochem wstanieeeeeee ooo już wstaje! I czemu go zatrzymujecie, osiołki wy moje złote, hę?!
Nie wiem, co za film oglądają, ale najwyraźniej nie horror. Na ekranie był Murzyn i jakaś pani. Oczywiście Bohaterka obżera się tym wszystkim, co nakupiła (a nabyła największy popcorn jaki mieli w zestawie (to i tak pikuś w porównaniu z popcornami w polskich multipleksach), jakieś ciasteczka ze słodkich ziemniaków, colę i choinka wie, co jeszcze).
Film musi być fascynujący, z takim entuzjazmem go cała trójka ogląda. Panienka przysnęła. Jej głowa kręciła się w stronę Pierwszego, w tym momencie Junki władczo przejął kontrolę nad sytuacją i przesunął jej główkę na swe ramię. 1:0 dla ciebie, słonko! :mrgreen:
Pierwszy patrzy na swego kuzyna i wygląda tak, jakby go właśnie dopadły pierwsze problemy z zatwardzeniem. :P
Oj, w filmie zaczęła się strzelanina, więc Yoo Rin budzi się nagle zaskoczona, że jej głowa spoczywa na ramieniu Junkiego. On jej rzuca wymowne spojrzenie, ona się prostuje. Głupia baba, zamiast się jeszcze bardziej przytulić... :zalamka: Yoo Rin zerka na Pierwszego ukradkiem - zatopił się ostentacyjnie w filmie.
Normalnie mam ochotę przyznać specjalną Oskę w kategorii "największy brak chemii w pierwszej parze", ale wtedy MG dostanie ode mnie już trzecią Oskę - co za dużo, to niezdrowo. ;)
Co za jemioł z tego Pierwszego, no! Ani colą się nie podzieli, ani filmu na szybcika współtowarzyszce w niedoli nie streści. Obrażony jak panienka. :P Weźcie go zabierzcie sprzed mych oczu...
I jeszcze w kinie telefon sprawdza, zamiast wyłączyć! :evil: Zdecydowanie byłby moim najmniej ulubionym widzem na sal. :P
Hah, po filmie Pierwszy odbiera telefon od namolnej Drugiej, Yoo Rin i Junki skwapliwie go spławiają. Słusznie, słusznie, zabawy nie ma z nim żadnej, poślijcie go choćby i w kosmos!
No i co potem? Junki i Yoo Rin poszli razem jeść (mniejsza że Yoo Rin po wizycie w kinie powinna być obżarta przez najbliższy tydzień). Normalna, prawdziwa randka z rezonującą ze sobą parą. Pod kapturem mi się nie mieści, że im nie wyjdzie. :?
Kwik! Vivat papryczka! :rotfl: Prawda czy fałsz. Panna nieźle udaje z papryczką. Ależ Junkiemu zrzedła mina. :lol:
:frustracja: :frustracja: :frustracja: :frustracja: :frustracja:
On jej proponuje, by się razem spiknęli, a ta do niego: "Oszalałeś?"
:frustracja: :frustracja: :frustracja: :frustracja: :frustracja:
Nie, nie ma co. Junki, nie staraj się. Ja chętnie przyjmę twój "stempel zapewnienia" zamiast tej panny! :zalamka:
I poszła sobie... gupia baba!
O, tu randka Pierwszego z Drugą. Przewijamy, bo mnie oni tyle obchodzą co zeszłoroczny śnieg...
Oooo! Cioteczka ze Stolarzem!!! Ckliwa muzyczka w tle, on ją prowadzi, odsłania oczy i... tadaaaam! Było cudnie, ale Ciotuchna przyuważyła, że dom jest nie dla niej - rozpieszczona mieszkaniem niemal w pałacu nagle widzi tu pęknięcie, tam rynnę oblepioną taśmą izolacyjną. :P
Ale jak to przedstawić jako miejsce artystyczne, to jej się nawet podoba. :D
Słodcy są. ;) I zabawni. :D
Bla panna wraca do domu, cośtam się prztyka z Pierwszym, bla bla barykaduje się u siebie i... znowu żre. Ile ona ma żołądków?! :shock:
Nieważne, Junki znowu pije samotnie piwo w knajpie. Biedaczysko, jak tak dalej pójdzie, to on w jakiś alkoholizm wpadnie.
Straaaasznie go wzięło... :(

Trzykrotko, czy te deskorolki to jakiś PPL jest? Nogi mi się łamią na samą myśl, że miałabym spróbować na tym jechać. ;) Ale "brat" dzielnie próbuje (w sensie "brat" Bohaterki albo Szamanki, nie pamiętam ostatecznie, z kim jest spokrewniony).
W ogóle ten "brat" wygląda trochę jak jakaś młoda wersja Lee Philipa.

Kwik! Dziadziuś narozrabiał. Wkopał Bohaterkę totalnie w lot do Japonii by poznać jej tatusia. Ale będzie bal... I wszyscy się zmówili chyba - co ona powie, że Dziadek nie powinien latać, to lekarz się wtrąci, że wszystko będzie okej, ona, że nie ma paszportu - w tej sekundzie nadciąga Ciotuchna z jej paszportem. Usiłuje zemdleć, to jakaś panna obok mdleje, psując jej pomysł. :lol: Dziadek ledwo z wózka wstał, ale lecieć chce.
Pierwszy w tym czasie oczywiście na ważnym zebraniu, więc nie odbiera telefonów, ale jak w końcu odebrał to jego zatwardzenie zaatakowało ze wzmożoną siłą.
Nic to, Yoo Rin wymyśla co innego - niby przypadkiem spada ze schodów. Auć! No i ląduje w szpitalu. I znowu ma kołnierz ortopedyczny, plasterek na łebku i zgadnijcie co robi - JE! Gdzie ona to wszystko mieści?! :shock:
Pierwszy przybiega do niej, bla bla bla, potem stoi na jakimś moście i rozkminia. Tudzież walczy z zatwardzeniem, choinka go wie, tyle ma tych funkcji życiowych. :roll:
Potem znów jest u Bohaterki i przyniósł jej jakąś papierową torbę z czymś. Mam nadzieję, że nie z żarciem... :lol:
No i jak on uśpioną maca po łebku na to wpada naprawdę przejęty Junki i... ech... nakopać powinien Pierwszemu, by nie macał śpiących kobiet, zbók jeden! No ale cóż... dotarło do niego z pełną mocą, że nie tylko Bohaterka woli Pierwszego, ale i Pierwszy leci na Bohaterkę. Przerąbana sytuacja.
O, Pierwsza zobaczyła papierową torebkę. Zajrzy do środka? Na razie myśli, że to Junki przyniósł. A co za różnica?!
Junki jedzie przez noc samochodem...
Pierwszy gapi się przez okno (tak, tak - z tą samą miną).
No i Junki dociera do Pierwszego. Gdzieś idą...?
Aha, pić. :lol:
No serio! Jak panna wciąż je, tak Junki się non stop alkoholizuje. Acz dobrze, że choć raz nie w samotności.
Potem jakieś rodzinne spotkanie, nic ciekawego, przewijam...
Khhh wygląda na to, że Bohaterka zaraz poleci na Jeju. ;) I choć raz nie jest głodna. ;)
Oczywiście na to Jeju leci w interesach. Stolarz ją najwyraźniej odwozi, dzwoni telefon. O, Junki! :mrgreen: Durna pała chwali mu się, że leci z jego kuzynem na Jeju. No to Junki gra w squasha i generalnie umęcza ciało. I wspomina całą znajomość. Och, okularki! I bałwanek! I to wejrzenie jak ją ślicznie przegiął na imprze u Drugiej. :serce:
Potem nic ciekawego, tj. Pierwszy z Drugą na ekranie. :roll:
O, znowu Junki! *Agn się rozpromienia*
Och, jaka psikrostka! Wyjazd służbowy Pierwszego został odwołany, a Yoo Rin tymczasem czeka na lotnisku. Aaaa, chłopie! Leć z nią zamiast tego bęcwała!!! :excited:
Arrrghhhh!!! Spotykają się na lotnisku i gdyby Junki był pierwszym, to ta scena wyglądałaby inaczej. Ale jest Drugim, więc jemu przypada pocieszanie wypłakującej oczy Bohaterki.
Ogarnęłaby się dzioucha i zobaczyła, jaki skarb ma pod bokiem. :?
Ehm, chociaż mu podziękowała, ale nie chciała, by ją odwoził do domu. Pfff... poszła sobie sama pić. Schlała się w 3D, że tak powiem. Widzą to Szamanka i "brat". Po kogo dzwonią? Po Pierwszego. Bohaterka jak za wężem wyłazi z knajpy i idzie ulicą bełkocząc swe pretensje, Pierwszy plącze się za nią.
Phhiiii??? Teraz on ją ratuje przegięciem? Buty mógłbyś lizać Junkiemu, nędzna podróbo, on to zrobił na trzeźwo. :P
Ewwwww!!! Kisu na zdechłą rybę razy dwa! Nie wiem, kto bardziej przypomina świątecznego karpia - Bohaterka czy Pierwszy?
Cińca...

Koniec odcinka. Zastanawiam się, czy włączyć sobie kolejny, czy może darować kolejne minuty frustracji i zapodać sobie np. Misaeng? :mrgreen:

Agn - Sob 27 Gru, 2014 22:18

Na pocieszkę wklejam sobie fotki Junkiego Z DZISIAJ! Tj. ze spotkania z fanami w Pekinie. Ma czarne włosy! :serce: Mniejsza, że grzybka, ale czarne-czarne kudełki. I jest ubrany przezgrabnie. I robi okularki, nowy typ serduszka i w ogóle! :serce:


Dodam jedno na wieczór - prawie horyzontalne i ładniutkie. ^^

Trzykrotka - Sob 27 Gru, 2014 22:28

Rolki na bank byly ppl, cos za bardzo demonstrowali ich mozliwości. Scena w kinie z opadajacą na bok główką, po którą wyciągają sie lapki obu panów, ale junkowe zwyciężają, to jedna z tych, dla ktorych warto na tę drame zerkać. Jednym okiem.
Misaeng, Misaeng! :banan:
Właśnie skonczyłam i jestem w siódmym niebie. O ile dotąd brnęliśmy przez trudy i frustracje, z malymi momentami ulgi , czyli codziennosc One International, to w odcinku 20 dostajemy skrzydeł. Co za jazda, co za praca! Sierotek, wreszcie wyglądający i zachowujacy sie jak 23- latek ( mniej wiecej), a nie szczawik, pan Oh jak Indiana Jones, film jak Poszukiwacze Zaginionej Arki. Nocna scena w Petrze po prostu magiczna, z akcenetem komediowym ('powinienem wziąć Young Yi!' :rotfl: ), Wysocki śpiewajacy "Konie narowiste' i pan Oh udajacy mafioza ich tekstem. Czuje się uskrzydlona.
Dziewczyny :kwiatek: zachecam goraco - obejrzyjcie. Zaczynałam w bolach, a koncze w uniesieniu. Wykrojcie czas na obejrzenie Misaeng! :kwiatek:

Edit: Jun Ki! :serce:
Statuetka Oski - genialna robota :oklaski:

Agn - Sob 27 Gru, 2014 22:32

Trzykrotka napisał/a:
Scena w kinie z opadajacą na bok główką, po którą wyciągają sie lapki obu panów, ale junkowe zwyciężają, to jedna z tych, dla ktorych warto na tę drame zerkać. Jednym okiem.

Dlatego zerkam, ale na resztę, bo jak na ekranie jest Junki, to nastawiam radary na full. :mrgreen:

Edycja: Dobra, zabieram się za kolejny odcinek Misaeng. :mrgreen:

Edycja 2: Okej, jadę przez 6. odcinek.
Raz: sytuacja Young Yi jest potworna, ja tylko czekam, aż któryś z tych @#$%^& ją uderzy, zabiję na miejscu... :wsciekla: Po prostu widzę po ich zachowaniu, postawie, że najchętniej by jej przylali. Choćby za to, że jest kobietą. Takich ludzi należałoby kastrować, by się nie rozmnażali... :uzi:
Dwa: kim jest ten niby kumpel pana Oh, pan Byun? Bo na razie wygląda na to, że robi wszystko, by panu Oh utrudnić żywot. Ma jakiś wielki uraz do niego? :mysle:

BeeMeR - Sob 27 Gru, 2014 23:18

Agn napisał/a:
Kisu na zdechłą rybę razy dwa! Nie wiem, kto bardziej przypomina świątecznego karpia - Bohaterka czy Pierwszy?
Widziałam to w mv ;)
Nie byłam powalona na łopatki :P

Miseang idzie w grafik na przyszły rok :mrgreen:
Moje Oski rozdane, nie liczyłam wszakże :P
czas na moją dobranockę - x-files :mrgreen:

edit:
zwiastun Siwonowego kolarskiego filmu:
http://www.dramafever.com...leases-trailer/

Trzykrotka - Nie 28 Gru, 2014 00:05

Agn napisał/a:

Raz: sytuacja Young Yi jest potworna, ja tylko czekam, aż któryś z tych @#$%^& ją uderzy, zabiję na miejscu... :wsciekla:

Pięści mi sie zaciskaly raz po raz. Uderzy - nie, ale coś kiedyś w jej strone poleci. Na szczęście znajdzie się rycerz na białym koniu :serce:
Cytat:
kim jest ten niby kumpel pana Oh, pan Byun? Bo na razie wygląda na to, że robi wszystko, by panu Oh utrudnić żywot. Ma jakiś wielki uraz do niego? :mysle:

Dawny kolega, który nie zapomniał urazów z czasów szkolnych....

Obejrzałam 1 odcinek Healera. Ogląda się dobrze, ale na razie mam jeden wielki kolorowy zawrót glowy :shock: Mam wrazenie, że ograniecie tego, co się działo, plus informacji tekstowych o bohaterach, plus napisów troche mnie przerosło. Ale dramie nie mowie nie. Jutro czy kiedys poprobuje numeru 2.

Admete - Nie 28 Gru, 2014 08:54

Trzykrotka napisał/a:
Misaeng, Misaeng! :banan:
Właśnie skonczyłam i jestem w siódmym niebie.


Ciesze się, że ci się podobało :) Chciałabym, żeby ktoś przetłumaczył te dwa odcinki specjalne. Dla mnie Misaeng to :serce2: Od pierwszego wejrzenia. Takie seriale lubię.

Trzykrotka napisał/a:
Mam wrazenie, że ograniecie tego, co się działo, plus informacji tekstowych o bohaterach, plus napisów troche mnie przerosło.


E no, co ty? Dla mnie to taka lekka, rozrywkowa drama ;) Wchodzi bez większego wysiłku.

Skąd nazwa Oski?

BeeMeR - Nie 28 Gru, 2014 08:58

Admete napisał/a:
Skąd nazwa Oski?
z Secret Garden - tam był Oska - może nie aktor, a piosenkarz, ale bardzo charakterystyczny, godzien nagród wszelakich ;)
Tu w kilku odsłonach - i to jego twarz oraz fryzura zdobi naszą statuetkę :mrgreen:
https://www.youtube.com/watch?v=sEKN9UPP0B8

Swoją drogą - jak nazwiemy odpowiednik "malin"? Bo ja też mam kilka...

Jakby ktoś chciał sobie odświeżyć ubiegłoroczne nagrody to zaczynają się tu:
http://forum.northandsout...7683.htm#377683
i kontynuowane są na następnej stronie

Agn - Nie 28 Gru, 2014 09:59

Trzykrotka napisał/a:
Pięści mi sie zaciskaly raz po raz. Uderzy - nie, ale coś kiedyś w jej strone poleci. Na szczęście znajdzie się rycerz na białym koniu :serce:

Mam nadzieję, że owym rycerzem będzie jakiś szef wyżej stojący od tych sk#$%^&, bo mnie trzepie. :evil:
Cytat:
Dawny kolega, który nie zapomniał urazów z czasów szkolnych....

Czyli niezupełnie przyjaciel, jak się wydaje panu Oh.
Wczoraj padłam w połowie odcinka. Kaszel zaczął mnie męczyć masakryczny. :?
Trzykrotka napisał/a:

Obejrzałam 1 odcinek Healera. Ogląda się dobrze, ale na razie mam jeden wielki kolorowy zawrót glowy :shock: Mam wrazenie, że ograniecie tego, co się działo, plus informacji tekstowych o bohaterach, plus napisów troche mnie przerosło. Ale dramie nie mowie nie. Jutro czy kiedys poprobuje numeru 2.

Spróbuj. Ja po drugim byłam zachwycona, po pierwszym - podobało mi się, ale może nie aż tak. :D
BeeMeR napisał/a:
Widziałam to w mv ;)
Nie byłam powalona na łopatki :P

Załamka. Coś jak pierwsze kisu Żabula i Ary z YAAS. :?
BeeMeR napisał/a:
Swoją drogą - jak nazwiemy odpowiednik "malin"? Bo ja też mam kilka...

A czy musimy? ;)

Junki o poranku!

BeeMeR - Nie 28 Gru, 2014 10:02

Agn napisał/a:
Wczoraj padłam w połowie odcinka
ja też w swojej dramie.

Agn napisał/a:
A czy musimy? ;)
Ależ nie - zresztą Oska jest eee.... wszechstronnie utalentowany ;) Może spokojnie patronować wszelkim nagrodom i anty-nagrodom :mrgreen:
Agn - Nie 28 Gru, 2014 10:05

BeeMeR napisał/a:
Oska jest eee.... wszechstronnie utalentowany ;) Może spokojnie patronować wszelkim nagrodom i anty-nagrodom :mrgreen:

No i właśnie. :mrgreen:

BeeMeR - Nie 28 Gru, 2014 11:39

Przejrzałam dziś moje Oski i nagle zrobiło się ich znacznie więcej :shock:
Samych kategorii około-pocałunkowych zrobiło mi się 4, a jeśli liczyć wyróżnienie to 5 :zawstydzona2:

Ok, zamykam listę zanim zacznę nagradzać "najlepsze więzienie" albo "najlepszą scenę pijacką" ;) bo kto to będzie czytał te wypociny :roll:

Agn - Nie 28 Gru, 2014 11:43

BeeMeR napisał/a:
Samych kategorii około-pocałunkowych zrobiło mi się 4, a jeśli liczyć wyróżnienie to 5 :zawstydzona2:

Ej, zdradź którąś! Może też powinnam nad tym pomyśleć? :D
BeeMeR napisał/a:
bo kto to będzie czytał te wypociny :roll:

No jak to kto? My! A na pewno ja! :mrgreen: Szalej! :mrgreen:

BeeMeR - Nie 28 Gru, 2014 11:47

Agn napisał/a:
Ej, zdradź którąś!
W zeszłym roku miałam pocałunek intymny i ostentacyjny (przed publiką) i od tego wyszłam, a dodałam wallkiss, nie-pocałunek i wyróżnienie za szczególny charakter pocałunku :twisted:
Właściwie powinnam dać dwa wyróżnienia :zalamka:

Agn - Nie 28 Gru, 2014 11:53

BeeMeR napisał/a:
Właściwie powinnam dać dwa wyróżnienia :zalamka:

Co cię wstrzymuje? :twisted:
To ja wypadam marniutko. Zrobiłam tylko "najlepsze kisu" i "najromantyczniejsze kisu". ;) Ale i tak jestem zadowolona, bo obdzieliłam dramy należycie, każda coś dostała. ;)

Agn - Nie 28 Gru, 2014 11:58

Ha! Coś dla niegrzecznych ajumm! Mumia i Geniusz na wspólnej sesji: http://www.dramabeans.com...-a-bubble-bath/
Mam tylko zażalenie, że zdjęcia Sung Joona w kąpieli są takie mikre. Proszę jakieś większe montować! Chce zobaczyć, khem, detale! :twisted:

BeeMeR - Nie 28 Gru, 2014 12:08

Agn napisał/a:
Co cię wstrzymuje? :twisted:
Wrażenie, że niektóre dramy i pewien przypadkowy aktor dostali już i tak nieprzyzwoicie dużo nagród ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group