To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane II

ita - Wto 24 Sty, 2017 22:20

Agn napisał/a:
Szwaja nie była zła. :)


Na początku tak, potem mi się przedawkowała :mrgreen: skończyłam na Dziewicach, po jej późniejsze książki już nie sięgnęłam. Warto może?

Admete - Śro 25 Sty, 2017 07:17

Cytat:
Mam domu książkę wydawnictwa Twój Styl.


Ja mam staroć, ale lubię takie starsze książki -

http://lubimyczytac.pl/ks.../maria-antonina

Agn - Śro 25 Sty, 2017 10:53

Z okładki można przeczytać, że to powieść biograficzna. Ja chyba wolę w takich przypadkach normalną biografię. Książka Antonii Fraser z Twojego Stylu jest właśnie biografią. Dobrze jest napisana, świetnie mi się ją czytało. :)
Admete - Śro 25 Sty, 2017 13:00

Ale to nie jest powieść. Ktoś się pomylił w opisie. Może miała być opowieść, bo jest to napisane takim nieco staroświeckim, potoczystym stylem. A najlepsze, że pani tam pod spodem dała dwie gwiazdki i wypunktowała za co - dla mnie to same zalety :lol:
Agn - Śro 25 Sty, 2017 16:44

A, no to super. :)
ita - Śro 25 Sty, 2017 21:12

Agn napisał/a:
Z okładki można przeczytać, że to powieść biograficzna. Ja chyba wolę w takich przypadkach normalną biografię. Książka Antonii Fraser z Twojego Stylu jest właśnie biografią. Dobrze jest napisana, świetnie mi się ją czytało. :)


I jeszcze ma piękne ilustracje. I nie są to fotosy z filmu :-)

Agn - Śro 25 Sty, 2017 22:59

Na szczęście tylko na okładce jest filmowa Antonina. Swoją szosą - film mi się nie podobał za grosz.
ita - Śro 25 Sty, 2017 23:29

Agn napisał/a:
Na szczęście tylko na okładce jest filmowa Antonina. Swoją szosą - film mi się nie podobał za grosz.


Mi się ta okładka właśnie podoba. Ale to wystarczy. Ilustracje są piękne i właśnie żadne fotosy już nie są potrzebne. Już nie pamiętam jak było z filmem. Na pewno nie był to zachwyt roku, ale książkę kupiłam już po seansie.

Admete - Czw 26 Sty, 2017 07:17

Ta druga biografia tez jest do pożyczenia. Może sobie zamówię.
milenaj - Czw 26 Sty, 2017 17:12

Agn napisał/a:

Potem nadciągnął czas Kossakowskiej - przeczytałam z przyjemnością, teraz jadę przez pierwszy tom Pana lodowego ogrodu Grzędowicza (świetne!),


Oj pamiętam jak ja czekałam na tom za tomem. :) Aż w końcu na Targach Ksiązki kilka lat temu w Warszawie sam Grzędowicz powiedział, że ostatni będzie jesienią, więc w spokoju mogłam odliczać. :)

Swoją drogą to bardzo sympatyczne małżeństwo. Takiej cierpliwości w podpisywaniu i robieniu zdjęć....I odpowiadaniu bardzo wyczerpująco na pytania. Jedno z ciekawszych spotkań tamtych targów.

Caitriona - Sob 28 Sty, 2017 14:06

"Ganbare! Warsztaty umierania" Katarzyny Boni. Rewelacyjna książka. O trzęsieniu ziemi, tsunami i katastrofie elektrowni jądrowej w Japonii w 2011 roku.
milenaj - Sob 28 Sty, 2017 18:16

Skończyłam "Zimową opowieść" Marka Helprina i jestem raczej na nie. Początek był obiecujący, ale i m dalej tym gorzej. Za długa chyba. Ogólnie nie wpadłam w klimat i wymęczyła mnie strasznie.
Agn - Sob 28 Sty, 2017 18:24

Caitriona napisał/a:
"Ganbare! Warsztaty umierania" Katarzyny Boni. Rewelacyjna książka. O trzęsieniu ziemi, tsunami i katastrofie elektrowni jądrowej w Japonii w 2011 roku.

Chodzę wokół tej książki. Mówisz, że powinnam zawęzić okrążenia?

Admete - Sob 28 Sty, 2017 18:25

Zarezerwowałam w bibliotece to Ganbare. Trochę poczekam, ale pewnie się doczekam ;)
Caitriona - Nie 29 Sty, 2017 22:02

Agn napisał/a:
Caitriona napisał/a:
"Ganbare! Warsztaty umierania" Katarzyny Boni. Rewelacyjna książka. O trzęsieniu ziemi, tsunami i katastrofie elektrowni jądrowej w Japonii w 2011 roku.

Chodzę wokół tej książki. Mówisz, że powinnam zawęzić okrążenia?


Ja polecam.

Caitriona - Nie 29 Sty, 2017 22:20

Czytam teraz "Ginekologów" Jurgena Thorwalda, wszystko mnie boli, ale lektura ciekawa.
Aragonte - Pon 30 Sty, 2017 21:23

Caitriona napisał/a:
Czytam teraz "Ginekologów" Jurgena Thorwalda, wszystko mnie boli, ale lektura ciekawa.

Świetnie mi się to czytało, jak zresztą większość Thorwalda.
A teraz skończyłam "Bonobo i ateista" Fransa de Waala. Też dobra pozycja, choć trochę mało mi było wywodu związanego ściśle z tytułem. Ale zasadnicza teza jest optymistyczna :wink:

Admete - Sob 04 Lut, 2017 08:38

Martin Caparros - Głód. Książka, która trzeba przeczytać. Wiecie my naprawdę jesteśmy na takim etapie rozwoju cywilizacji, że możemy wykarmić wszystkich. Niestety cześć ludzi gromadzi bogactwa w nadmiarze i nie zamierza się nim dzielić. Wielkie korporacje, banki, konsensus waszyngtoński, patenty na ziarna. Ech...
Deanariell - Sob 04 Lut, 2017 10:38

Admete napisał/a:
Wiecie my naprawdę jesteśmy na takim etapie rozwoju cywilizacji, że możemy wykarmić wszystkich. Niestety cześć ludzi gromadzi bogactwa w nadmiarze i nie zamierza się nim dzielić. Wielkie korporacje, banki, konsensus waszyngtoński, patenty na ziarna. Ech...

A podobno światem nie rządzą spiski... :roll: Ja uważam, że jest jeden wielki spisek - tych, którzy trzymają całą kasę oraz władzę w poszczególnych krajach i nie mają zbytniej ochoty dzielić się tym z "ciemnym ludem", a tym bardziej głodującym... :(

Przy okazji - widziałam na biurku Admete - strrrrasznie grubaśna ta książka. :-P

Agn - Sob 04 Lut, 2017 10:38

Admete napisał/a:
Książka, która trzeba przeczytać.

Wyrosłam już z tego. ;) Czytam to, na co mam ochotę. ;)
Admete napisał/a:
Wielkie korporacje, banki, konsensus waszyngtoński, patenty na ziarna. Ech...

Wiemy, tylko co z tym możemy zrobić? Nic praktycznie.

Deanariell - Sob 04 Lut, 2017 10:44

Agn napisał/a:
Wiemy, tylko co z tym możemy zrobić? Nic praktycznie.

No i większość ludzi właśnie tak myśli... :( Dlatego nic się nie zmienia, a nawet jest gorzej i gorzej. Bezpośrednio naturalnie zwykły człowiek ma niewielkie możliwości, ale moim zdaniem trzeba zacząć drobne zmiany od siebie, aby uwierzyć, że jako ludzkość, jesteśmy w stanie żyć inaczej... Niestety, najtrudniej właśnie uwierzyć w ludzi. Sama próbuję, ciężko mi to idzie. :roll:

Agn - Sob 04 Lut, 2017 10:46

Riella, wybacz, ale my sobie możemy o tym czytać i się oburzać ile wlezie, a to i tak nic nie zmieni. Musiałby tych wszystkich wyżej siedzących szlag jasny trafić, a na to nie ma szans. :P
Barbarella - Sob 04 Lut, 2017 17:36

Agn napisał/a:
Riella, wybacz, ale my sobie możemy o tym czytać i się oburzać ile wlezie, a to i tak nic nie zmieni. Musiałby tych wszystkich wyżej siedzących szlag jasny trafić, a na to nie ma szans. :P

Ja nie wybaczę. :-P Zgadzam się z Riellą. Można np. oszczędzać jedzenie, nie wyrzucać go. Można też pomagać innym kupując i przekazując jedzenie, czy pieniądze organizacji, która się zajmuje dożywianiem innych.
I dodam, że nie chodzi od razu o Afrykę. Można pomagać Polakom.
A polityki w to nie mieszajmy, bo to sprawa beznadziejna.

Agn - Sob 04 Lut, 2017 22:42

Nie wyrzucam jedzenia, kupuję tyle ile zjem. I jak są jakieś kupowanie jedzenia do przekazania dalej, to biorę w tym udział.
Chodziło mi o to, że nie mamy wpływu na to, co i jak gromadzą koncerny.

ita - Nie 05 Lut, 2017 18:59

A ja zaczęłam dzisiaj 2 raz czytać "Północ i południe". Za pierwszym razem przy czytaniu serial mi bardzo przeszkadzał (rozpraszał :wink: ), to było takie czytanie "w 2 dni dookoła świata".
Teraz się spokojnie podelektuję.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group