Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22
BeeMeR - Śro 28 Sty, 2026 14:31
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Obejrzałam dwa odcinki Blossom. Zainteresowało mnie. Bardzo mi się podoba główny | Mnie się bardzo podobała para, miała piękną chemię , ale cała reszta dramy okropnie mnie znudzila, w efekcie obejrzałam tylko watek główny
To mv bardzo mi się podoba
https://www.youtube.com/watch?v=J7d77OT3L5Q
| Trzykrotka napisał/a: | | Dreaming Back | mnie się to podobało tak średnio, choć para była bardzo sympatyczna i miała ładną chemię. O wiele wyżej oceniam Scarlet Heart - chińską dramę z 2011 r.
| Trzykrotka napisał/a: | Scent of Time.
Skończyłam wczoraj przeskakując 7 odcinków - i słusznie zrobiłam | Ja też gdzieś w połowie obejrzałam ostatni odcinek i tylko przeleciałam drugą połowę Ja tak coraz częściej mam, że tylko początek i koniec
| Trzykrotka napisał/a: | | Story of Kunning Palace | Próbowałam, ale odpadłam, bo to było strasznie grane, ale też ja nie jestem fanką Bai Lu drama jednak ma rzesze zachwyconyuch fanów, więc przeszłam przez jakieś caluśne mv od razu do finału i chyba jeszcze speciala
w każdym razie widziałam dwa różne happy endy z dwoma różnymi panami
no ale za mało widziałam dramy by stwierdzić, który był "ten właściwy"
BeeMeR - Śro 28 Sty, 2026 18:52
Falling Before Fireworks
Bardzo spokojny obyczajowy romans, nic wielkiego ani wysokobudżetowego, aż się sama sobie dziwię, że mi się dobrze ogląda, biorąc pod uwagę jak ostatnio na wszystko marudzę
Pani jest pracownicą banku, m.in odpowiada za ponaglenie klientów/żyrantów do spłaty kredytu - tak trafia do podmiejskiej zabytkowej dzielnicy domków, dziedzińców, gdzie musi zapłacić za wstęp, żeby w ogóle porozmawiać z odpowiednią osobą
Pan jest rzemieślnikiem sztuk dawnych i złotą rączką, początkowo nieszczególnie się lubią ale wkrótce pani lekko wstawiona, pod wpływem głupiego gadania (obgadywania) koleżanek z pracy proponuje małżeństwo - na serio, nie żaden kontrakt. Pan się oczywiście nie zgadza, tj. nie tak od razu Ale w sumie jakoś się dogadują i pobierają, a dopiero potem stopniowo poznają.
Drama nie jest doskonała, motywacje głównej przedstawiają sporo do życzenia, znajomi z pracy pani to jakby się urwali z shortów - potrafią tylko dogryzać i to bardzo złośliwie, wskutek czego para omal nie rozwiodła się jeszcze tego samego dnia którego wzięła ślub, ale okazało się to prawnie niemożliwe i zdążyli ochłonąć nim minął wymagany miesiąc
bardzo mi się podobało miejsce kręcenia dramy (Nancheng) jej spokój i nieprzekombinowanie, ale oczywiście znudziła mnie sztampowa Druga (która zjawia się znikąd i nagle chce odbić głównego dla siebie tj. poczekać a się rozwiodą), zakończyłam seans gdy państwo skonsumowali małżeństwo
https://www.youtube.com/watch?v=V9X4wtfzChk
Trzykrotka - Śro 28 Sty, 2026 21:31
| BeeMeR napisał/a: |
Skończyłam wczora odpadłam, bo to było strasznie grane, ale też ja nie jestem fanką Bai Lu |
Panowie byli okropni, to prawda, ale Bai Lu całkiem w porządku
Nie zawsze nam się gusty zgadzają - spróbuję jednak.
BeeMeR - Czw 29 Sty, 2026 08:17
Bardzo słusznie
Zaczęłam Pro bono - na razie pierwszy odcinek.
RaczejRozwazna - Czw 29 Sty, 2026 13:48
Po dziewięciu odcinkach Blossom nadal mi się bardzo podoba. Wciągnęła mnie historia, podobaja mi się bohaterowie - dobrze to jest grane. Podoba mi się zarówno drugi - chorowity, szlachetny, marzycielski młodzieniec, jak i ten krewny, dziwny i tajemniczy mnich-oficjel. Trochę uwiera mnie doskonałość głównej ale przymykam oko. Cieszy mnie oglądanie.
Główny jest świetny. Jego matka to prawdziwa piękność - taka chińska Monica Bellucci. Tylko wuja żal.
BeeMeR - Pią 30 Sty, 2026 11:12
W Pro bono trochę się wydzierają, ale lubię głównego aktora, no i sporo znanych twarzy w pobocznych rolach. Podobała mi się kwestia psa, niepełnosprawne dziecko polukrowano nieco zbyt mocno
RaczejRozwazna - Pią 30 Sty, 2026 15:58
Jadę równo z Blossom, jestem po 18 odcinkach, państwo główni są właśnie po słowie. Nadal mi się podoba, nie przewijam, cieszę się aktorstwem bo jest naprawdę bardzo dobre. Odrobinę jednak jestem rozczarowana poprowadzeniem romansu do tej pory - jakoś dziurawo i trochę za szybko jak dla mnie. Wolałabym, żeby główna rzeczywiście popróbowała tej wolności, do której tak dążyła. Ale jest też pięknie. Główny jest z tych, którzy umieją grać oczyma A jak pięknie się ucieszył gdy powiedziała tak
Trochę jednak też szkoda, że z poważnego, heroicznego klimatu oscylują coraz bardziej w stronę komedii - trochę dla mnie rozwiał się początkowy urok tej dramy. Niemniej jest to dla mnie jedna z najlepszych dram chińskich, jakie do tej pory widziałam. I chyba najlepsza generalska - przede wszystkim lubię bohatera (w odróżnieniu od LLG).
Chwilami ta drama przypomina mi ulubioną Faith.
Drażnił mnie wątek z tymi pierwszymi, nietrafionymi zaręczynami głównej - taka niby mądra, a zachowywala się głupio niemiłosiernie. Piękny był wątek pojednania z ojcem Ciekawa jestem też losów tego dziwnego kuzyna - przyjaciela.
W ogóle państwo główni mają mieć wkrótce kolejną kostiumową dramę razem, wraz z połową pozostałej obsady. I prywatnie są ponoć razem.
BeeMeR - Pią 30 Sty, 2026 18:46
| RaczejRozwazna napisał/a: | | aka niby mądra, a zachowywala się głupio niemiłosiernie. | Tuż po ślubie niestety też Tam jest kilka wyjątkowo głupio napisanych scen, co nie zmienia faktu, że para jest naprawdę udana i pięknie rezonuje razem.
Zaczęłam Filter
Fantasy rom-kom, pani z Dreaming Back, tu jako osoba niepewna swego wyglądu i atrakcyjności (bardzo śmieszne, ona jest urocza i ma naturalny wdzięk ), tym bardziej, że starsza siostra i pierwsze szkolne zauroczenie nie rozpieszczają jej komplementami. Pewnego dnia dostaje bransoletkę, która potrafi zmienić jej wygląd zewnętrzny - np. w superpiękność, w której natychmiast zakochuje się główny - ten, który kiedyś pannę odrzucił i miał uwagi co do jej urody (dureń). Aktor niestety jest z tych jednominowych, dla mnie kompletnie nieatrakcyjnych, ale główna jest urocza i drama pozytywnie zakręcona. Prawdziwa zabawa zaczyna się, gdy bransoletka się zacina i zaczyna źle funkcjonować, a zdjąć się nie da
Tu rzut oka na dramę:
https://www.youtube.com/watch?v=lGXkFUrMZ8E
RaczejRozwazna - Pią 30 Sty, 2026 19:01
Pani z Dreaming Back jest rzeczywiście urocza ale bardzo niedramowa. Ma taką dziewczęcą, naturalną urodę. Czy ona jest tu zastępowana przez inną aktorkę w scenach gdy jest "piękna"?
Nie ma szans żebym to zobaczyła bo pan na tym mv jest nieoglądalny.
BeeMeR - Pią 30 Sty, 2026 19:21
Tak, jest zastępowana przez "piękność", a będzie też przez alpakę
https://youtu.be/en8VpfAlrYQ?si=YMvKNGugUZbM9qC_
Co do pana - niestety tak właśnie jest....
RaczejRozwazna - Pią 30 Sty, 2026 21:23
A tutaj ładne MV z Blossom, gdzie widać śpiewających głównych (wykonują piosenkę puszczaną na napisach końcowych). On śpiewa bardzo ładnie, ma głęboki głos, ona tak sobie.
https://youtu.be/mBGnxcC0KiM?si=DpQnF_kH8bsixcqL
BeeMeR - Pią 30 Sty, 2026 22:36
Właśnie miałam odcinek z alpaką - boski jest
Nawet dzieci do mnie dołączyły i chichrały się razem, zwłaszcza jak im opowiedziałam co ona tu robi.
Otóż (spoiler) pani główna miała dość Pięknej i admiracji jaką obdarzał ją główny, mimo iż odrzuciła jego awanse kilka razy. No to specjalnie dla niego przy użyciu efektów specjalnych bransoletki zainscenizowała śmierć Pięknej od pioruna
A ze był bardzo smutny i chciał jakąś pamiątkę to przesłała mu na jeden dzień "alpakę", ze niby zwierzątko hodowane przez Piękną. Alpaka zachowywała się chwilami mocno podejrzanie
Adam stwierdził, że moja drama jest "poniżej bezsensu" i chyba ma rację
Ale jest rozrywkowa
RaczejRozwazna - Sob 31 Sty, 2026 09:08
Nie wiedziałam, ze Chińczycy robią takie rzeczy
RaczejRozwazna - Nie 01 Lut, 2026 00:30
A w Blossom państwu wreszcie udało się skonsumować związek. Wymyślanie przeszkód bylo ha ha śmieszne. Nie podoba mi się, że poszli aż tak bardzo w stronę komedii. Robienie z głównej słodkiej idiotki tez nie. Ale mam nadzieję, że teraz będzie poważniej. Tęsknię za klimatem pierwszych kilkunastu odcinków. Ech. Dla mnie kulminacją tej opowieści byla scena jej rozpoznania przez niego. Główny pięknie to wygrał A i muzyka bardzo pomogła. Znalazłam tę scenę podzieloną na dwie:
https://youtu.be/3WWd2Agzok0?si=Hif1HgnMDpdTfwA6
https://youtu.be/XV_hpSQ44ps?si=N49t_9oDGt4Lbs0s
Natomiast poza głównym związkiem dzieje się sporo. Najbardziej mi żal przyrodniej siostry, która skończyła z tym ex-mężem głównej z poprzedniego życia. Bardzo smutny i bardzo prawdziwy wątek. Chwilami ta drama jest całkiem niezła z psychologicznego, życiowego punktu widzenia.
Natomiast cała drama z ojcem głównego wydaje mi się przesadzona.
BeeMeR - Nie 01 Lut, 2026 12:23
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Wymyślanie przeszkód bylo ha ha śmieszne. | No niestety - o to mi właśnie chodziło. Szkoda, bo sceny miłosne mieli nakręcona bardzo ładnie, w ruchu
| RaczejRozwazna napisał/a: | | utaj ładne MV z Blossom, gdzie widać śpiewających głównych | Jak on młodziutko wygląda bez charakteryzacji
Tymczasem ja minęłam połowę, już widać wyraźnie do czego dąży drama Filter
Otóż następną osobą, w którą wcielała się pani była Mądra - i znów pan się zaangażował i zaczął deklarować swoje uczucia i znowu dostał należnego mu kosza ale tym razem mamy dodatkowy punkt: Mądra jest nie tylko awatarem, jak Piękna, ale osobą faktyczną, z kompletnie inna osobowością, zahukaną przez brutalnego męża, której przebojowość głównej pomaga uzyskać rozwód i odzyskać pewność siebie. No i pan ma zonka - raz mu się Mądra bardzo podoba i go pociąga (oczywiście gdy wciela się w nią główna) a raz zupełnie nie - no i bystrzak wymyśla, że pani ma rozdwojenie jaźni i on jej pomoże uzyskać pomoc. Główna idzie za ciosem, i wraz z wtajemniczonymi przyjaciółkami wymyślają, że jak w KMHM ta druga osobowość musi "umrzeć"/ odejść - i tak się też dzieje podczas terapii, pan zaś trzeci raz przeżywa żałobę po odejściu kogoś kto skradł mu serce - Piękna, alpaka, Mądra. Tak, alpaka też, acz na nieco inny sposób
Przedtem udało mu się przekazać pannie, że spodobała mu się Mądra i Piękna nie ze względu na wygląd, ale działanie - i trochę pannie drgnęło serce, ale jeszcze niewiele - no bo wyjściowo nie przepadała za nim, ale jednak ma do niego słabość jako swojej dawnej pierwszej miłości - ot, skomplikowane
Powiem wam szczerze, że aktor główny mi już nie przeszkadza - on jest nijaki, ale nie drażni, widzę do czego drama dąży scenariuszowo i mi to w tym wypadku wystarcza, bo mnie mimo to drama bawi, a druga para jest sympatyczna.
Tuż za połową po tych trzech przypadkach "żałoby" główni wreszcie/dopiero nawiązują własną relację - pan jest tetrachromatykiem, a nagle traci kolory - nie wiem dlaczego, ale jest to ciekawie wykorzystane, że tylko główna jest w kolorze, a wszystko inne monochromatyczne
https://www.youtube.com/shorts/xmTzWSewTgk
i dopiero zaczyna dłużej przyglądać się pannie i tym jaka jest.
RaczejRozwazna - Nie 01 Lut, 2026 13:29
Fajnie, że się dobrze bawisz To jest chyba jedna z takich dram, które trafiają w odpowiedni czas i miejsce
A Li Yunrui z Blossom rzeczywiście wygląda bardzo młodo a kończy juz 30 lat w tym roku. W sumie glówna rola i popularność przyszły do niego w ostatnim momencie.
Swoją drogą dziewczyny - już nie robicie Osek? Zawsze chętnie je czytałam.
BeeMeR - Nie 01 Lut, 2026 16:38
Myślałam o oskach raz i drugi dle na tym się skończyło
RaczejRozwazna - Nie 01 Lut, 2026 17:21
Zrób!
Trzykrotka - Nie 01 Lut, 2026 20:41
Ja też myślałam o oskach, ale w ogóle nie pamiętam, co oglądałam i nie umiem przyznać nagród
Chyba przesadziłam z tempem Scent of Time, bo Kunning Palace mi nie wchodzi - w tym sensie, że w ogóle nie jestem pojąć kto jest kim i czego chce. Chyba muszę zrobić przerwę od podobnych tematów. Obejrzałam połowę 4 sezonu Bridgertonów, a potem wzięłam sobie kompletną głupotkę z panem z Blossom, czyli dawnym scholarem z LLG - czyli Yummy Yummy Yummy. Już to kiedyś zaczęłam - cała rodzina kucharzy przenosi się w przeszłość, próbując w danych warunkach odbudować swój biznes jedzeniowy. Napotykają swojego pra-pra-par-par szczura, czyli naszego pana i - co mnie niezmiernie bawi, nazywają go - całego pięknego, młodego, atrakcyjnego - "naszym przodkiem." Nie wiem czemu mnie to aż tak bawi, ale bawi.
A dziś koreańszczyzna dla odmiany, To My Belowed Thief. Denerwuje mnie ta drama, ale nie mogę nie docenić wysokiej jakości produkcji i prześlicznych plenerów. Jednak koreaańskie seguki są najlepsze.
BeeMeR - Nie 01 Lut, 2026 20:56
Pomyślę o oskach jak wrócę do domu bo jestem u Mamy - byłyśmy dziś na Cyganerii w operze krakowskiej.
Może ktoś jeszcze się skusi na choćby jedną oskę
RaczejRozwazna - Nie 01 Lut, 2026 21:37
Pomyślę zbiorczo o obejrzanych dramach chińskich - trochę się juz ich nazbierało
Trzykrotko - właśnie miałam zabierać się za tę dramę Yummy Yummy 😅 Tylko skończę Blossom. Bardzo mi się podoba postać przyjaciela-mnicha w ostatnich odcinkach. Fajna, niedramowa postać
Trzykrotka - Nie 01 Lut, 2026 22:02
| RaczejRozwazna napisał/a: |
Trzykrotko - właśnie miałam zabierać się za tę dramę Yummy Yummy 😅 Tylko skończę Blossom. Bardzo mi się podoba postać przyjaciela-mnicha w ostatnich odcinkach. Fajna, niedramowa postać |
Nie wiem czy zdzierżysz, bo to drama z serii kompletnie odjechanych
Cyganeria! Moje przyjaciółki dziś były na niej całą gromadą!
RaczejRozwazna - Nie 01 Lut, 2026 23:18
Wiem, zobaczę 😄
O jak ta opera Beemer?
Jestem po 24 odcinku Blossom i już zaczynam się nudzić. Państwo pięknie nadal razem (główny pięknie gra twarzą - rozpromienia się zawsze gdy patrzy na swą Furen) ale malo ich a pozostałe dramatozy średnio mnie interesują. Chyba zacznę przewijać .
Ale ten pocałunek "z konia" był piękny
BeeMeR - Nie 01 Lut, 2026 23:49
| Cytat: | | pocałunek "z konia" był piękny | o tak
| Cytat: | | bo to drama z serii kompletnie odjechanych | o, to może być dla mnie
Cyganeria - cóż, to nie jest moja ulubiona opera, nie ma też żadnej konkretnej arii która by mi zostawała w głowie po spektaklu i przyznaję, że przysypiałam w trakcie pierwszego aktu , ale potem już nie, całość wypadła dobrze, a owacje były na stojąco mnie najbardziej podobał się malarz (w sensie: głos) oraz ten z przyjaciół który żegnał się z płaszczem byłam z Mamą i siostrą i wszystkie byłyśmy zadowolone.
Admete - Pon 02 Lut, 2026 15:42
Ja mam zapisane, co oglądałam, ale ogólnie to mam doła z oglądaniem, bo nic mi się nie podoba. Za to czytam cały czas.
|
|
|