Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
Admete - Czw 08 Lip, 2010 20:27
Tytuł oryginalny jest ( przynajmniej u mnie ) - His Dark Materials: Northern Lights. To chyba Amerykańskie wydania miały ten Złoty kompas w tytule.
Agn - Czw 08 Lip, 2010 20:35
Dokładnie. Amerykanie mieli inny tytuł. No ich sprawa. Natomiast ten amerykański tytuł zawitał i do nas po premierze filmu.
asiek - Czw 08 Lip, 2010 20:55
| Admete napisał/a: |
Cherezińska jak najbardziej |
Admete, przeczytałaś drugą część ? Jakie wrażenia ?
Agn - Czw 08 Lip, 2010 20:59
No właśnie???
Bo ja idę o zakład, że druga część bardziej ci się spodoba.
Admete - Czw 08 Lip, 2010 21:28
Obie części mi się podobały każda z nich jest napisana innym stylem, bo bohaterki sa inne. Bliższa mi jest oczywiścia postać Halderd, ale Sigrun też rozumiem.
Agn - Czw 08 Lip, 2010 21:31
Ha, wiedziałam! Czyli czujesz dokładnie to samo, co ja.
asiek - Czw 08 Lip, 2010 22:10
| Agn napisał/a: | | Czyli czujesz dokładnie to samo, co ja. |
I ja...
Admete - Pią 09 Lip, 2010 15:57
Świetnie się czyta Sól i szafran - napisane z humorem i potoczyście, bardzo dobrze przetłumaczone. Zabijają mnie liczne dygresje Ale oczywiście "Nie ma czegoś takiego jak dygresja, jest tylko dodatkowy szczegół"
A tak wygląda autorka:
http://www.bloomsbury.com...s.aspx?tpid=738
Admete - Sob 10 Lip, 2010 21:24
No i przeczytałam Sól i szafran - wyjątkowo mi się ta powieść podobała. Chętnie sięgnę po Kartografię, jeśli będzie okazja.
Trzykrotka - Pon 12 Lip, 2010 08:40
Miałam nadzieję, ze tak będzie Prawda, że historia nie-całkiem-bliźniąt i trojaczków Dard-e-Dil, ze wszystkimi dygresjami była wspaniała i rozdzierająca jednocześnie?
Kartografia podobała mi się chyba jeszcze bardziej... choć trudno to ocenić.
Admete - Pon 12 Lip, 2010 08:50
Bardzo mam ochotę na Kartografię. Na razie nie ma szans na pożyczenie, choć zasugeruję panim w bibliotece zakup. Wiem jednak, że one to nie do końca mają wpływ na to, co zostaje zakupione, bo nasza biblioteka podlega krakowskim.
Trzykrotka - Pon 12 Lip, 2010 09:48
O tę książkę bylo dość trudno w księgarniach. Znalazłam ją chyba w trzeciej. Pewnie zrobili niewielki nakład. Moja jest teraz pożyczona, cle gdybyś chciała, jak wróci, to chętnie się podzielę.
Bardzo chciałabym, żeby dalej tłumaczyli tę autorkę w Polsce. Pięknie operuje językiem.
Admete - Pon 12 Lip, 2010 10:48
Chętnie pożyczę. Teraz czytam Wittlina Ostatnią cyganerię.
Joy - Pon 12 Lip, 2010 17:03
Dopiero co skończyłam powieść ,,Emma i ja". To bardzo zgrabnie napisana historia ośmiolatki, która stara się chronić siebie i swoją młodszą siostrzyczkę przed despotycznym ojczymem. Wydaje się, że takich książek była masa, ale zakończenie jest tak zaskakujące, że naprawdę warto przeczytać.
Admete - Pon 12 Lip, 2010 20:58
Doczytałam do końca książke Wittlina i teraz mi smutno...Wojna tak wiele zniszczyła. Tyle śmiechu, tyle życia, a potem wrzesień.
Joy - Pon 12 Lip, 2010 21:31
Takie książki zawsze smucą. Gdy pomyśli się, ile straciliśmy przez wojnę (nie tylko w sensie zniszczonego majątku państwowego i śmierci 6 milionów ludzi) i zakichany stalinizm, i gdzie byśmy byli teraz, gdyby rozkwit lat dwudziestych trwał nadal. Niedawno odświeżyłam piosenki Eugeniusza Bodo, a potem dowiedziałam się o jego śmierci z głodu w łagrze. Bez dwóch zdań okupanci zniszczyli naszą kulturę.
Taka mnie ostatnio naszła refleksja. Porządkowałam moje książki i znalazłam ,,Szatana z siódmej klasy". Akcja dzieje się w 1937 roku, za dwa lata skończy się beztroska, szkoła, przyjaźnie, miłości. Najważniejszą rzeczą będzie przetrwanie. To przygnębiające, że tacy chłopcy jak Adam i jego koledzy kończyli w obozach albo bezimiennych grobach w lasach.
Admete - Wto 13 Lip, 2010 09:21
To duża strata dla naszej kultury, społeczeństwa. Zawsze mnie to smuciło.
Agn - Wto 13 Lip, 2010 23:51
| Joy napisał/a: | | Taka mnie ostatnio naszła refleksja. Porządkowałam moje książki i znalazłam ,,Szatana z siódmej klasy". Akcja dzieje się w 1937 roku, za dwa lata skończy się beztroska, szkoła, przyjaźnie, miłości. Najważniejszą rzeczą będzie przetrwanie. To przygnębiające, że tacy chłopcy jak Adam i jego koledzy kończyli w obozach albo bezimiennych grobach w lasach. |
Weszłam do "Szarlatana" (antykwariat na Szczytnickiej, Wrocław) tylko na chwilę... nie mogłam wyjść, kiedy zobaczyłam tam tę książkę. Mocno już sfatygowana, trzeba będzie posklejać kartki. Ale przecież nie zostawię "Szatana z siódmej klasy" z 1958 roku na łaskę i niełaskę kogoś, kto nie kocha tej książki! Serce mi zadrżało, że to cudo mogło trafić w nieodpowiednie ręce.
Wydałam całe 6 złotych. Jest mój! Jedna z moich ukochanych książek z dzieciństwa.
I zawsze, ilekroć myślałam o tym, co dalej się wydarzyło w życiu Adasia, wierzyłam temu, co napisał autor w posłowiu - oboje przetrwają. Dlatego pocieszam się, że autor nie miał planów śmiertelnych dla swojego bohatera i że Adaś wojnę przeżył.
Admete - Śro 14 Lip, 2010 08:28
Właśnie...To przecież przedwojenne postacie...
Alicja - Czw 15 Lip, 2010 20:18
| Joy napisał/a: | | Dopiero co skończyłam powieść ,,Emma i ja". To bardzo zgrabnie napisana historia ośmiolatki, która stara się chronić siebie i swoją młodszą siostrzyczkę przed despotycznym ojczymem. Wydaje się, że takich książek była masa, ale zakończenie jest tak zaskakujące, że naprawdę warto przeczytać. |
książka jest niewesoła, a zakończenie fakycznie trochę zaskakujące. Jednak takie rzeczy zdarzaja się, najczęściej po to by nie dopuścić do umysłu tego całego zła, które może dokonać ogromnych spustoszeń
Admete - Pią 16 Lip, 2010 08:50
Czytam teraz Jacka Pałkiewicza "Angkor". Świetna lektura i niesamowite zdjęcia.
migotka - Sob 17 Lip, 2010 14:58
http://slowemmalowane.blo...prowadzona.html
uprowadzona
http://slowemmalowane.blo...ciao-lotne.html
ciało lotne
RaczejRozwazna - Śro 21 Lip, 2010 18:18
Mam za sobą pierwszą porcję mojej wakacyjnej lektury, A więc dwa przeciętne czytadła na jeden wieczór: Ogród marzeń / Barbara Delinsky oraz
Ostatnie lato / Ann Brashares. Rozczarowałam się bardzo Delinsky, bo gdzies obiło mi się o uszy pozytywnie jej nazwisko, a ta powieść była tak naiwna, przewidywalna, a momentami po amerykańsku sweet, że... Nie wiem, czy trafiłam nie na tę książkę co trzeba, czy po prostu Delinsky jest taka, jaka jest.
No i trzy bardzo interesujące powieści/sagi o kobietach:
Księga Diny / Herbjorg Wassmo - nieco przytłaczająca i przerażająca "wieczna kobiecość" w wydaniu norweskim. Klimat jest, ale mnie nużył niepohamowany i rozbuchany erotyzm głównej bohaterki. Mam dwa pytania do tych, którzy czytali tę książkę:
Saga Sigrun / Elżbieta Cherezińska - byłam pod wrażeniem, że Polka tak świetnie oddała klimat literatury nordyckiej. Świetny styl; mnie trochę zmęczyły opisy erotyczne - ładnie napisane, ale było ich ciut za wiele moim zdaniem. Wolałabym, żeby Sigrun trochę więcej opowiedziałą o zwykłym życiu kobiety wikingów. Ale poza tym naprawdę na plus. Oczywiście widać wpływ 'Krystyny, córki Lavransa", a nawet 'Księgi Diny", ale to chyba też atut. Dwie sceny mnie zszokowały:
Dom sióstr / Charlotte Link - fascynująca, wielowątkowa powieść/ historia życia niezykłej kobiety. Ksiązka ma strukturę "opowieści w opowieści" - na samotną farmę w Yorkshire przybywa końcem lat 90-tych ubiegłego stulecia małżeństwo, ona odnajduje dziennik zmarłej w 1980 r. właścicielki. I właśnie ten dziennik jest fantastyczny; bo historia dziejąca się "współcześnie" nie dorasta mu do pięt, ot zwykłe czytadło (dziwiłam się nawet, że te dwa wątki ksiązki były pisane przez jedną autorkę...). Opowieść o tym, jak łatwo można sobie spiep.. całe życie przez jedną, dwie niewłaściwe decyzje, opowieść o miłości, która trwa (historia Frances i Johna jest naprawdę wzruszająca), o wojnie, i jakie spustoszenie czyni ona wśród walczących ( ewidentnie widać tutaj wpływ Remarque'a ). Polecam gorąco, tylko nie zniechęćcie się pierwszymi 30-toma stronami ksiązki.
migotka - Śro 21 Lip, 2010 18:53
Dom sióstr chętnie przeczytałabym:)
milenaj - Śro 21 Lip, 2010 19:03
"Dom sióstr" warto przeczytać, ale polecam też "Ostatni ślad" tej samej autorki . Taki trochę kryminał. Bardzo dobrze napisane.
|
|
|