To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku

Agn - Śro 15 Paź, 2014 21:45

Admete, jaki avek! Żółty jako te liście jesienne. :)

Tymczasem świetna scena w JG (to tak jak by tam było mało świetnych scen, ale ta była taka, że cieszyła człowieka). Won Shin odwiedził Mumię w pace - chyba tylko po to, by go wpienić, co mu zresztą wyszło. :mrgreen: Radowałam się - Mumia wreszcie nie mógł się śmiać. Ponieważ bałam się, że to nie koniec z tą postacią, to jakoś z ulgą przyjęłam scenę, w której zdekapitowano wszystkich jak leci (Mumię też). Oczywiście nie pokazano tego dosłownie, ale wiadomo, że komu trzeba to główka spadła.
Swoją szosą - kat dziwnie tańczył przed dekapitacją Mumii. Duchy odstaszał? :mysle:

Admete - Śro 15 Paź, 2014 22:01

Agn napisał/a:
Admete, jaki avek! Żółty jako te liście jesienne. :)


Dzięki. Potrzebowałam czegoś agresywnego ;)

Agn - Śro 15 Paź, 2014 22:04

No widzę, że z mieczem się zamierzasz... mam nadzieję, że nie na nas.

Tak z innej beczki - co się stało z armią Qin (czy jak oni się tam zwali)? Szli, szli, szli, ludzie spierniczali, w ogóle panika nastała... zgubili się w jakimś lesie czy co? :mysle:
Pojawił się prawdziwy Yamamoto. Pokazano też scenkę, skąd Yoon Kang wytrzasnął tożsamość Hanjo. Mam nadzieję, że pokażą też, co Kanemaru zawdzięcza Yoon Kangowi. Bo na razie to widzę, że to Kanemaru wstrzymał 3 lata wcześniej pana Yamamoto przed zabiciem Yoon Kanga od razu po pierwszym spotkaniu. :mysle:

BeeMeR - Śro 15 Paź, 2014 22:17

Ja najwyraźniej widzę niektóre wątki TW trochę inaczej - bo ok, wstyd samotnego rodzicielstwa rozumiem, że z przestępcą też - i wszystko ok do czasu czekania na operację, bo tu chodziło o życie małej - więc i Tae Sana - a policjant szczerze małą kochał, więc by na głowie stanął by jej pomóc-na swój sposób próbował, też po części głupio.

Wróciłam do Muszkieterów - stęskniłam się za kostiumowcem :serduszkate:

Aragonte - może król i błazen?
Ja w podłym nastroju bym się pewnie spłakała jak nie wiem, nawet tam gdzie nie trzeba, ale potem byłoby mi lepiej - nie wiem jak Ty :kwiatek:

Agn - Śro 15 Paź, 2014 22:26

Chodziło o życie małej, ale nie wiem, czy w tej historii dałoby się kiedykolwiek podjąć decyzję idealną - każda niosła jakieś konsekwencje. Policjant na tamtym etapie chciał Tae Sana wpakować za kratki, za którymi Tae San by zginął. A przecież mu nikt nie wierzył. Dlatego zwiewał.
No i In Hae nie chciała też pewnie przyznać, że Tae San jest ojcem małej. Cóż poradzić.
A poza tym - gdyby wszystko było tak idealnie, to by dramy nie było. :mrgreen:

17. odcinek JG - miodzio! Kocham, absolutnie wielbię Yoon Kanga. Genialnie to wymyślił. Nie może zabić Won Shina? Spoko. Właśnie go załatwił na cacy, a obiecał, że to dopiero początek. Can't wait! :mrgreen:


A skoro jest już po 22.00...

W szyciu bym nie pomyślała, że takie zdjęcie mi się kiedyś spodoba. ;) Ale na Junkiego też już patrzę inaczej - przez pryzmat ról, które zagrał, emocji, których mi dostarczył swoimi dramami. Mam go za co lubić. A jego uroda powolutku, pomalutku mnie do siebie przekonywała. :)
Nadal uważam, że jest... niezwykły. Ale podoba mi się ta niezwykłość.

BeeMeR - Śro 15 Paź, 2014 22:34

Agn napisał/a:
nie wiem, czy w tej historii dałoby się kiedykolwiek podjąć decyzję idealną - każda niosła jakieś konsekwencje.
Ha, z tym się mogę zgodzić całkowicie :drinks:

Jaka śliczna niemal kąpiel muszkietera podglądana przez wszystkie możliwe niewiasty służebne w okolicy :rotfl:
A jakie śliczne i znane mi już domki :serduszkate:

Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 22:47

BeeMeR napisał/a:
Aragonte - może król i błazen?
Ja w podłym nastroju bym się pewnie spłakała jak nie wiem, nawet tam gdzie nie trzeba, ale potem byłoby mi lepiej - nie wiem jak Ty :kwiatek:

Króla i błazna dzisiaj do końca nie obejrzę, bo raczej spróbuję położyć się wcześniej.
A na mój dzisiejszy paskudny humor tylko jeden facet mógł (trochę) zaradzić - Fingin Półpoeta (sori, Junki :wink: ).
W związku z czym zapraszam Admete i BeeMeR do mego wątku, przydałaby mi się Wasza pomoc :kwiatek: W sumie Agn może też, jeśli będzie jej się chciało poświęcić kwadransik :mysle:

Agn napisał/a:
A skoro jest już po 22.00...
W szyciu bym nie pomyślała, że takie zdjęcie mi się kiedyś spodoba. ;)

Piękne zdjęcie :serce:

Agn napisał/a:
Ale na Junkiego też już patrzę inaczej - przez pryzmat ról, które zagrał, emocji, których mi dostarczył swoimi dramami. Mam go za co lubić. A jego uroda powolutku, pomalutku mnie do siebie przekonywała. :)
Nadal uważam, że jest... niezwykły. Ale podoba mi się ta niezwykłość.

Bo on jest niezwykły i ciągle jakby elfi :serduszkate:
Dość dobrze oddałaś też moje odczucia, bo Jun Ki wcale nie wziął mnie szturmem (przenośnia zamierzona, nie czepiać się, zresztą po 22.00 już w końcu :-P ), tylko jakoś tak powolutku, niepostrzeżenie... Obejrzałam Arang i byłam zachwycona Sędzią-Satto, ale samym Junkim tylko połowicznie (no bo przecież nie w moim typie, wiadomo :-P ), obejrzałam Iljimae i serdecznie polubiłam Jun Ki, ale widziałam w nim młodszego chochlikowatego brata. Pochłonęłam Two Weeks i płynnie przeszłam od niechęci do jego bohatera do współczucia i sympatii :D Zobaczyłam poczatek Króla i błazna - i w tym momencie szczęka opadła mi niżej kolan, bo nie wiedziałam, czy widzę przepiękną kobietę, mężczyznę czy zagubionego w naszym świecie elfa :serduszkate: A już filmiki z Gunmana wprawiają mnie w zachwyt, bo to, co on tam wyczynia, jest niesamowite :oklaski: :serce:

Agn - Śro 15 Paź, 2014 23:05

Cytat:
Króla i błazna dzisiaj do końca nie obejrzę, bo raczej spróbuję położyć się wcześniej.

Solidna porcja snu na pewno dobrze ci zrobi. :przytul:
Aragonte napisał/a:
W sumie Agn może też, jeśli będzie jej się chciało poświęcić kwadransik :mysle:

Zajrzałam. :)
Aragonte napisał/a:
Dość dobrze oddałaś też moje odczucia, bo Jun Ki wcale nie wziął mnie szturmem (przenośnia zamierzona, nie czepiać się, zresztą po 22.00 już w końcu :-P ), tylko jakoś tak powolutku, niepostrzeżenie...

Ja się nawet ciut uzbroiłam, bo widziałam już, co się dzieje. Łatwo poszło - szast! prast! i mogłam przyklęknąć.
Aragonte napisał/a:
no bo przecież nie w moim typie, wiadomo :-P

Buehehehe :twisted:
Aragonte napisał/a:
Zobaczyłam poczatek Króla i błazna - i w tym momencie szczęka opadła mi niżej kolan, bo nie wiedziałam, czy widzę przepiękną kobietę, mężczyznę czy zagubionego w naszym świecie elfa :serduszkate:

Chcę ten film. Już! :excited:
Aragonte napisał/a:
A już filmiki z Gunmana wprawiają mnie w zachwyt, bo to, co on tam wyczynia, jest niesamowite :oklaski: :serce:

Ja zachwycam się całą dramą - ech, właśnie się zastanawiam, który wykop jest moim ulubionym. Chyba ten walący delikwenta w tył głowy, ale jeszcze do końca nie jestem przekonana.

BeeMeR - Śro 15 Paź, 2014 23:06

Aragonte napisał/a:
zapraszam Admete i BeeMeR do mego wątku, przydałaby mi się Wasza pomoc :kwiatek:
Jutro :kwiatek:
Oczy mi się właśnie prawie zamknęły na Muszkieterach :grobek:

Agn - Śro 15 Paź, 2014 23:19

A ja zmykam spać. Oby wam się coś miłego przyśniło!

Spoiler:





^^

BeeMeR - Śro 15 Paź, 2014 23:24

Aragonte napisał/a:
Zobaczyłam poczatek Króla i błazna - i w tym momencie szczęka opadła mi niżej kolan, bo nie wiedziałam, czy widzę przepiękną kobietę, mężczyznę czy zagubionego w naszym świecie elfa :serduszkate:
Bo on tam lekko niesamowicie wygląda :thud: - i bardzo dobrze gra :oklaski: A film sam w sobie ciekawy, acz nie bez wad - polecałam już i polecam dalej :mrgreen:
A teraz znikam spać. :grobek:

BeeMeR - Czw 16 Paź, 2014 10:20

Wczoraj na dobranoc obejrzałam sobie making of kissu z Króla i błazna :twisted:
Nic nie zrozumiałam z tego, co tam reżyser mówi, tylko że "życzliwa" obsługa planu sugeruje wersję francuską ;)
Oraz że obaj panowie - i król i błazen - mają prawidłowe reakcje po zakończeniu ujęcia :lol:
Nawiasem według mnie ten kissu - wyciśnięty z odpowiednią mocą na różanych ustach - wyszedł ładniej niż niejeden dramowy, a jednocześnie zupełnie nie wymagał pokazania dalszego ciągu zdarzeń bo nietrudno się ich domyśleć ;)

btw. Monika nasza narzekała, że we Frozen Flower, cytuję: "troche wątek erotyczny zasłaanial mi psychologiczny i dzięki temu film choc mógł byc dobry i głeboki bardzo się spłycił."

i jeszcze:
"ogladalysmy komisarza ...nie pamietam jakiego, co undecover pracuje jako model; takie jak u nas z sandra bullock było miss agent."
Co to może być bo tytułu nie dostałam a sama nie kojarzę? :mysle: :co_stracilam:

Aragonte - Czw 16 Paź, 2014 10:35

BeeMeR napisał/a:
Wczoraj na dobranoc obejrzałam sobie making of kissu z Króla i błazna :twisted:
Nic nie zrozumiałam z tego, co tam reżyser mówi, tylko że "życzliwa" obsługa planu sugeruje wersję francuską ;)
Oraz że obaj panowie - i król i błazen - mają prawidłowe reakcje po zakończeniu ujęcia :lol:

Rzuć linka, w domu sobie obejrzę :wink:

BeeMeR napisał/a:
Nawiasem według mnie ten kissu - wyciśnięty z odpowiednią mocą na różanych ustach - wyszedł ładniej niż niejeden dramowy, a jednocześnie zupełnie nie wymagał pokazania dalszego ciągu zdarzeń bo nietrudno się ich domyśleć ;)

Na różanych ustach Junkiego... :paddotylu: Jak to brzmi, o rany :lol: :lol: ale w odniesieniu do Króla i błazna jest to niewątpliwie prawda :wink:
Włączyłam sobie wczoraj (znowu) poczatek tego filmu i znowu miałam tak :paddotylu:

A potem do poduszki było game over z przypadkowym aktorem, którego nazwiska Agn absolutnie się nie domyśli (no dobra - nie samo game over, z pół odcinka PT poleciało), a potem jeszcze kawałek z Anthony'm i wdrażanie scenarzystki w niuanse melodramatu. I śliczny uśmiech Siwona (taki przypadkowy aktor, wiecie...).

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
no bo przecież nie w moim typie, wiadomo :-P

Buehehehe :twisted:

Żadne buehehehe :twisted: Do tej pory uważam, że nie jest w moim typie - tylko że oczu, cholera, nie mogę od niego oderwać :serduszkate: :serduszkate: :paddotylu:

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Zobaczyłam poczatek Króla i błazna - i w tym momencie szczęka opadła mi niżej kolan, bo nie wiedziałam, czy widzę przepiękną kobietę, mężczyznę czy zagubionego w naszym świecie elfa :serduszkate:

Chcę ten film. Już! :excited:

A do soboty nie poczekasz?
Knuję po cichu, żeby puścić Ci choćby sam początek, bo jestem ciekawa, jak zareagujesz, kiedy zobaczysz Junkiego zdejmującego maskę :banan_czerwony:

Trzykrotka - Czw 16 Paź, 2014 11:22

Aragonte napisał/a:

Knuję po cichu, żeby puścić Ci choćby sam początek, bo jestem ciekawa, jak zareagujesz, kiedy zobaczysz Junkiego zdejmującego maskę :banan_czerwony:


O tak... rany, ta scena robi wrażenie :thud: kręcenie pocałunku obejrzałam - biedny Jun Ki, minę miał jedyną możliwą w tej sytuacji :mrgreen:

Chcę Wam powiedzieć, że Jun Ki zasilił stan inwentarza Gosi. Po szafirowym Siwonie, ochrowo - różowym Donghae, przyszedł czas na purpurowego JunKiego. To nie on, ale wygląda bardzo podobnie

Imię zostało nadane na mój wniosek - prawda, że ładny?

O, jeszcze laleczki z Króla i błazna

Chciałabym :excited:

BeeMeR napisał/a:


i jeszcze:
"ogladalysmy komisarza ...nie pamietam jakiego, co undecover pracuje jako model; takie jak u nas z sandra bullock było miss agent."
Co to może być bo tytułu nie dostałam a sama nie kojarzę? :mysle: :co_stracilam:

Sama obejrzałabym! Ale kompletnie nie kojarzę...

BeeMeR - Czw 16 Paź, 2014 12:50

Aragonte napisał/a:
Rzuć linka, w domu sobie obejrzę :wink:
Np. tu:
http://www.youtube.com/watch?v=v8HgJogGJ4M

Ja widziałam jakieś dłuższe (przewinęłam przydługą gadkę reżysera (chyba) :P ) i trochę lepszej jakości, ale teraz nie mogę znaleźć.

A, no jest przecie: m/w od. 1:45:
http://www.youtube.com/watch?v=5WNHl-EV9XM

Trzykrotka napisał/a:
kręcenie pocałunku obejrzałam - biedny Jun Ki, minę miał jedyną możliwą w tej sytuacji :mrgreen:
Toż to prawie gwałt na jego ustach był :wink: Ale i "król" też wyglądał na nieco stremowanego potem ;)

Aragonte napisał/a:
A potem do poduszki było game over z przypadkowym aktorem, którego nazwiska Agn absolutnie się nie domyśli (no dobra - nie samo game over, z pół odcinka PT poleciało), a potem jeszcze kawałek z Anthony'm i wdrażanie scenarzystki w niuanse melodramatu. I śliczny uśmiech Siwona (taki przypadkowy aktor, wiecie...).
O, chyba ich przypadkiem znam :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
Jun Ki zasilił stan inwentarza Gosi. Po szafirowym Siwonie, ochrowo - różowym Donghae, przyszedł czas na purpurowego JunKiego.
Jaki uroczy :serce: - dodać tam nutkę żółci i wypisz-wymaluj Sędzia w oficjalnej szacie ;)
BeeMeR - Czw 16 Paź, 2014 13:15

Wczoraj puściłam sobie MSH 15, ale dość szybko mnie odrzuciło :( (i przerzuciłam się na Muszkieterów) - a wiecie, że ja tolerancję na dramy mam dużą i mało co mnie odrzuca.

Jednakowoż kolejny krok wstecz (w sprawie romansowej) w końcowym tygodniu u mnie też spowodował cofkę :confused3: No Żuraw i czapla - jedno chce, to drugie nie, potem pierwszemu się odechciewa to drugie może by się zdecydowało, no ile można :frustracja:

Ja wolę stopniowe wspólne kroki do przodu jak w TGL lub constans jak w Gunmanie, a kolejne problemy na zewnątrz związku - bandyci, dziennikarze, cokolwiek, inni źle nastawieni ludzie, którym można stawiać czoła razem, lub każde z osobna w swojej działce ale we wspólnym celu. Przeciąganie liny typu chcę-nie chcę, dla twojego dobra odchodzę lub powiem że jesteś dla mnie niczym to zupełnie nie moja bajka. To chyba wyraźny brak pomysłu na lepsze "dzianie się" i rozwój relacji. Szkoda dramy :(

Odcinek dokańczam dziś, ale strasznie mi się dłuży. :czekam2:

Agn - Czw 16 Paź, 2014 13:45

BeeMeR napisał/a:
A film sam w sobie ciekawy, acz nie bez wad - polecałam już i polecam dalej :mrgreen:

Ciekawe, czy ja jakiekolwiek wady w fabule czy czymśtam w ogóle dostrzegę.
BeeMeR napisał/a:
Wczoraj na dobranoc obejrzałam sobie making of kissu z Króla i błazna :twisted:

Czy mnie coś ominęło? Nie pamiętam takiego filmiku...
BeeMeR napisał/a:
Co to może być bo tytułu nie dostałam a sama nie kojarzę? :mysle: :co_stracilam:

Nie kojarzę. Myślałam, że może Miss Korea, ale z opisu wynika, że jest to drama o czymś zupełnie innym.
No ale mnie konkursy piękności nieszczególnie interesują, więc nie poszukuję. ;)
Ewentualnie poproś Monikę, by zapodała ci tytuł. :D
Aragonte napisał/a:
game over z przypadkowym aktorem, którego nazwiska Agn absolutnie się nie domyśli

Zabrzmiało to tak, jak byś ty osobiście to game over poczyniła.
W normalnych warunkach sczezłabym z zawiści, ale że za nic nie mogę się domyślić nazwiska aktora jednego z wielu, to muszę poczekać na wybuch tego brzydkiego uczucia, aż wpadnę na jakiś pomysł. :lol:
Aragonte napisał/a:
I śliczny uśmiech Siwona (taki przypadkowy aktor, wiecie...).

Czekaj, chyba coś słyszałam... :lol:
Aragonte napisał/a:
Żadne buehehehe :twisted: Do tej pory uważam, że nie jest w moim typie - tylko że oczu, cholera, nie mogę od niego oderwać :serduszkate: :serduszkate: :paddotylu:

Nie chcesz "buehehehe"? Dobrze - masz: MWHAHAHAHAHA! :twisted:
Aragonte napisał/a:
A do soboty nie poczekasz?

Czekam grzecznie. *pucuje aureolkę* Póki co wezmę się zaraz za Gunmana, bo jestem po obiedzie, więc czas na coś słodkiego na deser. ;)
Aragonte napisał/a:
Knuję po cichu, żeby puścić Ci choćby sam początek, bo jestem ciekawa, jak zareagujesz, kiedy zobaczysz Junkiego zdejmującego maskę :banan_czerwony:

Uważaj, bo jak zaprezentuję ci fangirl moment, to możesz nie strzymać. ;)
Ja tu knuj-knułam, czy aby właśnie tego nie machnąć, skoro już razem mamy coś obejrzeć. Ale jeszcze by trzeba zapytać Zooshe. :D
Trzykrotka napisał/a:
Imię zostało nadane na mój wniosek - prawda, że ładny?

Śliczny! Dużo ma tych rybek?
Wiecie, mnie czasem coś zastanawia nad rybkami, ale się boję, że nie podołam, by się nimi zaopiekować. A gapienie się na to jak pływają bardzo mnie uspokaja.
Trzykrotka napisał/a:
O, jeszcze laleczki z Króla i błazna

Chciałabym :excited:

Pożądam!!!
BeeMeR napisał/a:
A, no jest przecie: m/w od. 1:45:
http://www.youtube.com/watch?v=5WNHl-EV9XM

O matko, jacy oni są zniesmaczeni. ;)
Ale Junki... on AŻ TAK wygląda w tym filmie?! GDZIE TA SOBOTA?!!!!!!!!!!!!! :excited:
BeeMeR napisał/a:
Odcinek dokańczam dziś, ale strasznie mi się dłuży. :czekam2:

Ja miałam wielki szczwany plan, by to wczoraj obejrzeć, ale Junki mi to wyperswadował. Bardziej byłam ciekawa, co wyczynia strzelec w Joseonie. :mrgreen:

Aragonte - Czw 16 Paź, 2014 14:12

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
game over z przypadkowym aktorem, którego nazwiska Agn absolutnie się nie domyśli

Zabrzmiało to tak, jak byś ty osobiście to game over poczyniła.

Nie miałabym nic przeciwko temu :mrgreen:

*zwiewa przed Agn*

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Żadne buehehehe :twisted: Do tej pory uważam, że nie jest w moim typie - tylko że oczu, cholera, nie mogę od niego oderwać :serduszkate: :serduszkate: :paddotylu:

Nie chcesz "buehehehe"? Dobrze - masz: MWHAHAHAHAHA! :twisted:

Możesz sobie mwahahać i buehehać do woli - nadal będę powtarzać, że Junki nie czorta nie jest w moim typie :serduszkate: wcale a wcale :serduszkate:
:love_shower:

Agn napisał/a:
Ja tu knuj-knułam, czy aby właśnie tego nie machnąć, skoro już razem mamy coś obejrzeć. Ale jeszcze by trzeba zapytać Zooshe. :D

Jakby co, to ja jestem za :D

Agn napisał/a:
Ale Junki... on AŻ TAK wygląda w tym filmie?! GDZIE TA SOBOTA?!!!!!!!!!!!!! :excited:

AŻ TAK :paddotylu: Zjechałam z fotela na jego widok i rozplaskało mnie na panelach, kiedy tańczył po zdjęciu maski przebrany za panią - niech się panie w tym filmie schowają za filarem, bo nie mają szans w żadnym konkursie urody :wink: :serduszkate:

Agn - Czw 16 Paź, 2014 14:19

Aragonte napisał/a:
Nie miałabym nic przeciwko temu :mrgreen:

*zwiewa przed Agn*

Ja ci dam! ;)
Aragonte napisał/a:
Możesz sobie mwahahać i buehehać do woli - nadal będę powtarzać, że Junki nie czorta nie jest w moim typie :serduszkate: wcale a wcale :serduszkate:

Tak, tak. Oczywiście. :twisted: :mrgreen:
Cytat:
Jakby co, to ja jestem za :D

Jakoś dziwnie nie miałam wątpliwości, że nie będziesz protestować. ;)
Aragonte napisał/a:
Zjechałam z fotela na jego widok i rozplaskało mnie na panelach, kiedy tańczył po zdjęciu maski przebrany za panią - niech się panie w tym filmie schowają za filarem, bo nie mają szans w żadnym konkursie urody :wink: :serduszkate:

I teraz mam dylemat - obejrzeć sobie jakiś trailer, czy zostawić sobie niespodziewajkę i wziąć film "na twarz"? :mysle:

Admete - Czw 16 Paź, 2014 15:30

Aragonte napisał/a:
a potem jeszcze kawałek z Anthony'm i wdrażanie scenarzystki w niuanse melodramatu.


Ciągnie mnie do tej dramy, teraz to bym ją oglądała z zupełnie
innym zrozumieniem tematu ;)

BeeMeR napisał/a:
Ja wolę stopniowe wspólne kroki do przodu jak w TGL lub constans jak w Gunmanie, a kolejne problemy na zewnątrz związku - bandyci, dziennikarze, cokolwiek, inni źle nastawieni ludzie, którym można stawiać czoła razem, lub każde z osobna w swojej działce ale we wspólnym celu. Przeciąganie liny typu chcę-nie chcę, dla twojego dobra odchodzę lub powiem że jesteś dla mnie niczym to zupełnie nie moja bajka.


Też tego nie znoszę. To dlatego tak trudno mi rom-komy oglądać. Basiu może spróbujesz Plus Nine Boys? Tam niby tez jest trochę takiego niezdecydowania w jednej parze, ale w zasadzie przeplecione innymi sprawami i cały serial naprawdę niezły.

Agn - Czw 16 Paź, 2014 15:37

Zmieniając nieco temat - postery do Gangnam blues / Gangnam 1970.
:mrgreen:


BeeMeR - Czw 16 Paź, 2014 15:58

Agn napisał/a:
Ciekawe, czy ja jakiekolwiek wady w fabule czy czymśtam w ogóle dostrzegę.
Ślepa ani bezrozumna nie jesteś :P

Agn napisał/a:
Ale Junki... on AŻ TAK wygląda w tym filmie?!
Gdzie byłaś jak fotki i wrażenia wrzucałam? :foch2:

Agn napisał/a:
poproś Monikę, by zapodała ci tytuł. :D
Pytałam - toć już nie pamięta :P
Cóż, niewątpliwie ma dramy od nas, kiedyś trafię ;) A jak nie - mówi się trudno :P To nie brzmi jak "must see" :P

Aragonte napisał/a:
nadal będę powtarzać, że Junki nie czorta nie jest w moim typie :serduszkate: wcale a wcale :serduszkate:
:love_shower:
W moim też nie :serduszkate: Ale też mi się podoba :serce: Wiecie jak jest :mrgreen:

Aragonte napisał/a:
Zjechałam z fotela na jego widok i rozplaskało mnie na panelach, kiedy tańczył po zdjęciu maski przebrany za panią - niech się panie w tym filmie schowają za filarem, bo nie mają szans w żadnym konkursie urody :wink: :serduszkate:
Oj, biodrami to on umie ruszać, talię ma w tym filmie wyraźnie podkreśloną, niesamowity jest - w pewien sposób ;)

Agn napisał/a:
obejrzeć sobie jakiś trailer, czy zostawić sobie niespodziewajkę i wziąć film "na twarz"? :mysle:
Weź film na klatę :kwiatki_wyciaga:

Admete napisał/a:
dlatego tak trudno mi rom-komy oglądać.
Ja lubię ale to musi mieć sens =- albo piękny skinship i rozwój relacji, albo niech sobie będzie stałość (narzekałam na Gunmana, prawda? Ale tak naprawdę bardzo mi odpowiada, że nie zafundowali mi żadnych rewelacji pt. "już cię nie kocham" - a jeśli było
Spoiler:
"idę na służbę do króla co oznacza, że za ciebie nie wyjdę póki króla i systemu nie obalę" to dlatego że postać ma szczerą chęć tegoż króla i system obalić. Zresztą on wtedy chyba dalej był banitą/skazańcem więc ślubu chwilowo nie mogło być.


Plus Nine Boys? Może kiedyś - na razie podokańczam to, co mam zaczęte i w planie od dawna.

Agn - Czw 16 Paź, 2014 16:02

BeeMeR napisał/a:
Ślepa ani bezrozumna nie jesteś :P

Ale będę miała przed oczami Junki - nie wymagaj ode mnie obiektywizmu. Jeśli dam się oczarować choćby paru scenom, to będzie kaplica - zauważę dopiero różowe słonie, a i tego nie gwarantuję. ;)
BeeMeR napisał/a:
Gdzie byłaś jak fotki i wrażenia wrzucałam? :foch2:

Widziałam, ale co innego zdjęcie, a co innego facet w ruchu - to trochę inaczej wtedy wygląda.
Cytat:
W moim też nie :serduszkate: Ale też mi się podoba :serce: Wiecie jak jest :mrgreen:

No dobra, powiem tak - okej, ten typ też do mnie nie przemawiał. Ale Junki jest wspaniałym wyjątkiem od tej reguły.
BeeMeR napisał/a:
Oj, biodrami to on umie ruszać, talię ma w tym filmie wyraźnie podkreśloną, niesamowity jest - w pewien sposób ;)

Umrę na tym filmie, to pewne...

BeeMeR - Czw 16 Paź, 2014 16:04

Agn napisał/a:
Ale będę miała przed oczami Junki
Nie cały czas - a i czasem w masce ;)
Niemniej na Wasze wrażenia czekam - to może być niezła pożywka dla wspólnego seansu :mrgreen:

Agn - Czw 16 Paź, 2014 16:06

Cytat:
Nie cały czas - a i czasem w masce ;)

Jeśli myślisz, że to mi w czymś przeszkodzi... cinća!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group