Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
trifle - Pon 28 Cze, 2010 20:21
To ja to chcę! Muszę się rozejrzeć
Anonymous - Pon 28 Cze, 2010 20:26
Ja bez tych "Tabletek" bym się za Niego wydała
Alicja - Pon 28 Cze, 2010 20:27
i przystojny jest ....
Anonymous - Pon 28 Cze, 2010 20:29
noooooo.................
Trzykrotka - Pon 28 Cze, 2010 20:29
Tabletki czytałam z wielką przyjemnością
trifle - Pon 28 Cze, 2010 20:42
A ja go widziałam! Przez całe 1,5h spotkania siedziałam 1,5m od niego Ale nie no, tak serio - na razie czytałam Monopol, chętnie przejrzę coś jeszcze, bo mądrze pisze, ale nie takie pitu-pitu rozważania, tylko dobre teksty poparte bardzo konkretną bibliografią.
Anonymous - Pon 28 Cze, 2010 20:45
| trifle napisał/a: | | A ja go widziałam! |
to niesprawiedliwe. Ale Ty masz fart
Alicja - Pon 28 Cze, 2010 20:53
| trifle napisał/a: | | A ja go widziałam |
wygrałaś
trifle skoro chętnie coś jeszcze, to z czystym sercem polecam właśnie Tabletki... i Kościół dla średniozaawansowanych - zawiera odpowiedzi na pytania nie dla mocno "zaawansowanych", ale wciąż ciekawych, np. o co chodzi z tym "godnym strojem", saksy duszpaterskie, sobotnia msza niedzielna,fabryka świętych i co ciekawsze problemy teologiczne połączone z ciekawostkami i anegdotami
Admete - Śro 30 Cze, 2010 21:05
Czytam sobie z przyjemnością Zagadkę Dickensa
"Rok 1870. W Anglii umiera nagle wielbiony przez tysiące czytelników Karol Dickens. Niedługo potem w bostońskim porcie w tajemniczych okolicznościach ginie pracownik amerykańskiego wydawcy wysłany po odbiór przesyłki zawierającej rękopis ostatniej książki angielskiego pisarza. Rękopis przepada bez śladu… W tym samym czasie w Indiach dochodzi do zuchwałego rabunku ładunku opium przewożonego przez Brytyjczyków. Te wydarzenia – jak się okaże – nie są bez związku.
Matthew Pearl ponownie w mistrzowski sposób łączy kryminalną intrygę z literacką zagadką, oferując czytelnikom Klubu Dantego oraz Cienia Poego ostatnią część tryptyku, równie kunsztowną i zajmującą jak poprzednie. Tym razem intryga połączy trzy kontynenty: Amerykę, Europę i Azję. Wraz z bohaterami wkroczymy w świat wojen między wydawcami, literackich piratów oraz handlarzy opium. Oto kolejny znakomity thriller młodego amerykańskiego autora, z wartką akcją, mistrzowsko budowanym suspensem i niebanalną literacko-kryminalną zagadką."
http://www.empik.com/zaga...51501,ksiazka-p
Wczytuję się teraz w biografię Dickensa.
Caitriona - Czw 01 Lip, 2010 13:10
Podejrzenia pana Whichera, rozpoczynające serię "Zbrodnie prawdziwe" wydawnictwa WAB, oparte są na wydarzeniach, które miały miejsce w roku 1860. W domu na Road Hill szanownych państwa Kentów został zamordowany ich najmłodszy synek. Zbrodnia ta od początku wszystkich zszokowała i zatrwożyła: była brutalna, a na dodatek wydawało się, że dokonać jej mógł tylko ktoś z domowników. Lokalna policja nie robiąc żadnych postępów w śledztwie, prosi w końcu o pomoc Scotland Yard. Na miejsce zbrodni przybywa Jonathan Whicher, jeden z pierwszych detektywów nowopowstałego wydziału kryminalnego. Detektyw, a czytelnik wraz z nim, wkracza więc w do tej pory zamknięty świat, jakim był w tym czasie angielski dom i wyciąga wszystkie sekrety, zależnosci i układy na światło dzienne. Rodzina Kentów traci kompletnie swoją prywatność, staje się sensacją dla gazet, a cała Anglia zaczyna interesować się dokonaną zbrodnią i postępującym śledztwem. Whicher staje się pierwszym ogólnie znanym detektywem, wszystkie jego posunięcia i decyzje są szeroko komentowane, sama zaś zbrodnia nawet inspiruje pisarzy np. Willkie Collinsa.
Kate Summerscale dokonała niesamowitej pracy, by napisać tę powieść. Cała książka opiera się na różnorodnych źródłach: aktach policyjnych i sądowych, zapiskach, wycinkach z gazet, książkach z epoki o tej zbrodni, nielicznych fotografiach i wielu innych. Autorka w jak najwierniejszy sposób próbuje zrekonstruować przebieg śledztwa i późniejszych spraw sądowych, choćby poprzez dialogi, które są zaczerpnięte z akt sądowych. Wpływa to oczywiście na styl powieści, który jest dość oschły i prosty, ale w niczym nie umniejsza przyjemności lektury tej książki.
Agn - Czw 01 Lip, 2010 14:50
Śliniłam się na tę książkę, o której pisze Caitri i widząc pochlebną opinię, przestanę się ślinić, tylko wezmę po urlopie do roboty.
Caitriona - Czw 01 Lip, 2010 18:20
Polecam, jest to ciekawa lektura
Caitriona - Czw 01 Lip, 2010 19:36
Zło Jan Guillou
Szwecja, lata 60. XX wieku. Eric zaznaje w domu rodzinnym ciągłej przemocy ze strony swojego ojca. Sam, mimo że jest chłopcem inteligentnym, jest przywódcą szkolnego gangu. Gdy fakt ten wychodzi na jaw, matka kieruje chłopca do szkoły z internatem. Eric nie może się doczekać nowego otoczenia, ale po przyjeździe okazuję się, że także tutaj przemoc jest obecna i co gorsze, tolerowana przez nauczycieli.
Zło w tej książce jest po prostu wszechobecne. Eric dorasta będąc ustawicznie i za wszystko, nawet za złe podanie soli komuś przy obiedzie, bitym przez swojego ojca. Chłopak nie ma wsparcia w nikim, bo matka po prostu nie reaguje na okrutne zachowanie męża. Gdy Eric krzyczy z bólu, ona zasiada do pianina i gra Chopina. Sam Eric, jakby nie znając innego sposobu postępowania, przewodzi szkolnemu gangowi, który ciągle terroryzuje słabszych uczniów i dokonuje kradzieży. Gdy udaje się do nowej szkoły ma nadzieję, że ten rozdział ma już za sobą. Jednak na miejscu okazuje się, że tu także przemoc jest na porządku dziennym. Uczniowie starszych klas znęcają się nad młodszymi pod przykrywką "koleżeńskiego samowychowania". Słabsi dostają prztyczki, ciosy jednego szwu, są wyzywani i wykorzystywani do różnych prac dla starszych bądź są wyzywani 'na beton' - fragment boiska, gdzie odbywają się brutalne, nieuczciwe walki, często kończące się odwiezieniem do szpitala. I to wszystko za cichą aprobatą grona pedagogicznego, które udaje później, że nie dostrzega siniaków, podbitych oczu czy nowych szwów. Eric obiecał sobie, że w nowej szkole nie będzie się już bił. A jednak zaraz po przyjeździe musi stawić czoła starszym uczniom i wybrać co zrobić: dotrzymać danego sobie słowa kosztem zostania pośmiewiskiem całej szkoły, czy przeciwstawić się złu przyjmując wyzwanie 'na betonie' i samemu zastosować przemoc. Cała powieść jest zapisem nieustannej walki Erica o nieco spokoju i prób walki ze złymi zasadami panującymi w Stjarnsbergu. Jedyne wsparcie znajduje on w koledze z pokoju. Eric i Pierre prowadzą wiele ciekawych rozmów, które dotyczą zła, przemocy i sposobów jakimi można sobie z nimi radzić i czy są one skuteczne. Chłopcy zastanawiają się co to w ogóle jest zło i skąd się bierze w człowieku.
Bardzo ciekawe są momenty w których Guillou opisał Erica i to w jaki sposób próbuje on pokonać strach towarzyszący każdej bójce, czy sposoby w jakie radzi sobie on z bólem, wynikającym z każdego ciosu oraz momenty przed starciem, gdy Eric planuje swoje kolejne posunięcia i szacuje na co stać jego przeciwnika.
W powieści tej jest dużo zła, przemoc ją wypełnia. Ale czy można ją pokonać? I w jaki sposób można walczyć z takim złem? Cóż, dla mnie zakończenie nie było optymistyczne, choć takiego właśnie się spodziewałam.
http://i-love-impala67.bl...an-guillou.html
Admete - Czw 01 Lip, 2010 22:22
Caitri wrzucam sobie te Podejrzenia do schowka w Empiku. W najbliższych dniach zrobię zamowienie.
Caitriona - Czw 01 Lip, 2010 23:09
| Admete napisał/a: | | Caitri wrzucam sobie te Podejrzenia do schowka w Empiku. |
Mam nadzieję, że Ci się spodobają Ja jednak nie kupiłam, oparłam się na bibliotece, bo kasy mało, a mam inne cele
Admete - Czw 01 Lip, 2010 23:27
Ja na bibliotekę nie mogę liczyć. Nigdy nie wyjeżdżam na wakacje, to książki kupię.
migotka - Pią 02 Lip, 2010 11:53
http://slowemmalowane.blo...ie-herbaty.html
Panowie herbaty
http://slowemmalowane.blo...an-we-mgle.html
fortepian we mgle
http://slowemmalowane.blo...rzy-drodze.html
ogień przy drodze
migotka - Pią 02 Lip, 2010 11:53
http://slowemmalowane.blo...ie-herbaty.html
Panowie herbaty
http://slowemmalowane.blo...an-we-mgle.html
fortepian we mgle
http://slowemmalowane.blo...rzy-drodze.html
ogień przy drodze
Admete - Pią 02 Lip, 2010 12:32
Ta ksiązka Panowie herbaty wzbudziła moje zainteresowanie. Jak pojadę do K., to sobie w Empiku książki różne obejrzę, bo u nas niekoniecznie wszystko jest.
Agn - Pią 02 Lip, 2010 13:10
Admete, pardon, że tak reklamastycznie, ale na drodze do rynku (albo w samym rynku) jest ten mój Matras, zajrzyj po drodze, bo mogą mieć te zabójcze rabaty, to udałoby się kupić książki taniej.
Moje zainteresowanie także wzbudzili "Panowie herbaty". Hmm, mam to w pracy. Tyle dobrego.
Admete - Pią 02 Lip, 2010 13:20
Wiem, gdzie jest Na Sławkowskiej, zajrzę na pewno.
Joy - Sob 03 Lip, 2010 10:49
James Kirkwood-,,Dobre chwile-złe chwile"
http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=9732
Wydawca twierdzi, że powieść jest podobna do ,,Buszującego w zbożu'', ja jednak nie zapoznałam się z tą książką , więc nie porównuję. ,,Dobre chwile..." są bardzo prosto napisane, mają ciekawą fabułę. Czytelnik świetnie wczuwa się w atmosferę amerykańskiej szkoły dla ,,lepszych'' chłopców (swoją drogą, nie spodziewałam się, że oni TAKIE rzeczy tam wyrabiają).
Sofijufka - Sob 03 Lip, 2010 14:04
oj, pamietam, jak przeżyłam tę lekturę....
Fibula - Sob 03 Lip, 2010 19:58
Na mnie też zrobiła duże wrażenie i kiedyś do niej wrócę.
Admete - Śro 07 Lip, 2010 19:35
Przeczytałam Lato Duńczyków Ellis Peters, ale mniej mi się podobało niż wcześniejsze Pole garncarza. Za dużo walijskiej polityki, za mało zagadki. Nic to jednak - mam zamiar kupić wszystkie w cyklu, a zostało już niedużo.
Udało mi się pożyczyć w bibliotece kilka ciekawych książek - Sól i szafran, Kto sie boi dzikiej bestii Karim Fossum i Rafała Kosika Kameleon. Poza tym mam jeszcze powieść Somozy.
|
|
|