To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - W słońcu i w deszczu. Lato w dramach

BeeMeR - Sob 08 Lut, 2020 17:27

Och, zapomniałam nadmienić, że trąba powietrzna w Crash mnie zachwyciła :rotfl:
Wioska północnokoreańska jest urocza :lol:
A lasy, łąki (zaminowane) i wądoły po których biegali w pierwszym odcinku piękne :serce:

edit: kupowanie spod lady piękne! :rotfl:

Aragonte - Sob 08 Lut, 2020 18:53

Północnokoreańska wioska była cudna, ajummy fantastyczne :mrgreen:
Jasne, że ogląda się to z określonym nastawieniem - na pewno nie na realistyczny przekaz :-P

Admete napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
W sumie to jest prawdopodobne, że w trzecim czy czwartym odcinku Admete by stwierdziła, że wszystkie związki są patologiczne i nie ma komu kibicować


Jest to bardzo możliwe :rotfl:

E, ale one nie są patologiczne, prędzej realistyczne. No, momentami przerysowane, ale nie jakoś bardzo. I dla mnie zagrało w tej dramie to, że była wielowątkowość i sporo bohaterów do poznania, polubienia (naturalnie nie ma obowiązku ich lubić).
BeeM, jak ci się podobały scenki z serii "Koreańczycy za granicą testują granice obciachu"? :twisted:

BeeMeR - Sob 08 Lut, 2020 21:56

Aragonte napisał/a:
jak ci się podobały scenki z serii "Koreańczycy za granicą testują granice obciachu"?
O jakich scenkach mowa? :mysle:
Może jeszcze przede mną, kończę drugi odcinek :mysle:

Mam nalot policji obywatelskiej (?) na domy w środku nocy i odnajdywane gadające garnki do ryżu, kochanki w szafach itp.
Pewnie, że film nie jest realistyczny, ale z przymrużeniem oka ogląda się go przyjemnie. Pan ma wojskowy kij w tyłku, panna jest do reformacji, normalka w pierwszych odcinkach dramy :cool:


Aragonte napisał/a:
E, ale one nie są patologiczne
Na etapie myślenia, że jeden z wycieczkowiczów przyjechał z kochanką a jego narzeczona gzi się z jakimś młodzieńcem miałam odmienne zdanie :wink: Z drugiej strony w ten sposób nie mogliby bardziej do siebie pasować :rotfl:
Aragonte - cieszę się, że się znów odzywasz :przytul: :kwiatek:

Aragonte - Sob 08 Lut, 2020 22:07

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
jak ci się podobały scenki z serii "Koreańczycy za granicą testują granice obciachu"?
O jakich scenkach mowa? :mysle:
Może jeszcze przede mną, kończę drugi odcinek

Ale ja miałam na myśli Package - powinnam napisać wprost. Chodziło mi o rozrywki panów typu picie wina "po koreańsku" i gotowanie w hotelu :zalamka:

BeeMeR napisał/a:
Aragonte - cieszę się, że się znów odzywasz :przytul:

Trochę się odzywam, ale generalnie to nie mam nic ciekawego do napisania i nie sądzę, żebym prędko wróciła do pisania "na pełen etat".
Walczę z tfurczością, ale pozaforumowo.

BeeMeR - Sob 08 Lut, 2020 22:18

Aragonte napisał/a:
Ale ja miałam na myśli Package - powinnam napisać wprost. Chodziło mi o rozrywki panów typu picie wina "po koreańsku" i gotowanie w hotelu
O, jasne :zalamka:
Widać za bardzo byłam myślami przy Crash - choć w sumie tam też jest zagranica i obciachowe zachowanie panny :wink:
Tak, podobało mi się, wraz z tłumaczeniem Francuzowi jak to jest jeść na wyjeździe "angielskie" jedzenie :lol:

Admete - Sob 08 Lut, 2020 23:17

A u mnie piąty odcinek Holo - tak w połowie jestem. Wolałabym inną pannę i chyba innego reżysera...Ale dobrze mi się ogląda.
BeeMeR - Nie 09 Lut, 2020 00:04

Skończyłam 3. odcinek.
Złol jest fajny - musiałam tylko sprawdzić skąd go znam (książę Sado z WBDS)

Nocna wizyta wścibskich ajumm cudna :mrgreen:
motyw kradzenia wycieraczek uroczy :lol:
i omawiania dram sprzed lat :rotfl:
Zwłaszcza na podsłuchu :rotfl:
Podobała mi się rozmowa "powiem ci bo więcej się nie zobaczymy..."
Zakończenie przenoszące nagłe narzeczeństwo na wyższy stopień znajomości :twisted:
Zadowolonam, dobrze się bawię :banan:

BeeMeR - Nie 09 Lut, 2020 00:26

Nie mam pojęcia skąd nagle na szczycie góry panna ma kombinezon i spadochron które podarte porzuciła w lesie ale nigdy nie oczekiwałam od tej dramy relizmu :wink:
Trzykrotka - Nie 09 Lut, 2020 00:50

BeeMeR napisał/a:

i omawiania dram sprzed lat :rotfl:

Jak myślisz, co zrobi specjalista od dram, kiedy tylko dorwie się do internetu? Owszem, poleci oglądać te odcinki, których nie widział - i ryczeć wniebogłosy nad śmiercią bohatera :paddotylu:
Tej dramie daleko do prawdopodobieństwa i można by wytykać jej kiksy co parę scen, tylko po co, skoro zabawa przy niej jest naprawdę przednia? I to mam wrażenie, że duch tej zabawy co nieco niknie w drugiej części - nadal jest zabawnie, ale to już nie to, co kąpiel w balii, piwniczka z zapasami na zimę i patrol obywatelski, którego szefowa maluje ustka szmieczką wyjętą z kieszeni waciaka, zanim wejdzie sprawdzać dom najgorętszego kapitańskiego ciacha we wsi :serce:

BeeMeR - Nie 09 Lut, 2020 08:19

Nic dziwnego- wrażliwiec - ja też ryczałam nad niektórymi bohaterami :cry2:

Nie czepiam się posadzenia krzaczka pomidora na tak suchej ziemi że nie ma prawa tam się przyjąć, a co dopiero wydać owoce - liczę na magię dramową :cool:

Trzykrotka - Nie 09 Lut, 2020 09:20

:-D A Se Ri nie mogła się nadziwić, że on tak się przejmuje dramą sprzed dziesięciu lat :mrgreen: Było, minęło, idziemy dalej... Od razy widać, że ona nie jest dramomaniaczką.
Admete - Nie 09 Lut, 2020 09:38

Fajnie, ze w My Holo Love SI to owszem uczące się SI, ale nadal program. Oczywiście człowiekowi może się wydawać, że w SI sie zakochał.
Trzykrotka - Nie 09 Lut, 2020 12:14

I tu u mnie następuje efekt obcości. To trochę jak miłość do bohaterów mangi, mało życiowa :-| Wiem, takie czasy, może za chwilę ludzie będą żyć w związkach z A I czy hologramami, ale póki co jakoś dziwne to jest.
Admete - Nie 09 Lut, 2020 13:05

Ale ona nie zakocha się w nim naprawdę. Na razie myli go z twórcą, a nie wie o jego istnieniu. A w decydujących momentach rozmawiała z bohaterem, nie z SI. Poza tym SI jest w pewien sposób częścią bohatera, stworzył go jako swoje odbicie. Bohaterka jest bardzo niepewna siebie i miała okazję umawiać się z kolegą z pracy, nie bardzo potrafiła. Na razie zadurzenie w SI jest bezpieczne ;) Widziałam ostatni odcinek i pani jest jak najbardziej z panem :) A widziałam, bo aktorka mnie denerwuje i pewnie będę oglądać, ale z przerwami. A może dam sobie spokój. Mam coraz większy problem z tymi niby aktorkami z dramalandu...Co zacznę dramę, to panna do odstrzału ;) A ta to już wyjątkowo. Na litość... na pewno są tam dobre aktorki, nie tylko te ze starszego pokolenia. Nic to, wracam do śledztwa i tropienia morderców.
BeeMeR - Nie 09 Lut, 2020 14:34

Zakończyłam wczorajszy odcinek na górze w wielkim WTF - lotem bez trzymanki zaczęłam dziś :paddotylu:
Poprawiłam bójką z gangsterami :mrgreen:

Trzykrotka - Nie 09 Lut, 2020 14:36

No, jeśli zakochała się w panu, a nie w hologramie, to akceptuję :lol:
Ona nie grała chyba w Cruel City, tylko w My Beautiful Bride :mysle: - tak, sprawdziłam. Ładna dziewczyna, ale faktycznie dobra raczej do epizodów, jak w JI, gdzie grała pierwszą miłość obu panów. Jeden odcinek i do widzenia.

BeeMeR napisał/a:

Poprawiłam bójką z gangsterami :mrgreen:

Czekaj - kiedy? Nie pamiętam...

BeeMeR - Nie 09 Lut, 2020 14:45

Jak odbierał skradziony na bazarze portfel :mrgreen:
Admete - Nie 09 Lut, 2020 14:46

Trzykrotka napisał/a:
Ona nie grała chyba w Cruel City, tylko w My Beautiful Bride


Rzeczywiście - My Beautiful Bride chyba nie dokończyłam. Słaba jest strasznie. Jeszcze jak tylko ma wyglądać, to w porządku, a jak próbuje grać, to katastrofa.

Trzykrotka - Nie 09 Lut, 2020 15:48

BeeMeR napisał/a:
Jak odbierał skradziony na bazarze portfel :mrgreen:

Prawda :zalamka:
Lecę wlaśnie z 13 odcinkiem - kaczuszki robią zakupy w Seulu i dziwią się potarganym dżinsom, póki ten najprzystojniejszy się w nich nie pokaże :lol:

Tak, ta dziewczyna z Holo jest głównie ładna, nic poza tym. To chyba w ogóle zasada :roll:

EDIT
:serce: :serce: Zachwyconam. Nasz wielbiciel dram dostał swoją randkę z ukochaną aktorką, Se Ri spełniła obietnicę :paddotylu:

BeeMeR - Nie 09 Lut, 2020 22:15

Trzykrotka napisał/a:
Zachwyconam. Nasz wielbiciel dram dostał swoją randkę z ukochaną aktorką, Se Ri spełniła obietnicę
O to ładnie!
U mnie wciąż odcinek 4, ładny powrót (licho wie skąd, wydawało mi się że oni tam wszyscy na kupie mieszkają) rowerem do domu, piękna pijacka zabawa w słówka, pachnąca kawa rankiem :serduszkate: klimatyczna scena ze świecą na targu, a Druga zamierza spotkać się z "narzeczonym", nie wiedząc, że on ma już nową "narzeczoną" - jak to się lekko ogląda i szczątkowe wątki Drugich zupełnie mi nie przeszkadzają :P

Trzykrotka - Nie 09 Lut, 2020 22:41

Ach, te północne odcinki miały niezwykły urok :serduszkate: Ta kawa zrobiona od A do Z, ta świeca jak samotna latarnia dla zagubionych :serduszkate:
Odkładam sobie 14 na jutro, bo trzeba się wyspać przed jutrem, powiem tylko, że na koniec 13 było znów i wzruszająco i dramatycznie. Gdybym nie wiedziała, że jeszcze 3 odcinki przed nami, to bym się martwiła.

W Waikiki pojawił się - jako memento dla bohatera - plakat z 3 Idiots :-D

Nie pamiętam już, kto prócz Aamira tam grał, więc nie wiem, czy to fake, ale ciepło na sercu mi się zrobiło.
EDIT: bo zauważyłam dopisek
BeeMeR napisał/a:

Nie czepiam się posadzenia krzaczka pomidora na tak suchej ziemi że nie ma prawa tam się przyjąć, a co dopiero wydać owoce - liczę na magię dramową :cool:

Ależ to będzie najbardziej zaopiekowany pomidor świata, zobaczysz! Chyba tylko u hrabiego Rotszylda pomidory mają lepiej. Kapitan Ri siadając do komputerowej strzelanki wybrał sobie nick "Tomato Cultivator" :rotfl:

BeeMeR - Nie 09 Lut, 2020 23:26

Trzykrotka napisał/a:
Nie pamiętam już, kto prócz Aamira tam grał
Ja pamiętam tylko z grubsza plakat na nocnikach ;)

Trzykrotka napisał/a:
Ależ to będzie najbardziej zaopiekowany pomidor świata, zobaczysz!
Och, ja nie wątpię :lol:
Na razie temat pomidora jest tymczasowo zapomniany :-P

BeeMeR - Nie 09 Lut, 2020 23:59

Koczownicza wyprawa pociągiem jest boska :rotfl:
Aż dziwne, że co najmniej połowa pasażerów nie bierze wałówki, koców itp :rotfl:

Trzykrotka - Pon 10 Lut, 2020 06:08

Och tak, pociąg to był absolutny hit :rotfl: wraz z grupką śpiewających sprzedawców wszelkiego dobra przekąskowego. A wcześniej fryzura na pożegnanie, szeroko omawiana na soompi w swoim czasie :paddotylu:

A z innej beczki: Parasite pozamiatał konkurencję. 4 oscary, w tym dla najlepszego filmu :thud: Mus obejrzeć.

BeeMeR - Pon 10 Lut, 2020 08:48

Tak, sprzedawcy śpiewający "pokój i miłość" byli cudni :rotfl:
To bardzo pogodna, sielankowa wręcz wizja Północy, z drobnymi tylko aluzjami do istniejących obozów pracy itp. ale prawie wszystko z Południa da się skitrasić, nikt nie chodzi głodny (prócz bezdomnych dzieci, ale one wszędzie są głodne), w zasadzie panuje dobrobyt. Nie mam nic przeciwko temu aby tak było :mysle: .
Jestem też zachwycona wszechobecnymi hasłami komunistycznymi - bardzo zacnie wkomponowane są w tło :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group