Literatura - Proza i poezja - Najgłupsze książki, jakie wpadły wam w ręce
Ariana - Pon 01 Lis, 2010 23:15
Nie sądzę. Strzelam, że jakbym jej odesłała to, co zrobiłam z jej tekstem, czyli 150 stron tekstuz komentarzmi, zostałabym obrzucaona bluzgami. A przynajmniej tak się stało na kilku blogach, kiedy odważyłam się wyrazić niepochlebną opinię. Ja sie potrafię po roku wstydzić za jakieś swoje wytwory, ale to raczej nie ten typ aŁtorki.
Jescze jedno - takie teksty pozostawiają trwałę zboczenie. Do tej pory jak mam napisać o czymś, że jest "delikatne" czy "lekkie", zastanawiam się 10 razy xD
Alicja - Wto 02 Lis, 2010 19:04
ja tylko nadal zastanawiam się: machał tymi nogami siedząc na barierce balkonu, machał i co, nie spadł?
wybaczcie ale nawet harlequiny tak nie ogłupiają
Gunia - Wto 02 Lis, 2010 20:41
| Tamara napisał/a: | O . Maj . God no cóż , i elfy zostały dopadnięte przez poprawność polityczną
Bardzo mi się spodobały te zachęcające gesty brwi |
Już wiem, dlaczego elfy miały takie osobliwe brwi.
| Agn napisał/a: | | Admete, a przecież to nie pierwszy slash o elfach w wykonaniu tej pani. Pamiętasz "Czekoladki w świetle księżyca" - Legolas z Haldirem, w tle Jennifer Lopez i seks wśród czekoladek? Też to komentowałam... |
Aragonte - Wto 02 Lis, 2010 20:48
| Gunia napisał/a: | | Agn napisał/a: | | Admete, a przecież to nie pierwszy slash o elfach w wykonaniu tej pani. Pamiętasz "Czekoladki w świetle księżyca" - Legolas z Haldirem, w tle Jennifer Lopez i seks wśród czekoladek? Też to komentowałam... |
Obrazek |
Guniu, skan dowodu poproszę na PW
A tak serio - mózg Ci się nie zlasuje od czytania czegoś takiego?
Raz czy dwa próbowałam czytać coś slashowego i odpadałam...
Gunia - Wto 02 Lis, 2010 20:56
| Aragonte napisał/a: | Guniu, skan dowodu poproszę na PW
A tak serio - mózg Ci się nie zlasuje od czytania czegoś takiego?
Raz czy dwa próbowałam czytać coś slashowego i odpadałam... |
Już mam mózg zlasowany, a przydałoby mi się trochę głupawki.
Skanik mogę załączyć, bo zdjęcie nawet udane.
Agn - Wto 02 Lis, 2010 22:38
| Ariana napisał/a: | | Agn, boru zielony a szumiący, skatowałaś tym ludzi? Odwykłam od Twoich komentarzy i w efekcie spłakałam się. A - dalej będzie gorzej. |
WSZELKI DUCH!!! Ariano, byłażebyś to ty?! Herzlich wilkommen!!!
No jak to gdzie się wpakowałaś? Na forum prawdziwych (najprawdziwszych!) dam. Miło cię tu widzieć.
I nie skatowałam, jeno zapoznałam z mało znanym odłamem, khem, "lyteratury".
| Ariana napisał/a: | | Do tej pory jak mam napisać o czymś, że jest "delikatne" czy "lekkie", zastanawiam się 10 razy xD |
Człek światły ze wszystkiego wyciągnie odpowiednią naukę.
Guniu, emotka piękna, niniejszym zachachmycam. Ale o plik musisz chyba poprosić Arianę. Diabeł ogonem nakrył - nie mogę znaleźć niektórych moich plików. Część skomĘconych tekstów mam, ale lwia część mi przepadła... pewnie przy przenosinach na nowego kompa. Hmm... Ariano? Mogłabyś... jeśli jeszcze masz... Ja mam tu jakiegoś ssaka w poczcie, który zasysa mi maile. Przecież już raz od Ariany te teksty dostałam!
Ariana - Wto 02 Lis, 2010 22:49
Thin, no pewnie, że ja, nie widać? Nie mogłam pozostać obojętna, jak zobaczyłam twoje komenty. Odzwyczaiłam się już po masakrze Twilightu xD
Trudno, żebym się takich kFiatków pozbyła, toż to najlepsza rzecz, jak się chce dostać głupawki. Zresztą tylu osobom to wysyłam, że na pewno dałoby się to łatwo odzyskać. Tobie zaraz wyśle. Guniu, jakbyś mi mogła maila PMką podrzucić... widzę że tu się załącznikónie da podczepić. A jak Thin pozwoli, to mogę przelazać wszystkie 50 plików xD
Thin, a ten mail mój doszedł? Czy też go coś zeżarło? A na Mirriel to się nie zagląda, co?
Odpowiednią naukę? Moooże, ale potem efekt był taki, że koleżankę podchodzącą do Tolkiena z nożem, aczkolwiek wrażliwą ną potForki skatowałam opisem z fanfika, żeby mi powiedziała, czy nie przekroczyłam cienkiej linii pomiędzy sympatycznym plastycznym opisem a opisem podchodzącym pod kFiatki.
EDIT: Jutro wyślę, bo mi siędzisiaj program zwiesił a jużnie mam czasu na restart kompa, jutro próbna matura xD
Agn - Śro 03 Lis, 2010 21:10
Ze specjalną dedykacją dla Ariany...
| Cytat: | -Ucieszył się, że dostał pokój w tym samym skrzydle, w którym kiedyś
mieszkał. |
Sentymenty biorą górę nad elfem – nie jest dobrze.
| Cytat: | Nie dziwię mu się, bo ja też nie chciałbym mieszkać w pobliżu
chłopców... |
Syndrom Michaela Jacksona? Ten fik jest coraz bardziej niesmaczny...
| Cytat: | | ch, przepraszam: Twoich Dorosłych Synów |
Kurczę, nie wiedziałam, że dorosłość to kwestia tytularna, żeby aż dużą literą pisać.
| Cytat: | | - poprawił się Erestor ściągając usta. |
Sznurkiem.
| Cytat: | -Są tak samo moi jak twoi. Nie wychowałem ich sam - przypomniał mu
Elrond. |
Cholera, in vitro to pikuś wobec tak zaawansowanej medycyny!
| Cytat: | | -Faktycznie, ale to nie moja krew płynie w ich żyłach. |
Trzeci ojciec? Poddaję się!
| Cytat: | -Czasami zastanawiam się czy moja również.- Elrond uśmiechnął się z
przekąsem. |
Elrond, ty się nie zastanawiaj, ty poważnie pogadaj z Celebrianą, bo siwo to widzę.
| Cytat: | | -Nie przesadzaj. Elrohir jest kochanym dzieckiem |
50-letnim
| Cytat: | , gdy jego brat nie wciąga
go w jakąś kabałę! |
Jak zwykle, jeśli w historii mamy bliźniaków, jeden z nich jest geniuszem zła.
| Cytat: | - Nieoczekiwanie Erestor zaczął bronić bliźniaków. -
Myślisz, że już wrócił? Martwię się, że wpakuje się w jakieś tarapaty...- Elf
pociągnął po raz ostatni szczotką po czarnych sięgających mu do pasa
włosach i odłożył ją na półkę pod lustrem. |
Mam nadzieję, że facet wygląda już na tyle dobrze, żebyśmy nie musieli czytać o robieniu makijażu i malowaniu pazurów.
| Cytat: | Był środek nocy. Elrond siedział na łóżku z książką na kolanach, ale
zamiast czytać jego wzrok co chwilę wędrował w stronę Erestora. |
O siło niewyżyta...
| Cytat: | Wystarczyło, że raz spojrzał na odbitą w lustrze twarz i nie mógł już od
niego oderwać oczu. |
A mówiła mama, byś uważał z super glue!
| Cytat: | Myśli uparcie wracały do problemu gdzie mógłby
jeszcze dotknąć go by sprawić mu większą przyjemność. To było jak
narkotyk. |
Kochana autorka z pewnością coś wie na ten temat – imho jest równo przyćpana.
| Cytat: | | -Zawsze wraca do domu w jednym kawałku. |
To dobrze – nie ma nic gorszego niż elf szukający po całym Rivendell porozrzucanych części ciała. Własnych.
| Cytat: | - Powiedział przerywając
kontakt wzrokowy. - Wiecznie się o niego martwisz, a potem narzekasz, że
nie spałeś pół nocy. |
Ten typ tak ma, niektórzy uwielbiają się nad sobą użalać.
| Cytat: | | Erestor odwrócił się do niego twarzą |
A nie nadstawioną rzycią?
| Cytat: | | i wstał poruszony. |
Nie mylić z „niemrawy”.
| Cytat: | -Nie wiem jak tak możesz zupełnie nie przejmować się tym, co oni
wyprawiają. Zawsze byłem zwolennikiem wychowywania dzieci twardą ręką
i sprania im tyłka, gdy wymagała tego chwila. |
Zwłaszcza gdy tyłek był odpowiednio jędrny, co?
| Cytat: | Wtedy wiedzieliby, na co nie
powinni sobie pozwalać. A oni? Gdy nabroili uciekali pod twoje skrzydła, bo
wiedzieli, że ty nie pozwolisz mi ich tknąć. |
Ja się wcale nie dziwię, że nie pozwalał tak od razu ich tknąć – zły dotyk boli całe życie.
| Cytat: | | -Nie denerwuj się tak i chodź tu wreszcie. Porozmawiamy. |
Taa... POROZMAWIAMY! Nie wiesz czasem...
| Cytat: | - Elrond poklepał
miejsce obok siebie i odłożył książkę na stolik.
Erestor ułożył się wygodnie na wskazanym miejscu odrzucając za siebie
włosy. Elrond uśmiechnął się do niego pojednawczo.
-Wiec mówisz, że Elrohir wrócił do domu pijany? Sam? |
Trudno powiedzieć, jestem przekonana, że szwendało się za nim tuzin wiewiórek, dwa żubry i jedna zalana w trupa szkapa. No i przypałętał się dodatkowy elf.
| Cytat: | -Tak... Wydaje mi się, że coś go dręczy... Myśli, że nikt tego nie widzi, ale to
nie pierwszy raz wraca o tej porze do domu, pijany, i całkiem sam. |
UUUEEEEEE!!! JAKAM WZRUSZONA!!!
| Cytat: | Elladan
gdzieś świetnie się bawi, a on... Jakby nie umiał sobie znaleźć innej
rozrywki. |
To stąd ta rutyna na rodzinnych imprezach – facet nie umie się bawić.
| Cytat: | | Tyle lat go znam, a nie umiem odkryć, co mu jest. |
Może zabierasz się za to od złej strony, co, doktorze Freud?
| Cytat: | Elladan mimo
wszystko jest łatwiejszy do przewidzenia. Ładna spódniczka i ginie na całą
noc, a on? |
Szansa dla ciebie – wkładaj mini i heja!
| Cytat: | | Jeżeli nie towarzyszy bratu to przesiaduje w bibliotece. |
O zgrozo, nie jest analfabetą! Co za nudziarz!
| Cytat: | | Widziałeś go z kimś? Bo ja nie. |
Z bibliotekarką?
| Cytat: | Elrond westchnął. Erestor w zaciszu sypialni czasami stawał się koszmarną
marudą. |
W dodatku święcie przekonaną, że tylko używając sobie ile wlezie człek, pardon, elf może zaznać szczęścia.
| Cytat: | Ale cóż, było to coś, co w nim bardzo bawiło i pociągało władcę
Rivendell. Szczególnie, że nikt inny nie miał szansy zobaczyć jego doradcy
w takim stanie. Miał do niego wielką słabość od bardzo wielu lat. To on
pomógł mu wychować dzieci |
Przykładna alternatywna rodzina w Śródziemiu – istny produkt post Love Parade.
| Cytat: | , wspierał w codziennych problemach i
wynagradzał wszystkie nieprzyjemne strony bycia władcą jednym prostym,
ciepłym dotykiem. |
Mała rzecz, a cieszy.
| Cytat: | W zamian Erestor miał go tylko i wyłącznie na swój
użytek każdej nocy, czego wcale nie można było nazwać wielkim
poświęceniem z jego strony... |
Elfy to jakieś proste stworzenia – do osiągnięcia spełnienia wystarczy dotyk. Nawet nie zasmyrać, tylko dotknąć.
| Cytat: | -Sugerujesz mi coś?... - Zapytał ucinając potok słów Erestora.
Elf spojrzał na niego skonsternowany. |
Przerwałeś mi, chamie!
| Cytat: | -No... Wiesz...- Zamilkł nie mając odwagi powiedzieć, co mu chodzi po
głowie o chłopcu, którego nosił na rękach. |
Czy tylko mnie skręca już obrzydzenie?
| Cytat: | | -Nie zdecydował, czego tak naprawdę pragnie? |
Tak, jak już wiemy, jest wybitnie niezdecydowany. Nie wie, co czuje, to i pragnienia są mu nieznane.
| Cytat: | - Dokończył za niego
Elrond. Zastanowił się chwilę i pokiwał głową. -Możliwe, chociaż trudno w
to uwierzyć, bo Elladan z pewnością uświadomił go, o co w tym wszystkim
chodzi. |
50 lat skończył, czas na uświadomienie... Mój drogi, widziałeś kiedyś pszczółki i kwiatki?
| Cytat: | - Uśmiechnął się porozumiewawczo do zmieszanego elfa.- Żyjącym
wiecznie nie wystarcza podział na rzeczy dobre i złe, właściwy śmiertelnym
rasom. |
Po tym tekście oddam się rozmyślaniom na temat rasy autorki, bo bredzi niemożliwie.
| Cytat: | Miłość nie jest tu wyjątkiem. Uważam, że nie rozczaruje się, gdy
pozna drugą, bardziej... Satysfakcjonującą stronę bycia elfem. |
Nieznaną dotąd człowiekowi. Tak, tak, autorko – przycięłaś już sobie uszka w szpic?
| Cytat: | Zamyślony Erestor popatrzył na niego w milczeniu, ale w końcu przytaknął.
-Masz rację... Ale *ja* mu tego nie uświadomię.- Sięgnął po swoją robótkę
na drutach i zabrał się za dzierganie. |
Rozmowa o seksie trochę go przerosła, musi sobie podziergać moherowy berecik.
| Cytat: | Elrond jednym ruchem wytrącił mu ją
z rąk i przyciągnął go do siebie. |
Dam ci inne druty, kochanie!
| Cytat: | | -Jesteś dzisiaj okropną babą. |
W pozostałe dni jest babą normalną.
| Cytat: | Możesz się w końcu zamknąć?- Poprosił
całując go. Erestor objął go i... Zachichotał. |
NIEEEE! ZNOWU!
| Cytat: | | -Lubię, gdy wreszcie uda mi się wyprowadzić cię z równowagi. |
Nie chcę wiedzieć, dlaczego to lubi...
| Cytat: | -Już ten szalik wyprowadził mnie dostatecznie z równowagi, od rana mam
ochotę udusić cię nim. |
Aha, będzie hardcore.
| Cytat: | | -Och! Ty dzikusie... |
Tarzanie...
| Cytat: | - Zawołał afektowanie Erestor, przeturlał się po pościeli i
przygwoździł Elronda swoim ciałem. - Możesz pokazać mi jeszcze raz jak
się dzieli łoże ze swoim podwładnym? |
Mamo, nie wrócę na kolację...
| Cytat: | | -...Wolę, gdy ty to robisz - szepnął władca Imladris gładząc plecy kochanka. |
Proszę wezwać pogotowie, komentatorka wymaga natychmiastowej hospitalizacji.
Mein Gott...
Ariana - Śro 03 Lis, 2010 21:42
Jaaaaj, mniam! Straty po tym odcinku - jeden opluty sokiem archewkowym zeszyt od fizyki i jedna lekko zmasakrowan karta wzorów. Po piątym cytacie odsunęłam jabłko, żeby przeżyć.
| Agn napisał/a: |
| Cytat: | | - poprawił się Erestor ściągając usta. |
Sznurkiem.
|
Jak to się stało, że odpowiedziałaś na moje pytanie? xD
[quote="Agn"]
| Cytat: | | -Nie denerwuj się tak i chodź tu wreszcie. Porozmawiamy. |
Taa... POROZMAWIAMY! Nie wiesz czasem...
| Cytat: |
O, to "TO" się teraz rozmową nazywa?
[quote="Agn"]
| Cytat: | - Elrond poklepał
miejsce obok siebie i odłożył książkę na stolik.
Erestor ułożył się wygodnie na wskazanym miejscu odrzucając za siebie
włosy. Elrond uśmiechnął się do niego pojednawczo.
-Wiec mówisz, że Elrohir wrócił do domu pijany? Sam? |
Trudno powiedzieć, jestem przekonana, że szwendało się za nim tuzin wiewiórek, dwa żubry i jedna zalana w trupa szkapa. No i przypałętał się dodatkowy elf.
|
Pardon, ale zapomniałaś o tym drzewie, z którym Ro baraszkował po drodze. Erestor ślady orgii jescze usuwał.
| Agn napisał/a: |
| Cytat: | | Widziałeś go z kimś? Bo ja nie. |
Z bibliotekarką? |
Obawiam się, że tu akurat Erestor byłbibliotekarzem, jeśli mnie pamięć nie myli...
| Agn napisał/a: |
| Cytat: | - Dokończył za niego
Elrond. Zastanowił się chwilę i pokiwał głową. -Możliwe, chociaż trudno w
to uwierzyć, bo Elladan z pewnością uświadomił go, o co w tym wszystkim
chodzi. |
50 lat skończył, czas na uświadomienie... Mój drogi, widziałeś kiedyś pszczółki i kwiatki?
|
Nieee, błagam! Przypomniała mi się nasza twilightowa histeryjka i uświadamianie... To nasze wspólne dzieUo dalej stoi gdzieś u mnie drukiem na półce
| Agn napisał/a: |
| Cytat: | Zamyślony Erestor popatrzył na niego w milczeniu, ale w końcu przytaknął.
-Masz rację... Ale *ja* mu tego nie uświadomię.- Sięgnął po swoją robótkę
na drutach i zabrał się za dzierganie. |
Rozmowa o seksie trochę go przerosła, musi sobie podziergać moherowy berecik.
|
Mnie też by przerosła
Pogotowia nie będzie, wiedziałaś, w co się pakujesz. Ale dostaniesz kFiatuszki
aneby - Śro 03 Lis, 2010 21:43
..... Brakło mi emotek ... Moze jeszcze
Agn - Śro 03 Lis, 2010 22:11
| Ariana napisał/a: | | Pardon, ale zapomniałaś o tym drzewie, z którym Ro baraszkował po drodze. Erestor ślady orgii jescze usuwał. |
Masz rację! Jesion został przeze mnie zapomniany! Mea culpa!
Ale jak mi powiesz, że facet był druidem, to padnę i nie wstanę, tak będę leżała...
| Ariana napisał/a: | | Agn napisał/a: | | Cytat: | | Widziałeś go z kimś? Bo ja nie. |
Z bibliotekarką? |
Obawiam się, że tu akurat Erestor byłbibliotekarzem, jeśli mnie pamięć nie myli... |
A ponieważ te elfy to straszne baby...
O Boże, właśnie doznałam skojarzenia... że skoro Erestor... sam...
Lepiej pójdę już spać.
Alicja - Czw 04 Lis, 2010 09:42
| Agn napisał/a: | Cytat:
-Och! Ty dzikusie...
Tarzanie...
Cytat:
- Zawołał afektowanie Erestor, przeturlał się po pościeli i
przygwoździł Elronda swoim ciałem. - Możesz pokazać mi jeszcze raz jak
się dzieli łoże ze swoim podwładnym?
Mamo, nie wrócę na kolację...
Cytat:
-...Wolę, gdy ty to robisz - szepnął władca Imladris gładząc plecy kochanka.
Proszę wezwać pogotowie, komentatorka wymaga natychmiastowej hospitalizacji. |
coraz lepiej
Admete - Czw 04 Lis, 2010 16:07
Rodzina Tolkiena to powinna dla przykładu wytoczyć kiedys proces jakieś ałtorce tego typu - o zniesławienie dobrego imienia J.R.R. Tolkiena.
Agn - Czw 04 Lis, 2010 22:15
A co przegrają w sądzie, batalion tolkienistów załatwi zza winkla. Albowiem "sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie"!
Admete - Pią 05 Lis, 2010 05:34
A żebys wiedziała Jako ekstremistka jestem za
BeeMeR - Pią 05 Lis, 2010 08:55
Im bardziej w las, tym bardziej ekstremistką jestem i ja
Deanariell - Pią 05 Lis, 2010 16:41
Sekstremistki
Tamara - Pią 05 Lis, 2010 19:09
O rany , ja naiwna nawet nie wiedziałam , że można coś takiego spuodzić jednak istoty ludzkie posiadają możliwości wręcz nieprzewidywalne
A ciekawe , co on na tych drutach tak dziergał zawzięcie , kolczugę ? Chociaż niee , raczej kamizelkę z lateksu w nitkach czarną of kors albo może srebrno-zieloną...
Agn , padam przed Tobą z podziwu , że jesteś w stanie to czytać i
Deanariell - Pią 05 Lis, 2010 19:51
| Tamara napisał/a: | A ciekawe , co on na tych drutach tak dziergał zawzięcie , kolczugę ? Chociaż niee , raczej kamizelkę z lateksu w nitkach czarną of kors albo może srebrno-zieloną. |
Szalik. "Cytat:
-Już ten szalik wyprowadził mnie dostatecznie z równowagi, od rana mam
ochotę udusić cię nim. "
W kolorach tęczy zapewne.
Admete - Pią 05 Lis, 2010 20:03
Zupełnie nie rozumiem, dlaczego on na tych drutach dzierga To jest tak głupio-absurdalne
Ariana - Pią 05 Lis, 2010 21:37
Szalik był akurat wściekle pomarańczowy, z ego co pamiętam. Aczkolwiek ja obstawiałam, że następny będzie ocieplacz na czajnik od herbaty. Albo zakolanówki, bo skarpetki za szybko by skończył.
Niezbadane są granice ludzkiej wyobraźni. Ja akurat brnę przez książkę "Władca Pierścieni albo kuszenie zła" Isabelle Smadji. Spokojnie mogę podciągnąć pozycję pod ten temat. Ktokolwiek czytał bądź choby widział film chyba się zgodzi, że to zdanie jest kompletnie bez sensu:
| Cytat: | | Dlaczego wyprawa hobbitów jest umotywowana nie chęcią wyemancypowania się, opuszczenia rodzinnego kokonu i uwolnienia spod autorytarnej opieki Boga, ale - odrwotnie - potrzebą oddania się w niewolę Pierścienia i Jeźdźców, sług Saurona? |
Khm. A książka jest pełna takich kFiatków i zastanawiam się, czy dobrnę do końca.
Agn - Pią 05 Lis, 2010 23:05
Wściekle pomarańczowy? I tak oto, drogie dzieci, do Rivendell zakradł się Gryffindor...
Czytam to zacytowane przez Arianę zdanie i z której strony bym nie patrzyła, nie widzę w nim sensu ani prawdy. Frodo odczuwający potrzebę oddania się w niewolę Pierścienia i Jeźdźców - może istnieje jakaś wersja LOTRa BSD?
Ariana - Pią 05 Lis, 2010 23:43
Dobijam do końca. Koszmar. Kobieta uprała się, że Tolkien miał świra na punkcie zła i był nim zafascynowany i przez bite 140 stron to udowadnia. A przynajmniej zakładam, że skoro robi to przez 11o, to ostatnei 30 raczej wiele się nie różni.
Powalające jest to, że autorka nie może się doliczyć Pierścieni w wierszu o Pierścieniach. Znaczy się nie wei, czy było ich 20, czy też 23.
- jeden pierścień, by wszystkimi rządzić
- jeden, by wszystkie odnaleźć
- jeden, by wsystkie zgromadzić i w ciemności związać
Co daje razem trzy pierśnienie. A z owego trzy w jednym pani Smadja doszła do Trójcy Świętej o_O
| Cytat: | | Natomiast forma opisu Pierścienia jest bardzo piękna. Pewien fragment narracji ujawnia w sposób szczególny poetycki talent Tolkiena i zarazem zawiera całą dwuznaczność jego tekstu. |
Ciągoty Tolkiena jak widać
| Cytat: | | To, co porywa u Tolkiena, to zmieszanie Dobra i Zła w jedno lub to, że Zło jest piękne. Czy też, dokładniej rzecz biorąc, zafascynowanie dziełem wynika z faktu, że wbrew temu, co jest dosłownie powiedziane, a w co naiwnie wierzymy, największe wartości, te, w których obronie wyrusza Drużyna Pierścienia, nie są Dobrem i Pięknem, greckim kaloskagathos, ale Złem i Pięknem. |
Tak, a to miał być dowód
| Cytat: | | Oko Saurona, zabójstwo Abla, ogień Prometeusza, czyli korzenie zła |
Podtytuł drugiej części książki. Ja nie wiem, ale jakoś zawsze mi się wydawało, żem it o Prometeuszu był raczej pozytywny niż negatywny...
No i mój absolutny kFiatek
| Cytat: | | Najwyraźniej jednak to, co jest dzisiaj najważniejsze dla zwolenników Tolkienowskiego świata, to nie nostalgiczna idealizacja przeszłości, wq której ludzie żyli w harmonii z naturą, w otoczeniu lasów, ale raczej usprawiedliwienie własnej fascynacji grami wojennymi. Twierdząc, ze cała ludzkość jest opętana złem i śmiercią i że ten zachwyt złem nie jest cechą tylko mniejszości o instynktach szczególnie sadystycznych, Tolkien uspokaja wszystkich swoich zwolennikówuwielbiających gry RPG. |
A teraz proszę przetłumacz mi to ktoś z polskiego na nasze, co?
Aragonte - Sob 06 Lis, 2010 00:05
Ariano, może przerzuć (przekopiuj) tego posta do wątku Tolkienowskiego? W końcu tam zaczęłaś recenzować tę książkę, lepiej, żeby to było razem
Sofijufka - Sob 06 Lis, 2010 08:04
plugawić Tolkiena czymś TAKIM?
|
|
|