Richard Armitage - Impresjoniści (The Impressionists) 2006 miniserial
Alison - Pon 26 Cze, 2006 19:23
Na obrazie widzimy rodzinny podwieczorek
Przy stole, przy mamusi niesforny bachorek.
Zgorzkniała ciocia przygląda się z dala,
I myśli - "Ja bym to Twoje dziecko lepiej wychowała"
Gosia - Pon 26 Cze, 2006 19:35
Stogi siana o wschodzie słońca
pod nimi łąka skoszona, pachnąca
góry niebieskie w dali majaczą
sezon na figle w sianie się zaczął
Alison - Pon 26 Cze, 2006 21:46
Znaczit sje pory na bzykanie ciąg dalszy nastąpił
Gosia - Pon 26 Cze, 2006 22:01
Zainspirowalas mnie
Wiesz, uczen idzie za swym Mistrzem
Alison - Pon 26 Cze, 2006 22:11
No to się poweselmy trochę, w końcu są wakacje i trochę facecji nie zaszkodzi
Laura z Filonem umawiali się pod jaworem
Jakimś rozkosznie ciepłym wieczorem
Ta panna siedzi drżąca pod wierzbami
Czyżby umówiona z kilkoma panami?
Gosia - Pon 26 Cze, 2006 22:20
| Alison napisał/a: |
Ta panna siedzi drżąca pod wierzbami
Czyżby umówiona z kilkoma panami? |
No to chyba tym razem przesadzilas
Alison - Pon 26 Cze, 2006 22:23
Tylko nie traktujmy sie tak dosłownie na Boga!!!
To skojarzenie z powodu liczby drzewek przeciwstawionych jednemu jaworowi.
OK koniec z facecjami.
Gosia - Pon 26 Cze, 2006 22:25
Tiaaaaaaaa.... no niech bedzie ze to o rosliny chodzilo
Alison - Pon 26 Cze, 2006 22:28
| Gosia napisał/a: | Tiaaaaaaaa.... no niech bedzie ze to o rosliny chodzilo |
Liczba panów skojarzyła się z liczba drzewek, ale skoro sieję zgorszenie, to obiecuję, że już nic mi się nie będzie kojarzyć :neutral:
Gosia - Pon 26 Cze, 2006 22:30
Jakie tam zgorszenie ?
Twoje skojarzenia sa calkiem interesujace
Alison - Pon 26 Cze, 2006 22:32
| Gosia napisał/a: | Jakie tam zgorszenie ?
Twoje skojarzenia sa calkiem interesujace |
Doprawdy? Trzy posty wyżej byłaś lekko zszokowana
Widać ten ostatni film z Colinem tak mnie wypaczył
Aga85 - Pon 26 Cze, 2006 22:33
Gosia dobrze gada. Nie porzucaj skojarzeń, Alisonku. Zawsze sypniesz nam czymś jedynym w swoim rodzaju. No a musze bzykanie, to już chyba nawet do legendy przejdzie
Alison - Pon 26 Cze, 2006 22:36
Eee tam tylko tak mówicie, jako Matka muszę jednak trzymać jakiś schemat. Na pieprzne facecje znajdę sobie jakies doroślejsze forum
Gosia - Pon 26 Cze, 2006 22:38
OJ nie ! !!!
Ja poprosze jeszcze troszke tych skojarzen
No i miasteczko panow potrzebne do objecia jednej kobity tez przejdzie do legendy
Aga85 - Pon 26 Cze, 2006 22:49
| Gosia napisał/a: | No i miasteczko panow potrzebne do objecia jednej kobity tez przejdzie do legendy |
Oj tak! To to na pewno
A Ty, Mateczko nigdzie się stąd nie ruszaj! Jesteś niezastąpiona, a Twoje skojarzenia nie mają sobie równych. Alisonku, chwytaj za pióro i do dzieła! Czekamy na kolejne musze bzykanie
Alison - Pon 26 Cze, 2006 22:50
"Sysko za póśno oblaziłem sie" - jak mawiał synek mojego kuzyna, jak mu ktoś spóźniony dawał proszonego od dłuższego czasu cukierka
Aga85 - Pon 26 Cze, 2006 22:54
Nie oblazaj się, Alisonku. "Bzyknij" nam swą twólczością . Plosimy...
Gosia - Pon 26 Cze, 2006 22:59
No to dla polechtania poety, powiem ze mi sie bardzo spodobal ten wierszyk Alisonowy:
"Piękna Camille na tle japońskich wachlarzy
Uśmiecha się, może o czymś marzy...
A czy malarz malując to piękne kimono
Wiedział już, że modelka będzie jego żoną? "
Prosty, a piekny !
Moze zrobimy albumik: po jednej stronie obrazy, po druiej wierszyki
Alison - Pon 26 Cze, 2006 23:04
A to drzewo co już pod nie nikt nie przychodzi
Bo wszystkich cnotliwa Gosia wypłoszyła
Teraz w hotelach spotykają się młodzi
Bo się kultura randkowa zmieniła :razz:
Alison - Śro 28 Cze, 2006 11:40
Kaziutka!
Ale nudno tej zimy, nie ma to jak lato
Pełno chętnych sroczek, można zostać tatą...
A tak siedzę na płocie, ogon mi sztywnieje
Przyjdzie zdechnąć z nudów, bo nic się nie dzieje.
Wszystkie sroczki zakutane po dziobki w ubrania
Nici z przytulania, nici też z bzykania.
Do chrzanu taka zima, niech ją piorun trzaśnie
Jak dłużej potrzyma, moja żądza zgaśnie
Panna_Marta - Śro 28 Cze, 2006 11:43
Odczuwam coraz większe wrażenie, iż przy tytule tematu powinno zostać umieszczone: "Wstęp tylko dla pełnoletnich" .
Kaziuto, Alison, świetnie jak zawsze :grin: .
Alison - Śro 28 Cze, 2006 11:47
Marteczko to wszystko od upału. Jak trochę spadnie temperatura to nam poetyckie nastoje powrócą, a narazie to nam się tak w głowinach gotuje i człowiek od tego trochę się odchyla od pionu. Ale mam nadzieję, że nikogo nie gorszymy :
Alison - Nie 02 Lip, 2006 11:37
Szczyty śniegiem okryte górują nad doliną
Ponad szczytami obłoki śnieżnobiałe płyną
Pójdę tam zakosztować tych szczytów zimnej słodyczy
Tam jest spokój, tam nic już nie szczytuje a tym bardziej nie bzyczy :razz:
Chyba się zajmę logopedią, bo ostatnio te wierszyki mi takie jak ćwiczenia dykcyjne wychodzą bzyczące chrząszczochrabąszcze w gąszczach i szczytujące bzyczącą słodyczą śnieżnobiałe szczyty
Alison - Sob 15 Lip, 2006 13:02
Panowie spotykają się i debatują
Diabli wiedzą o czym dyskutują.
A my co? Żadna nic nie ma do dodania?
Cóż tak ucichło w temacie bzykania ?
Gosia - Sob 15 Lip, 2006 20:10
Ja nie w tym temacie
Jak te ptaki co lecą nad Tamizą
tak me myśli do Pana idą
takie lekkie jak mgła nad ranem
porozmawiałabym sobie z Panem.
Pan gdzieś w świecie szerokim bywa,
a me życie spokojnie upływa
dalekie od filmu, powieści.
Czy to w głowie się Panu mieści? :
Śnię o Panu wieczorem i w nocy
Pan mnie dziwnie tak zauroczył
Nie wiem czemu wszedzie widze Pana
Czy to znak, że jestem zakochana?
Pan tak w filmach pięknie całuje
aż żar ust Pana sama czuję
i swój krawat Pan tak zdejmuje
nie przede mną – tego żałuję.
Pan odbywa dalekie podróże
a ja przez Pana pokochałam róże
zwłaszcza żółte, zerwane z krzaka.
Ot historia banalna taka
Przecież aktor to nie z życia postać
I tak już powinno pozostać
Bo marzenia podobnie banalne
Nie przystoją tak dojrzałej pannie.
|
|
|