To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Na Wschodzie bez zmian - 23. odsłona dramalandu

BeeMeR - Czw 30 Kwi, 2026 11:16

Coraz mniej mi się wydaje bym wróciła do Rebirth :P

U mnie Drugi chyba najlepiej jeździ na koniu, przynajmniej z tych ważniejszych postaci - już w pierwszym odcinku sam galopuje ulicami z bananem na twarzy i spina konia osobiście (a nie plecy kaskadera) :serduszkate:
https://www.youtube.com/watch?v=WHeVlowJ4KQ

główny to się ledwo na takowym trzyma i występuje głównie na koniopodobnym czymś, a galopują nogi końskie :P
Oj, Drugi, Drugi, jedna z najciekawszych postaci :serce2: , u mnie już kompletnie po ciemnej stronie mocy (a więc ma i stosowny makijaż i całkowity brak uśmiechu.. )

A tu jeszcze piosenka głównych, ale dla odmiany tu główna shippowana z Drugim :P
https://www.youtube.com/watch?v=ouZXl7DqTd8

RaczejRozwazna - Czw 30 Kwi, 2026 12:16

I dla mnie Drugi jest najciekawszą postacią, mimo mojego zauroczenia LYR :wink: Ale na koniu jeżdżą dobrze obaj. Natomiast urodę ma Drugi dziką, świetnie walczy no i sensownie jest prowadzony w odróżnieniu do Pierwszego, którego potencjał wyczerpał się w moim mniemaniu w pierwszej połowie dramy.

Jest taka ładna scena w ostatnim odcinku, gdy stary Drugi próbuje wsiąść na konia i upada - zaufani giermkowie rzucają się, żeby mu pomóc, a on dumnie odmawia i próbuje raz jeszcze - udanie. On ma przebłyski wielkości, na pewno nie jest też tyranem w Rebirth, przede wszystkim kochają go najbliżsi wojskowi.

Nie zachęcam do oglądania, aczkolwiek dodam, że tę dramę doskonale się przewija, idzie migiem :lol: Zresztą sporo odcinków trwa - po odcięciu napisów początkowych i końcowych - ok pół godz, może nawet mniej i sporo jest slow motion, tak że oglądałam na przyspieszeniu :-P

BeeMeR - Czw 30 Kwi, 2026 21:57

RaczejRozwazna napisał/a:
Jest taka ładna scena w ostatnim odcinku, gdy stary Drugi próbuje wsiąść na konia i upada - zaufani giermkowie rzucają się, żeby mu pomóc, a on dumnie odmawia i próbuje raz jeszcze - udanie.
Była scena koło połowy PA gdy on próbował wsiąść na konia (i lecieć ratować pannę albo sprawdzić czy nie potrzebuje ratunku), ale nie dał rady a przyboczni mu powiedzieli, żeby przestał, bo jest ranny. Oczywiście nie takie rzeczy robił ranny, no ale wtedy odstąpił - najwyraźniej to nawiązanie :wink:

Skończyłam Princess Agents - oj, to była jazda.... Absolutnie nie żałuję, podobało mi się, mimo pewnych wad, niedoskonałości, niedorzeczności i zostawionego w cliffhangerze końca. Mimo wszystko - postaci i ich relacje były wiarygodne, to najważniejsze, a klimat iście szekspirowski - ja lubię. Podtrzymuję, że najbardziej tragiczną i najważniejszą postacią jest Drugi, zdominowany przez żal, nietrafioną niechcianą miłość i żądzę zemsty - a to nie są dobre podstawy władzy, i on niemal ponosi porażkę - generałowie wodzą go za nos i robią coc chcą by skonfliktować z Główną, podkopać jej autorytet jako generała i osobę zaufaną, najlepiej wyrzucić z armii, a jej oddział usunąć (to złożona sprawa, ale bardzo dobrze rozegrany motyw :oklaski: ). I to jest gwóźdź do trumny ich relacji, bo Drugi zaczyna ją śledzić, kontrolować, podejrzewać, nie ufać, i tym niszczy resztki ciepłych uczuć, które do niego miała, a które stały od dłuższego czasu w konflikcie, bo działania Drugiego przestały być kompatybilne z ich marzeniami i planami wcześniej. No i to, że zrobił zamach na głównego, a ona właśnie odkryła, co do niego czuje też zrobiło swoje ;)
Kolejne dwie osoby tragiczne a bardzo ciekawe to księżniczka, którą nazywałam durną, bo była niemiłosiernie naiwna i egoistyczna, ale i ona dorosła. Jej konfrontacja z ojcem cesarzem, którego przyciska do muru by potwierdził, że w czasie wiadomego ślubu użył ją jako przynętę, nigdy nie planując faktycznie dać jej Drugiego za męża i jeszcze do paru innych spraw, po czym ona wyrzeka się go, a nawet próbuje otruć, ale zostaje powstrzymana i zamknięta w świątyni, potem ucieka do brata bez ręki - Młody książę to kolejna bardzo dobra postać i też tragicznie skonfliktowana :oklaski:
Główni też nie są źli, ale w moim odczuciu za tymi wyżej wymienionymi.

RaczejRozwazna - Pią 01 Maj, 2026 09:15

Zaczęłam z marszu Forever and ever czyli sequel/kontynuację One and only w czasach współczesnych. O rany, urocze to jest :lol: On gra typowego nerda w spektrum, profesora chemii z IQ 180 i zerowymi umiejętnościami społecznymi (zwłaszcza damsko-męskimi). Gra znakomicie :excited: Co chwila parskam śmiechem, bo znam osobiście takich nerdów. Jest tak inny od swojego heroicznego pierwowzoru w wersji historycznej, że aż się zastanawiam chwilami czy to ten sam aktor. Ale chwilami widać duże pokrewieństwo tych postaci. Te nawiązania są bardzo subtelne, ale ładne, łącznie z tą samą muzyką w niektórych momentach. Co za świetny aktor! (Poza tym, że wygląda jak piętnastolatek we współczesnych ciuchach, są aktorzy stworzeni wyłącznie do kostiumu i on chyba się do nich zalicza)

Ona jest dublerką w TV, między innymi dubluje dramę... One and only i jest poruszona historią bohaterów. Spotyka przypadkowo profesora, który nosi to samo imię co bohater One and only - i oczywiście zakochuje się od pierwszego spojrzenia, a raczej od pierwszego usłyszenia jego nazwiska :lol: Bohater porozumiewa się początkowo wyłącznie drogą mailową :mrgreen: ale powoli się rozkręca - no bo przecież to wielka, niespełniona wieki temu miłość i przeznaczenie. :wink: Zresztą profesor dość szybko orientuje się, że to ta jedyna i oświadcza się - przez telefon. :lol: Naprawdę urocze :mrgreen:
Jest też Drugi (gra inny aktor, ale też ciekawy), który tutaj jest pozytywny i jest najbliższym przyjacielem głównego, ale podobnie jak w pierwowzorze popada w obsesyjną miłość od pierwszego wejrzenia.

Nie wiem ile tego obejrzę, bo aż 30 odcinków, a samej akcji niewiele, ale na razie mnie cieszy. One and only, które zajęło w moim darmowym sercu szczególne miejsce, to to nie jest, ale miło się ogląda i wyłapuje nawiązania, między innymi ładne cytaty.

Rzut oka (muzyka nie pasuje ale dobre MV)
https://youtu.be/J1molBTYcQU?is=DYUA7wcyisxCOXnb

Admete - Pią 01 Maj, 2026 20:08

Przeczytałam na MDL, że jest taki nietypowy ciąg tej dramy i nawet miałam cię pytać, czy zamierzasz oglądać.
RaczejRozwazna - Pią 01 Maj, 2026 22:32

Tak, zamierzam. Bawi mnie jego postać, chwilami też wzrusza, fajnie się ogląda jej próby porozumiewania się z nim i bardzo powolnego przełamywania dystansu fizycznego (profesor ewidentnie kocha się początkowo w sposób czysto duchowy, i już jako narzeczony dziwi się na sugestię, że w momencie ślubu trzeba się np. pocałować :mrgreen: ). Bywa z tym różnie, ale wielka miłość usuwa przeszkody :wink: I jak nie kupuję tego typu nieśmiałości w relacjach w dramach, gdzie grają dojrzali (w założeniu) bohaterowie (np. Perfect Crown jest dla mnie nieprzekonujący tutaj strasznie) to tutaj jest to jak najbardziej zrozumiałe i przekonujące.
RaczejRozwazna - Sob 02 Maj, 2026 10:42

Może Główny w Forever and ever wygląda chwilami jak piętnastolatek, ale książę w Perfect Crown zachowuje się jak piętnastolatek, a to zdecydowanie gorsze. Odpuszczam juz tę dramę, przeleciałam tylko sceny Stevena Noh bo ta postać ewoluuje i wydaje się najbardziej interesującą - ciekawa jestem czy, jak i kiedy wybuchnie. Jak on fajnie gra te emocje! Zobaczyłabym bo chętnie w jakiejś mięsistej dramie, nawet seguku. Ma piękne, skośne oczy. Oby ta drama stała się dla niego trampoliną bo na pewno zasługuje na więcej.
BeeMeR - Sob 02 Maj, 2026 21:45

Próbowałam wrócić do Rebirth, ale to nie moja drama i nie moi bhaterowie - nazywają się tak samo (główny nieco inaczej w zapisie), podobne rzeczy niby przeszli, ale to nie to samo. Już nawet pomijam, że wyglądają wszyscy tak o 10 lat młodziej i poprzednicy, bo to pikuś. Plus drama ma przerost walk, slow motion i cgi nad treścią. Odpadam. A jeszcze nawet się główny nie pojawił :P
RaczejRozwazna - Sob 02 Maj, 2026 22:10

Tak jak pisałam - pierwsze odcinki są bardzo słabe, poprawia się od 5 - gdy pojawia się główny.
Ale nie zachęcam - to nie jest ogólnie dobra drama, a przy zderzeniu z PA w ogóle może być ciężko.

Trzykrotka - Nie 03 Maj, 2026 09:13

Kończę powoli Kunning Pałace, juz głównie dla aktorów. Ale dziś algorytm podpowiedział mi dramy na maj- chińskie. To znaczy, dramy, które będą miały premierę w maju. Kilka sobie wypisałam. Jest coś z Panem "naszym przodkiem"! W życiu nie zgadłabym co - otóż youth drama.... :dramasmiley: Pani wygląda na 15-latke, a pan ma blond strzechę na głowie. Tytul: Dazzling. Olaboga.
RaczejRozwazna - Nie 03 Maj, 2026 10:10

Tak widziałam :lol: I nie zamierzam oglądać :wink: Mam wrażenie, że LYR bierze wszystko co mu dają. On rzeczywiście późno się wybił na role pierwszoplanowe więc może to być zrozumiałe, ale licze, że zacznie przesiewać propozycje.
Jak czytałam - tam część ma być rzeczywiście "szkolna", a część "po latach", ale tak czy siak: :lol:

Natomiast z tych zapowiedzi zainteresował mnie "Splendid Match" - może dlatego, że kojarzy mi się z "Perfect Match", które mi się wyjątkowo "lekko" oglądało. Ale gra tam drugi z Forever and ever, które obecnie z bananem na twarzy kontynuuję. Jestem ciekawa jako on wygląda i sprawdza się w kostiumie bo w F&E jest super współczesnym playboyem z rockowym kucykiem, w dżinsach i skórze i bardzo mu pasuje ten wizerunek. Ta drama to była chyba jego pierwsza rola w ogóle, fajny jest.

BeeMeR - Nie 03 Maj, 2026 11:25

RaczejRozwazna napisał/a:
Mam wrażenie, że LYR bierze wszystko co mu dają
Albo co mu każą - może mieć kontrakt który niewiele zostawia mu pola do decyzji ;)
Te blond fryzury są okropne :confused3:
Próbuję wrócić do Perfect Crown ale to jest takie ple ple :roll: - nie ma tam wiele sensu ani logiki :roll:

RaczejRozwazna - Nie 03 Maj, 2026 11:40

Ja to już ostatecznie porzuciłam. Sztuczne, a akcja trochę bez sensu.
Admete - Nie 03 Maj, 2026 18:04

Oglądam "Filing for love" - pierwsze dwa odcinki to głównie komedia, więc trochę przewijałam. Teraz się zaczyna wątek romansowy.
Trzykrotka - Nie 03 Maj, 2026 23:49

Admete napisał/a:
Oglądam "Filing for love"

Jest na Netflixie? :kwiatek:

Mnie z tych chińskich nowości zainteresowała zapowiedź The Heir, bo i temat fajny, o odbudowie biznesu, z którego kiedyś słynęła rodzina (produkcja tuszu) i gra pani z Peony.

Jako najbardziej oczekiwaną wymienili wuxię :confused3: i szkoda, że gra w niej pan strażak, ten z Who Rules The World, bo chętnie bym go w czymś nowym zobaczyła, ale na wuxię się nie piszę.
Splendid Match jak najbardziej, tylko główna aktorka :roll: Widziałam ją w The Legend of White Cat - strasznie płasko tam wypadła.

RaczejRozwazna - Pon 04 Maj, 2026 00:01

A co to ta wuxia? :mysle: Bo One and only też ma taki tag a to piękna drama dla mnie.
Jakoś się nie zastanawiałam nad tym.

W piątym odcinku Forever and ever wujek powiedział głównemu "dziewczyna, która się w tobie zakochała musi być tak samo dziwna jak ty" :lol: Ale no po prostu jak główny odgrywa Aspergerowca to głowa mała :lol: Rzeczywiście jakbym widziała niektórych moich studenckich kolegów agh-owców.

Wolno się toczy ta drama, dłużyzny przewijam bo sporo ich, natomiast relacja między głównymi mnie szalenie bawi i ciekawi. Na razie dowiedzieliśmy się, że on ma niezbyt ciekawych rodziców - ojca i macochę, która w paskudny sposób potraktowała główną przy pierwszym spotkaniu. Ugh.

Trzykrotka - Pon 04 Maj, 2026 00:05

O proszę, masz tu definicję z wiki:
Wuxia (武侠) to chiński gatunek literacki, filmowy i komiksowy opowiadający o przygodach mistrzów sztuk walki, działających według kodeksu honorowego (xia) w starożytnych Chinach. Oznacza to dosłownie „bohaterów sztuk walki”. Gatunek ten charakteryzuje się podniosłymi walkami, dramatyzmem, obroną słabych oraz elementami niezwykłości (np. bieganie po wodzie, latanie), które wynikają z treningu, a nie magii.

To latanie, choreograficzne walki, sekty wojowników walczących ze sobą i tym podobne. Dla mnie tylko te fantastyczności o nieśmiertelnych i demonach są gorsze.

RaczejRozwazna - Pon 04 Maj, 2026 00:07

A, czyli latanie i takie cuda kwiatki? Niczego takiego nie było w OandO.
Trzykrotka - Pon 04 Maj, 2026 00:09

No więc właśnie, też nie pojmuję, czemu tak to zaliczyli.
Jako przykład podają Przyczajonego tygrysa, Dom latających sztyletów, Hero.

BeeMeR - Pon 04 Maj, 2026 08:30

Ja bym do wuxii prędzej zaliczyła Rebirth - tam były niemal same walki od czapy i znikomo sensu, plus ze trzy próby topienia głównej w trzech odcinkach - a to w jeziorze a to w kotle :wink:
Nawiasem, w PA Księżniczka była już na innym, dalszym etapie niż "zabić główną byle jak byle zabić" i to była postać tragiczna, a nie tylko tragicznie głupia :-P

Obejrzałam dostępne odcinki Perfect Crown - mnie oglądanie nie boli, to bajka dla nastolatek (wewnętrznych) to i się bohaterowie zachowują jak nastolatki :-P niemniej wciąż podoba mi się rola IU i Steve'a
Ciekawe dla kogo jest Rebirth, skoro nie zachowują się jak kilkulatki z dostępem do broni i sterydów :wink:
Jeszcze spróbuję dziś ze dwa odcinki z Lyr, choćby zeby go zobaczyć w tej roli, bo nie sądzę by moja opinia o dramie drastycznie wzrosła :mrgreen:

RaczejRozwazna - Pon 04 Maj, 2026 09:38

Cóż ja też nie sądzę 😏 Ale zobacz odcinek piąty, później 12-13 są niezłe, Trzeci jest też zabawny tam, tylko poprzewijać wątki poboczne, zwłaszcza mamusię Trzeciego :roll:

A w Forever and Ever główny się przygotowuje do wspólnego życia, stoi niemal codziennie pod blokiem Głównej i wylicza (po tym, jak długo jest zapalone światło w jej łazience) czas brania przez nią prysznica, żeby dostosować się w przyszłości do jej rytuału (właśnie wyliczył że między 25 a 38 min.)

:rotfl:

Trzykrotka - Pon 04 Maj, 2026 10:44

RaczejRozwazna napisał/a:


A w Forever and Ever główny się przygotowuje do wspólnego życia, stoi niemal codziennie pod blokiem Głównej i wylicza (po tym, jak długo jest zapalone światło w jej łazience) czas brania przez nią prysznica, żeby dostosować się w przyszłości do jej rytuału (właśnie wyliczył że między 25 a 38 min.)

:rotfl:

:rotfl: No piękne! Gdyby nie moje ślimacze tempo oglądania i długa lista oczekujących, pewnie bym się skusiła - ale może choć kilka odcinków, jak już obejrzę One and Only. Będę miała istny festiwal Bai Lu, ale nie narzekam. Polubiłam ją. Przynajmniej nie piszczy.

RaczejRozwazna - Pon 04 Maj, 2026 11:00

Ja też ją bardzo polubiłam :-D Ma w tym roku wyjść drama kostiumowa MoLi z nią - na pewno spróbuję.

A z Głównym naprawdę obejrzałabym coś więcej ale jego dramy to jakieś: :shock: Nawet teraz leci jakaś nowa drama z nim w roli głównej z tych latająco-fantastycznyxh :roll: Udało mi się tylko wyszukać i mam na liście do obczajenia "Under the power" z panią z Haftu - choć strasznie dużo odcinków, ale spróbuję. I jeszcze jedno coś z Nirwana w tytule ale nie bardzo mi się to widzi, zobaczę.

W F&E główny rozkręcił się na tyle, że bierze narzeczoną za rękę - ale tylko wtedy gdy trzeba, np. gdy ją "mentalnie" broni przed swoją pokręconą rodzinką. To ładne zważywszy ile go to kosztuje 😏 No jeszcze czasami gdy ją gdzieś prowadzi, ale to rzadko. :wink:
O jakimkolwiek objęciu się, nawet na pożegnanie czy powitanie, trzeba zapomnieć, ale za to pięknie się witają i żegnają takimi rozświetlonymi twarzami i uśmiechniętymi oczyma :serce2:

Trzykrotka - Pon 04 Maj, 2026 14:19

RaczejRozwazna napisał/a:


A z Głównym naprawdę obejrzałabym coś więcej ale jego dramy to jakieś: :shock: Nawet teraz leci jakaś nowa drama z nim w roli głównej z tych latająco-fantastycznyxh :roll: Udało mi się tylko wyszukać i mam na liście do obczajenia "Under the power" z panią z Haftu - choć strasznie dużo odcinków, ale spróbuję. I jeszcze jedno coś z Nirwana w tytule ale nie bardzo mi się to widzi, zobaczę.

Ren Jia Lun, bardzo ladnie się nazywa :serce: Moja Gosia bardzo go lubi i pamiętam jak się wściekała na jego dramę z Dilrabą - wydawałoby się, że dream team - w której on grał trytona (tak się nazywa pan syrenka?) dwie serie tego wyprodukowali.
Nie ma szczęścia do ról, albo nie ma dobrych propozycji.

RaczejRozwazna - Pon 04 Maj, 2026 14:29

Za syrenki męskie i żeńskie też podziękuję :wink: Ale może Gosia mogłaby polecić coś z nim? On jest świetnym aktorem, naprawdę.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group