Seriale - Nie DRAMAtyzujmy w końcu to dopiero 20 raz
Admete - Czw 27 Sty, 2022 13:42
Seguk to po prostu drama historyczna. Fusion seguk to drama kostiumowa, z większym naciskiem na romans albo też młodzieżowa, fantastyczna.
Ulubieniec Aragonte z seguka Six Flying Dragons - aktor też gra w Miseang. Byun Yo Han czyli Jasiek po naszemu
https://www.youtube.com/watch?v=hVkG2dst-uU
RaczejRozwazna - Czw 27 Sty, 2022 13:43
| BeeMeR napisał/a: |
Ja nie wiem jak ze szkoleniem głosu Ha Neula ale też lubię występy publiczne i śpiew na uśmiechu
https://youtu.be/JoEgKTIKuJE |
Sporo tam rozanielonych fanek - chyba się nie dziwię. Jego cała gama uśmiechów to była jedna z najjaśniejszych i najulubieńszych stron pierwszej części ML.
Dobra bredzę jak nastolatka - choć to miłe wrócić do tej aktywności sprzed, ekhm, wielu lat
Dzięki Admete. Tak, to się zgadzamy, że w kostiumie wygląda i chyba czuje się znakomicie, bardzo dojrzale, godnie ale i naturalnie. Nie mogłam się nadziwić, że między nim, a dziecinnym aktorem odrywającym rolę 10-tki jest tylko 2 czy 3 lata różnicy.
Loana - Czw 27 Sty, 2022 14:00
| Admete napisał/a: | | Cytat: | | A po Twojej myśli tzn jakie? |
Nikt nie był nieszczęśliwy, główna para się pobrała |
Czyli mogę kiedyś rozważyć tą dramę
| Admete napisał/a: | A to jest moja bardzo ulubiona drama - widziałam ze trzy razy w całości, a niektóre odcinki - nie przyznam się ile |
Secret Forest? Obejrzałam filmik i podobają mi się główni bohaterowie. A to jest przy okazji romans czy sama sensacja tylko?
Czy ktoś tutaj oglądał może dramę "Judge vs Judge" (2017)?
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Chodziło mi o te komedie-filmy, o których wspominasz. Tych dwóch już wspomnianych nie oglądałam, zobaczę. |
A to wieczorami przejrzę dysk i podrzucę Ci tytuły Część filmów to takie trochę quilty pleasure do oglądania, tzn nic specjalnie ambitnego, ale ja często oglądam miłe historie, żeby mnie było miło
Admete - Czw 27 Sty, 2022 14:02
Sama sensacja, nie ma tam romansu, jest przyjaźń.
| Loana napisał/a: | | Czy ktoś tutaj oglądał może dramę "Judge vs Judge" (2017)? |
Raczej nikt tego nie oglądał.
Tutaj Kang Ha Neul przewija się w mv z River - tej nieudanej dramy. Miał występ gościnny.
https://www.youtube.com/watch?v=U3DuDFNredA
RaczejRozwazna - Czw 27 Sty, 2022 14:06
Lubię opowieści mające na celu przede wszystkim to "żeby było miło" (jestem założycielką tematu o porawiaczach nastroju tutaj ), zatem będę wdzięczna i czekam niecierpliwie
Admete - Czw 27 Sty, 2022 14:08
Jak jest tylko miło, to jest zwykle nudno - na dłuższą metę Dwie godziny nie dłużej
RaczejRozwazna - Czw 27 Sty, 2022 14:09
Ty lepiej zamilcz, silna kobieto. Eowina się znalazła
Admete - Czw 27 Sty, 2022 14:12
Nie o to chodzi, bardziej się wciągam, jeśli jest akcja. Łatwiej mi zapomnieć o zwykłym świecie. Mam czym się zająć. Romanse też lubię, ale cała drama romansowa - to mi się rzadko zdarza, jakkolwiek się zdarza.
RaczejRozwazna - Czw 27 Sty, 2022 14:15
No zgoda, że sam romans to jest za mało. Choć pochłonęłam chociażby bollywoodzkie Vivah całkiem bezproblemowo i z przyjemnością. Z tym, że przez jakiś czas nie mogłam jeść słodyczy później
Aragonte - Czw 27 Sty, 2022 14:57
| Admete napisał/a: | Jak jest tylko miło, to jest zwykle nudno - na dłuższą metę Dwie godziny nie dłużej |
Dla mnie miło jest np. w Anwer Me 1988 czy Hospital Playlist, chociaż miałam też okazję do wzruszeń i czasem popłakałam sobie. Ale ogółem świat jest ciepły, pozytywny, trochę nierealny w tym i to mi wystarcza.
Sam romans to chyba byłoby dla mnie za dużo jak na 16 odcinków - chociaż na etapie fazy na kogoś (aktora/postać) zniosę sporo cukru w cukrze
Admete - Czw 27 Sty, 2022 15:08
| Aragonte napisał/a: | | la mnie miło jest np. w Anwer Me 1988 czy Hospital Playlist, chociaż miałam też okazję do wzruszeń i czasem popłakałam sobie. Ale ogółem świat jest ciepły, pozytywny, trochę nierealny w tym i to mi wystarcza. |
Takie miło też lubię, ale miło moje i twoje, a Loany to inne miło
Aragonte - Czw 27 Sty, 2022 15:37
| Admete napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | la mnie miło jest np. w Anwer Me 1988 czy Hospital Playlist, chociaż miałam też okazję do wzruszeń i czasem popłakałam sobie. Ale ogółem świat jest ciepły, pozytywny, trochę nierealny w tym i to mi wystarcza. |
Takie miło też lubię, ale miło moje i twoje, a Loany to inne miło |
No wiem
Dodałabym do tej listy moich "miłych" dram też "Hometown Cha Cha Cha".
Ktoś ma inny typy?
Loana - Czw 27 Sty, 2022 15:44
| Admete napisał/a: | Takie miło też lubię, ale miło moje i twoje, a Loany to inne miło |
No moje jest bardziej słodkie i romantyczne miło
Taka miła drama dla mnie to np tajska wersja "Full House". I "Her Private Life" - do tej dramy chyba najczęściej wracam
Trzykrotka - Czw 27 Sty, 2022 16:03
Jedyna drama z romansem i niemal tylko romansem, którą uwielbiam to The Greatest Love i zdania nie zmieniam od lat. Przy niczym innym tak się nie śmiałam i nie wzruszałam i w ogóle A tak, z miłych dram zdecydowanie Answer Me 1988 rządzi - co mi przypomina, że i tu powinnam podgonić i dokończyć wreszcie napisy.
RaczejRozwazna - Czw 27 Sty, 2022 16:21
O tak (ale w wersji bez zarostu, zdecydowanie ). Czemu nieudana?
EDIT. Myślę, że mogłabym popróbować takiego seguku (seguka?) bitewnego, o ile wątek romansowy, nawet subtelnie zaznaczony, też by tam był. W sumie Hua Mulan bardzo mi się podobało, a to chyba ta sama kategoria?
Aragonte - Czw 27 Sty, 2022 17:07
My Country albo Nokdu Flower - ale to drugie lepsze, pierwszego ostatecznie nie dokończyłam. Six Flying Dragons jest świetne, ale długie, ma 50 odcinków.
Trzykrotka - Czw 27 Sty, 2022 17:09
Drama była nieudana, bo - oczywista oczywistość - sam scenariusz był nie najlepszy. Ale przede wszystkim kręgosłup przetrącił jej skandal. Aktor grający główną rolę, Ji Soo, czyli 14 książę Wang Jung z Moon Lovers, został oskarżony w mediach społecznościowych, że jako uczeń prześladował innych uczniów. To był czas, kiedy przez świat rozrywki koreańskiej przetoczyła się fala takich oskarżeń, mniej lub bardziej prawdziwych. Te dotyczące Ji Soo były poważne - chodziło o przemoc fizyczną, wymuszanie haraczy, a nawet nadużycie seksualne. Tym ostatnim i aktor i jego agencja ostro zaprzeczyli, ale innym - nie. Ji Soo publicznie się przyznał i przeprosił, ale w Korei tego typu sprawy nie zostają wybaczone. Wykluczono go z dramy po chyba 6 odcinkach i zastąpiono innym aktorem, co jeszcze całość pogrążyło. Sam Ji Soo odrabia teraz wojsko jako pracownik socjalny i raczej już do głównego nurtu nie wróci.
Może spodobałyby ci się dramy historyczne z trochę nowszych czasów, jak Mr. Sunshine z samego końca niepodległości Korei i początków okupacji japońskiej? Lata 30 XX wieku. Wiem że Admete zaraz powie, że nie, ale mimo nieudanego romansu głównego to była drama, która zalazila za skórę. Nauri.
Loana - Czw 27 Sty, 2022 17:30
| Trzykrotka napisał/a: | | jak Mr. Sunshine z samego końca niepodległości Korei i początków okupacji japońskiej? Lata 30 XX wieku. Wiem że Admete zaraz powie, że nie, ale mimo nieudanego romansu głównego to była drama, która zalazila za skórę. Nauri. |
E, czemu powie nie? Jakby co to dla mnie byłoby na nie, bo ja nie lubię takich smutnych historii, ale czytałam, że to piękna drama i warto ją zobaczyć Jak ktoś nie trzyma się tak jak ja z daleka od smutnych historii
Admete - Czw 27 Sty, 2022 17:53
| Trzykrotka napisał/a: | | Wiem że Admete zaraz powie, że nie, ale mimo nieudanego romansu głównego to była drama, która zalazila za skórę. Nauri |
Dla mnie nie, bo to dzieło scenarzystki, której nie cenię, ale innym się podoba. Tam są piękne, filmowe sceny, bo budżet i reżyser lubi patos. Może się podobać. Tyle, że nieszczęśliwe zakończenie. To już Nokdu Flower ma w sobie więcej optymizmu - na zasadzie źle już było, teraz możemy już tylko się podnieść Ciekawszą dramą z tego okresu co Mr Sunshine było dla mnie Different Dreams.
W Joseon Gunman był ładny romans z tego, co pamiętam.
RaczejRozwazna - Czw 27 Sty, 2022 17:56
Czemu nie, może spróbuje? Lubię - niekiedy - smutne historie, zwłaszcza w tym skośnym kinie. I Mulan i ten słynny japoński film, jeżu, tytułu zapomniałam tylko plakat z czerwonymi kulami... mimo pięknego wątku romansowego kończyły się smutno. Ale to fajny rodzaj smutku.
Z Czternastki takie ziółko? No niefajnie, aczkolwiek nie był jakimś wybitnym aktorem. Nie wiedziałam, że w Korei jest taki rygor moralny, bo rozumiem i bez zastrzeżeń wykluczenia z powodu nadużyć seksualnych, ale szkolne wybryki... Ciekawe.
Admete - Czw 27 Sty, 2022 18:03
Wolę zdecydowanie takie podejście do historii jak w The Nokdu Flowers. Mr Sunshine wydało mi się zbyt piękne wizualnie i zbyt romansowe. Jakieś takie...brak było treści i główna para nie kliknęła. Patos i piękno miały pokrywać wszystko. W Different Dreams grał pan z Healera, ten starszy, dziennikarz:
https://www.youtube.com/watch?v=bmsN0aBrEto
RaczejRozwazna - Czw 27 Sty, 2022 18:10
Odpaliłam zwiastun Stranger z poprzedniej strony i - bardzo mi się podoba. Taki koreański odpowiednik Sherlocka z Cumembarchem. Coś czuję, że się skuszę.
Admete - Czw 27 Sty, 2022 18:19
Skuś się - nie wiem czy drugi sezon ci się spodoba, bo niektórzy twierdzą, że jest nudny ( na pewno inny ), ale pierwszy obejrzysz bez problemu. Ulubiony mv z pierwszego sezonu:
https://www.youtube.com/watch?v=f-D9IxXWXdQ
Niedługo będzie nowa drama tej scenarzystki. Tym razem z elementem sf. Na Netflixie masz Stranger i jej dramę o szpitalu Life.
Trzykrotka - Czw 27 Sty, 2022 18:36
No tak, ominął cię skandal z Dołeczkiem z końca roku, to nie załapałaś się na koreański etos wykluczenia, na który juz sarka coraz więcej fanów zagranicznych.
To jest kraj z silnie zakorzenioną konfucjańską moralnością i grzecznością oraz tym, ci się komu należy. Dotyczy to wszystkiego w życiu publicznym, od tego jak się do kogo zwracać, po to, jak się prowadzić. A osobom publicznym wolno prowadzić się tylko nienagannie. Dochodzi do tego system fanowski. Fan w Korei to potęga. Kontroluje idola i może go zarówno wynieść pod niebiosa, jak jednym pstryknięciem strącić na zawsze z piedestału. Za mniejsze afery aktorzy i idole wykluczani byli na całe lata z pracy. Jungmin z SuJu został wyrzucony z zespołu, bo śmiał się ożenić bez zapowiedzi. Jun Ki zerwał z dziewczyną, bo został przyłapany na chodzeniu z nią, fani nie wiedzieli. Woo Bin też zerwał z wieloletnią dziewczyną, bo kiedy w ciągu miesiąca wystrzelił pod niebo z popularnością, fankom jego druga połowa się nie spodobała. Wachlarzową wykluczono z gry na 2 lata, bo kombinowała z podatkami. To samo spotkało członków zespolu Jung Hwy. Aktorka z W i Happiness dostała kopa na kilka lat, bo publika dowiedziała się, ze jej rodzice przekupili ofiarę jej brata - agresora szkolnego żeby nie zeznawała przeciw niemu. Koszmit i Janna Jung podpadli za reklamowanie wody uznanej za chińską. Dołeczka podkablowała była dziewczyna - że namawiał ją do aborcji a potem porzucił. I tak dalej i tak dalej. Już nie mówię o jawnej niewierności, przyłapaniu na molestowaniu sekdualnym, czy tak ohydnych aferach jak z klubem Byrning Sun, czy gwałtem o który oskarżono męskiego PSH.
Poza tym w Korei prześladowanie w szkole to bardzo poważny problem, bardzo poważny. Nie potrafią sobie z nim niestety poradzić, co roku kosi zniwo samobójstw i nieumyslnych zabójstw - niestety, nie tylko Ji Soo dosięgnęła spóźnina sprawiedliwość.
RaczejRozwazna - Czw 27 Sty, 2022 18:46
Ok, ale na moje oko to jest pomieszanie z poplątaniem. Między ślubem bez zapowiedzi a oskarżeniem o gwałt... no kurczę, jak można to wrzucać do jednego worka? Wydaje się, że aktorstwo to ciężka praca w Korei.
Aktor ze Stranger przypomina mi bardzo mojego japońskiego kolegę. A aktorka - jest jakby starszą wersją tej dziewczyny z Healera.
|
|
|