To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5

Admete - Wto 06 Sty, 2015 14:12

Ja w klimatach wschodnich, choć nie koreańskich - oglądam Marco Polo ;) W Healerze jak na razie wszystkiego jest tak w sam raz - zagadka, sensacja, romans, komedia.
BeeMeR - Wto 06 Sty, 2015 14:18

Agn napisał/a:
Dobra, zamykam się i nie spoileruję.
doceniam :szacuneczek:

Cytat:
To bardzo wygodne, ale zajmuje w grzyb miejsca.
bez przesady, 10gb - mogę sobie na tyle pozwolić :cool:
znacznie więcej okupują dramy do obejrzenia ;)

Aragonte - Wto 06 Sty, 2015 14:27

Agn napisał/a:
Nawet jeśli takie są konsekwencje, chętnie zapiszę się do tego trenera na intensywny kurs. Gdzie mam podpisać??? :mrgreen:

Nawet wiem, skąd Twoja gorliwość :mrgreen: Nie tylko z uwagi na piękne oczy instruktora...(patrz: załącznik poniżej)

...ale i z uwagi na takie oto dodatkowe profity :mrgreen:

Ale trzymaj wtedy ręce przy sobie i nie wyjdź z roli, bo możesz spotkać się z taką ripostą jak w tym oto załączniku...

...a potem spotka Cię surowa kara typu przypiekanie tyłka nad ogniem :mrgreen:


Sorry za to faflunienie w wątku, ale Agn ma ograniczone środki na komórce, a gdzieś muszę to bredzenie umieścić, żebym nie pękła od wewnętrznego chichotu :wink:

I zmykam do brata, ciągle chichocząc do swej wizji :rotfl:

Admete - Wto 06 Sty, 2015 15:14

Obejrzałam odcinek P&P - w przyszłym tygodniu koniec. Trochę namotali, ale mnie to nie przeszkadza. Gunie się czasem w nazwiskach,a le ogólnie liczy się dla mnie tylko szef i prokurator, więc ich losy śledzę. Zaraz się zabiorę za Punch. Z Valid Love mam przestój - nie widziałam jeszcze 10 odcinka. Jakoś tak nie bardzo wiem, co chcą jeszcze pokazywać do 20 odcinka.
BeeMeR - Wto 06 Sty, 2015 15:46

Ja jestem po Healerze nr 2 i podoba mi się bardziej, ale do szału ciał to wciąż daleko ;)

Znowu mam ulubione sceny odcinka - tym razem dwie, ufam, że tendencja wzrastająca się utrzyma :mrgreen: :
- scena konfrontacji w łazience :oklaski: Przede wszystkim pięknie zmontowana i zilustrowana muzycznie :oklaski:

- scena tańców w kawiarni - :oklaski:
To wstawka tak cudnie od czapy, że aż miło :lol: I opad szczeny Healera bezcenny :rotfl:

- spidermenowanie Healera też jest urocze, bardzo dramalandowe - bo po prostu nie da się nie zauważyć takiego wielkiego pająka pod sufitem, ale w dramie łyknę wszystko :lol:


Podoba mi się końcówka - w formie para-teledysku, zdjęcia byłe i z następnych odcinków przemieszane w rytm melodii - jestem za.

Jeśli idzie o aktorów - również jestem za:
uwielbiam ajummę-hakerkę,


Healera też w różnych odsłonach - kawiarniane emo było szczególnie cudne :rotfl:


Podoba mi się tu też Park Min Young - nie do końca jestem przekonana co do fryzury (jeszcze) - ale na pewno ją odmładza. Aktorsko jest tu o niebo lepsza - naturalniejsza niż w New Leaf - tam to było za dużo ayego (za to była zgrabniej ubrana), tu jest postrzeloną dziewczyną - i taką ją kupuję.


co do dziennikarza jeszcze bardziej skonkretyzowanego zdania nie mam, ale się klaruje ;)
Nie zasnęłabym za skarby świata tak pod czyimś okiem :shock: No ale ludzie są różni.


Podoba mi się ten kadr:


I jeszcze moja kawa na dziś: :serce:

Admete - Wto 06 Sty, 2015 16:30

Niestety napisy do Healera nie pojawiają się zaraz na drugi dzień i trzeba czekać. Punch jest niesamowicie intensywne i dobrze zagrane. Nie powinnam lubic głównego bohatera, ale go lubię i szkoda mi, że umrze. Drań jeden...
Agn - Wto 06 Sty, 2015 16:36

Admete napisał/a:
W Healerze jak na razie wszystkiego jest tak w sam raz - zagadka, sensacja, romans, komedia.

A jaką masz ładną toaletę! :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
bez przesady, 10gb - mogę sobie na tyle pozwolić

10 giga... nie, to za wiele. Mam ten sam tryb oszczędzania jak Trzykrotka. A dramy po obejrzeniu, khem, archiwizuję bądź robię im papa.
Aragonte napisał/a:
Nawet wiem, skąd Twoja gorliwość Nie tylko z uwagi na piękne oczy instruktora...(patrz: załącznik poniżej)
(...)
...ale i z uwagi na takie oto dodatkowe profity

No ba! Jak ty mnie dobrze znasz! :D
Aragonte napisał/a:
...a potem spotka Cię surowa kara typu przypiekanie tyłka nad ogniem

:rotfl: Aragonte... ty mnie kiedyś zabijesz! :rotfl:
Choć nie wiem, czy po, ekhm, rozgrzewce zrobiłoby mi się jakoś bardziej ciepło przy przypiekaniu.
*Agn płacze z uciechy*
:rotfl:
BeeMeR napisał/a:
nie do końca jestem przekonana co do fryzury (jeszcze)

Ja ją łyknęłam bez problemu - jej akurat pasuje to ufarbowanie przy jednoczesnym przycięciu. :)
A ciuchy ma dobrze dobrane do swej postaci. :)
BeeMeR napisał/a:
Nie zasnęłabym za skarby świata tak pod czyimś okiem No ale ludzie są różni.

A czy ona wtedy przypadkiem leków nie wzięła? Bo mnie się wydaje, że tak, a wtedy bywa z tym różnie.
Admete napisał/a:
Nie powinnam lubic głównego bohatera, ale go lubię i szkoda mi, że umrze. Drań jeden...

Cudne stwierdzenie. :mrgreen:

BeeMeR - Wto 06 Sty, 2015 16:45

Agn napisał/a:
10 giga... nie, to za wiele
Ależ ja nie namawiam :lol:
Mnie samo np. Gumiho zajmowało więcej, ale sukcesywnie znika :P
Ja mam swoje ulubione teledyski - jak się bawię z Anusią to nieraz włączam losowy wybór i mmm :serduszkate:
To moja forma archiwizacji dram ;) - z każdej prawie mam choć jeden jakiś "ulubiony" - moją miłość do dramy (albo ścieżki dźwiękowej ) można poznać m.in. właśnie po ilości teledysków :lol: lub ich braku :P
a te najbardziej ulubione dramy zarchiwizowałam również ;)

Agn napisał/a:
A ciuchy ma dobrze dobrane do swej postaci. :)
No ma = ale nie wygląda nawet w połowie tak zgrabnie jak potrafi przy swojej sylwetce - ale to sam początek dramy :mrgreen:

Agn napisał/a:
A czy ona wtedy przypadkiem leków nie wzięła? Bo mnie się wydaje, że tak, a wtedy bywa z tym różnie.
Raz: leki, dwa: ma za sobą wypadek i traumę, a to bywa różnie - nasz wujek lubił drzemać przy szmerze telewizora.

A we FDF tatuś wcale nie był przypiekany, tylko przywiązany - dymiąca beczka stoi znacznie bliżej od trzepaka ;)

Admete - Wto 06 Sty, 2015 16:49

Agn napisał/a:
Cudne stwierdzenie. :mrgreen:


Bo z niego taka zła, wredna, seksowna bestia. Zaraz byście mi powiedziały, że brzydki, ale na mnie tacy serialowi i filmowi zawsze robią wrażenie ;) Avek mi się jakoś tak sam zrobił. Tez muszę trochę przeczyścić swój dysk.

BeeMeR - Wto 06 Sty, 2015 16:50

Cytat:
Bo z niego taka zła, wredna, seksowna bestia.
Rozwiń temat - masz moją pełną uwagę :twisted:
Admete - Wto 06 Sty, 2015 16:55

To jest prawnik, który zaczynał jako człowiek, który chce uczciwie pracować, ale potem stwierdził, że to nic nie daje i sprzedał duszę. Został kimś w rodzaju naprawiacza, załatwiał wszystkie brudne interesy jednego gościa w zamian za to, że jak ten dojdzie do władzy, to on razem z nim. Po drodze stracił żonę, dziecko ( rozwód ) i chyba szacunek do samego siebie. A na koniec dostał guza mózgu i ma jakieś trzy miesiące życia. Ukrywa swój stan i teraz zerwał z politykiem ( prokurator generalny ), któremu pomagał i chce zakończyć różne sprawy przed śmiercią. Nie stał się przy tym człowiekiem gołębiego serca - nadal jest maksymalnie wredny, podstępny i taki wow ;) Chyba nie ma w tym serialu czystej, niewinnej osoby poza córką prawnika. Każda coś tam skrywa, chowa, w coś pogrywa. Mocne to jest. Tego Chasera to nadal chcę jak wiesz ;)
BeeMeR - Wto 06 Sty, 2015 17:07

Admete napisał/a:
Tego Chasera to nadal chcę jak wiesz ;)
Dostaniesz w lutym - wraz z Drzewem. :kwiatek:
Do tego czasu może znajdzie się na to miejsce ;)
O Punch pomyślę później - avek zauważyłam :mrgreen:

Problem że co chwilę coś się pcha bez kolejki - dziś Happy New Year się rozgościło - ale to chyba tylko przelotem ;)

Admete - Wto 06 Sty, 2015 17:28

Odcinek 6 Punch trzyma w napięciu, a w zapowiedziach kolejne zagrywki. Męskie kino. Takie lubię chyba najbardziej.

Tu jest fotka aktora, który gra prawnika w Punch. Fotka z Gangman 1970. Powiem wam, że LMH będzie miał wysoko poprzeczkę postawioną, bo ten gość dobrze gra.


Agn - Wto 06 Sty, 2015 18:59

BeeMeR napisał/a:
Ależ ja nie namawiam

Kiedy już kupię sobie dysk, to wtedy ewentualnie... :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
jak się bawię z Anusią to nieraz włączam losowy wybór i mmm

Jesteś wtedy w stanie się skupić na Anusi? :mrgreen:
Cytat:
A we FDF tatuś wcale nie był przypiekany, tylko przywiązany - dymiąca beczka stoi znacznie bliżej od trzepaka

Oczywiście, że nie był, ale ujęcie niezłe, a głupawka poszła sama. :mrgreen:
Admete napisał/a:
Zaraz byście mi powiedziały, że brzydki

Niekoniecznie, ja się temu aktorowi bardzo dokładnie przyjrzałam i uważam, że oblicze ma interesujące. Jest... jak to się mówi? Roughly handsome?
Muszę obejrzeć Punch, bo chcę zobaczyć, jak gra - już się naczytałam, że jest świetnym aktorem.
Admete napisał/a:
Tego Chasera to nadal chcę jak wiesz

Może jak się za niego weźmiesz, to ja się wezmę w sobie i do spółki z tobą dokończę. :) Wiesz, że tam gra zgniły tatuś z CH? I to takiego sk......................., że głowa boli (polityk, szuja... brrrr!).
Admete napisał/a:
LMH będzie miał wysoko poprzeczkę postawioną, bo ten gość dobrze gra.

Ale moim zdaniem to dobrze, trzeba mieć wyzwania i nie spoczywać na laurach. Zresztą w filmach gra się inaczej niż w serialach. Trzymam kciuki za LMH z całej siły, ale tego pana też bardzo chętnie obejrzę - w końcu lubię dobrych aktorów. :)

Aragonte - Wto 06 Sty, 2015 19:12

BeeMeR napisał/a:
A we FDF tatuś wcale nie był przypiekany, tylko przywiązany - dymiąca beczka stoi znacznie bliżej od trzepaka ;)

Dobrze wiem, że nie był przypiekany (BTW ujęcie z czytającym Junkim trzymającym za sznurek też mnie rozwalało :lol: ), ale ujęcie było takie, że po prostu żal było nie wykorzystać w innej, nieco żartobliwej konwencji :lol:

I idę, żeby za dużo nie faflunić, zwłaszcza że dzisiaj już koniec leniuchowania, jutro muszę do pracy, bue.

Aragonte - Wto 06 Sty, 2015 19:15

Admete napisał/a:
Agn napisał/a:
Cudne stwierdzenie. :mrgreen:


Bo z niego taka zła, wredna, seksowna bestia.

Brzmi interesująco :mrgreen:

Agn - Wto 06 Sty, 2015 19:15

Aragonte napisał/a:
I idę, żeby za dużo nie faflunić, zwłaszcza że dzisiaj już koniec leniuchowania, jutro muszę do pracy, bue.

Fafluuuuuń!!! Zawsze możesz na priva, chyba że pozostałe damy wybiją ci to z głowy. :twisted:

(Obawiam się, że po tych ujęciach na piękne oczy pana instruktora i ze względu na pozytywne wpisy Aragonte nt. filmu odświeżę sobie FDF.)

BeeMeR - Wto 06 Sty, 2015 19:16

Agn napisał/a:
Jesteś wtedy w stanie się skupić na Anusi? :mrgreen:
Oczywiście - jakoś muszę umieć ogarnąć "mój Wietnam" jak to ostatnio określiła Monika, będąca telefonicznie świadkiem wymiany zdań i poglądów moich dzieci ;)
A przecież te ulubione teledyski znam już na pamięć i nie muszę patrzeć, żeby wiedzieć kiedy jest które ujęcie - z bollywoodami też tak miałam tj,. pokaźny katalog i kilka płytek teledysków puszczanych małemu Adasiowi :cool:
Teraz dysk spokojnie mieści teledyski to co sobie będę żałować :mrgreen:
Co jakiś czas robię przesiekę jak we wszystkim.

BeeMeR - Wto 06 Sty, 2015 19:17

Agn napisał/a:
moim zdaniem to dobrze, trzeba mieć wyzwania i nie spoczywać na laurach.
Pewnie, że dobrze - ciekawa jestem bardzo jak LMH wypadł - i tego aktora o którym była mowa też.

Aragonte fafluń - nie żałuj sobie i nam. :mrgreen:

Agn - Wto 06 Sty, 2015 19:17

BeeMeR napisał/a:
A przecież te ulubione teledyski znam już na pamięć i nie muszę patrzeć, żeby wiedzieć kiedy jest które ujęcie - z bollywoodami też tak miałam tj,. pokaźny katalog i kilka płytek teledysków puszczanych małemu Adasiowi

Podziwiam. Bo mnie jak się coś spodoba, to od razu zerkam na swoje ukochane "o, to będzie teraz TO ujęcie" - muszę choćby kątem oka.

Aragonte - Wto 06 Sty, 2015 19:19

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
I idę, żeby za dużo nie faflunić, zwłaszcza że dzisiaj już koniec leniuchowania, jutro muszę do pracy, bue.

Fafluuuuuń!!! Zawsze możesz na priva, chyba że pozostałe damy wybiją ci to z głowy. :twisted:

No nie wiem :twisted: Dzisiaj w desperacji fafluniłam coś w esemesach mojej kumpeli w pracy, która heroicznie (jak się domyślam) powiedziała, że może trochę o Junkim posłuchać. Nie chcę jednak nadużywać jej cierpliwości :-P

Agn napisał/a:
(Obawiam się, że po tych ujęciach na piękne oczy pana instruktora i ze względu na pozytywne wpisy Aragonte nt. filmu odświeżę sobie FDF.)

Odśwież, odśwież, on w końcu bardzo fajny jest :D I w sumie o bardzo pozytywnym przekazie, optymistyczny.
Agn, ciekawe, ile razy obejrzysz scenę z ustalaniem reguł, kiedy Jun Ki mówi władczo "ja jestem nauczycielem, a ty - uczniem" i inne takie miłe dla oka (i ucha) scenki :wink:

Idę piec ciasto. Ale wrócę :twisted:

Agn - Wto 06 Sty, 2015 19:21

Aragonte napisał/a:
No nie wiem Dzisiaj w desperacji fafluniłam coś w esemesach mojej kumpeli w pracy, która heroicznie (jak się domyślam) powiedziała, że może trochę o Junkim posłuchać. Nie chcę jednak nadużywać jej cierpliwości

Czy to ta, która dała się "skrzywdzić" dramami bez oporów? :mrgreen:
W razie czego - mojej możesz nadużywać do woli. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Ciekawe, ile razy obejrzysz scenę z ustalaniem reguł, kiedy Jun Ki mówi władczo "ja jestem nauczycielem, a ty - uczniem" i inne takie miłe dla oka (i ucha) scenki

Moja dłoga, kiedy oglądałam ten film z Anaru leciałyśmy przez niego grzecznie, ale po skończeniu seansu, w domowym zaciszu... khe khe khe te sceny były wałkowane bez ustanku. :rumieniec:

Agn - Wto 06 Sty, 2015 19:32

Aragonte napisał/a:
Idę piec ciasto. Ale wrócę

No nie wiem, czy wrócisz. Możesz być bardzo zajęta tym pieczeniem. :twisted:
Masz wszystkie składniki na ciasto? Czy też potrzebujesz się wybrać do marketu po coś...?


No chyba że już przystąpiłaś do działania ze swoim osobistym asystentem...


:mrgreen:

PS Swoją szosą Junki już kręci film. :)

Aragonte - Wto 06 Sty, 2015 19:50

No dobra, dość tego dobrego...


...uprowadzam asystenta i idę piec drugie ciasto :twisted:

Agn - Wto 06 Sty, 2015 19:53

Aragonte napisał/a:
...uprowadzam asystenta i idę piec drugie ciasto

BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAA!!! :twisted:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group