Ekranizacje - Emma BBC serial 2009
Admete - Śro 28 Paź, 2009 22:20
Emma Romoli jest moją Emmą - Gwyneth była za słodka, za gładka. Emmy Kate prawie nie pamiętam - widziałam tylko raz i jakos nie miałam ochoty do tej adaptacji wracać. A tutaj jest tyle zabawnych scen, tyle smaczków. Muzyka bardzo dobra, świetna Harriet, Eltonowie, pan Weston, Jane ( ona zawsze nijako wypadała ). Idealna panna Bates ( w końcu pokazano ją normalnie, bez przerysowania ). No i mnie się para Emma - Knightley bardzo podoba, są tacy naturalni, szczerzy w gestach, rozmowach. Emma jest chwilami okropna, zbyt pewna siebie, snobistyczna ( nie w taki wulgarny sposób jak pani E., ale jednak ), denerwująca, przemądrzała, ale jednocześnie radosna, otwarta i o dobrym sercu. Taka Emmę znam właśnie z powieści Austen.
Aragonte - Śro 28 Paź, 2009 22:22
Jest już całość? Wszystkie odcinki? Może obejrzę to weekend
Gosia - Śro 28 Paź, 2009 22:31
Mnie Romola denerwuje, nic na to nie poradzę.
Admete - Śro 28 Paź, 2009 22:35
| Gosia napisał/a: | | Mnie Romola denerwuje, nic na to nie poradzę. |
Mnie Emma jako postać zawsze denerwowała, więc pasuje
Gosia - Śro 28 Paź, 2009 23:03
Ale Kate robiła to jakoś wdzięczniej.
Admete - Śro 28 Paź, 2009 23:13
Emma nie powinna byc wdzięczna Emma powinna być Emmą i dla mnie jest nią Romola. Tak samo jak panem Knightleyem jest teraz Miller. W Emmie amerykańskiej był eleganckim przystojniakiem, w Emmie Davisa był zbyt surowy i gwałtowny. Ten jest w sam raz I ma ładne oczy. W końcu polubiłam Emmę jako utwór. Może nawet przeczytam raz jeszcze? Śmiałam się kiedy trzeba i kiedy trzeba przejmowałam, choć znam historię. I teraz wierzę, że można zrobić dobrą wersję MP. W Emmie użyto kilka razy głosu z offu, żeby pokazać myśli postaci. Można tak samo postapić w MP.
Gosia - Śro 28 Paź, 2009 23:29
A ja nie lubię tej sceny, gdy ona przybiega do niego, jest jakaś histeryczna i zaraz zresztą wybiega Moim zdaniem źle to było zagrane.
Gosia - Śro 28 Paź, 2009 23:39
Oki, zgadzam się. Rozumiem kontekst, ale gra Romoli mnie nie przekonuje.
Knightley jest tu okay.
spin_girl - Czw 29 Paź, 2009 12:20
totalny offtop, bo jeszcze nie widziałam 4 odcinka Gosiu, jaki masz piękny awatar.....
Caitriona - Czw 29 Paź, 2009 12:56
Obejrzałam pierwszy odcinek nowej Emmy.
Książkę czytałam tylko raz, ponieważ główna bohaterka nie przypadła mi do gustu. Jeśli chodzi o poprzednie ekranizacje, to obie mi się podobały, ale wolałam jednak tą z Gwyneth.
Co do serialu to jestem na tak. Patrząc na zdjęcia nie podobał mi się przede wszytskim Miller jako Knightley, choć samego aktora lubię. Jednak po pierwszym odcinku nie jestem już tak bardzo na nie. Moim zdaniem on i Garai pasują do siebie. A Ramola jako Emma podoba mi się bardzo. Potrafi mnie zirytować, ale przy tym jest pewna siebie, pełna zapału i w sumie sympatyczna. Pewnie robi czasem dziwne miny, ale taka po prostu jest Garai; mnie to nie przeszkadza, bo kto takich min czasem nie robi? Może zdarza jej się za dużo machać rękoma i sama otwiera drzwi, ale to jakoś wtapia się w całość serialu i nie odstaje od niego. Bardzo, ale to bardzo podoba mi się Blake Ritson, zdecydowanie najlepszy pan Elton ze wszystkich ekranizacji. Brawa. Cieszę się, także że w końcu pokazano sympatycznego i przejętego pana Woodhouse'a, a nie jak zawsze upierdliwego dziwaka. Panna Bates jest prawdziwsza niż w poprzednich wersjach, ale ma jedną wspólną cechę z panną Bates z ekranizacji z Gwyneth: tak samo śmisznie wzdycha. Jodhi May jako pani Weston jest niezła. Pan Weston także. Nie do końca przekonuje mnie jeszcze Harriet; ma coś w sobie takiego, że mnie denerwuje.
Bardzo mi się podoba, że ta ekranizacja pokazuje więcej państwa Knightley. Serial ma piękną czołówkę i muzykę. Także plenery i wnętrza są bardzo ładne, kostiumy także.
Póki co jestem na tak.
Gosia - Czw 29 Paź, 2009 20:43
| spin_girl napisał/a: | Gosiu, jaki masz piękny awatar..... |
Dzięki Też tak uważam
Będę musiała jeszcze raz obejrzeć ten serial na spokojnie. Może zmienię zdanie, może...
Aragonte - Czw 29 Paź, 2009 21:09
| Mag13 napisał/a: | Jeśli ktoś jest po pierwszym odcinku tej Emmy za, to tym bardziej będzie za po ostatnim! |
Mam nadzieję, że ze mną tak będzie
Mam już serial i zacznę dzisiaj sobie oglądać
Caitriona - Czw 29 Paź, 2009 22:14
No nie mogłam się oprzeć i obejrzałam odcinek drugi i trzeci. I nadal mi się podoba, chyba nawet jeszcze bardziej. Nie wiem w czym leży rzecz, ale ten serial wydaje mi się bardzo sympatyczny, a przede wszystkim ciepły.
Obsada wzbogaciła się o świetną panią Elton, cudne były te wstawki przy planowaniu wypadu do Donwell. Pojawili się także Frank oraz Jane Fairfax, ale chyba nie do końca mi się obije podobają... Jane faktycznie ciągle wygląda na chorą, a Frank ma coś w swobie nieprzyjemnego czasami. Za to zyskała w moich oczach Harriet. Scena z rozszyfrowaniem łamigłówki od pastora, bezcenna
Najbardziej póki co podoba mi się odcinek trzeci. Nie ukrywam, ze głównie ze względu na bal. Bardzo fajnie nakręcone sceny tańca, skoczna muzyka i przyjazna atmosfera. Ładnie był pokazany wspólny taniec Emmy i pana Knightleya (jak on ma na imię?).
Stroje, muzyka i zdjęcia nadal mi się bardzo podobają.
Gdyby ten serial był wydany u nas, na pewno bym go zakupiła
Admete - Pią 30 Paź, 2009 05:11
Też chciałabym kupic serial. jeśli nie będzie u nas, to kupie wersję angielską.
Caitriona - Pią 30 Paź, 2009 09:29
Boziu, za dużo masła jem, sklerozę mam totalną..... Za Chiny nie mogłam sobie przypomnieć. Dzięki!
Anonymous - Pią 30 Paź, 2009 12:55
bedzie jakaś minimalna szansa, zeby Emmę ten no tego ten?
Anonymous - Pią 30 Paź, 2009 13:38
nie dostałą bo kaś goopi jest i zapominalski.
i czy można dokonać jakiejś ekspiacji... czy czego tam innego
Admete - Pią 30 Paź, 2009 14:19
Faktycznie ujęcia malarskie! Trzeba obejrzec ponownie.
Gosia - Pią 30 Paź, 2009 16:04
Ten dom Knightleya w rzeczywistości wydawał mi się pusty wewnątrz, gdy pokazywali ujęcia z zewnątrz.
Lizzy - Pią 30 Paź, 2009 23:04
mi osobiście ,jesli chodzi o muzykę ,podoba sie motyw przewodni z czołówki oraz muzyka z drugiego tańca kiedy to Mr Knightley prosi Harriet Smith do tańca. Nogi same się rwą ) moge ta scenę ogladać i oglądać;)
Caitriona - Sob 31 Paź, 2009 00:06
Właśnie skończyłam swój pierwszy w życiu sosik polski do trzeciego odcinka (to mój ulubiony odcinek póki co), pewnie pełen jest różnorodnych błędów i niedociągnięć, ale starałam się jak mogłam. Jeśli ktoś chce, dajcie znać
[z góry mowię, że plik jest w formacie srt]
Lizzy - Sob 31 Paź, 2009 00:32
ja sie zgłaszam:)
Caitriona - Sob 31 Paź, 2009 00:34
To poproszę maila I napisy są póki co tylko do trzeciego odcinka
Aragonte - Sob 31 Paź, 2009 00:38
Kcem chociaż nie doszłam jeszcze do trzeciego odcinka, na razie obejrzałam pierwszy
No, muszę przyznać, że to pierwsza ekranizacja Emmy, podczas której puściłam wodze fantazji i zastanawiałam się, czym by się to wszystko skończyło, gdyby nie opisała tego Austen - toż to mogło się totalnie powikłać wskutek machinacji tytułowej bohaterki. I co wtedy?
Najbardziej smutna scenka była u panien Bates, kiedy były same, bez gości, bo Emma odmówiła wizyty - chyba Mag13 o tym wspominała. Tutaj panna Bates staje się już nie przedmiotem kpin, tylko tak naprawdę, wbrew pozorom, cichą bohaterką, moim zdaniem. Co w końcu czekało ją dalej, ją i jej matkę? Nic, tylko pogłębiająca się bieda
Nie, zdecydowanie nie chcę żyć w XIX stuleciu.
Lizzy - Sob 31 Paź, 2009 01:01
lizzy3@vp.pl
|
|
|