Richard Armitage - SPOILER! Zakończenie RH2 i spekulacje
Gosia - Wto 29 Sty, 2008 20:20
No, to byl szok dla Guya - swiadomosc, ze ona caly czas go oszukiwala.
Interesujace sa rozmowy miedzy nimi wlasnie po tym fakcie.
Jego rozgoryczenie, ale zarazem milosc, ktora wciąż do niej czuje i o ktorej do niej mowi.
Harry, ja mam zapisana jakas wersje 10 MB tego video, ale nie wiem czy to z Youtube czy z jakiejs strony, gdzie klip jest zamieszczony. Naprawde jest dobry. Muzyka jest chwilami spokojna a chwilami tak dramatyczna i te ujecia... Bardzo dobre video.
W ogole te swietne teledyski budowane na watku Guy/Marian nadają nową wartośc temu filmowi. Bardzo sie chce po ich obejrzeniu zerknac na film. Tylko jak ja wytrzymam samego Robina i jego druzyne?
Anonymous - Wto 29 Sty, 2008 21:01
| Gosia napisał/a: | | Jego rozgoryczenie, ale zarazem milosc, ktora wciąż do niej czuje i o ktorej do niej mowi. |
to trzeba serca nie mieć, żeby nie zasmucić się nad Guyem, a Hooda to mi nie jest szkoda.
No a wcześniejszy odcinek jak guy ma zamiar bronic miasta przed czarnymi Rycerzami
W sumie tak resztką obiektywizmu, jak tak pomyśleć, wcielić się w MArian, no to dobra nie kochałą Guya, ale dlaczego na litość Boską TAK GO oszukuje? Co Ona sobie myślała, że jak przyjdzie co do czego guy zdobędzie się na rycerskość i powie "Dobrze MArian, możesz odejść, życzę WAM szczęścia. Paranoja.
idę się mierzyć z odcinkiem 12 i 13
achata - Wto 29 Sty, 2008 21:19
| Sofijufka napisał/a: | | achata napisał/a: | Mnie Szczawik zachwycał w kazdym swoim momencie
W 9 odcinku kiedy mówi Allanowi, że nie mógłby żyć ze zdradą. No- prawdziwy hero.
Niestety zdaje się, ze na koniec wydali go za Djaq i zostawili w Ziemi Świętej. Kolejna porażka, teraz to już naprawde nie ma po co golądać trzeciej serii... |
Jak to - nie ma! Zostali jeszcze Guy i szeryf!!!!! |
Ale szeryf jest przeraźliwie obleśny, zwłaszcza z tymi zębami wyjmowanymi z czaszki.
Guy co prawda jest, ale bez Mariana to tak nijako. Z kim ma teraz te motyle produkować?
praedzio - Wto 29 Sty, 2008 21:43
| achata napisał/a: | | Guy co prawda jest, ale bez Mariana to tak nijako. Z kim ma teraz te motyle produkować? |
Z Szeryfem?
Anonymous - Wto 29 Sty, 2008 22:54
Szeryf faktycznie ma takie homo-zapędy.
Ale oglądnęłam zakończenie i obrażona jestem na Rysia troszkę.
Ja wszystko rozumiem, Marian w sumie sama sobie winna. Niby tak długo na słońcu nie stała, żeby pomieszania zmysłów miała dostać. Ale ona mu tak walnęła wszystko w twarz, że chłopina to popełnił w afekcie. no, ale ja idiotka parę łez nad Hoodem uroniłam(wiem skończony głupek ze mnie)
I Guy też nie wiedział sam co robi. Dobrze, że nie zufał MArian bo zostałby sam. Ale z drugiej strony dlaczego nie zaufał? nie traciłby nic. A wiele zyskiwał.
A tak to teraz nie mam pojęcia co się stanie teraz.
A i cieszę się bardzo z Willa i Djaq
Smutno mi po tym odcinku. faktycznie co się teraz z Guyem stanie
| achata napisał/a: | | Ale szeryf jest przeraźliwie obleśny, zwłaszcza z tymi zębami wyjmowanymi z czaszki. |
Szeryf jest wspaniałym poprawiaczem humoru
Gosia - Wto 29 Sty, 2008 23:48
Nad Robinem łzy nie uronilam, ale troche bylam rozgoryczona, ze Guy zrobil to co zrobil. Zaskoczona mocno bylam takim przebiegiem wypadkow.
I faktycznie z kim bedzie te motylki produkowal? Sam ze soba?
Chyba juz nie bedzie w trzeciej serii takich fajnych ujec jak w drugiej i czesciowo w pierwszej
Anonymous - Śro 30 Sty, 2008 11:18
No właśnie czyli serial straci duuuuuuuuużo
Ale naprawdę gniewam się na Guya, że coś takiego wywinął. Mimo wszystko.
No i nie widzę szans na pozytywne zakończenie dla niego. zdemaskował się przed królem, całkowicie pogrążył się wobec kunusowatego Robina, który mu tego nie daruje, choćby stanąl na rzęsach i zaklaskał uszami.
No musi, Guy źle skończy
Sofijufka - Śro 30 Sty, 2008 11:26
No nie, niekoniecznie. W legendzie to Robin kończy źle [fakt, jako zgredek już, ale...]. Guy może go zastapić jako nowy Kapturnik....
Tym razem jakaś dziewoja może do niego wzdychać beznadziejnie, a on się będzie odganiac od niej, bo niegodny [z powodu Mariana}....
Gosia - Śro 30 Sty, 2008 11:28
A nie jest tak w legendzie, ze Robin zabija Guya? Tak mi sie wydawalo...
I chyba wolalabym, zeby to Guy wzdychal, tak pieknie to robi
Sofijufka - Śro 30 Sty, 2008 11:52
| Gosia napisał/a: | A nie jest tak w legendzie, ze Robin zabija Guya? Tak mi sie wydawalo...
I chyba wolalabym, zeby to Guy wzdychal, tak pieknie to robi |
No jest, ale w legendzie to całkiem inny Guy, poza tym w legendzie nikt nie zabija Marian... Jak tyle zmienili, to moga zmienic resztę.
A nasz Guy bedzie wzdychał... do nieświętej pamięci Marian i takie zwidy-przebitki będzie miał
achata - Śro 30 Sty, 2008 15:24
Mnie tam szeryf humoru nie poprawia, za to uśmiałam się zdrowo nad watkiem królowej matki i "dużego mężczyzny" w 11 odcinku. Staram się nadrabiać zaległości chronologicznie więc dzisiaj, jeśli czasu starczy będzie wielki finał
Anonymous - Śro 30 Sty, 2008 16:14
O królowa matka daje radę. Wielki niedźwiedź
Mnie szeryf strasznie bawi, jego durne miny i sposob mówienia
Sofijufka - Śro 30 Sty, 2008 16:40
Tu macie alternatywne zakończenie: ślub Marian i Guya/ ona wspomina
http://www.youtube.com/watch?v=YOPOU2rl7rM
Gosia - Śro 30 Sty, 2008 16:50
I co ja zrobię, że tak lubię ogladać Rysia w scenach z Marian Dobry teledysk, nawet sie rozmarzyłam...
praedzio - Śro 30 Sty, 2008 17:10
Ojej, piękny teledysk! I cudowna piosenka...
*dołącza do grona rozmarzonych*
Gosia - Pon 04 Lut, 2008 22:50
A za mną dziś chodziło cały dzień to:
"Robin Hood": Marian & Guy (Kiss Me, Oh Kiss Me)
Muzyka: David Fonseca
http://pl.youtube.com/watch?v=72eJbVU6WUA
Oczywiscie wiadomo, do kogo spiewalam to: Kiss Me Oh Kiss Me
Ten teledysk jest pogodniejszy, muzyka mi sie podoba (nogi same podryguja w takt) i zakonczenie ładne
Gosia - Wto 05 Lut, 2008 22:26
Dla mnie tez jest za wysoki, ale osobiście mi to nie przeszkadza. Lubię wysokich
A nawiązując do tego, jestem pewna, że w słynnej juz scenie pocałunku Marian i Guya, Marian z pewnością stała na stołeczku
Zwróćcie uwagę, że ona jest od niego niższa, a w tej scenie wygląda to tak jakby była tego samego wzrostu.
Dla porównania inne zdjęcie:
Sofijufka - Śro 06 Lut, 2008 13:16
Nie, nie jest żonaty. Nic o jego uczuciowym życiu nie znalazłam. Albo chroni prywatność z zasady, albo ma co ukrywać
Może Guy jest gay
Gosia - Śro 06 Lut, 2008 18:48
Własnie, wspominał jednak kiedyś o jakiejś dziewczynie w czasach, gdy uczył się w szkole teatralnej. Jeśli jednak jest gejem, to mi to nie przeszkadza. I tak go kocham
Dzieki za info o wrażeniach Rysia dotyczących zakończenia "Robin Hooda". Ciekawa byłam, od pierwszej chwili, jak on się czuł z tym, że jego bohater zabija kobietę, którą kocha.
To kill the woman you love is very hard part to play. I questioned the writers, and I'm still not sure I agree with it. I've had so much aggressive mail since, I'm a proper baddie now.
Zabić kobietę, którą kochasz - to trudna rola do zagrania. Pytałem scenarzystów i wciąż nie jestem pewny, czy zgadzam sie z tym. Od tego czasu miałem tak wiele nieprzyjemnych (agresywnych) maili, jestem teraz prawdziwym złym charakterem".
Ciekawa jestem jak on dalej poprowadzi tę rolę. Nie sądzę, by te agresywne maile pisały jego wielbicielki, raczej chyba zwolennicy Robina i Marian (są w ogole tacy? ).
Rysiu, nie przejmuj się
Anonymous - Śro 06 Lut, 2008 19:42
| Gosia napisał/a: | | jestem teraz prawdziwym złym charakterem |
Co cię chopie przejmujesz, My Cię nigdy nie przestaniemy kochać | Mag13 napisał/a: | | Mówiłam, że dobro się marnuje....... |
To trzeba się zorganizowac pojechać na WYspy i wyłożyć swoje matrymonialne propozycje
Gosia - Śro 06 Lut, 2008 19:54
Qurcze! ale ja nie mam 15 tysięcy funtów !
Anonymous - Śro 06 Lut, 2008 20:10
| Gosia napisał/a: | Qurcze! ale ja nie mam 15 tysięcy funtów ! | ]
To On chce Pannę z taaakim posagiem.
Gosiaczku myślę do pracy jechać na wakację co zarobię podzielimy się i na posag coś uskałdamy
BeeMeR - Śro 06 Lut, 2008 20:22
| Gosia napisał/a: | Jeśli jednak jest gejem, to mi to nie przeszkadza. I tak go kocham | Jakoś nie sądzę, żeby był gejem, bo z taaaakim uśmiechem mówił, jak to miło było spędzić dzień zdjęciowy na całowaniu filmowej Margaret w N&S.
Ale co ja tam wiem - podejście mam podobne jak Gosia:
| Cytat: | Jeśli jednak jest gejem, to mi to nie przeszkadza. I tak go kocham |
praedzio - Śro 06 Lut, 2008 20:38
Prawdziwa miłość nie zna przeszkód...
Gosia - Śro 06 Lut, 2008 20:47
| lady_kasiek napisał/a: | | Gosia napisał/a: | Qurcze! ale ja nie mam 15 tysięcy funtów ! | To On chce Pannę z taaakim posagiem. |
Nie wiem czy on chce, ale z taką właśnie sumą Margaret składała swoją bussiness proposition. I jej nie odmówił
|
|
|