Inne ekranizacje - Cranford film - (2007)
Tamara - Wto 29 Kwi, 2008 18:33
Co 3 sekundy przerwa na co najmniej 5 Ja nie mam cierpliwości
Gosia - Wto 29 Kwi, 2008 18:34
Mnie sie wczoraj w koncu udalo. Teledysk okay, ale nie wiem, czy ta muzyka do tego pasuje ...
BeeMeR - Pon 12 Maj, 2008 13:33
Dorzucam moje kilka zdań:
Obejrzałam niedawno Cranford
Podobał mi się ten serial, jednak jest trochę przygnębiający - co odcinek ktoś ginie albo mu się coś nie udaje Z kolei jak dla mnie za szybko w ostatnim docinku porozwiązywały się wątki - np. młodego lekarza, brata i ukochanego z Indii - niemal wszystkie na raz zamiast jakoś to dozować To sprawia, że zostało mi wrażenie smutnych historii i trochę słodyczy na koniec.
Fragmenty humorystyczne oczywiście też są, te "paniusie" konspirujące nad wszystkim bardzo mi się z gdaczącymi kwokami kojarzą
Piękna dbałość o szczegóły wyposażenia domów, strojów (te czepki! ) pozowanie postaci "jak z obrazka" też godna uwagi.
Gosia - Pon 12 Maj, 2008 17:19
Tak, juz pisalam, ze ten serial to podobnie jak "North and South" - Teksanska masakra piłą mechaniczną
Ale dawno żaden serial nie wywołał we mnie tylu wzruszen jak ten wlasnie.
Bardzo lubie te wszystkie starsze panie (zwlaszcza panią Forrester, co to sie oglada za facetami ), lubie doktorka i śliczną Sophy, i atmosferę tego prowincjonalnego miasteczka. Bardzo cenie ten dobrotliwy humor i wzruszenia.
No i czekam na zapowiadana na przyszly rok kontynuacje (w postaci swiątecznego speciala).
BeeMeR - Wto 13 Maj, 2008 17:34
No to "kilka" fotek z Cranford
Miejsce akcji:
  
  
Cudne "kwoczki" z Cranford:
  
  
Inni bohaterowie:
  
Scenki rodzajowe:
  
Jak z obrazka:
  
Gosia - Wto 13 Maj, 2008 17:59
O! super-fotki!
Monika - Wto 13 Maj, 2008 19:49
Jej, jak pięknie skadrowane. Tamaro, ależ masz oko
Gunia - Wto 13 Maj, 2008 20:29
Aż nabrałam ochoty na powtórkę z serialu...
Tamara - Wto 13 Maj, 2008 21:00
To BeeMeR , nie ja , ja tak nie umiem
BeeMeR śliczności...
BeeMeR - Wto 13 Maj, 2008 21:44
A dziękuję, dziękuję - miło mi
Harry_the_Cat - Sob 14 Cze, 2008 16:44
sama nie oglądałam, ale jest nowy klip: http://community.livejour...042.html#cutid1
beatrycze - Pią 11 Lip, 2008 09:25
Właśnie obejrzałam Cranford.Czy to może dzięki naszej Alison mamy napisy?
Gosia - Nie 13 Lip, 2008 08:48
Harry_the_Cat - Czw 17 Lip, 2008 19:56
Cranford dostało 4 nominacje do Emmy:
http://cdn.emmys.tv/award...ion=search_db#1
(i John Adams dużo, ale sie na nim nie skupiałam, bo jeszcze nie widziałam)
Admete - Czw 17 Lip, 2008 20:08
John Adams jest bardzo dobrym serialem, ale mnie sie najbardziej podobały dwa pierwsze odcinki, a potem ostatni. Wzruszyłam sie na koniec. Stephen Dillane as Thomas Jefferson - on może dostać tę nagrodę - genialnie zagrał.
Harry_the_Cat - Czw 17 Lip, 2008 20:09
Ale to jest angielski serial, nie? Jeśli angielski to ja specjalnie mu dobrze nie wróżę.
Admete - Czw 17 Lip, 2008 21:06
HBO i jeszcze jeden producent. To jest o amerykańskim polityku i prezydencie ( drugim z kolei ) oraz o tym jak Amerykanie wybili sie na niepodległość. To chyba raczej ma szansę
Harry_the_Cat - Czw 17 Lip, 2008 21:14
oki, doki. Nie odrobiłam lekcji
Caitriona - Pią 18 Lip, 2008 00:35
| Admete napisał/a: | | John Adams jest bardzo dobrym serialem, ale mnie sie najbardziej podobały dwa pierwsze odcinki, a potem ostatni. Wzruszyłam sie na koniec. Stephen Dillane as Thomas Jefferson - on może dostać tę nagrodę - genialnie zagrał. |
Zatrzymałam się na piątym odcinku, ale i tak polecam - serial jest świetny i bardzo dobrze jest zrealizowany, a role główne fantastycznie obsadzone.
maniutka - Pią 18 Lip, 2008 22:03
Czy może mi ktoś wytłumaczyć dlaczemu Gaskell tak lubiła uśmiercać swoich bohaterów?
Dziś właśnie skończyłam oglądać Cranford i to mnie jeszcze bardziej uderzyło niż w N&S
mały Walter, Deborah, ten ten ukochany panny Matyldy, pan Carter, córka kapitana Browna i pewnie jeszcze o kimś zapomniałam. Dużo tych śmierci.
Anonymous - Pią 18 Lip, 2008 22:09
Bo takie jest życie. Codziennie ktoś umiera. Nie czytałam ani jednej Jej książki więc żaden ze mnie znawca, ale chcąc odejść od romansowych powieści gdzie ktoś umierał z miłości, albo umierał kochanek lub kochanka tutaj jest to tak jak normalnie umierają ludzie w różnym wieku i z różnych powodów. Smutne, ale prawdziwe
maniutka - Pią 18 Lip, 2008 22:19
Ale w tym wydaje sie jakby to bylo nagromadzenie wielu śmierci w bardzo małym mieście i małym okresie czasu(coś ok. roku, jeśli dobrze kojarze). Więc czy życie jest naprawde takie okrtune, czy Gaskell doznała w swoim życiu tyle rozstań z mniej lub bardziej bliskimi osobami, że chciała przelać to na papier?
Będąc egoistką, wolę wirzyć, że życie jest piękne, pomimo wszelkich strat które nas spotykają
BeeMeR - Pią 18 Lip, 2008 22:20
| Cytat: | | mały Walter, Deborah, ten ten ukochany panny Matyldy, pan Carter, córka kapitana Browna i pewnie jeszcze o kimś zapomniałam. Dużo tych śmierci. | Miałam takie samo wrażenie - to przygnębiające, oglądać taki serial .
Oczywiście, że codziennie ktoś umiera - ale też codziennie się rodzi, a tam proporcje były bardzo zaburzone W takim tempie to by całe miasteczko powymierało dość szybko
Tamara - Pią 18 Lip, 2008 23:11
Obawiam się , ze za czasów Gaskell taka ilość zgonów była normą , przy średniej długości życia czterdzieści kilka lat . Była gigantyczna śmiertelność wśród dzieci , a większość chorób dorosłych też się źle kończyła , bo niewiele o nich wiedziano i metody leczenia też były takie sobie . Dziś kobieta czterdziestoparoletnia jest w kwiecie wieku i sił , a wtedy już była w "smudze cienia" . Jednak inne było podejście do śmierci - nie była dziwnym i wyjątkowym zdarzeniem jak dziś , była nieuniknioną częścią życia , wszystkim dobrze znaną . No i jednak religia dużo miała do powiedzenia , kształtując stosunek do śmierci .
A dziś śmierć jest zjawiskiem pomijanym , wstydliwym , nie na miejscu powiedziałabym , gdy obowiązkowo trzeba być wiecznie młodym , pięknym i bogatym , jak w to wpasować śmierć ? Lepiej o niej nie mówić My nie jesteśmy przyzwyczajeni do śmierci , nie dociera do nas ,że ona istnieje .
Gosia - Pon 22 Wrz, 2008 20:02
Nie wiem czy o tym pisalysmy, ale dla przypomnienia:
"Cranford" powróci na Boże Narodzenie w 2009 roku w postaci dwóch odcinków specjalnych.
Akcja będzie toczyć się we wrześniu 1844 roku, czyli 12 miesięcy po tym, jak miasto świętowało ślub dwojga bohaterów - Sophy (Kimberley Nixon) i Harrisona (Simon Woods).
|
|
|