To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Herosi

praedzio - Nie 14 Paź, 2007 12:05

Nie, no - się rozumie! Pytanie tylko, co nastąpi wcześniej: czy Peter wiedziony ciekawością (a my razem z nim :P ) zajrzy w końcu do tego pudełka, czy też namierzy go Nathan.
A przy okazji, obejrzałam kilka zwiastunów następnego odcinka i... yes, yes, yes! Nathan and Mamuśka are back! I pojawia się nowa "Heroska"...
Przykładowe zwiastuny:
http://pl.youtube.com/watch?v=taMiUg3qHD8&NR=1
http://pl.youtube.com/watch?v=OBNsj0__zk0
http://pl.youtube.com/watch?v=DnwmCRnu9HY
http://pl.youtube.com/watch?v=VJororQDpRc

Admete - Nie 14 Paź, 2007 12:12

Świetna rozmowa mamusi Petrelli z Nathanem :-) O nie, o nie, o nie! Sylar spotkał to rodzenstwo! No to teraz już koniec...A ta nowa dziewczyna jaką moc posiada?
praedzio - Nie 14 Paź, 2007 12:17

Eeee... jeszcze nie wiem, bo mi się Youtube zacina i za ch....ę nie chce pokazać mi zwiastunów... :wsciekla:

Szukam dla Cię zamówionej piosnki... ;)

Admete - Nie 14 Paź, 2007 12:25

Tobie też by się spodobała ;-) Piosenka. Niedawno sobie o niej przypomniałam i teraz słucham jej chyba 10 raz pod rząd, zamiast pracować...
Te zwiastuny sa bardzo interesujące. Nie moge sie doczekać.

praedzio - Wto 16 Paź, 2007 21:27

No, zagadałam się w wątku supernaturalnym, a przecież zajrzałam na Salon, żeby pochwalić się, że Herosi 2x04 już za mną! :banan:
Tuż przed obejrzeniem zajrzałam na serwis herosi.net.pl ( http://herosi.net.pl/foru...0139#post_10139 ) i z rozbawieniem poczytałam sobie komentarze nt. ostatniego odcinka. Wnioski? Odcinek się nie spodobał, bo nie było w nim Petera! :rotfl: Szczerze powiedziawszy, nie odczułam jego braku. Tyle się działo: do gry wraca Nathan, mamuśka przyznaje się do zbrodni, której nie popełniła, pojawia się tajemnicza fotografia Wielkiej Dwunastki (nazwa moja), tajemnicze Straszydło okazuje się być ojcem Matta (SPOILER!!!! i to nie jest Bob!), pojawia się nowa Heroska z upragnioną chyba przez wszystkich umiejętnością :P , no i Sylar... spotyka nasze tajemnicze rodzeństwo :excited: . Aha, jest jeszcze sprawa z obrazami Isaaca. Biedny Bennett! Czy to Westa się obawia? :excited: Jak więc widzicie, nie było się przy czym nudzić... Peter pewnie będzie w następnym odcinku. *pociesza zawiedzione wielbicielki Milo* ;)

Admete - Wto 16 Paź, 2007 21:39

Ja na razie obejrzałam początek i chyba już nie zdążę obejrzeć reszty. A tak się ciekawie zapowiada...

EDIT: Odcinek mi sie bardzo podobał. To co, że nie było Petera. Jak go lubię, to inni też są w porządku :-D Były te wątki, na które czekałam. Matt, Mohinder, Nathan i mamusia petrelli. zauwazyłas, ze jest ( był ;-) ) Papa Winchester, ateraz jest Mamusia Petrelli? nadal nie wiadomo, jakie zdolności posiada. Miałaś rację, ona mówiłą do Matta w myślach. A matt był uroczy - "Czytałeś w moich myslach?", "Nie. tak. Przepraszam." :-D Nie zastanawia Cię jakim cudem Parkman i Mohinder dostali pod opiekę Molly? A tak w ogóle to oczami wyobraźni widzę te slashe :obrzydzenie: niezły numer z tego ojca matta, ciekawe dlaczego jest aż tak straszny? Watek claire zrobił się niestety troche nudny. Ona o wiele lepiej wypadała z tym swoim kolegą z 1 serii, choć nie był jej chłopakiem. Demoniczny pan Bennett powraca ;-)

praedzio - Śro 17 Paź, 2007 09:03

Pan Bennet bardziej jest demoniczny, kiedy się boi. Ja go trochę rozumiem. Ten ostatni obraz nie wyglądał zbyt ciekawie. Co do Mohindera i Matta - jakoś tak naturalnie przyjęłam do wiadomości, że to właśnie oni się nią opiekują, w końcu obaj uratowali jej życie - ale czy to takie do końca legalne... hmmm... :mysle:
Matt mnie rozłożył na łopatki swoim zachowaniem wobec Nathana. "Bo tak jest uczciwiej". Widać, jak jest między nimi różnica charakterów. Matt jest taki "do rany przyłóż", natomiast Nathan pozostał w głębi duszy tym cynicznym, twardym politykiem.
Co do wątku Claire, nie odnoszę takiego wrażenia, że się zrobił nudny. Czy w każdym odcinku musi ona coś sobie robić, czy ktoś ma za nią ganiać? Niech dla odmiany pozachowuje się trochę jak normalna nastolatka - wystarczy, że musi ukrywać się przed ojcem.
Admete napisał/a:
zauwazyłas, ze jest ( był ;-) ) Papa Winchester, ateraz jest Mamusia Petrelli?

Ja już tylko czekam, aż twórcy obu seriali zaczną się nawzajem cytować... :lol:

P.S. Oznajmiam, że muszę uważać na to, co oglądam przed snem :? Najpierw kilka słów wyjaśnienia:
U mnie w szkole organizowane są różne zajęcia pozalekcyjne - w tym również dla nauczycieli. Jednym z takich zajęć, na które się zapisałam, jest strzelectwo. W grę wchodzi broń pneumatyczna i kulowa. Pod koniec września byłam na pierwszym spotkaniu, za tydzień planujemy następne. Strzela się z karabinów i z broni krótkiej (strzelając z tej drugiej, ze słuchawkami na uszach, czułam się jak Matt Parkman ;) ).
Druga sprawa: wczoraj w szkole zdarzyła się dosyć nieprzyjemna sprawa: ktoś z uczniów okradł jedną ze sprzątaczek. Znaleziono na wierzchu jej torbę i pusty portfel. Pewnie dzisiaj w szkole zrobią dochodzenie. :-|
No, a teraz sen.
Śniło mi się, że za kradzież w szkole odpowiedzialny jest... Sylar. Oczywiście cała kradzież w jego wykonaniu wyglądała bardziej spektakularnie. Pamiętam, jak wychodził z pokoju sprzątaczek pewnym krokiem i z tym wrednym uśmiechem na przystojnej twarzy. Na pustym korytarzu byłam tylko ja i on. Ku swemu zdumieniu, w dłoniach trzymałam pistolet ze strzelnicy i próbowałam go użyć. W głowie brzęczały mi wskazówki instruktorki, jak powinnam go załadować, odbezpieczyć i w jaki sposób trzymać dłonie. Naturalnie, ze zdenerwowania trzęsły mi się dłonie, a tymczasem Sylar szybkim krokiem, wciąż się uśmiechając zbliżał się do mnie. W końcu wystrzeliłam, a on w tym samym czasie chwycił za moją broń i mi ją wyrwał z rąk. Kula poleciała gdzieś w bok... a ja cała spocona się obudziłam. Spojrzałam na zegarek - była 1.40 w nocy.
Obiecuję z ręką na sercu: jeśli dziś będę coś oglądać przed snem, będzie to co najwyżej jakaś głupia komedia... :lol:

Dorfi - Śro 17 Paź, 2007 09:52

Praedzio, weź na jakiś czas rozwód z telewizorem :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Admete - Śro 17 Paź, 2007 13:59

Raczej rozwód z kompem ;-) Ha, a mnie się niedawno śnił Sam Winchester w roli bardzo przerażającego demona ;-) Rzuca nam się na mózg, oj rzuca ;)
Może przesadziłam, pisząc, że wątek Claire zrobił się nudny, ale chyba nie przepadam za problemami nastolatków ;-) W ogóle mam szczerze dość nastolatków i większość wysłałabym w Kosmos. Gdzieś bardzo daleko... ;-)

praedzio - Śro 17 Paź, 2007 14:28

Admete napisał/a:
W ogóle mam szczerze dość nastolatków i większość wysłałabym w Kosmos. Gdzieś bardzo daleko...

Poproszę na tym statku lecącym w jedną stronę jeszcze o miejsce dla pewnej VI c... :wsciekla: Co mi oni krwi wczoraj napsuli... za dużo by pisać. :frustracja:
Taka Claire czy West to normalnie chodzące ideały...

Admete - Śro 17 Paź, 2007 18:51

Zapowiedzi 5 odcinka:

http://www.youtube.com/wa...bility%2Enet%2F

http://www.youtube.com/wa...related&search=

Przy okazji - zapomniałam o tym wcześniej napisać. Dlaczego Nathan widział w lustrze swoją zniekształconą twarz? Czy tak wygląda naprawdę?

praedzio - Śro 17 Paź, 2007 19:09

Zniekształcona twarz Nathana i dla mnie jest zagadką. Mam wrażenie, że z jakiegoś powodu Nathan czuje się winny wobec Petera. To odbicie w lustrze to może wyraz jego strachu, który odczuwał, kiedy po raz ostatni widział brata... Nie wiem, zgaduję. Po prostu myślę, że coś wtedy się stało. Mam nadzieję, że coś niecoś wyjaśni się w odcinku pt. Cztery miesiące wcześniej.
Admete - Śro 17 Paź, 2007 19:37

Chyba w tym drugim zwiastunie tez się ta dziwna, przerażająca twarz pojawia. Ciekawa jestem bardzo. No i czy Peter wróci do brata? Czy to może być jakaś podpucha? Widziałaś jego oczy? Oczy Isaac'a, gdy malował. Zapomniałam, że też ma tę zdolność.
praedzio - Śro 17 Paź, 2007 20:13

Oj, ma, ma! :D Tę i wiele innych. Podejrzewam, że w najbliższych odcinkach zostanie przedstawione nam szerokie spektrum umiejętności Petera... ;) No, z tą twarzą Nathanową to mnie zaintrygowałaś. Rzeczywiście, pojawia się w jednym ze zwiastunów. W ogóle mam wrażenie, że następny odcinek będzie pierońsko ciekawy.
Kim, u licha ciężkiego, jest ta blond laska (kolejna blondi do odstrzału... ;) ) i czego chce od Petera?!

Admete - Śro 17 Paź, 2007 20:38

Wszędzie jakieś blondi się plączą. Zaraza jakaś czy co ;-) Do odstrzału ją. Niki jako blondynka niebezpieczna w zupełności mi wystarczy. Bo i co z małą Molly?!
praedzio - Czw 18 Paź, 2007 08:43

Z tego Mattowego tatuśka to niezły numer musi być. On teraz ma małą Molly.

P.S. Bennet i Haitańczyk na tle prawosławnej cerkwi... prawie jak na pocztówce pt. "Gdzie to my nie byliśmy"... :rotfl:

Dorfi - Czw 18 Paź, 2007 10:42

Już nie czytam tego wątku. Przez Was Peter mi się dzisiaj w nocy śnił :thud:
praedzio - Czw 18 Paź, 2007 14:05

Aha! A ze mnie się śmiałaś! :D Lepiej, żeby się Peter śnił, niż Sylar... :?
Caitriona - Czw 18 Paź, 2007 20:38

Obejrzałam pierwsze trzy odcinki, maratonem oczywiście, i musze powiedzieć, ze srrasznie mi się podobały. I Peter w Irlandii, i tajemnica śmierci ojca Hiro (ciekawe kto go zabił, bo przeciez nie Sylar), i mamuśka Petrelli (nie jestem w stanie jej polubić od samego początku; obstawiam, ze ma jakiś dar, ciekawe jaki). Podoba mi sie także nowy kolega Claire. Ale chyba najbardziej podoba mi się przygoda Hiro z tym niebieskookim samurajem ;) Za to o dziwo nie teskinłam za tą blondynką i jej synkiem i jkiedy się pokazali na ekranie była trochę zaskoczona ;)
Admete - Czw 18 Paź, 2007 20:55

Synek blondynki jest potrzebny, bo trafił do rodzinki w Nowym Orleanie i spotkał kuzynkę tez obdarzona mocą.
praedzio - Czw 18 Paź, 2007 20:55

A mi właśnie brakowało Niki i Micah. Oczywiście najbardziej brakuje mi Isaaca... Ale cóż, nie można mieć wszystkiego... :cry2:
Na jednej ze stron przeczytałam spekulacje jednego z forumowiczów, który twierdził, że być może pana Nakamuro zabił... West. Ale szczerze w to wątpię. West nie wygląda mi na takiego - w końcu to jeszcze dzieciak.
No, a teraz wszyscy niecierpliwie czekamy na wyjaśnienie tajemnicy, którą skrywa Nathan. No i rzecz jasna, na odpowiedź na pytanie, kim jest ojciec Matta i co zrobił z Molly... :excited:

Admete - Czw 18 Paź, 2007 21:06

Hej, hej...dlaczego nie West - mnie by to pasowało ;-) Mści się, a udaje niewiniatko ;-) A tak serio to nie mam żadnej teorii na temat tego zabójcy. Czekam z niecierpliwością na spotkanie ( i konfrontację ) synowsko - ojcowską. Mam słabośc do Matta.
praedzio - Czw 18 Paź, 2007 21:12

Hmmmm... po dłuższym namyśle stwierdzam, ze być może jednak masz rację. Tak mi się przypomniał ten obraz, który wstrząsnął Bennettem i całkiem możliwe, że coś tu jest na rzeczy... :mysle:
A co do tej konfrontacji Matta z ojcem, to chyba jeszcze poczekamy. Coś nie wydaje mi się, żeby Straszny Staruszek chciał być odnaleziony.

praedzio - Pią 19 Paź, 2007 08:22

Tym razem dłuższy zwiastun odcinka 2x05, pięciominutowy. I jak zwykle, kończy się w takim momencie, że... :excited:

http://www.youtube.com/watch?v=W2yWkIWDjsI

Admete - Pią 19 Paź, 2007 12:10

Ale zakonczyli! No i co jest w tym pudełku?! Na dodatek ta blondi robi sie bardzo podejrzana.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group