Literatura - Proza i poezja - Najgłupsze książki, jakie wpadły wam w ręce
Agn - Sob 23 Lut, 2019 09:28
Ej, kto chce się pośmiać???
"Co prawda ma coś z Sienkiewicza, bo u niej też jest dużo nabijania na pal, ale w totalnie innym kontekście." czyli recenzja PigOut dzieUa Blanki L.
https://www.pigout.pl/popkultura/365-dni-recenzja/
Agn - Sob 23 Lut, 2019 09:30
Och, drugą część też zrecenzował! Doskonale
https://www.pigout.pl/pop...lipinskiej-auc/
Aragonte - Sob 23 Lut, 2019 12:58
Wiesz co... nawet po takim kontakcie pośrednim z tym czymś mam ochotę wyszorowac mózg szczoteczką do zębów
Przeczytałam te recenzje, zabawne są, ale ogółem odbieram to jako przygnębiające
Po pierwsze, wydali to badziewie.
Po drugie, sprzedało się w tylu egzemplarzach.
Po trzecie, nawet negatywne recenzje nakręcają zainteresowanie.
BeeMeR - Sob 23 Lut, 2019 16:25
| Aragonte napisał/a: | | Po trzecie, nawet negatywne recenzje nakręcają zainteresowanie. | Otóż to, zwłaszcza że ktoś tu z lubością cytuje co smakowitsze cytaty
Nie dotarłam do końca "recenzji"
Ja nie jestem przesadną skromnisią, czytywałam za czasów studenckich i późniejszych np. da capo w których były liczne sceny seksu, ale zawsze podszyte romansem, miłością, namiętnością, a tu ktoś serwuje po prostu wulgarny pornol: byle gdzie, byle jak, byle z kim Zgwałcili cię? Nie szkodzi, to na pewno najlepszy seks w twoim życiu A najgorsze, że ludzie to czytają - przydałby się bojkot jak tego "puszczania się za hajs"
Agn - Sob 13 Kwi, 2019 22:24
Wpadło mi w rąsie wielce obiecujące arcydzieUo. Spieszę się podzielić wrażeniami.
COLLEEN HOUCK PRZEBUDZENI, czyli demokracja w starożytnym Egipcie
Książka prawi o nadobnej panience, która spotyka na swej drodze sexy mumię. Niestety, mumia poszukuje pilnie swoich zaginionych, a zakonserwowanych organów. W tle wredny bóg Set coś tam niby knuje, ale mniejsza - starożytny wiersz o miłości radośnie wcyndolony na wejściu w książkę sugeruje, że są rzeczy ważne i ważniejsze.
A mnie ciekawi okrutnie, gdzie przepadły marynowane organy sexy mumii, zwłaszcza ten najważniejszy.
Zaczyna się od prologu. Władca Egiptu, niejaki Haru, łazi po posadzce i rozważa, jak rozwiązać jakiś problem.
| Cytat: | | Ach, gdybym tylko umiał znaleźć jakieś rozwiązanie, pomyślał władca. Zwracanie się do poddanych, by podjęli decyzję, było czymś niesłychanym - dotychczas na taki krok nie zdecydował się żaden monarcha. |
Ale Haru się zdecydował. Ino mnie interesuje kwestia techniczna - zrobił referendum? Błagam, powiedzcie, że tak.
W ogóle interesujący pogląd na kwestię władzy...
| Cytat: | | Król zasiadał na tronie ponieważ jego prawem i obowiązkiem było służenie poddanym. |
No dobra, może i do szkoły chodziłam w czasach, kiedy po polskich ulicach beztrosko hasały dinozaury, ale coś mnie się kołacze, że jeśli chodzi o władców egispkich, to byli coś jakby uznawani za potomków bogów i w związku z tym swoją królewsko-boską rzycią zaszczycali tron.
No nieważne. Ważne jest to, że cały Egipt wielbi (po WSPÓLNIE podjętej decyzji) boga śmierci Seta - w związku z tym Egipt jest krainą mlekiem i miodem płynącą. Oczywiście o niewolnikach autorka się nawet nie zająknęła.
No i ok - mamy bogactwo, lud szczęśliwy (i wysłuchany) itp. itd. a królowe rodzą synów - nawet posunięta w latach małżonka Haru też jakiegoś powiła. Takie cuda to chyba tylko w Dynastii odwalali.
| Cytat: | | Świeżo upieczone matki nie zaprzestały co prawda czczenia starych bogów, jednak czyniły to w sekrecie. Zgodziły się też, że od tej chwili nigdy już nie będą krytykowały mrocznego Seta. Wywołało to wielką radość wśród poddanych. |
Taki sekret, że się cały Egipt cieszył.
Also - królowe, choć nie są żonami, ale jednak - czczą kogo chcą, a Haru starannie tego nie zauważa? Widać spisana na papirusach staroegipska konstytucja gwarantowała wolność wyznania.
W każdym razie król ma problem, bo czci tego Seta jak może, a Set kręci nosem i wciąż jest niezadowolony. Żąda więc czegoś nowego. Hardcore spoiler - Haru ma na ołtarzu ciachnąć własnego syna. Historia nie mówi, którego (w sensie z której żony / kochanki), wiadomo, tylko że jest prawy i przystojny.
I to dopiero prolog. Zastanawiam się, czy iść w to dalej, bo po pierwszych dwóch stronach czuję, że nienawidzę głównej bohaterki.
Ciąg dalszy zatem być może nastąpi.
Admete - Nie 14 Kwi, 2019 10:42
| Agn napisał/a: | | która spotyka na swej drodze sexy mumię. |
Padłam i nie wstanę
Tamara - Nie 14 Kwi, 2019 21:24
Agn czytaj koniecznie i sprawozdawaj , bo to arcydzieuo całą gębą
Aragonte - Śro 08 Maj, 2019 13:40
ASZdziennik o Blance Lipińskiej (i to chyba autentyczne cytaty ):
https://aszdziennik.pl/126407,7-zdan-blanki-lipinskiej-u-kuby-wojewodzkiego-za-ktore-trzeba-ja-polubic
I tak jej nie lubię
Chyba autentyczne, tu są przytoczone fragmenty z tej rozmowy:
https://viva.pl/ludzie/newsy/blanka-lipinska-o-tym-ze-pisze-szajs-braku-seksu-przez-pol-roku-i-rodzicach-118385-r1/
milenaj - Śro 08 Maj, 2019 17:22
Księga Czarownic. Długo się wahałam ale nie sięgające po to
praedzio - Śro 08 Maj, 2019 17:36
Mówiłam.
Aragonte - Śro 08 Maj, 2019 18:32
| milenaj napisał/a: | | Księga Czarownic. Długo się wahałam ale nie sięgające po to |
A czyje toto?
I tak nie sięgnę
Agn - Czw 09 Maj, 2019 08:50
Moj niesmak wzgledem Blani sie poglebil.
"Ksiega czarownic" to dzieUo autorstwa Deborah Harkness.
Aragonte - Pią 14 Cze, 2019 16:53
Agn, a ty czytałaś jakieś fragmenty analizy "Zaklętej" M. Olszańskiej? Zafrapowaly mnie wzmianki o tym, co tam podobno wyrabiają zimorodki i postanowiłam sprawdzić. No i uśmiałam się
http://czarne-owce.blogsp...leta-czesc.html
Tamara - Pią 14 Cze, 2019 17:27
O matko bosko
Agn - Pon 17 Cze, 2019 23:21
Jakąś analizę tej książki lata temu widziałam, ale chyba nie tę.
Aragonte - Czw 19 Wrz, 2019 14:29
Dotrwałam kolejną recenzję "Achai", wczytuję się... i chyba oddam grzecznie Ziemiańskiego do biblioteki po mocno pobieżnym przekartkowaniu
Uwiodło mnie określenie "zbrodnia przeciwko fikcji" - chyba zacznę stosować
http://trek.pl/articles/achaja-tom-1-2003/
Agn - Czw 19 Wrz, 2019 15:40
Cudne! I prawdziwe!
Swoja droga Ziemianski nie zna historii nawet w ogolnym zarysie. Kobiety uzyskaly prawa wyborcze PO zakonczeniu pierwszej wojny. Wiec ni ch...oinki nie dalyby rady niczego wywolac.
I taki kretyn jest wydawany. Slabo mnie...
Tamara - Czw 19 Wrz, 2019 16:01
$wietna recka
Ale przeraziło mnie , że ten szajs ma tyle tomów
Aragonte - Czw 19 Wrz, 2019 16:57
| Agn napisał/a: | | Kobiety uzyskaly prawa wyborcze PO zakonczeniu pierwszej wojny. |
W krajach skandynawskich uzyskały przed wojną, ale akurat te kraje do wojny się nie włączyły
Na analizatorni to wyłapano
Jakby ktoś się nudził i chciał się pośmiać - głupoty o kobietach i wojnie są pod koniec tego kawałka analizy (wyszukajcie "Achaja słuchała z przejęciem", to jakoś dalej było):
https://niezatapialna-armada.blogspot.com/2012/08/187-jak-przetrwac-na-pustyni-czyli-o.html
To, co jest w ostatnim fragmencie, jest tak durne i okropnie napisane, że właściwie to słów mi zabrakło
Agn - Czw 19 Wrz, 2019 22:08
W Polsce w 1918, z reszta krajow bylo roznie. Ale jako rzeczesz - akurat te kraje z wojna nie mialy za wiele wspolnego.
Ziemianski to mizogin. Kobiety u niego to fantazja o wywlokach sluzacych facetowi tylko do jednego. Skladaja sie glownie z - pardon my french - cyckow i dup, nawet zwracaja sie do siebie per "Ty c...o". Zawsze mnie dziwi, kiedy widze, ze czytaja to kobiety. Moze masochistycznie lubia sie literacko ponizac?
Aragonte - Czw 19 Wrz, 2019 22:20
| Agn napisał/a: | | W Polsce w 1918, z reszta krajow bylo roznie. Ale jako rzeczesz - akurat te kraje z wojna nie mialy za wiele wspolnego. |
Tam chyba umiarkowanie chodziło akurat o Polskę, bo co ona miała do wywoływania wojny, skoro jej na mapie nawet nie było? Ale generalnie wywód jest idiotyczny i żenujący, owszem
Niby wiedziałam, że to będzie zue, ale i tak mnie zaskakuje ten - ekhm - poziom.
Tamara - Czw 19 Wrz, 2019 23:54
| Aragonte napisał/a: | | Agn napisał/a: | | Kobiety uzyskaly prawa wyborcze PO zakonczeniu pierwszej wojny. |
W krajach skandynawskich uzyskały przed wojną, ale akurat te kraje do wojny się nie włączyły
Na analizatorni to wyłapano
Jakby ktoś się nudził i chciał się pośmiać - głupoty o kobietach i wojnie są pod koniec tego kawałka analizy (wyszukajcie "Achaja słuchała z przejęciem", to jakoś dalej było):
https://niezatapialna-armada.blogspot.com/2012/08/187-jak-przetrwac-na-pustyni-czyli-o.html
To, co jest w ostatnim fragmencie, jest tak durne i okropnie napisane, że właściwie to słów mi zabrakło |
A Ty wiesz, że ja ten ostatni fragment własnymi oczami przeczytałam na spotkaniu ? Nie dziw się więc, że mnie tak zmuliło
A w ogóle mam wrażenie , że autor jest jakimś popieprzonym incelem
Aragonte - Pią 20 Wrz, 2019 09:49
Wyglądałaś na pochłoniętą lekturą
A to zdanko widziałaś? Jak ja uwielbiam nieumiejętne wykorzystanie imiesłowów Tzn. wiem, o co tu chodzi, ale stylistycznie to mocno kiepskie.
Leżąc w gęstej kępie przydrożnych krzaków to po raz setny poprawiała swój turban, to sprawdzała, czy szerokie spodnie rzeczywiście ukrywają jej babskie biodra i czy chusta na twarzy nie zsunie się sama, ujawniając w najmniej spodziewanym momencie, że nie jest chłopcem.
Podczytuję fragmenty analizy i płaczę
| Cytat: | - Yyyyyyyyeeeeeeeeaaaaaaaa!!! - jeden pochylił się nad karkiem wierzchowca i nadział na miecz dziewczynę, która zwykle usługiwała do stołu.
Dwadzieścia cztery samogłoski. To chyba rekord. Nawet aŁtoreczki nie są tak hojne.
Długą, dłuuuuuugą chwilę siedzieli nieruchomo na siodłach odwróceni do orszaku plecami, jakby chcieli okazać swą pogardę.
A może autorowi płacili od znaku?
- Szarżaaaaaaaaa... Cwał!
Tak, stanowczo tak. Od znaku.
[...]
Zaan spojrzał na Achaję chlipiącą z boku, potem na swojego przyjaciela.
— Yyyyyyyyyyyyeeeeeeeeeeeaaaaaaaaaaaaaaa! — wrzasnął ze wszystkich sił.
Trzydzieści osiem, o ile dobrze policzyłam. Weź się facet nie krępuj, walnij jeszcze jakąś emotkę, iks-de albo inne xoxoxo, co se będziesz żałował.
|
Tamara - Pią 20 Wrz, 2019 13:30
To w ogóle jest takie arcydzieuo , tak napisane , że powala po trzech slowach na glebę i wstać nie sposób
Aragonte - Pią 20 Wrz, 2019 14:27
Ale wielu osobom się podobało, o czym świadczą chociażby liczne opinie na Lubimy Czytać.
|
|
|