Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
Admete - Pon 07 Cze, 2010 20:14
Ja to bym raczej pożyczyła niż kupowała Cherezińską. Nie mam już gdzie trzymac książek i naprawdę pwoinnam zrezygnowac z kupowania beletrystyki, bo i tak oddaje do biblioteki potem. Szkoda pieniędzy. Dla mnie idealne byłyby takie wypożyczalnie, gdzie są same nowości. Przy wypożyczaniu takiej nowej ksiązki dawałoby sie zastaw, potem by ten zastaw wracali z potrąceniem jakiejś niewielkiej sumy. I byłoby fajnie.
Trzykrotka - Wto 08 Cze, 2010 08:40
Miałam tak, kiedy przez rok mieszkałam w innym kraju. Była tam polska księgarnia i tak właśnie działała. To bardzo wygodne dla tych, którzy nie chcą gromadzić bagażu
Sofijufka - Wto 08 Cze, 2010 09:59
ja nauczyłam się angielskiego na książkach angielskich z antykwariatu. Po przeczytaniu wymieniałam z malutką dopłatą na następną
Admete - Wto 08 Cze, 2010 11:30
Mógłby ktoś wpaść na taki pomysł w moim mieście.
Agn - Wto 08 Cze, 2010 19:37
Admete, nic nie chcę mówić, ale ty właśnie na ten pomysł wpadłaś.
Btw jakoś mogę się zorganizować i podesłać ci Cherezińską do poczytania.
Admete - Wto 08 Cze, 2010 19:52
Na takie pomysły trzeba mieć fundusze. Poza tym, kto teraz czyta?
Na razie nie mam na nic czasu. Właśnie jestem 13 godzinę w pracy...10 fizycznie w szkole i teraz w domu trzy. A konca nie widac...Na dziś tyle...
Agn - Wto 08 Cze, 2010 19:57
Mam podobnie. Stałam w pracy 8 godzin, wróciłam do domu i rzezam dalej... Hmm, odczuwam głód. Chyba sobie pójdę zrobić kanapkę, bo inaczej nie ruszę z tym pieprzonym wrześniem nawet na jotę...
Ale w tramwaju się czytało...
Trzykrotka - Wto 08 Cze, 2010 20:33
| Admete napisał/a: | | Na takie pomysły trzeba mieć fundusze. Poza tym, kto teraz czyta? |
A ja mam koleżankę,która niedługo przenosi się na wieś. Kończy właśnie bibliotekoznawstwo i marzy (całkiem konkretnie) o otwarciu biblioteki na kółkach, takiej objazdowej. Bardzo mi się ten pomysł podoba.
praedzio - Wto 08 Cze, 2010 20:40
Czytają ludzie, czytają. W autobusach, w tramwajach, w parku, nawet widziałam niedawno chłopaka idącego chodnikiem przy Marszałkowskiej i czytającego książkę.
Agn - Wto 08 Cze, 2010 21:00
Ja czytam nawet w kolejce po bilet na PKP, ale mam wtedy zdwojoną czujność, bo już mnie kiedyś jedna franca usiłowała wyprzedzić. Ludzie myślą, że jak nos w książce, to ja nie widzę...
Tamara - Wto 08 Cze, 2010 21:01
W metrze czytają
asiek - Wto 08 Cze, 2010 21:36
| Agn napisał/a: | Skończyłam Ja jestem Halderd Elżbiety Cherezińskiej!!!
Powiem tak - ta część jest lepsza od Sagi Sigrun, niczego przy tym nie ujmując Sadze.... Obie książki wciągnęłam nosem, ale ta druga wkręciła mnie jeszcze bardziej. Sigrun żyła miłością, miała piękne, udane życie. Halderd wciąż miała nowe cele - wydostać się z biedy, przeżyć Helgiego, postawić Ragnara na tronie... I do nich musiała dążyć. Nie miała łatwej drogi, ale się nie poddawała. Musiała zrezygnować z niejednej rzeczy, by ów cel osiągnąć. Kocham tę bohaterkę. Kocham ją szczególnie w tej ostatniej scenie, w pustej halli. To jeszcze nie jest koniec. I bardzo dobrze! Wiele sobie obiecuję po części o Einarze, apetyt mam zaostrzony niczym najlepsza brzytwa.
Napisane jest to pięknie... |
Właśnie przeczytałam ostanie zdanie powieści... i już tęsknię za Haldered...
Wspaniale mi się czytało...
Pocieszam się, że Saga Sigrun jeszcze przed mną.
Agn - Wto 08 Cze, 2010 21:46
Squeee!!! Aśkowi się podobało!!!
Czy tobie też podobała się jakoś szczególnie ta ostatnia scena w hali? Czy to tylko ja jestem jakaś dziwna?
Alicja - Wto 08 Cze, 2010 21:53
| Agn napisał/a: | | Btw jakoś mogę się zorganizować i podesłać ci Cherezińską do poczytania. |
jeśli Admete nie wyrazi sprzeciwu, to książki niedługo pojada z innego końca Polski
asiek - Wto 08 Cze, 2010 21:54
| Agn napisał/a: | | Czy tobie też podobała się jakoś szczególnie ta ostatnia scena w hali? Czy to tylko ja jestem jakaś dziwna? |
Oj, mnie też chwyciła za serce...
Agn - Wto 08 Cze, 2010 21:58
Czyli nie jestem dziwna. Kocham tę scenę. Halderd się nie poddała, czeka jak pająk na dogodny moment, by znów się pojawić w grze. Mhhhhrrruuuu!!!
asiek - Wto 08 Cze, 2010 22:05
| Agn napisał/a: | | Czyli nie jestem dziwna. |
Chyba, że jesteśmy dziwne wespół w zespół.
Admete - Wto 08 Cze, 2010 22:06
| Alicja napisał/a: | | Agn napisał/a: | | Btw jakoś mogę się zorganizować i podesłać ci Cherezińską do poczytania. |
jeśli Admete nie wyrazi sprzeciwu, to książki niedługo pojada z innego końca Polski |
Alicja chyba była pierwsza
migotka - Śro 09 Cze, 2010 07:40
http://slowemmalowane.blo...ydawnictwo.html
Rok Barona
Caitriona - Śro 09 Cze, 2010 15:50
A ja przeczytałam Cukiernię pod Amorem Małgorzaty Gutkowskiej-Adamczyk. Niezobowiązująca, symaptyczna i ciekawa lektura, dobra na lato: http://i-love-impala67.bl...ajezierscy.html
Admete - Śro 09 Cze, 2010 15:55
Masz teraz Raylana w nagłówku na stronie
Caitriona - Śro 09 Cze, 2010 15:59
| Admete napisał/a: | | Masz teraz Raylana w nagłówku na stronie |
Mam Już od jakiegoś czasu
asiek - Śro 09 Cze, 2010 16:40
Kupiłam truskawki i Sagę Sigrun... Jestem w niebie...
Agn - Śro 09 Cze, 2010 18:29
Aśku, no to niecierpliwie czekam na wrażenia. I potem obie będziemy czekać na część o Einarze.
Smacznego i miłego.
PS Ociupinkę w temacie: http://forum.northandsout...art=4350#263525
migotka - Czw 10 Cze, 2010 15:14
http://slowemmalowane.blo...a-do-chiwy.html
Wyprawa do Chiwy
|
|
|