To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Księgarnia pod dwunastką

Admete - Czw 21 Wrz, 2017 15:47

To nie uzależniaj tłumaczenia od nastroju. Pół godziny codziennie, potraktuj to jako obowiązek, ale przyjemny. Przy czym my cię nie namawiamy, to zależy od ciebie :) Na razie mam za wysoki puls i zasypiam. Nie wiem, czy pójdę na ćwiczenia.
Aragonte - Czw 21 Wrz, 2017 15:52

Admete napisał/a:
To nie uzależniaj tłumaczenia od nastroju. Pół godziny codziennie, potraktuj to jako obowiązek, ale przyjemny. Przy czym my cię nie namawiamy, to zależy od ciebie :) Na razie mam za wysoki puls i zasypiam. Nie wiem, czy pójdę na ćwiczenia.

Jeśli wrócę dziś i jutro o drugiej w nocy, to raczej średnio będę w nastroju do tłumaczenia. To tyle, jeśli chodzi o zakładanie realizowania czegoś codziennie, bez względu na okoliczności :wink:

Agn - Czw 21 Wrz, 2017 16:37

W kwestii hobbystycznego tłumaczenia - w złym nastroju tlumaczy sie fatalnie. I w pracowym maratonie takoż. Dyscyplina w pracy - tak. Ale w przyjemności niekoniecznie się sprawdza.

Trzykrotko, Siwon cudny! Jaką on ma minę jak wyrywa (?) Sorze torebkę! :lol: Nastawiam się na fajną komedię. :mrgreen:

Admete - Czw 21 Wrz, 2017 19:21

Aragonte napisał/a:
To tyle, jeśli chodzi o zakładanie realizowania czegoś codziennie, bez względu na okoliczności :wink:


To był przykład, zawsze możesz przekładać rano - wstawać te pół godziny wcześniej ;) Cóż ty i Riella macie inaczej, swój własny rytm, ja jestem uporządkowana i jak robię, to robię ;) Aż skończę - to coś albo siebie ;)

BeeMeR - Czw 21 Wrz, 2017 19:52

Admete napisał/a:
zawsze możesz przekładać rano - wstawać te pół godziny wcześniej ;)
Jak człowiek jest zmęczony/niewyspany bo wyrwany z rytmu to guzik z takiego przekładu albo innej pracy twórczej :roll:

Damo 9 (z uporem maniaka relacjonuje dalej ;) )

Teraz to doprawdy cuda medycyny rulez. Albowiem damo po cośtam "musi" koniecznie spotkać się z królem i jego ochrona ją niemal zabija myśląc, że to zamach. Damo przekazuje co tam, miała do powiedzenia o rebeliantach i odchodzi wolna, mdlejąc w jakimś strumyku. Znajdują ją swoi (na ostatniej fotce ktoś z nią biegnie po tafli wody), próbują ratować, ale nie da się bo nie ma pulsu.


No to komendant Dobry (Zły już przecież umarł) biegnie o królewskiego medyka-magika, czeka na niego dzień i noc, sprowadza pod groźbą zabicia no i mamy pierwszy cud - puls wraca, ale damo pozostaje w śpiączce. Komendant bierze ją na swego konia i zawozi do innego magika - kapłana, ten znów cośtam poprawia, ale twierdzi, że lepiej damo umrzeć i to z ręki przyjaciela niż latami trwać w śpiączce.


No to doprowadzony do ostateczności komendant wyzwala własne moce (i małą wichurę ;) ), aż go odrzuca przez okno, że aż się nogami zakrył, ale Damo wreszcie wraca do przytomności - istne cuda ;)

Admete - Czw 21 Wrz, 2017 20:15

BeeMeR napisał/a:
ak człowiek jest zmęczony/niewyspany bo wyrwany z rytmu to guzik z takiego przekładu albo innej pracy twórczej :roll:


No i ja mam inaczej - wiecie w SF jest taka scena, gdy Shi Mok idzie do restauracji zjeść coś w końcu i dostaje maila z nagraniem, odbiera na telefonie i nie ładuje mu się. Idzie więc prosto do biura, bo musi odebrać i zobaczyć. Oczywiście nic nie je. Strasznie się przy tym śmiałam, po części dlatego, że jak coś robię, to mam podobnie. Muszę skończyć, co zaczęłam ;) Niezależnie od okoliczności. W pracy u mnie to wykorzystują, bo wiedzą, że zawsze wszytko zrobię i to przed terminem... :roll: Tak już mam, ale nie wymagam tego od innych - zasadniczo. Dlatego wolę pracować sama. Nie jestem dobra w pracy zespołowej.

Admete - Czw 21 Wrz, 2017 21:04

Aragonte napisał/a:

Admete, ale z pracą twórcą/paratwórczą jest trochę inaczej, zwłaszcza jeśli to coś pokaźnej wielkości, to bardziej przypomina pisanie magisterki.


Nie jestem twórcza, pewnych rzeczy nie doświadczam. Magisterkę napisałam szybko ;) Rzemiosło to moje drugie imię ;) Wiem, że każdy ma inaczej, dlatego piszę to wszytko z przymrużeniem oka. Nie bierz tego na serio. Ja to zadaniowa jestem - cel i do przodu. Lepiej pracuję rano, popołudniami nie mam już energii. Zasadniczo już o 13 nie mam siły. A teraz wrzucam napisy do 12 odcinka SF i idę spać ;) Całkiem dobre wyszły. Pobudka o 4.45 jak zwykle...

Trzykrotka - Czw 21 Wrz, 2017 23:51

Aragonte :kwiatek: nie zniechęcaj się, tak świetnie ci szło z napisami :kwiatek: Szkoda byłoby zarzucić bardzo dobre dzieło. Chciałam koniecznie przeczytać tę skrzydlatą metaforę, o której pisałaś. Ale i Agn ma słuszność, że jak coś nie sprawia już radości, to nic na siłę :(
Bardzo trzymam kciuki za dzieło przetłumaczenia Arang na godziwą polszczyznę.

BeeMer :kwiatek: tobie się może wydaje, że ty w kosmos te relacje z dram puszczasz, ale to nieprawda, to wszystko jest czytane. Za Damo nie wzięłabym się za nic, a tak, czytam sobie, cieszę się twoim sposobem opowiadania i jakbym tam była. Nie przestawaj, pisz!

Spałam i oglądałam - oto mój dzisiejszy dzień. Wolne i ulewa przez calutki dzień. Jeszcze trochę poćwiczyłam. A zapuściłam same kryminały, tak się złożyło.
Strike to może w innym wątku, a u nas obejrzałam po odcinku Secret Forest i criminal Minds.
W Secret Forest tylko jeden odcinek, bo zorientowałam się, że brakuje mi numeru 5 - jutro będę kontynuować. Cała ta prokuratura wydaje się jednym wielkim zgniłym bajorem. Po rewelacjach dotyczących młodej pani prokurator, która jako ostatnia prócz mordercy miała do czynienia z ofiarą, oraz śmierć młodej prostytutki, najwyraźniej wcześniej torturowanej - brr, okropność.

Cryminal Minds nr 7 i zakończenie sprawy morderstw na młodych kobietach z filmami rejestrującymi znęcanie się nad nimi wysyłanymi rodzinom.
Powiem szczerze, że ta sprawa wydała mi się naciągana, choć kwestia osoby będącej mózgiem operacji była nowatorska. Ale już widać - co wydaje mi się ciekawsze - że Rozpruwacz wraca. I znowu lekko trącamy sprawę zabójstw nad rzeką, tę z nastolęctwa Jun Ki i panny Moon. Na tę ostatnią zwlaszcza czekam.
Następna sprawa dobrze się zapowiada - faceta, na którego ktoś zatrąbił i zwyzywał go na drodze o jeden raz za dużo. Ale to już znowu poczekam na Agn :kwiatek:

Best Time przewija się pomiędzy innymi seansami, bo nie ma to jak lekkie pólgodzinne odcinki. Su Man z Alexem właśnie wyratowali nieobecnego pana Liu z oskarżeń o malwersacje finansowe. Całe szczęście, bo kiedy jego nie ma na ekranie, temperatura spada na łeb na szyję.

Aragonte - Pią 22 Wrz, 2017 01:24

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte nie zniechęcaj się, tak świetnie ci szło z napisami Szkoda byłoby zarzucić bardzo dobre dzieło. Chciałam koniecznie przeczytać tę skrzydlatą metaforę, o której pisałaś. Ale i Agn ma słuszność, że jak coś nie sprawia już radości, to nic na siłę
Bardzo trzymam kciuki za dzieło przetłumaczenia Arang na godziwą polszczyznę.

Nie no, spokojnie, nie zarzucam tego - po prostu nie ręczę, że ten trzeci odcinek przełożę tak szybko, jak dwa pierwsze, bo jestem w środku maratonu pracowego (właśnie wróciłam do domu, jutro od 10 czy 10.30 znowu jestem w pracy), który przeciągnie się na przyszły tydzień. Tak że zwyczajnie czuję się zmęczona, mam dużo mniej czasu i musiałam się skupic na rozszyfrowywaniu tekstów naszych wybrańców narodu, a nie dialogów Satto z Arang. A szkoda, bo dają mi dużo więcej radości :(
Chyba niepotrzebnie ci nagadałam o tej "skrzydlatej" metaforze, Trzykrotko - pewnie okaże się beznadziejnie banalna :ops1: :frustracja: To nic wielkiego :kwiatek: Pisałam o tym, bo ucieszyło mnie, że w ogóle wpadłam na jakiś pomysł, coś mi się skojarzyło, ale to żadne wielkie odkrycie. Jeszcze pewnie będę to dopracowywac, bo mi się perfekcjonizm włączył.
Jeśli jutro skończę wcześniej, to siądę do tłumaczenia, jeśli nie, to dopiero w sobotę do niego wrócę. Ale wrócę :)

Ja relacje BeeMeR też czytam, choc rzadko komentuję na bieżąco. Damo miałam zamiar kiedyś obejrzec, ale mi dawno temu przeszło :-P Teraz już wiem, że to nie moja drama, więc oszczędzę sobie czas na coś innego.

W czasie pracowych maratonów to oglądam coś odmóżdżającego lekko i najlepiej coś, co znam - w związku z tym znowu lecą fragmenty PT :-P Pamiętam, że parę lat temu robiłam kimchi z PT albo BBF w tle - bardzo mi to pasowało jako podkład do krojenia sterty warzywek na kimchi :mrgreen:

Admete - Pią 22 Wrz, 2017 07:21

Ja to nic nie oglądam jak nie mam czasu i zmęczona jestem ;) Dziś i jutro ostatnie odcinki Dostawców. Czekam na kissu mojej ulubionej pary, bo chyba będzie. jakieś fotki widziałam. Wczoraj miałam kiepski dzień, źle się czułam. Dziś zaczęłam od bólu głowy i tabletki na migrenę. Trzykrotko życzę wytrwałości w trakcie oglądania SF, bo dla ciebie to na pewno trudniejsze. Mam zdecydowanie większą odporność i grubszą skórę. Mnie wystarczy, ze mam bohaterów, którzy ze złem walczą, wtedy zło nie wydaje mi się takie straszne. Liczy się wysiłek podejmowany przez moich herosów, choćby i ułomnych ;)
BeeMeR - Pią 22 Wrz, 2017 11:29

Damo 10

Było totalnie nudne i niemrawo pchnęło akcję do przodu (damo dochodziła do siebie, wojsko wymordowało wioskę trędowatych odkrywszy, że to tam kwitnie fałszerstwo monet), zatem skupmy się na samych ładnych obrazkach:

BeeMeR - Pią 22 Wrz, 2017 14:13

Siwon po raz drugi - bo jest tez making of i jedne ze zdjęć jest większe (db skromnie ocenzurowało miejsce, w którym Siwon jest zlany wodą ;) - a na making of widać jak zostaje zlany ;) )
https://www.dramafever.co...aracter-stills/

Admete - Pią 22 Wrz, 2017 20:15

Poprawiłam napisy do 13 odcinka SF. Teraz się dobrze ogląda, gładko ;) Twitter ze zdjęciami Seung Woo. Oczywiście wzbogaciłam kolekcję ;)

https://twitter.com/ongdoll_act

Aragonte - Pią 22 Wrz, 2017 21:23

Tam są przeróżne zdjęcia, nie tylko Cho Seung Woo - trochę szkoda :wink: Wypatrzyłam też jakie komiksowe rysuneczki z Sherlockiem i Watsonem - czyżby to była aluzja do Shi Moka? :wink:
Admete - Pią 22 Wrz, 2017 23:34

Nie mam pojęcia. Jest sporo zdjęć takich zwykłych, te mnie zwłaszcza zainteresowały.
Aragonte - Sob 23 Wrz, 2017 00:05

Miałaś pójśc spac :wink:

Grzebię w tłumaczeniu Arang 3. Znowu zmieniłam "skrzydlatą" metaforę :-P Kombinuję też z jednym tekstem Satto zwróconym do nękających Arang duchów, ale chyba zostawię obecną wersję. Albo i nie, bo druga wersja też jest całkiem zabawna :wink:

Trzykrotka - Sob 23 Wrz, 2017 01:14

Ja też już powinnam spać, ale jakoś nie mogę się do tego zabrać.

Obejrzałam 2 odcinki Temperature of Love. Nie wiem na razie, co powiedzieć, nie mogłam się długo w tym wszystkim połapać. Jestem raczej na tak, bo podoba mi się klimat i taka jakaś europejskość w przyejmnym tego słowa znaczeniu. Ale jeszcze nie wiem, co sądzić. Mam jednak chęć oglądać dalej, a to już dużo.

Dzięki za Siwona w większych ilościach :serduszkate:

Admete - Sob 23 Wrz, 2017 05:45

Aragonte napisał/a:
Miałaś pójśc spac :wink:


Poszłam i źle się poczułam. Jak nie mam za wysokiego pulsu, to mam za niski...Nie za dobrze się ostatnio czuję. Musiałam wrzucić jeszcze raz napisy do 12 odcinka, bo mi sie wersje pomyliły.

Admete - Sob 23 Wrz, 2017 11:00

Skończyłam napisy do odcinka 14. Za każdym razem, gdy oglądam ten odcinek, to widzę wyraźnie jaki jest niesamowity. To punkt kulminacyjny, bo całość jest jak dobrze skomponowana nowela - zawiązanie akcji, perypetie, punkt kulminacyjny, rozwiązanie akcji. Gra aktorów wspaniała, a Seung Woo - :thud: Prokurator Hwang prawie cały czas milczy, ma raptem kilka zdań w całym odcinku, a ja mam tak :serce: Nie mówiąc o tym, że należałoby go porządnie przytulić ;)
Aragonte - Sob 23 Wrz, 2017 11:38

Admete napisał/a:
Nie mówiąc o tym, że należałoby go porządnie przytulić

Byłby w ciężkim szoku, gdybyś to zrobiła :-P

Admete - Sob 23 Wrz, 2017 11:48

Liczę na Yeo Jin za jakiś czas ;) To zdolna kobieta jest ;) Za rękaw go ładnie ciąga i ustawia, gdzie chce - jak przy zdjeciu grupowym ;)
Aragonte - Sob 23 Wrz, 2017 13:38

Ja też na nią liczę - i bardzo żałuję, że to wszystko pozostaje w sferze fanfikowej :wink:
Admete - Sob 23 Wrz, 2017 14:45

15 też już gotowa, zostało zakończenie.

EDIT - to już wszytko. Słodko-gorzkie zakończenie dramy...

Aragonte - Sob 23 Wrz, 2017 18:13

Ale wprowadzałaś poprawki, konfrontując to z obrazem, tak?
Admete - Sob 23 Wrz, 2017 18:45

Tak, oglądałam przez cały dzień ;) Dziś trzy odcinki. I koniec.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group