Seriale - W słońcu i w deszczu. Lato w dramach
BeeMeR - Sob 18 Sty, 2020 22:20
Skończyłam - pod koniec to wszystko było okropnie grubymi nićmi szyte, przynajmniej w temacie kryminalnym, cóż...
Wątek prywatny zakończono sympatycznie, autyzm trochę zmieciono pod dywan, znajdując błyskawicznie rozwiązanie doskonałe z noclegami włącznie. Szkoda, że policjant in cognito zaginął gdzieś w trakcie..
Trzykrotka - Sob 18 Sty, 2020 23:19
| BeeMeR napisał/a: | Po Chocolate wchodzi Itaewon Class (Park Seo Joon) - będzie ktoś sprawdzał?
|
No ba! Podobno ma to być drama realistyczna. Jeśli tylko nie będzie ponuro, to Park Seo Joon jest dla mnie wystarczającą zachętą.
BeeMer, co teraz?
| BeeMeR napisał/a: | | Szkoda, że policjant in cognito zaginął gdzieś w trakcie.. |
Ano, bardzo szkoda.
Jestem w połowie Go Back Couple, po 6 odcinku.
Dziś absurd, heheszki i serc (także tych małżeńskich) poruszenie mieszały się równo. Tłem był ten występujący i w innych dramach kampusowych "festiwal uczelniany," czyli każdy musi wystąpić i pokazać się możliwie głupio. Było cudnie, bo na tle a to smażenia wieprzowiny w ilościach hurtowych, a to walenia balonami z wodą w głupi łeb eks- męża (jak zapłacisz - możesz) rozrywało się całkiem dużo spraw poważnych i na serio. I to tak ładnie się rozgrywało, bo - między słowami. Duzo było spojrzeń, dużo ciszy pomiędzy kolejnymi gagami. Bardzo podoba mi się tutaj ten przystojny chłopak z Search WWW. Niewiele mówi, niewiele na scen, a dużo gra oczami i dobrze to robi. Trochę może jeszcze jest sztywny, ale może być z niego dobry aktor dramatyczny. Ma piękny głos, jest wysoki, męski. A jako postać - saranghe-yo - kupuje drogą karmę ulicznemu kotu i chodzi go głaskać Kilometry świetlne od przerażajacego bandziora z My Mister.
I jako wisienka na torcie - parodia sceny z Kropek przy wtórze piosenki I looooveee youuuuu
Tak na festiwal przybyli rezerwiści do pomocy w kuchni...
Aragonte - Sob 18 Sty, 2020 23:27
| Trzykrotka napisał/a: | Ach, jak dziś było pięknie w Crash - oglądaj Aragonte |
Mogę oglądać? Mogę? Bo potrzebuję plasterka na serducho, jakoś smutno mi
Byłam na długim i bardzo fajnym spotkaniu, a teraz mam zjazd, ech.
BeeMeR - Sob 18 Sty, 2020 23:28
| Trzykrotka napisał/a: | | BeeMer, co teraz? | Wiedźmin polski - nigdy nie oglądałam - jestem po pierwszym odcinku
| Trzykrotka napisał/a: | | Ano, bardzo szkoda. | A zauważyłaś, że był raz w migawce przebrany za małolata w mundurku?
Admete - Sob 18 Sty, 2020 23:50
Aragonte duży odcinek Crash będzie dopiero jutro. Pan przystojny i z głębokim głosem bardzo mi się podoba. Widziałam go w Melo, serial taki se, ale obejrzałam w miarę bez irytacji. Potem był jeszcze tym zabójcą na scenie, nie dokończyłam oglądania, ale mi się tam podobał. Jestem po 13 odcinku Signal. Znów mnie ten odcinek rozjechał emocjonalnie. Potem chyba sobie powtórzę My Mister. Jakoś mam ochotę na powtórkę. Za tydzień będzie też Chocolate na Netflixie, to może sobie obejrzę po polsku.
Aragonte - Nie 19 Sty, 2020 00:08
| Admete napisał/a: | | Aragonte duży odcinek Crash będzie dopiero jutro. |
Szukałam mniejszego, ale zgłupiałam jakoś i nie umiem niczego kupić
Chyba wezmę się w garść i usiądę do pisania, nawet jeśli skończy się tylko na przestawianiu literek z miejsca na miejsce - nic innego mi nie pozostało
Trzykrotka - Nie 19 Sty, 2020 09:02
| Admete napisał/a: | | Pan przystojny i z głębokim głosem bardzo mi się podoba. Widziałam go w Melo, serial taki se, ale obejrzałam w miarę bez irytacji. |
Come and Hug Me i Kill It? Przymierzałam się do obu, ale już teraz chyba nie wrócę do tego pomysłu.
Aragonte dziś już będzie Crash jak należy.
Admete - Nie 19 Sty, 2020 09:29
| Trzykrotka napisał/a: | | Come and Hug Me i Kill It? |
Tak, o te seriale mi chodzi. Niestety szwankowały scenariusze. To znaczy Come and Hug Me było chyba jednak lepsze.
Trzykrotka - Nie 19 Sty, 2020 11:09
| Admete napisał/a: | | To znaczy Come and Hug Me było chyba jednak lepsze. |
Ale pamiętam, ze też było dużo narzekania na rozciągnięcie scenariusza i zbyt wolne tempo.
BeeMer ciekawam twoich wrażeń z Wiedźmina, bo ja sama nie byłam w stanie wyjść poza kilka scen.
Admete - Nie 19 Sty, 2020 12:31
Postać detektywa Lee Jae Hana jest w Signal cudowna Piękny portret zwykłego człowieka o bardzo prawym sercu. Historia jego i detektyw Cha łamie serca. Jeszcze bardziej doceniam teraz scenariusz i to, jak się te wszystkie historie zazębiają.
BeeMeR - Nie 19 Sty, 2020 14:19
Którego Wiedźmina nie byłaś w stanie obejrzeć, obu czy tylko polskiego? Ja na razie mam za sobą tylko dzieciństwo plus walkę z gumowym potworem/pazurem/atakującym sznurem otwierającą serial - jeśli traktować to jako ramotkową wariację na temat (jak ja robię) to jest ok. Nawet chyba wolę dodanie wiedźmińskiego szkolenia/próby traw itp. Niż netflixowe dodanie szkolenia Yennefer, ale ono było zbyt rozwleczone i po części od czapy - tj.mnie osobiście nie przekonuje przyjmowanie panien z prominentnych, bogatych rodów ale o nikłych zdolnościach magicznych i przerabianie je ma węgorze za to do Netflixowej obsady nie mam większych zastrzeżeń (prócz Borcha Trzy Kawki, który mi nie pasował (Chyra którego pamiętam z polskiego filmu mi akurat pasował) a chicken-dragon jak go ktoś określił trafnie bynajmniej nie był najpiękniejszy jak powinien )
zooshe - Nie 19 Sty, 2020 14:28
Hej dziewczyny, dawno mnie tu nie było, głównie przez naukę ale i trochę przez zmęczenie materiału. Musiałam odpocząć od dram i pooglądać coś w zachodniej stylistyce, nadrobić zaległości, chyba przerwa była mi potrzebna żeby na powrót zatęsknić…
W każdym razie przy ostatnim spotkaniu Aragonte zaczęła mnie agitować do tego stopnia, że w przerwie świątecznej łyknęłam When Camellia Blooms a potem Life.
Najpierw coś o Camelli.
Nie wiem jak Gongowa to robi ale z każdym partnerem z którym gra ma niesamowitą chemię. Nie spodziewałam się że aż tak polubię Kang Ha Neula w roli narwanego policjanta. Wątek mordercy ciekawy poboczne wątki trochę mniej, momentami przewijałam ale ogólnie przyjemnie się oglądało. Dram nie popadała w przesadny dramatyzm pomimo dużej ilości łez wylanych przez bohaterkę.
Life a raczej garnitury kapitana wspaniałego. Problemy szpitala jakoś szczególnie mnie nie obeszły zwłaszcza że nie mogłam się skupić na żadnej scenie w której występował. Jedyne o czym myślałam to jaki on przystojny. Trochę w duchu liczyłam że okaże się nieco ciemniejszym bohaterem, ale po scenie w schronisku z pieskami wiadomo było że bezwzględny prezes to w rezultacie ciepłe kluchy, który tylko udaje niedostępnego i … boi się. Ciekawe co takiego wydarzyło się w przeszłości że do końca nie był w stanie przeciwstawić się właścicielowi koncernu.
Oczywiście aktorsko jak zawszy wypadł bezbłędnie, każdy gest każde zawieszenie głosu odegrał wyśmienicie.
ps. Ciekawe że watek ma w tytule lato
Trzykrotka - Nie 19 Sty, 2020 14:41
Lato, bo trochę się mniej udzielamy i do 100 stron wątku nie dobilysmy. Nie ma niczego co razem ogladamy, to najbardziej napędza ruch na forum
BeeMer - z netflixowego widzialam 10 minut, ale mogłabym chyba więcej gdybym miała materiał. Polskiego nie byłam w stanie oglądać. Za każdą próbą miałam takie poczucie żenady, że uciekałam.
Admete - Nie 19 Sty, 2020 15:08
Ostatnio powtarzałam sobie Life pod kątem prezesa I skończyłam powtórkę Signal. Serial nic nie stracił po latach.
Aragonte - Nie 19 Sty, 2020 15:16
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie ma niczego co razem ogladamy, to najbardziej napędza ruch na forum |
Napędzały go też moje fazy i spamowanie, a ostatnio jakoś tego nie robię
Oglądam ósmy odcinek Crash (powoli, z przerwami) i widzę, że atmosfera gęstnieje... ale kapitan niezmiennie wspaniały
Namawiałam Zooshe na kapitana Ri (Zooshe ), ale chyba chce poczekać do końca, żeby nie mieć takiego zonku jak przy Hwayugi
Admete - Nie 19 Sty, 2020 16:12
Przez Signal nie miałam czasu na obejrzenie końcówki Chocolate, ale nadrobię - jak już jestem spokojna o bohaterów, to się nie muszę spieszyć
Od czwartku na NF taka tajwańska drama - The Ghost Bride:
https://www.youtube.com/watch?v=mRqCu4TqFXw
Aragonte - Nie 19 Sty, 2020 17:04
| Admete napisał/a: | | Przez Signal nie miałam czasu na obejrzenie końcówki Chocolate, ale nadrobię - jak już jestem spokojna o bohaterów, to się nie muszę spieszyć |
Skoro Czekolada kończy się dobrze, to mogę obejrzeć - wolę płakać w środku dramy niż w końcówce
Admete - Nie 19 Sty, 2020 19:38
Tylko pamiętaj, że to melodrama, więc są różne nieszczęścia i choroby, bo potem bohaterowie pracują w hospicjum. Płacze się, ale jest to płacz oczyszczający. Drama ma piękne zdjęcia i sceny przygotowywania jedzenia.
zooshe - Nie 19 Sty, 2020 20:23
| Aragonte napisał/a: |
Namawiałam Zooshe na kapitana Ri (Zooshe ), ale chyba chce poczekać do końca, żeby nie mieć takiego zonku jak przy Hwayugi |
Kapitan Ri? To ta z Hyun Binem? Miałam zamiar zacząć od niej ale na Netflixie była tylko zapowiedz, jak zaopatrze się w odcinki nie omieszkam napocząć.
Aragonte - Nie 19 Sty, 2020 20:37
| Admete napisał/a: | | Tylko pamiętaj, że to melodrama, więc są różne nieszczęścia i choroby, bo potem bohaterowie pracują w hospicjum. Płacze się, ale jest to płacz oczyszczający. |
Taki płacz jest w porządku.
Skończyłam dziewiąty odcinek Crash - taki melancholijny był, jakby pożegnalny, ale ładny.
Admete - Nie 19 Sty, 2020 20:48
A potem wszyscy w Crash wylądują pewnie po drugiej stronie granicy Crash pewnie będzie na naszym NF, jak się serial skończy. Czekolada startuje za tydzień.
Aragonte - Nie 19 Sty, 2020 21:02
| Admete napisał/a: | A potem wszyscy w Crash wylądują pewnie po drugiej stronie granicy |
A kto ich tam wie Może wbrew lekkiej tonacji happy endu nie będzie.
Admete - Nie 19 Sty, 2020 21:11
Myślę, że drama dobrze się skończy. Pierwsze zdjęcia z nowej dramy PMY i Seo Kang Joona - I Will Find You When the Weather Is Nice:
http://www.dramabeans.com...eather-is-nice/
Trzykrotka - Nie 19 Sty, 2020 21:39
I Will Find You - to na bank oglądam
Aaaale był dziś rollecoaster w Crash! Aragonte ogląda 10, więc dam jej godzinkę i dopiero coś skrobnę.
Aragonte - Nie 19 Sty, 2020 22:04
| Trzykrotka napisał/a: | I Will Find You - to na bank oglądam
Aaaale był dziś rollecoaster w Crash! Aragonte ogląda 10, więc dam jej godzinkę i dopiero coś skrobnę. |
Właśnie zaczęłam oglądać - ale powrót Se Ri
I ten tekst mi się spodobał:
There's a statute of limitations on a crime. But it's not like that when it comes to photos. It lasts forever.
O tak, posiadacze Facebooka, uważajcie
|
|
|