To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...

Trzykrotka - Pon 25 Gru, 2017 02:32

Tak, dokładnie. Two Cops też mają taki format, po 2 krótkie odcinki dziennie.
Admete - Pon 25 Gru, 2017 08:10

Money Flower nie przestaje mnie zadziwiać - w tym sensie, że nie spodziewałam się, iż tak bardzo będzie mi się podobać. Jednak jak scenariusz dobry i postacie ciekawe, do tego sprawna reżyseria i dobrzy aktorzy, to ogląda się świetnie. Przy czym to nie skończy się dobrze. Myślę, że tylko Na Mo Hyun wyjdzie z tego w miarę zwycięsko. W nagrodę za to, że ją oszukiwano. Teraz zresztą bierze los w swoje ręce, choć wie, że może zginąć. Gra ją królowa z Faith - szalenie mi się tutaj podoba i dostanie ode mnie Oskę za rolę w Money Flower.
Aragonte - Pon 25 Gru, 2017 11:34

Trzykrotka napisał/a:
Tak, dokładnie. Two Cops też mają taki format, po 2 krótkie odcinki dziennie.

Czyli są 4 podcinki tygodniowo, tak?

Admete, czyli zakładasz, że główny bohater Money Flower kiepsko skończy?

Wczoraj tylko zerkałam sobie na Robocika z polskim sosem i przzeglądałam recapy. Dziś może wreszcie coś nowego obejrzę. Ale nadal nie wiem co :mysle:

Admete - Pon 25 Gru, 2017 12:18

Nic nie zakładam ostatecznie, bo nie umiem przewidzieć. Mam jednak wrażenie, że nie mam szans na dobre zakończenie, bo zbyt dużo jest zła po drodze. Podobnie nie mam pewności co do Untouchable. To znaczy myślę, że starszy brat przegra, ale młodszy niekoniecznie wygra czy też nie poniesie jakiejś straty.
EDIT - Hwayungi z ciekawości sprawdziłam na zasadzie, że większość sprawdzam. Jakby to nieco streścić, podkręcić akcję, podrasować ( bo wizualnie dość przaśne ), to by się dało obejrzeć ;) Goblin substancji nie miał prawie żadnej, ale miał ładne zdjęcia, efekty i scenografię. Tutaj tego brak, a jest nieco kiczu. Widać kasy tyle nie mieli. Aktorzy fajnie wypadają.

BeeMeR - Pon 25 Gru, 2017 20:20

Jakoś nie mam ochoty na Hwayungi - może później - ale ciekawam dalszych relacji :kwiatek:

Obejrzałam wczoraj Taksówkarza - świetny film, wspaniale zagrany, oczywiście przykry, bo o masakrze w Gwangju z 1980r. :(
https://pl.wikipedia.org/wiki/Masakra_w_Gwangju

Taksówkarz, samotny ojciec 11-latki podbiera koledze kurs do Gwangju by za sporą kwotę zawieźć tam i nazad niemieckiego reportera - z założenia w jeden dzień. Jadą, natykają na wojskowe bariery, które z wielkim trudem omijają, po czym trafiają na grupę studentów, z których angażują do roli tłumacza RJY bo taksówkarz strasznie kaleczy angielski kali-ryba więc panowie nie bardzo mogli się dogadać.


Wkrótce trafiają w sam środek zamieszek, a wskutek zwiększenia sił wojskowych i zaostrzenia starć wyjazd może się okazać niemożliwy.


Film jest pięknie kręcony, zwłaszcza sceny z udziałem dymów i gazów łzawiących, niektóre starcia (pałowanie demonstrantów) musiałam przewinąć, ale generalnie film nie jest szczególnie drastyczny sam w sobie, prócz bolesnego tematu.

Admete - Pon 25 Gru, 2017 20:46

Bardzo bym chciała obejrzeć ten film.
Aragonte - Pon 25 Gru, 2017 22:01

Sama nie wiem, co sobie obejrzec - pewnie bez względu na to, co sobie puszczę, będę odreagowywac szlochami ten dosc paskudny dzień, a nie wiem, czy chcę tak :?
Szkoda, że Robota nie ma całości, bo zrobiłabym sobie chętnie maraton.
W pociągu ratowałam się filmikami z AM 88, bo uśmiechy Taeka są zawsze w cenie, ale jeśli puszczę sobie któryś odcinek, to będę zryczana jak nieszczęście :-|
Może obejrzec coś lekkiego i odmóżdżającego?

BeeMeR - Pon 25 Gru, 2017 22:08

Admete napisał/a:
Bardzo bym chciała obejrzeć ten film.
Pod koniec jest nieco przekombinowania jak dla mnie - tj. jak dla mnie rodzą się pytania o cenę ludzkiego życia - np. co jest cenniejsze - materiał filmowy, który ma szanse ujrzeć światło dzienne czy życie ludzkie, zwłaszcza młode ale generalnie całość jest moim zdaniem bardzo dobra - no i oczywiście na faktach, na sam koniec jest migawka prawdziwego wypowiedzi reportera, który tą niebezpieczną podróż odbył.
Aragonte - Pon 25 Gru, 2017 23:33

Podglądam na razie Robocika.
Z dedykacją dla Trzykrotki :wink:
https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be


Edit: aj, jednak te napisy to czasem ktoś robi zupełnie bez sensu - jak można przełożyc tekst na czapeczce dla bohatera Nefryta "Enlisting tomorrow" na "Zjednaj sobie jutro"?? :shock: Chyba że ja czegoś tu nie rozumiem, eeee? :shock:

Trzykrotka - Wto 26 Gru, 2017 08:24

'Tłumaczyć każdy może.' Jak mnie to irytuje. To jest to, o czym Aragonte zawsze mówi: brak szerszego kontekstu i myślenia o nim. Jeśli nawet nie znasz słówka i słownik pokazuje ci wybór znaczeń, to chyba możesz się domyślić, że taką czapkę w Korei może założyć poborowy :roll:
Hyhy, gifek cudny i przerażenie Nefryta szczere :mrgreen:

Aragonte - Wto 26 Gru, 2017 11:15

Trzykrotka napisał/a:
Hyhy, gifek cudny i przerażenie Nefryta szczere

I równie szczera potem zgroza ogrodnika na takie dictum: "Ajussi, może mnie pan dotknąc?" :rotfl:
Ten filmik w linku też jest całkiem fajny.

Trzykrotka - Wto 26 Gru, 2017 11:39

Fv bardzo ładny, bo skupiony na tym, co w Robocie najlepsze, czyli ładnej i ciepłej relacji głównych bohaterów. Ciekawa jestem, co będzie teraz, po kissu.

Obejrzałam wczoraj zaległości Two Cops. Fakt, nie były odcinki z ubiegłego tygodnia jakoś super porywające, ale lepsze od tych z licealistkami. A scena pocałunkowa nr 1 - pierwsza klasa.

Admete - Wto 26 Gru, 2017 12:15

Czekam na napisy do Just between i Untouchable.
Aragonte - Wto 26 Gru, 2017 12:40

Trzykrotka napisał/a:
Fv bardzo ładny, bo skupiony na tym, co w Robocie najlepsze, czyli ładnej i ciepłej relacji głównych bohaterów. Ciekawa jestem, co będzie teraz, po kissu.

I czy KMK (Nefryt) zorientuje się w końcu tożsamości "robota" :wink: Pewnie ciągle nie, mimo swojego rzekomo wysokiego IQ :lol: Nic to, że "robot" jest ciepły i oddycha (no nie wierzę, że podczas kissu nic do niego nie dotarło - chyba że był aż tak oszołomiony tym doświadczeniem, w końcu pierwszym w jego życiu :-P W każdym razie na pewno nie nie odskoczył z wrzaskiem, tylko poddał się i zamknął oczy :wink: ).
I masz rację, ta relacja Nefryta i "Robota" jest tu najciekawsza, w tym to, jak rzekoma Aji 3 wydobywa go stopniowo z jego skorupy i socjalizuje (np. podczas obiadu z zespołem, który budował prawdziwą Aji 3).

A propos budowania więzi - ładna jest scena z tymi lampkami w kształcie serduszek, które wymysliła Jia - po tym, kiedy brat zniszczył jej jedną (i wywalił z domu), Jia zapala pozostałą lampkę-serduszko i pyta "Jesteś może tam?" (używając zaimka "tangsin", poufałego, choc uprzejmego, stosowanego np. między małżonkami), po czym jest przebitka na zapalającą się lampę w sypialni Kim Min Kyu i budzącego się bohatera. Ładnie to wypadło, IMHO.
No i scena przed kissu - Jia była wyraźnie poruszona tym, że po raz pierwszy ktoś (tj. bohater, Kim Min Kyu) docenił jej pomysł (parasol) i jeszcze mówił, że bardzo chciałby poznac wynalazcę (tj. ją). Nie dziwię się, że była pod wrażeniem i dała temu wyraz.

BeeMeR - Wto 26 Gru, 2017 14:20

Gliny 17
Idziemy do więzienia (pełnego tych, których policjant osobiście zapuszkował) - jestem znudzona :czekam2:

Aragonte - Wto 26 Gru, 2017 15:29

Jak się nudzisz przy Glinach, to oglądaj coś innego :wink:
Admete - Wto 26 Gru, 2017 15:31

Ja właśnie oglądam Doubtful victory.
BeeMeR - Wto 26 Gru, 2017 16:58

Aragonte napisał/a:
Jak się nudzisz przy Glinach, to oglądaj coś innego
Tak zrobiłam, ale potem poprzewijałam 18. odc - wciąż nuda - no miałam nadzieję, że motyw więzienia się skończy, ale ewidentnie dopiero w przyszłym tygodniu - będzie też kolejne kissu.
Trzykrotka - Wto 26 Gru, 2017 17:37

Aragonte napisał/a:

I masz rację, ta relacja Nefryta i "Robota" jest tu najciekawsza, w tym to, jak rzekoma Aji 3 wydobywa go stopniowo z jego skorupy i socjalizuje (np. podczas obiadu z zespołem, który budował prawdziwą Aji 3).

Przyznaję się, że mimo tematu rozmowy, gruchnęłam śmiechem w tej scenie. Mimo, że rozmowa dotyczyła śmierci rodziców, kontekst był przekomiczny :mrgreen:
Robot pod wieloma względami jest jak Strong Woman Da Bong Soon. Tamta drama była okropna jako całość - ale glówna para, uroczy pani i pan Park, sprawili, że ludzie ją pokochali. Sam romans był zachwycający. Tutaj jest to bardziej wyrównane, drama bez głównej pary byłaby oglądalna, ale chyba nie tak przyjemna.
BeeMer :kwiatek: odpuść Two Cops, szkoda czasu. Mnie mimo zjazdu jakości drama nadal bawi, więc gdyby działo się coś super ciekawego, to dam znać :kwiatek: Nawiasem mówiąc, bijący narzeczony z zeszłotygodniowych odcinków nosił sweter Nefryta z Robota, brązowy z szerokim białym szlakiem wokół dekoltu w serek :wink:

Aragonte - Wto 26 Gru, 2017 18:01

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:

I masz rację, ta relacja Nefryta i "Robota" jest tu najciekawsza, w tym to, jak rzekoma Aji 3 wydobywa go stopniowo z jego skorupy i socjalizuje (np. podczas obiadu z zespołem, który budował prawdziwą Aji 3).

Przyznaję się, że mimo tematu rozmowy, gruchnęłam śmiechem w tej scenie. Mimo, że rozmowa dotyczyła śmierci rodziców, kontekst był przekomiczny

No bo był :mrgreen: I ta dosłownośc KMK - spytano go, co robią jego rodzice, no to szczerze odpowiedział, że leżą na cmentarzu jedno obok drugiego :wink:

Admete - Wto 26 Gru, 2017 19:17

W Taxi Driver sceny protestów na ulicach i ich tłumienia są bardzo realistyczne.
BeeMeR - Wto 26 Gru, 2017 19:22

Admete napisał/a:
sceny protestów na ulicach i ich tłumienia są bardzo realistyczne.
Ano są. I tak to podejrzanie dobrze znamy z naszej historii :(
Admete - Wto 26 Gru, 2017 20:13

No właśnie - też miałam "nasze" skojarzenia, nawet czasy się zgadzają. Nieważne jaka ideologia, każda dyktatura ma te same sposoby postępowania.
Aragonte - Wto 26 Gru, 2017 20:14

BeeMeR napisał/a:
Admete napisał/a:
sceny protestów na ulicach i ich tłumienia są bardzo realistyczne.
Ano są. I tak to podejrzanie dobrze znamy z naszej historii :(

No znamy. A że to i owo widuję sama, to chyba Taksówkarza nie chcę oglądac :?

Trzykrotka - Wto 26 Gru, 2017 20:53

Aragonte napisał/a:
A że to i owo widuję sama, to chyba Taksówkarza nie chcę oglądac :?

Ja chyba też nie, już się na to napatrzyłam.

Wiecie, jaką kichę zrobili z Hwayugi? Wypuścili 2 odcinek nie do konca gotowy do emisji. Taki, że widać było kable i mikrofony, zielony ekran i takie tam. Musieli następnego dnia powtórzyć seans i przepraszać :roll: Obejrzałam ten dobry, choć aż żałuję, że nie mam pierwszej wersji, byłaby zabawa. Ale i tak była, bo choć treściowo to spory galimatias, którego nie rozkminiam, bo aż tak w drame nie inwestuję, to na Żabula nadal nie mogę się napatrzeć. Obaj panowie mają piękne role, ale CSW jest bardziej kabaretowo-teatralny. Jaką piękną pochwałę wojska Żabul dziś wygłosił! Ciekawa byłam, czy dojrzę choć uśmiech w kącikach ust, ale trzymał się twardo.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group