Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7
Aragonte - Śro 11 Lis, 2015 23:46
Trzykrotko, fighting!
To w sprawie Wiedźmy
| Agn napisał/a: | Edycja: Koniec pierwszego odcinka się zbliża. Mnie się drama podoba, odcinek dzieciowy nie jest nudny, głównie dlatego, że się coś dzieje, a nie drętwe love story między smarkaczami, a potem niezawodnie któreś staje na środku drogi i zaczyna bezmyślnie ryczeć. Dzieje się! Proceder z karmieniem prosiąt jest tak bardzo potwornie obrzydliwy, że mnie aż skręca. Ale przynajmniej nie ma wątpliwości, że źli są bezduszni i pozbawieni moralnego kręgosłupa. |
No fakt, to było okropne i obrzydliwe Na Soompi (lub DB) czytałam, że taki proceder nie jest udokumentowany w Goryeo, ale w Chinach (chyba ciut wcześniej) jak najbardziej miał miejsce
Dwa pierwsze odcinki Smoków mi się podobały (końcówka drugiego jest fantastyczna, tak w ogóle ), miałam kryzys przy trzecim, bo jest jednowątkowy i trochę się gubiłam i nudziłam. Czwarty był już ciekawy, z baaardzo dobrą końcówką (Smoki podorastały, a jeden uzbroił się w miecz ). Dalej już drama wydaje mi się równa, co najwyżej marudzę, jeśli uznam, że Ddang Sae jest mało (a często jest go mało, wzdech).
A co do rozpoznawalnych aktorów - ja rozpoznałam jeszcze syna myśliwego z Iljimae, gra tu jednego z synów generała Yi. A Mumię kojarzę z Gunmana - stary pająk?
Uprzedzam cię, Agn, że Choi Young wygląda tu mniej więcej tak, jak na zachowanych portretach
Trzykrotka - Czw 12 Lis, 2015 00:05
Wiedźma na szczęście nie jest przegadana, więc robota idzie szybko.
Aragonte zrobisz korektę? Bo BeeMer już siedzi nad KMHM i nie chcę jej obarczać.
Aragonte - Czw 12 Lis, 2015 00:18
Jasne Od ósmego odcinka? Wyślij mi, kiedy będziesz miała gotowe napisy do danego odcinka. Nie podejmuję się weryfikowania pierwszych siedmiu, bo to chyba wymaga porównania z angielską wersją.
Agn - Czw 12 Lis, 2015 00:20
| Trzykrotka napisał/a: | Bublegum - obejrzałam 2 odcinki, więc nie za dużo, ale mimo głupiego tytułu, drama jest ciepła i dojrzała. I ma dużo melancholii.
Opowiada o dwójce przyjaciół od zawsze, już nie nastolatkach, nie smarkaczach, którzy mają sporo za sobą: związki, kariery, doświadczenia. I o tym, że spróbują po całych latach przyjaźni, nawiązać (niechętny, bo to prawie jak kazirodztwo) romans.
Pani jest bardzo dobra, Drugi (ten z AGD) też mi się podoba, ale nie poradzę, Pierwszego nie mogę polubić. Może jeszcze dam mu czas |
Donoś o postępach. Ja póki co liznęłam Smoki i zachwyconam. Cieszy mnie obecność chłopaczka z Hwajung. Dzieciaki ogólnie mi się podobają (oprócz dziewczynki, która szuka matki wraz z bratem - przesadza z tym trzepaniem się jak coś mówi w nerwach). Aktorzy dorośli tym bardziej.
| Aragonte napisał/a: | Na Soompi (lub DB) czytałam, że taki proceder nie jest udokumentowany w Goryeo, ale w Chinach (chyba ciut wcześniej) jak najbardziej miał miejsce |
Wstrętny pomysł, wstrętne pobudki i wstrętni ludzie.
| Aragonte napisał/a: | | ja rozpoznałam jeszcze syna myśliwego z Iljimae, gra tu jednego z synów generała Yi |
To chyba mówimy o tym samym aktorze, bo to ten, który grał w Wilczku agenta NIS, ma też na koncie rolę w Iljimae. Ale przyznam - za nic go tam nie pamiętam.
| Aragonte napisał/a: | Uprzedzam cię, Agn, że Choi Young wygląda tu mniej więcej tak, jak na zachowanych portretach |
A to akurat dobrze.
Poza tym czy ktokolwiek poza Lee Min Ho wygląda jak Lee Min Ho? Nie sądzę.
Dobra, dobranocka obejrzana, to mogę iść spać. Wysyłam całuski... a raczej Pięknooki wysyła.
Aragonte - Czw 12 Lis, 2015 00:29
Aaaaaagn! I jak tu zasnąć po obejrzeniu tego, co ukryłaś pod kołderką?
Admete - Czw 12 Lis, 2015 06:54
A mnie się Pierwszy w Bubblegum podoba, aktor też - przystojny. Drugi smęci i wygląda jak zbity mops
Agn - Czw 12 Lis, 2015 07:24
| Admete napisał/a: | | A mnie się Pierwszy w Bubblegum podoba, aktor też - przystojny. |
Ja się do niego zraziłam po My girl. Nie dość, że grał niefajną postać (no ale był Pierwszym, więc drama usiłowała mnie przekonać, że mam go wielbić ), to jeszcze aktorowi ktoś kij nie powiem gdzie wraził, bo sztywny do bólu. Trzykrotka go chyba potem w Zapachu kobiety jeszcze oglądała i też jej nie powalił. No to omijam faceta szerokim łukiem.
Ale może tutaj akurat mu dobrze idzie, nie upieram się, może się wyrobił albo trafił na swoją rolę.
| Aragonte napisał/a: | | Aaaaaagn! I jak tu zasnąć po obejrzeniu tego, co ukryłaś pod kołderką? |
Pod kołderki zagląda się na własną odpowiedzialność.
Na dobry początek dnia.
Admete - Czw 12 Lis, 2015 08:11
Ja go widziałam wcześniej w seguku, ale nie kojarzyłam z niczym. Teraz poznałam dopiero po przeczytaniu na asian viki jego biogramu. Jest w porządku. Nie gorszy od innych, średniak.
BeeMeR - Czw 12 Lis, 2015 08:29
| Admete napisał/a: | | Jest w porządku. Nie gorszy od innych, średniak. | No właśnie dla tych, które widziały My Girl jest gorszy, sztywniak
Nie mówię o B. tylko o wcześniejszych rolach, bo one wpływają na odbiór aktora.
Ja wczoraj obejrzałam większość 11 Smoków (jaka tam śliczna jesień ) i na dobranoc kawałek CP - dokończyłam 3 i jestem w połowie 4, którą tez dokończę wkrótce - wiedziałam, że tak będzie jak się nie zrobię przerwy po odcinkach...
Admete - Czw 12 Lis, 2015 09:20
| BeeMeR napisał/a: | | Nie mówię o B. tylko o wcześniejszych rolach, bo one wpływają na odbiór aktora. |
To dobrze, że ja pewnych rzeczy nie oglądam
BeeMeR - Czw 12 Lis, 2015 09:29
Kiedy ja w zacytowanym zdaniu po prostu generalizowałam - kiedy się zabieram za dramę z kimś, ba, zanim się za nią zabiorę już często mam jakiś obraz jak ktoś gra - ty tak samo, prędzej się zabierzesz za film z KMM niż z jakimś drewienkiem
Oczywiście zdarzają się niespodzianki - dla mnie w tym roku np. Lee Yu Bi - nie to, żeby była zachwycająca, ale jak najbardziej w porządku, podczas gdy z Nice Guy to mnie irytowała i ją w dużej mierze przewinęłam
No oczywiście lepiej jest pewnych rzeczy nie oglądać - ja np. unikam gangsterskich porachunków i zombie
Skończyłam Coffee Price 4
jaka to cudnie odprężająca drama, zachwyconam
Szczegóły później
Aragonte - Czw 12 Lis, 2015 10:05
Agn, dziękuję za Junkiego pod kołderką - cudny uśmiech
Informacja dla zasmoczonych - są już napisy do 12. odcinka
Podejrzałam fragmenty - szalenie mi się podoba skojarzenie sztuki kaligrafii i sztuki walki
Nawet tożsamość można po tym ustalić
Ale to draństwo urwać scenę (bez kontynuacji w danym odcinku), w której najsłynniejszy storyteller w stolicy jest proszony o zdjęcie maski przez kogoś, kto już go podejrzewa, czyli przez Gil Tae-mi
Coś mi się zdaje, że kariera Ddang Sae jako komedianta się właśnie skończyła Zresztą z zapowiedzi kolejnego odcinka wynikało chyba, że uciekał gdzieś ze swoją towarzyszką.
Admete - Czw 12 Lis, 2015 11:15
| BeeMeR napisał/a: | | Lee Yu Bi - nie to, żeby była zachwycająca, ale jak najbardziej w porządku, podczas gdy z Nice Guy to mnie irytowała i ją w dużej mierze przewinęłam |
Ja ją widziałam w Pinokiu i trochę w Scholarze. W większej ilości nie jest strawna
To teraz trzeba czekać na kolejne odcinki Smoków.
Trzykrotka - Czw 12 Lis, 2015 13:46
Ten aktor z My Girl i Bubblegum jest dla mnie nieznośny. Nie mam nic do jego urody, podobać się może, ale jego sztywność i wątłe środki aktorskie dają się we znaki w trakcie trwania dramy. Drugi, w ogóle nie urodziwy, jest o wiele ciekawszy właśnie aktorsko. Ale trudno, drama na razie - jak dla mnie - jest interesująca mimo obsady, a panu dam szansę.
CP 4
Kawiarnia otwarta, myszy i pająki wypędzone, personel 4 przystojniaków i 1 ajussiego zatrudniony. Nasz dziewczyna-chłopak przyznaje się do słabości do obu kuzynów i... to właściwie tyle treści, reszta po przyjemne dla oka wypełniacze. A to kopanie dołów (czy oni to robili na wysypanym żwirkiem dziedzińcu kawiarni? ), a to picie wody wiadrami, a to koszykówka i kąpiel w fontannie, a to wspólny wypad na obiad.
Przy obiedzie o mało nie zjechałam Nie, nie i nie, nie przywyknę do koreańskich dowcipów w rodzaju tych, jakie fundują nam za pośrednictwem ajussiego, który siedząc z innymi o turecku przy stole, szmatką czyści sobie najpierw stopy, potem przeciera kark, potem twarz a na koniec zęby Ohydztwo. Zaraz potem panienka udająca chłopca zbiera z podłogi kawałek mięsa i wsadza go sobie do ust a już na dobicie tenże sam ajussi kopie palcem z nosie, a potem go oblizuje. Muszę dojść do siebie po takiej dawce w jednym odcinku
Pojawił się już porządnie zooshe ulubiony pan Piękne Kości Policzkowe. Rzeczywiście, sprawia wrażenie Japończyka (mówi po japońsku co jakiś czas) i jest atrakcyjny.
Usunąć obrzydliwości, a będzie pięknie
Kiedy pojawiły się napisy do ostatniego odcinka SWP, ściągnęłam je w stanie 98% tylko po to, żeby sie dowiedzieć (bo wiedziałam, że to będzie wyjawione), co na pożegnanie Siwon powiedział "Jacksonowi," że roześmiała się, patrząc na niego oczami pełnymi łez.
Nie wiem, co powie BeeMer, ale mnie się ogromnie podobało. Było bardzo w stylu szalonego redaktora. Zażartował sobie, kładąc tym żartem swoją własną pieczątkę w jej pamięci. Ślicznie pomyślane Szkoda, że cała drama nie była równie pomysłowa i godna zapamiętania.
Ale nic, 100% napisów już jest, więc dajmy szansę ostatniemu odcinkowi
Aragonte - Czw 12 Lis, 2015 14:06
| Admete napisał/a: | | To teraz trzeba czekać na kolejne odcinki Smoków. |
Toteż czekam, czekam
A tu fotka z zapowiedzi 13. odcinka:
https://scontent-hkg3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xft1/v/t1.0-9/12108885_528604993984075_7114245161805444447_n.jpg?oh=d63e4fbbdc8254d04f97628952e57406&oe=56ADB8C9
Ktoś na Soompi bardzo się przejął wizją z przyszłego odcinka
Możliwe spoilery, ale chyba nie wszyscy czytają to, co wrzucam, więc...
Guys, I can't wait to see ep 13. If you notice in the teaser, you can see that the writers kinda draw a parallel on our BangHee couple about how they find out about each other's identity. I mean they both accidentally spotted a "dangerous character" (I mean, c'mon, YH only spotted DS because she followed Sam Bong everywhere), and then came the shock, the way they silently followed the other, the way they look at the other from far away with infinite pain and the questions in their head that sound like they already knew the answer, that it's themselves who pushed the other down the dark road they're on. It's literally the same, ugh, my poor babies.
And what makes it hurt more is that how hard they tried to give the other the life they deserve. Back to the day they reunited/broke up again, c'mon, you really think that YH asked him to pretend not knowing each other because she couldn't forgive him? I think not. When they met that day, she knew him as a storyteller, sure, that kind of life maybe not wealthy but it seems simple and peaceful, and he saw that she seemed to have a better life. But them, they know what they have become, cold-blooded killer, ruthless devious spy (I mean, of course they're still good in the roots but on the outside they are badass killer and spy, which I love very much). So they wanted to stay out of each other's way and not interfere in the life the other's having, they didn't want the other to get involve with their dark side. That's why she made that offer, that's why he agreed with it.
And after all those efforts, after all the pains they have to take to protect each other's innocence, only to find out what the other has become, man, writer-nim you are so cruel. YH still desparately tried to keep DS out of the politic war to keep him from going darker. And I have a strong feeling that DS agrees to serve Sam Bong later is gonna have a lot to do with YH working for him after he knows. My children, watching them hurts so much but I can't get enough of them. Is there any chance that Sam Bong and YH's marriage which is gonna happen someday is just some kind of politic tricks so that my babies can still be together T.T
Edit: ugly selfie z BYH, Siwanem i aktorem grającym managera Kima:
http://images.kpopstarz.c...yeong.jpg?w=600
BeeMeR - Czw 12 Lis, 2015 16:46
| Admete napisał/a: | W większej ilości nie jest strawna | No więc to właśnie jest względne kto dla kogo jest bądź nie jest strawny
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie wiem, co powie BeeMer, ale mnie się ogromnie podobało. | Na pewno się wypowiem, tyle, że nie wiem kiedy mi się uda obejrzeć, może jutro (wszystko przez tego księcia od kawy ).
Jeśli idzie o Wiedźmę - nie gniewaj się Trzykrotko, ale ja już za pierwszym razem miałam kryzys w drugiej połowie, przewijałam sporo, drugi raz po prostu tego nie obejrzę
Odnośnie Księcia - mnie się ogromnie przyjemnie ogląda - to taka kolorowa bzdurka. Nie mam problemu z "obrzydliwymi scenami" bo widzę łączenie scen, i doskonale wiem, że to nie jest ta sama szmatka ani ten sam palec - i tej wersji będę się trzymać. W innym przypadku chyba by mnie skręciło
Bardzo mi się podobał fanserwis pana bezmózgiego - zgrabny jest
Kopanie dołu przy ścieżce wejściowej jest niedorzeczne - ale nad tym też już przeszłam dawno do porządku dziennego - tj. że niedorzeczności/fizjologia często służą innemu celowi - np. Pierwszy wymiotował wcześniej nie dla wymiotowania przecież (i widok nam oszczędzono, za co dramie chwała ), ale by sobie pozwiedzał domek i pokój panny, zobaczył zdjęcie i napięty grafik. że nie zauważył, że ma akcesoria kobiece to gapa
Szalenie mi się podobała koszykówka Oczywiście kolejny fanserwis i ładny rozwój relacji rodzinnych w grupie.
Podobają mi się rozmowy o państwu A, B, C, X, Y. Fajnie Drugi sprawdzał kuzyna, czy naprawdę uważa pannę za chłopaka. A z jakim bananem
Podoba mi się mamuśka panny (ale ja w ogóle lubię tą aktorkę bardzo) z ajussimi i motyw gry na dwa fronty. Dla równowagi mamuśka panicza nie podoba mi się ani trochę jest mdła i nijaka.
Ja się po prostu tą dramą doskonale bawię Ona jest tyleż niemądra co ciepła i zabawna
Aragonte - Czw 12 Lis, 2015 16:57
Taka zabawna bzdurka - szkic Gil Tae-Mi piłującego pazurki
https://instagram.com/p/99JQAeryXE/?taken-by=khkkyung
I Książątko przed ślubem (?) - BTS
https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/12191714_939238756141964_587652620571405881_n.jpg?oh=b04080fa12d157f0dd904367f189e2bd&oe=56C15B1E&__gda__=1454332707_3eb655ada0495e192906dd5910e969a1
Admete - Czw 12 Lis, 2015 17:41
| Trzykrotka napisał/a: | | Drugi, w ogóle nie urodziwy, jest o wiele ciekawszy właśnie aktorsko |
Drugi nie ma nic do zagrania. Smęci i ma wyjątkowo niesympatyczną postać. Nie mogę mu w żaden sposób kibicować. Strasznie toksyczny był ten ich związek. Masakra jakaś.
| BeeMeR napisał/a: | No więc to właśnie jest względne kto dla kogo jest bądź nie jest strawny |
Ma dwie miny na krzyż i jej postacie zawsze zachowują się zbyt słodko lub dziecinnie. Może uważa, że jak ma taką dziecinną twarz, to jej to pasuje? Zresztą pewnie Koreańczykom to odpowiada. Takie upupianie. Za to aktorka z Bubblegum jest śliczna i podoba mi się jej gra.
Ja jednak miałam dobrą intuicję, że o Bubblegum nic nie pisałam za wiele. Bo skończy się jak z Valid Love - będę mieć zupełnie odwrotnie niż Trzykrotka Dlatego już pisać o tym serialu nie będę. Zresztą nie wiem, czy dooglądam, bo jak pójdą w jakieś szarpaniny emocjonalne, to zrezygnuję.
BeeMeR - Czw 12 Lis, 2015 18:47
| Admete napisał/a: | | Ma dwie miny na krzyż | Toż to wypisz-wymaluj pan od My Girl Właściwie to nie jestem przekonana, czy na etapie MG posiadał aż dwie miny, raczej jedną, głównie niezadowoloną, jak panicz z Arang
Ale jak pisałam, to subiektywne - mnie LYB nie drażni, to (dla mnie) najważniejsze.
| Admete napisał/a: | | Zresztą pewnie Koreańczykom to odpowiada. Takie upupianie. | Och, na pewno - koreańskie upupianie ma przecież oficjalną nazwę - aegyo Oczywiste, ze to uwielbiają i tak właśnie kreują się aktorki młodego pokolenia - przynajmniej zdecydowana większość.
Admete - Czw 12 Lis, 2015 18:53
| BeeMeR napisał/a: | Toż to wypisz-wymaluj pan od My Girl Właściwie to nie jestem przekonana, czy na etapie MG posiadał aż dwie miny, raczej jedną, głównie niezadowoloną, jak panicz z Arang |
Panicz z Arang wypadł całkiem sympatycznie w Divorce lawyers in love, a ten od My Girl teraz jest po 30.
BeeMeR - Czw 12 Lis, 2015 18:55
Ależ ja się czytelnie wypowiadam o nich wtedy, a nie teraz a nie w innych dramach. A upływ lat nie oznacza koniecznie, że się ktoś aktorsko podciągnął
Admete - Czw 12 Lis, 2015 20:43
Smoki obejrzę dopiero jutro wieczorem. Idę zaraz spać. Czeka mnie długi dzień, bo derekcja w piątek wymyśliła radę. A ja mam jeszcze coś do załatwienia na mieście i wrócę pewnie na 17 jak nie później. Od 6 rano...
Aragonte - Czw 12 Lis, 2015 20:57
Ja się pewnie dobiorę do 12. Smoków dzisiaj, jak wrócę z pracy - zbyt ciekawa jestem, jak wypadł ten odcinek w całości (fragmenty już widziałam ). Inna sprawa, że nie wiem jeszcze, kiedy wyjdę z pracy, może i około 23.00.
Edit: na DB jest recap 12. odcinka. Jaki fajny komentarz znalazłam
This drama is so awesome.
It’s like a Shakespearean play on the foundation of the Joseon Yi dynasty in the style of Richard III and performed by the Korean version of Ken Branagh and others.
Podoba mi się taka perspektywa szekspirowska I może coś w tym faktycznie jest
Trzykrotka - Czw 12 Lis, 2015 22:28
| Aragonte napisał/a: |
This drama is so awesome.
It’s like a Shakespearean play on the foundation of the Joseon Yi dynasty in the style of Richard III and performed by the Korean version of Ken Branagh and others. |
No, to jest argument bardzo na tak Jeszcze chwila i ja się złamię. Już dawno dałabym się złamać, gdyby nie 50 odcinków.
Czy któraś z was kolekcjonuje może kupca z Joseonu, z Jang Hyukiem?
| BeeMeR napisał/a: |
Jeśli idzie o Wiedźmę - nie gniewaj się Trzykrotko, ale ja już za pierwszym razem miałam kryzys w drugiej połowie, przewijałam sporo, drugi raz po prostu tego nie obejrzę
|
Toteż właśnie napisałam, że ciebie nie będę tym obarczać, ale Aragonte. Ty zrób korektę KMHM w wolnych chwilach i będzie dobrze
| BeeMeR napisał/a: | Nie mam problemu z "obrzydliwymi scenami" bo widzę łączenie scen, i doskonale wiem, że to nie jest ta sama szmatka ani ten sam palec - i tej wersji będę się trzymać. |
No przecież i ja to wiem, ale mimo wszystko żołądek staje mi dęba wobec zaprezentowanej sytuacji. Pewnie te knajpy są dla ludu, nie dla wytwornych państwa, ale mimo wszystko
Jak mnie cieszy i bawi oglądanie CP< to nadmiar humoru kibelkowego mnie jednak razi. Uff, pamiętam, jak ohydnie napychała sobie żołądek główna bohaterka Ale to naprawdę nie jest przeszkoda, przez którą porzuciłabym dramę, która mi się podoba i mnie bawi. Jako równowaga dla wszelkich dowcipów o dłubaniu w nosie, mamy wreszcie bohaterkę, która nie da sobie w kaszę dmuchać i nie boi się zaatakować nawet trzy razy większego od siebie osiłka (pan Bezmózgi jest faktycznie bardzo zgrabny - jak tylko łeb mu zasłonili wiadrem, od razu rzuciło się to w oczy )
| Admete napisał/a: |
Ja jednak miałam dobrą intuicję, że o Bubblegum nic nie pisałam za wiele. Bo skończy się jak z Valid Love - będę mieć zupełnie odwrotnie niż Trzykrotka Dlatego już pisać o tym serialu nie będę. Zresztą nie wiem, czy dooglądam, bo jak pójdą w jakieś szarpaniny emocjonalne, to zrezygnuję. |
Ależ pisz Ja na razie na (chyba) 6 odcinków widziałam 1,5 i nie wiem na razie, co sądzić o bohaterce. Nie rozumiem jej, nie czuję jej zachowań - za mało oglądałam. Panowie są łatwiejsi, dlatego o nich pisałam.
| Admete napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | Drugi, w ogóle nie urodziwy, jest o wiele ciekawszy właśnie aktorsko |
Drugi nie ma nic do zagrania. Smęci i ma wyjątkowo niesympatyczną postać. Nie mogę mu w żaden sposób kibicować. Strasznie toksyczny był ten ich związek. Masakra jakaś.
|
Ale zauważ, że ja nie pisałam o bohaterze, tylko aktorze. Postać może sobie i jest do odstrzału, a aktor nieurodziwy, ale zawodowo spisuje się lepiej i to podziwiam. Pierwszy gra sympatycznego i aktor może się podobać (mnie się nie podoba, ale to subiektywna sprawa), ale nadal, mimo upływu lat, talentu aktorskiego mu nie przybyło. Jeśli tobie się podoba - dobrze dla niego, nie będę się sprzeczać o gusta.
Agn - Czw 12 Lis, 2015 22:48
| Aragonte napisał/a: | Agn, dziękuję za Junkiego pod kołderką - cudny uśmiech |
No ba.
| Aragonte napisał/a: | Ale to draństwo urwać scenę (bez kontynuacji w danym odcinku), w której najsłynniejszy storyteller w stolicy jest proszony o zdjęcie maski przez kogoś, kto już go podejrzewa, czyli przez Gil Tae-mi |
Rasowy cliffhanger! Już się raduję na niego.
| Trzykrotka napisał/a: | Przy obiedzie o mało nie zjechałam Nie, nie i nie, nie przywyknę do koreańskich dowcipów w rodzaju tych, jakie fundują nam za pośrednictwem ajussiego, który siedząc z innymi o turecku przy stole, szmatką czyści sobie najpierw stopy, potem przeciera kark, potem twarz a na koniec zęby Ohydztwo. Zaraz potem panienka udająca chłopca zbiera z podłogi kawałek mięsa i wsadza go sobie do ust a już na dobicie tenże sam ajussi kopie palcem z nosie, a potem go oblizuje. |
A fuuuuj! Ewwww... To ja sobie chyba daruję. Na razie nie mam ochoty na takie widoki.
| Trzykrotka napisał/a: | | Pojawił się już porządnie zooshe ulubiony pan Piękne Kości Policzkowe. |
Sexy Kości Policzkowe ma rolę mówioną, mam nadzieję?
| Trzykrotka napisał/a: | co na pożegnanie Siwon powiedział "Jacksonowi," że roześmiała się, patrząc na niego oczami pełnymi łez.
Nie wiem, co powie BeeMer, ale mnie się ogromnie podobało. Było bardzo w stylu szalonego redaktora. Zażartował sobie, kładąc tym żartem swoją własną pieczątkę w jej pamięci. Ślicznie pomyślane |
Taaaak...?
| Aragonte napisał/a: | Ktoś na Soompi bardzo się przejął wizją z przyszłego odcinka
Możliwe spoilery, ale chyba nie wszyscy czytają to, co wrzucam, więc... |
Ja chyba powinnam przestać, skoro zaczęłam oglądać i jestem dopiero przy pierwszym odcinku. Jutro machnę drugi. Już się cieszę.
| BeeMeR napisał/a: | | Podoba mi się mamuśka panny (ale ja w ogóle lubię tą aktorkę bardzo) |
Znamy? Zarzuć obrazkiem.
Bardzo udany.
| Trzykrotka napisał/a: | Czy któraś z was kolekcjonuje może kupca z Joseonu, z Jang Hyukiem? |
Ja nie. Obawiam się, że nie lubię Jang Hyuka. Ale może na fali Smoków pociągnę wreszcie tę wcześniejszą dramę, na której utknęłam.
| Trzykrotka napisał/a: | | Jeszcze chwila i ja się złamię. Już dawno dałabym się złamać, gdyby nie 50 odcinków. |
Złam się! Złam! Pamiętaj - nudzi? Porzucasz. To wolny kraj.
A byś sobie z nami obejrzała. Fajnie będzie, zobaczysz.
| Trzykrotka napisał/a: | | mamy wreszcie bohaterkę, która nie da sobie w kaszę dmuchać i nie boi się zaatakować nawet trzy razy większego od siebie osiłka |
Bywały i takie. Smętnieją najdalej w połowie dramy i zapominają, że te delikatne piąstki niejednemu kolesiowi przetrzepały pysk.
|
|
|