Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -
Aragonte - Pią 26 Gru, 2014 09:24
Ja się nie odzywam, bo będę najpóźniej, jak już wiesz
Anaru - Pią 26 Gru, 2014 09:34
Ja mam nr ten sam od lat, więc macie. Tym razem nie jadę bez pośrednio z Wrocławia, tylko z Krakowa więc mogę się dopasować. O której w koncu przyjeżdżacie? O 11? 10? Jakbyście chciały pobuszować w Galerii wcześniej, to możemy sie umówić o np 11, a jak nie, to mozna i wcześniej
BeeMeR - Pią 26 Gru, 2014 10:37
Ja dam znać sms kiedy będę
Barbarella - Pią 26 Gru, 2014 11:10
Będę w Krakau koło 10.40. Zadzwonię, czy dziewczyny są w Galerii, a jak ich nie będzie, to idę na Grodzką. Muszę zapytać o dwa tytuły.
Jeżeli chodzi o knajpkę koreańską, to się dostosuję. Pod warunkiem, że będą dania o smaku średniej europejskiej.
Jotka - Pią 26 Gru, 2014 11:58
Ja też dotrę na Grodzką, chyba że mnie śnieg zasypie
BeeMeR - Pią 26 Gru, 2014 12:30
Nas zasypało dziś rano - wszystko białe, drogi mało przejezdne obecnie, Tomek właśnie powiedział, żebym jutro nigdzie nie jechała raz ze względu na zdrowie, bo faktycznie wczoraj wieczór/dziś rano kiepsko z tym, dwa dzieci, trzy dojazd.
Hm. jeszcze nie jestem skłonna odpowiedzieć mu pozytywnie, ale kto wie
Nie chciałabym wrócić z zapaleniem płuc.
Admete - Pią 26 Gru, 2014 12:45
Szkoda by było Basiu, ale pewnie, że zdrowie ważniejsze. Jakby co to rzeczy dla ciebie dam Ani. My będziemy trochę po 10 w Galerii. Pójdziemy na jakąś kawę, herbatę. Potem na Rynek, żeby się z wami spotkać. Jutro ma nie padać i ma być sensowna pogoda.
BeeMeR - Pią 26 Gru, 2014 13:06
Ja jakby co - podeślę dyszczek, bo nie zdążyłam dać Ani dóbr.
U mnie nie chodzi tylko o mnie ale i o dzieciaki - przy tej pogodzie nie pojadą do Dziadków, bo oboje smarkają a tu uderzeniowa dawka zimy po 10 stopniowej pogodzie. Auto ledwo z kościoła dziś wróciło bo ledwo zipie samo - też może być problem z dojazdem do Krakowa
Busy jeżdżą w bardzo ograniczonym stopniu.
Jeszcze nie przesądzam, ale kiepsko widzę ten mój wyjazd jutrzejszy.
Admete - Pią 26 Gru, 2014 13:21
To jest jednak wieś u Ciebie, gorzej z dojazdem. No i dzieci małe. Może być dyszczek Choć wolałabym Ciebie spotkać
BeeMeR - Pią 26 Gru, 2014 13:28
Ano wieś, wieś
Też bym wolała się spotkać - i nie tracę nadziei, bo przestało sypać, a na jutro opadów nie zapowiadają - tylko -6 stopni.
Admete - Pią 26 Gru, 2014 13:32
Opadów ma nie być, nawet słońce ma się pokazać. W Krakowie pewnie będzie cieplej, ale poza zabudowaniami zimniej.
Dorfi - Pią 26 Gru, 2014 18:46
O 14-ej mam być w domu (nakaz od Pana Męża ) więc będę o 10 w Galerii Krakowskiej, żeby dłużej pobyć z tymi, które będą wcześniej. Admete - jak przyjedziecie będziemy się zdzwaniać.
BeeMeR - Sob 27 Gru, 2014 16:45
| Dorfi napisał/a: | O 14-ej mam być w domu (nakaz od Pana Męża ) | A o której byłaś - tak z ciekawości, bo o 14 jeszcze w lokalu
Dziewczyny, pięknie dziękuję za spotkanie, wspólne książek wybieranie, aniołków szukanie, jedzonka szamanie i wszystkiego omawianie
Polecam się w lutym
Dorfi - Sob 27 Gru, 2014 16:49
O 15 po mnie przyjechał
Było cudownie. Dziękuję, że przyszłyście
Miło było znowu Was zobaczyć.
Agn - Sob 27 Gru, 2014 17:22
A mnie było miło posłuchać was przez telefon.
Harry_the_Cat - Sob 27 Gru, 2014 18:34
| Agn napisał/a: | A mnie było miło posłuchać was przez telefon. |
Jotka - Sob 27 Gru, 2014 19:11
A ja czekałam tak długo i zmogła mnie choroba
I gdzie byłyście, w tej knajpce koreanskiej
Agn - Sob 27 Gru, 2014 19:14
Nie martw się, Jotko. Już się planuje spotkanko. Będziesz miała wtedy hehe przyjemność poznać moją osobę (jeśli wszystko się uda). I to naocznie, nie przez telefon.
Mam nadzieję, że do tego czasu wyzdrowiejesz i będziesz się cieszyła dobrym zdrowiem, albowiem bardzo bym chciała cię poznać na żywo.
Jotka - Sob 27 Gru, 2014 19:23
Już czekam a przyjemność z czekania tym przyjemnejsza, że będę mogła Cię poznać . A moja dolegliwość to całkowicie moja wina za wczesnie odstawilam przeciwbólowe, tym bardziej cierpie bo dodatkowo psychicznie i przez własną głupotę
akne - Sob 27 Gru, 2014 19:24
A ja dopiero wróciłam I miałam rację - w Tarnowie nie jest tak zimno jak w Krakowie. Tam się trzęsłam i policzki mnie szczypały, u nas luzik, mokre ulice i tylko -3 stopnie na moim termometrze.
Dziękuję za spotkanko
Acha - i miałam rację, choć poczułam się mocno zbita z tropu: METEOROPATIA! i METEOPATIA, to to samo!!!!!
http://www.doz.pl/czyteln...jest_meteopatia
Bo meteorolog
Agn - Sob 27 Gru, 2014 19:25
Aish!!! Wracaj do zdrowia, kochana! Masz być w pełni sił, bo ja lubię się szwendać.
(Ale do kawy przysiądę, obiecuję!)
BeeMeR - Sob 27 Gru, 2014 19:27
U nas -10 obecnie
Jotko - myślimy o spotkaniu w drugiej połowie lutego, jak będą ferie w szkołach
Jotka - Sob 27 Gru, 2014 19:35
Postaram się być mądrzejsza
Agn - Sob 27 Gru, 2014 19:43
| BeeMeR napisał/a: | U nas -10 obecnie |
Będzie nas grzała miłość do ojczyzny.
Admete - Sob 27 Gru, 2014 19:47
Jak zwykle było świetnie, choć pod koniec byłam zmęczona i gardło mnie rozbolało mocniej ( bo boli już od wczoraj ). Byłyśmy w Indusie, bo tam miałyśmy cudny osobny pokoik do dyspozycji jako te głośne bardzo A potem jeszcze poszłyśmy do Camera Cafe. Mam pomysł na wierszyk o aniołkach, które obsiadły Rynek w Krakowie ( przyjaciółka do aniołków dostaje zwykle na urodziny także wierszyk ).
|
|
|