Literatura - Proza i poezja - Najgłupsze książki, jakie wpadły wam w ręce
Admete - Sob 23 Kwi, 2016 08:27
relacja pierwszorzędna
arlekin - Sob 23 Kwi, 2016 17:11
Właśnie skończyłam. No co wy. Przeciez to cuuudo, zwłaszcza to chedozenie. Takie zwroty akcji i zaskoczenie.
Ale przynajmnie ci mózg odpoczął.
A za realcje nalezy ci sie nagroda
czekam na więcej
Agn - Sob 23 Kwi, 2016 19:27
| arlekin napisał/a: | | Przeciez to cuuudo, zwłaszcza to chedozenie. |
Wiesz, zaskakujący jest dla mnie fakt, w jakich chwilach bohater potrafił gładko przechodzić z trybu "współczuję jej" do "ja, ona, łóżko, teraz!". I to żeby choć w ciągu jednego akapitu - pffffrrrrr w życiu, w ciągu jednego zdania złożonego.
Mój kolega uświadomił mnie kiedyś w pewnej delikatnej kwestii, którą potwierdzają głębokie rozważania Bohatera - to nieprawda, że mężczyźni myślą tylko o jednym. Na pierwszym miejscu jest oczywiście seks, na drugim jest seks, ale dopiero na trzecim jest seks bez zahamowań. Myślę, że to świetnie podsumowuje Whisky.
arlekin - Sob 23 Kwi, 2016 22:20
Ta teoria jest mi znana. Cjoć niestety, a moze stety patrząc na obecnych facetów dochodzę do wniosku, że to nie jest już prawdą. Przykro mi to stwierdzić ale z facetów zrobiły się baby i nie chce tu obrażać bab.
Czasami chciałaby poznać takiego prostego faceta. Mam wrazenie, zę oni sa bardziej pokręceni od nas.
Anaru - Sob 23 Kwi, 2016 23:50
| arlekin napisał/a: | | Ta teoria jest mi znana. Cjoć niestety, a moze stety patrząc na obecnych facetów dochodzę do wniosku, że to nie jest już prawdą. Przykro mi to stwierdzić ale z facetów zrobiły się baby i nie chce tu obrażać bab. |
No doprawdy nie mam pojęcia dlaczego tak sądzisz
http://www.sfora.pl/swiat...-impreze-a24559
http://noizz.pl/lifestyle...-nimi-w/gkrw593
http://www.boska.pl/newsy...-paznokcie.html
http://www.azorek.pl/tipy...olorowo-GALERIA
http://www.wykop.pl/link/...okcie-chlopcom/
http://staywithmeforever.pinger.pl/m/8766129
Agn - Nie 24 Kwi, 2016 07:31
Kolorowe kudły mi się podobają. Wprawdzie widzę je tylko na sesji, na ulicach nie, ale zdjęcia są fajne. Trochę jak pokłosie dawnego punku, kiedy faceci mieli np. zielono-czerwone irokezy.
Czytam kolejną książkę. Niestety, nie jest tak dobra, jak Whisky, nikogo nie obezwładnia natychmiastowe pożądanie na widok osobnika płci przeciwnej. Choć jest już zwiastun radości - facet ma w zależności od nastroju zielone, niebieskie lub szare oczy.
Nie tracę nadziei! *wiedźmi rechot*
Akaterine - Nie 24 Kwi, 2016 08:33
| Agn napisał/a: | Kolorowe kudły mi się podobają. Wprawdzie widzę je tylko na sesji, na ulicach nie, ale zdjęcia są fajne. Trochę jak pokłosie dawnego punku, kiedy faceci mieli np. zielono-czerwone irokezy. |
W sumie podobnie jest z rurkami, które nosili rockmeni, punkrockowcy, metalowcy (nawet jeszcze za moich szkolnych czasów), a teraz to nagle niemęskie, gejowskie i ogólnie be .
arlekin - Nie 24 Kwi, 2016 21:58
a niech sobie noszą jak chcą i co chcą tylko niech zachowują się jakoś
ostatnio siostra mi przypomniała, że "dzentelmeni są tylko krzeseł nie ma"
agn mam nadzieje że będzie choć krótka relacja bo ten zmieniajacy się kolor oczu jest intrygujący
Agn - Nie 24 Kwi, 2016 22:13
Problem w tym, że w zasadzie nie ma się z czego pochichrać. Panna umknęła szafotowi, bo facet ją wyciągnął z więzienia. Uciekają z Paryża, właśnie płyną. W sumie nie było jakichś idiotyzmów poza sceną, kiedy sobie radośnie na siebie wrzeszczeli, a on ją pocałował. Ale się panna ocknęła i go ugryzła. Poza tym wciąż planuje, jak mu spierdzielić z powrotem do Paryża, mniejsza o to, że zginie za pierwszym winklem - ma zemstę do wypełnienia. I nie rozumie, że nie da rady sobie jej odstawić tak o, jak stoi.
Anaru - Pon 25 Kwi, 2016 11:59
Co czytasz? Bo mi to brzmi jakoś znajomo
Agn - Pon 25 Kwi, 2016 14:20
Karyn Monk Czarny książę. Jestem na etapie, kiedy panna jak durna chce ratować swojego narzeczonego, który palcem nie kiwnął w jej sprawie. Założę się, że lezie w pułapkę.
Anaru - Pon 25 Kwi, 2016 15:20
A to tego nie czytałam
Agn - Pon 25 Kwi, 2016 17:44
Żałuj! Panna spotyka się z Bohaterem i mówi mu, by wyratował jej narzeczonego z opresji. Obiecuje mu za to złote góry (których nie ma, chyba że zakradnie się do Paryża (jest w Anglii, bezpieczna), do zamku przejętego przez rewolucjonistów, sprzątnie je z kryjówki, zwieje stamtąd żywa i oczywiście powstrzyma się od zabicia swojego arcywroga), ale on świetnie sobie zdaje sprawę z tego, że panna nie ma czym płacić. No to rzucił propozycją. Zgadnijcie jaką.
BeeMeR - Pon 25 Kwi, 2016 17:54
Małżeństwo?
Ja coś takiego kiedyś czytałam w serii Da Capo - tylko zupełnie nie pamiętam tytułu ani autora.
Agn - Pon 25 Kwi, 2016 18:01
| BeeMeR napisał/a: | | Małżeństwo? |
Zaraz tam małżeństwo. Romantyczka jesteś!
BeeMeR - Pon 25 Kwi, 2016 18:06
W książkach to nieraz faceci są romantykami
Bzykanko zatem?
Agn - Pon 25 Kwi, 2016 18:22
No dopiero za drugim razem zgadłaś, tsk! tsk!
Oczywiście, że zapragnął ją przelecieć. Obiecał jej, że to będzie trwało całą noc!
Fiu fiu, co on za viagrę wpiernicza?
Ale na razie wcinają kolację, a on jej opowiada, dlaczego przestał pić. Ta rozmowa to tak bardzo nastraja, że juhuhu...
Anaru - Pon 25 Kwi, 2016 18:41
Przynajmniej na trzeźwo będzie bzykał, zawsze to jakiś plus
| BeeMeR napisał/a: | | Ja coś takiego kiedyś czytałam w serii Da Capo - tylko zupełnie nie pamiętam tytułu ani autora. |
Mnie sie też kojarzy, tylko nie bardzo pamiętam czyje i co to było. A to nie był aby Tańczący na Wietrze? Tez Paryż, rewolucja, figurka konia, przygody...?
arlekin - Pon 25 Kwi, 2016 18:42
Zobaczysz, ze wylądują w łóżku.
Nie ma to jak uzewnętrznianie się to zawsze wprowadza w nastrój
Agn - Pon 25 Kwi, 2016 18:48
| Anaru napisał/a: | | Przynajmniej na trzeźwo będzie bzykał, zawsze to jakiś plus |
Za nią nie mogę ręczyć, bo popija wino kieliszek za kieliszkiem. Dla odmiany teraz ona opowiedziała o swoim aranżowanym małżeństwie. Do rzeczy jeszcze nie przeszli.
| Anaru napisał/a: | | Tez Paryż, rewolucja, figurka konia, przygody...? |
Tu żadnej figurki konia nie ma, zastrzegam.
| arlekin napisał/a: | | Zobaczysz, ze wylądują w łóżku. |
Ależ ja się nie łudzę, że nie - bzyknięcie panny to opłata za uratowanie jej narzeczonego. Panna biła się z myślami w kilku rundach, nim powiedziała, że no dobra, mogą iść do łóżka.
Edycja: Yeah! Poszli na pięterko! Ona wydusza z siebie, że jest dziewicą, on grzebie w kominku. To będzie zaiste dłuuuuuga noc.
BeeMeR - Pon 25 Kwi, 2016 19:37
| Agn napisał/a: | | Obiecał jej, że to będzie trwało całą noc! | Ten to umie sobie robić reklamę
Agn - Pon 25 Kwi, 2016 21:07
Jak znam bohaterów romansowych, to pewnie, khem, stanie na wysokości zadania.
Musiałam przerwać ekscytujące momenty, bo pobiegłam na fotel dentystyczny, więc wciąż jestem przy zdejmowaniu odzienia.
BeeMeR - Pon 25 Kwi, 2016 22:18
| Cytat: | | Musiałam przerwać ekscytujące momenty, bo pobiegłam na fotel dentystyczny, więc wciąż jestem przy zdejmowaniu odzienia. | No i nie dowiem się dziś czy mógł tą całą noc
Agn - Pon 25 Kwi, 2016 22:21
Spieszę donieść, że... nie. Otóż kiedy skończyli, panna rozkosznie zasnęła w jego ramionach, a on kazał ją służącej obudzić o 2:00 w nocy, żeby jeszcze zdążyła wrócić ukradkiem do domu.
Więc jak widać - to była tylko reklama.
Ufam, że pobiegł już spełniać swoją część umowy. Oj, się teraz będzie działo...
BeeMeR - Pon 25 Kwi, 2016 22:42
| Agn napisał/a: | | Spieszę donieść, że... nie | Ha, wiedziałam
|
|
|